16.02.04, 10:05
Witam wszystkich po ciężkiej harówce i tułaczce, jakiej ja - wampir klasy
robotniczej doświadczyłem na początku roku. Wysysając robotniczą krew na
swojej farmie drobiu, od czasu do czasu zerkałem na forum, którego mam
zaszczyt mienić się I sekretarzem, Ojcem Założycielem, tudzież Dusicielem
Kostuchy (ten ostatni tytuł mam w największym poważaniu) i w osłupieniu
liczyłem podatek za posty które muszę zapłacić od zajętego przez nie
miejsca. Nie licz zatem Adamie na 7 zł + VAT za zaległe powiatanie - bowiem
podatek od Twoich postów znacznie przekorczył moje gratyfikacje z nieskorej
do płacenia "gazety".
Uszka mam zoperowane, ale charakter Kłapouchego niestety mi pozostał. Jak
zresztą można mieć inny ? Chodując ptactwo (sztuk 1 - jak większość facetów)
w wilekości przedstawionej na zaprzyjaźnionym forum w moim logo, muszę mieć
nielichy kompleksik wiedząc, że ktoś kto odwiedza to forum dysponuje jakimś
pterodaktylem ( i nie jest to broń Boże prztyczek do Twojego wieku ale
wskaźnik porównawczy rozmiaru).
Wracając do obowiązków admina (proszę usiąść) serdecznie witam tych których
nie mogłem przywitać i żegnam tych których z miłą chęcią pożegnam - (Kostucha
nie ma sprawy będziemy się bawić w wykasowywania - ja już mam więcej czasu
więc lepiej się nie wysilaj).
Acha i wielka prośba jakbyśmy jednak ograniczyli operowanie nazwiskami. Choć
odkąd nie ma obserwatora, paczki będziecie przysyłać tylko do jednego
uwięzionego - to jednak - w miarę intelektualnych możliwości każdego z Was -
proszę o małe zastanowienie czy jednak jest sens zamieniać to forum w forum
anonimum. Zawsze może nadejść post z Twoim nazwiskiem oczerniający Cię o
gwałt na bosmanie Heniu lub rabunek kasy Miejskiego Przedszkola.

Obserwuj wątek
    • aleks44 Re: Łelkom 16.02.04, 10:32
      Witam serdecznie
      >Wracając do obowiązków admina (proszę usiąść) serdecznie witam tych których
      nie mogłem przywitać i żegnam tych których z miłą chęcią pożegnam - (Kostucha
      nie ma sprawy będziemy się bawić w wykasowywania - ja już mam więcej czasu
      więc lepiej się nie wysilaj).
      Jesli trzeba to gdzie mam to 7 zl+ VAT za powitanie uiscic?
      Ciesze sie , ze Jestes Ojcze Zalozycielu i pozwol mi, ze od czasu do czasu
      wpisac jakiegos posta na Wasze Forum, jestem z za miedzy.
      • gadacz Re: Łelkom 16.02.04, 11:19
        :) nie jestem Założycielem - to forum urodziła Marysia alias Okowita(ojciec
        nieznany). Ja jestem czymś w rodzaju konkubenta od spraw administracyjnych.
        Co do należnych nam 7 + VAT - proszę je wpłacić w najbliższym sklepie zakupując
        3 piwa marki Żywiec. Czuj się jakby Ci je zakupił gadacz. :D
        I ogólnie witam serdecznie. 4 tysiace postów w 3 miesiące - oto norma dla
        kolegi Aleksa44. Postarajcie się kolego - wierzymy w Was.
        • aleks44 Re: Łelkom 16.02.04, 12:24
          O Boże co Ty mówisz?? 4 tys w 3 mies. nie dam rady mam stary mózg nie tak
          sprawny jak Wasze.Czyżby czasy stachanowców wracały ?? ha ha A poza tym braki
          intelektualne nie pozwalają mi na zabieranie głosu we wszystkich watkach.
          Zaoszczędze na piwie , mam Sarisa i Kelta po wycieczce na Słowacje.
          Maryśie "poznałem" Fajna dziewczyna , a co tam ojciec ważne ,że Ona zdrowa jest.
          Podobno bardzo rozwinięta jak na Swój wiek hi hi
          • gadacz Re: Łelkom 16.02.04, 13:17
            Nie bądźcie skromni Kolego Aleks44. Przecież potraficie. Zasłaniając się starym
            mózgiem jedynie pogarszacie swoją sytuację.(w starym piecu diabeł pali - to
            przecież ogólnie znana prawda).
            Na ten przykład brygada młodzieżowa tego forum zapropnuje w niedługim czasie
            szereg zobowiązań mających służyć poprawie ilości postów. Co na to Wasz klub
            seniora ?
            Braki intelektualne może kolega nadrobić czytując do poduszki starsze wątki
            tego szacownego forum, popijając Sarisa i zagryzając go Ketlem tudzież
            czytując Ketla zagryzając forum, albo.... eee... pogubiłem się.
            Co kolega Aleks ma na myśli pisząc "poznałem". Na Boga ! Czyżby kolega widział
            naszą Marysię w wersji live ?! 44 (pozwolisz?)napisz coś o tym (przynajmniej
            będę wiedział kogo ściagać jak mi chałpa spłonie).
            • aleks44 Re: Łelkom 16.02.04, 23:42
              Masz rację,z tymi diabłami i z piecem,z mózgiem to się okaże.
              Marysie tzn Okowite, nie poznałem osobiście , ale miałem przyjemność
              wymienic ,kilka postów na Waszym forum.Bardzo miło mi się gawędziło.
              Czytając wypowiedzi innych , wyciągnąłem pewne wnioski dotyczące osób tu
              przebywających.Na ich podstawie pozwoliłem sobie na pare wpisów.
              Jeżeli chodzi o starsze wątki z forum, to kilka przeczytałem , ale i tak nie
              wiem o co w niektórych chodziło.
              Dlaczego mieli by Ci chałupe spalic???podpadłeś u kogoś ???
              • gadacz Re: Łelkom 17.02.04, 11:19
                aleks44 napisał:

