estutweh
12.01.09, 18:20
Sory, wiem, ze truje, ale musze o to spytac.
Macie zony/mezow? Jak zony/mezowie/znajomi/przyjaciele/obcy ludzie reaguja na
wasze objawy (gazy, burczenie, biegunki)?
Bo u mnie w domu nikt sie tym nie przejmuje, nie zwraca na to uwagi. Za to w
szkole czuje sie jak jakis dziwolag. Zaburczy mi glosno w brzuchu i od razu
jakies dziwne spojrzenia. Oni wszyscy jakby nigdy nie pierdzieli i jakby nigdy
im w brzuchu nie burczalo (fakt, na lekcji nie burczy). Nie rozumiem tych
spojrzen, przeciez nic im nie zrobilam.
I te reakcje wlasnie bola mnie najbardziej. Mama mowi, zebym sie tym nie
przejmowala, ale jak tu sie nie przejmowac.