                > Masz rację,z tymi diabłami i z piecem,z mózgiem to się okaże.
                > Marysie tzn Okowite, nie poznałem osobiście , ale miałem przyjemność
                > wymienic ,kilka postów na Waszym forum.Bardzo miło mi się gawędziło.
                > Czytając wypowiedzi innych , wyciągnąłem pewne wnioski dotyczące osób tu
                > przebywających.Na ich podstawie pozwoliłem sobie na pare wpisów.
                > Jeżeli chodzi o starsze wątki z forum, to kilka przeczytałem , ale i tak nie
                > wiem o co w niektórych chodziło.
                > Dlaczego mieli by Ci chałupe spalic???podpadłeś u kogoś ???

                Ech... szkoda. Marysia mi groziła podpaleniem chałpy. U niej podpadłem. Że
                ponoć ma blisko (słyszy jęki) więc wolę się mieć na baczności. Wolałbym
                wiedzieć w przybliżeniu kogo się obawiać, bo wiązać i obezwładniać każdą
                kobietę przechodzącą moją ulicą to mi się już znudziło ( jakoś dziwnie kobietom
                się nie znudziło i ciągle łażą). Co miłego gawędzenia to ja jestem pies na miłe
                gawędzenie więc miło Cię 44 gościć na forum . Pozdrawiam.
                • aleks44 Re: Łelkom 17.02.04, 12:34
                  Dzięki Serdeczne
                  Mnie także bardzo miło
                  > Ech... szkoda. Marysia mi groziła podpaleniem chałpy. U niej podpadłem. Że
                  > ponoć ma blisko (słyszy jęki) więc wolę się mieć na baczności.
                  Chciałbym miec taką sąsiadkę he he Marysie to dobre dziewczyny
          • 0kowita Re: Łelkom Aleks 16.02.04, 19:22
            aleks44 napisał:

            > mam stary mózg nie tak
            > sprawny jak Wasze.


            Aleks, Ty tak swoim podeszłym wiekiem nie kokietuj bo może się czasem okazać,
            że w tym towarzystwie jesteś jednym z najmłodszych........hihi
            • aleks44 Re:Okowitko 16.02.04, 23:56

              > Aleks, Ty tak swoim podeszłym wiekiem nie kokietuj bo może się czasem okazać,
              > że w tym towarzystwie jesteś jednym z najmłodszych........hihi
              Okowitko jestes tego pewna?????? zresztą lepiej być młodszym , bo zawsze mozna
              starszemu pokłon złożyć i czegoś ciekawego dowiedzieć.
              Szanuje ludzi starszych , bo Im się ten szacunek w pełni należy.
              Ciekaw jestem czy tak faktycznie jest, jeżeli chodzi o wiek???
    • adas49 Adas Łelkom Gadacza 16.02.04, 16:03
      Witam Ojca! Wzruszylem sie, ze jednak o nas pamietasz, maluczkich mrowkach-
      robotnicach tego forum. I z tego wzruszenia chyba mi mowe odjelo...
      • 0kowita Re: Okowita Łelkom Gadacza 16.02.04, 19:10
        Gadaczu ! Na moje paczki możesz liczyć.... a smalec (nie chwalący się) robię
        znakomity.Swareczki w nim przyrumienione ile trzeba, cebulka na złoto....
        Przypraw dodam wedle Twej woli a i pilniczek jakowyś lub łopatkę się w nim
        zatopi.
        Trwaj !
        • adas49 Re: Okowita Łelkom Gadacza 16.02.04, 19:36
          Utuczysz go. Na takiej wyzerce dlugo nie pociagnie.Ale chetnie pomoge grypsy
          pisac.
          • 0kowita Re: Okowita Łelkom Gadacza 16.02.04, 19:42
            Grypsów chyba nie ma sensu pisać bo jak będzie odpowiadał z taką
            częstotliwością jak na forum...... to po co ?
            Niech Gadaczowa pisze...... ona musi.
            • milennik11 Re: Okowita Łelkom Gadacza 16.02.04, 19:48
              ...ale pociesz sie ... grypsy to też forma kontaktu...pare metrów w pewnym
              kierunku niewiele trafia...jestem ciekaw dlaczego...???...
            • adas49 Re: Okowita Łelkom Gadacza 16.02.04, 19:48
              0kowita napisała:
              > Grypsów chyba nie ma sensu pisać bo jak będzie odpowiadał z taką
              > częstotliwością jak na forum...... to po co ?
              > Niech Gadaczowa pisze...... ona musi.

              A moze to jest tak, ze Gadaczowa malo laskawym okiem patrzy na to, co Gadacz
              wyprawia w godzinach pracy?
              I Gadacz wraca do domu, ledwo dycha ze zmeczenia,glodny, zablocony,mozg mu
              paruje od myslenia, a Gadaczowa juz stoi w progu z walkim w reku i tubalnym
              glosem prawi:
              "Gadacz! Znowu pisales na tym forum!" I raz, dwa...oklada go sprzetem AGD po
              gnatach....
              • 0kowita Re: Okowita Łelkom Gadacza 16.02.04, 19:53
                Raczej chyba tak nie jest.... słyszałabym jęki i wycia Gadacza.. bo to blisko.
                Chyba, że...... najpierw go knebluje.....hmmmmmm.
                • adas49 Re: Okowita Łelkom Gadacza 16.02.04, 19:54
                  0kowita napisała:
                  > Raczej chyba tak nie jest.... słyszałabym jęki i wycia Gadacza.. bo to blisko.
                  > Chyba, że...... najpierw go knebluje.....hmmmmmm.

                  Gadacz w dom, w glowe lom!

                  • 0kowita Re: Okowita Łelkom Gadacza 16.02.04, 20:03
                    Biedne Gadaczysko ! Tyle chłop wycierpi a tu jeszcze takie niedobre
                    forumowicze..... i podatki od naszych głupich postów płaci ...biedny.
                    • adas49 syndrom "gadacza maltretowanego" 16.02.04, 20:07
                      Administrator nasz juz od dluzszego czasu cierpi na syndrom "gadacza
                      maltretowanego".To bardzo ciezka choroba i tylko wczesna diagnoza i prawidlowe
                      leczenie moze uratowac mu zycie.
                      • 0kowita Re: syndrom "gadacza maltretowanego" 16.02.04, 20:13
                        Musimy zaangażować dla Gadacza jakąś krzepką masażystkę.....koniecznie.
                        • adas49 Re: syndrom "gadacza maltretowanego" 16.02.04, 20:15
                          A moze ziolka pomoga?
                          • 0kowita Re: syndrom "gadacza maltretowanego" 16.02.04, 20:19
                            Ziółka !!!!! a fuj!!!!!!! Chłop w najlepszym wieku i ziółka !!!!!
                            Tylko masażystka i gorzoła.
                          • ouimet Re: syndrom "gadacza maltretowanego" 16.02.04, 20:19
                            a moze "sciepnac sie"?Na ogol 100% pomaga...
                            • milennik11 Re: syndrom "gadacza maltretowanego" 16.02.04, 21:41
                              ...witam ...ale...
                              • gadacz Re: syndrom "gadacza maltretowanego" 17.02.04, 10:57
                                Nie jestem maltretowany. Gadaczowa nie bije mnie wałkiem ( nie mamy wałka -
                                zero high technology AGD w domu). Jęków (rozkoszy) Marysiu nie słyszysz bo
                                pociągi zagłuszają. A mózg to paruje mi raczej jak wychodzę z pracy a nie z
                                forum. Tu mi mózg odpoczywa - co zresztą widać.
                                Zioło, a kto proponuje ? Marycha ?
                                Masażystka - a na co mi masażystka jak jest gadaczowa ?
                                Ogólnie jestem bardzo zadowolony i nie mam syndormu maltretowanego. To tylko
                                złe języki ludzkie, pomówienia że gadacza maltretują. Macie oto przed sobą
                                uśmiechniętego i wesołego admina, który z radością płaci podatki za Wasze
                                posty, dusi Kostuchę i chętnie czyta co weslesze i pogodne posty. Forum powinno
                                rosnąć w siłę a Wam niech żyje się dostatniej. Wpłynołem na suchego przestwór
                                oceanu..... Khy khy zakrztusiłem się kawką - tak kończy się przeważnie patos.
                                PS. Ale co Millenik ? Bo pewnie SZAK zrozumiał co - ale ja nie kumam tak
                                krótkich zdań.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka