harnasi
25.05.05, 22:37
Dwóch staruszków (jeden ma 80 a drugi 87 lat), siedzą na ławce w parku
wczesnym porankiem. Ten 87-letni dopiero co skończył ścieżkę zdrowia i nawet
się nie zmęczył. Młodszy się więc pyta starszego:
- Ty, stary, jak ty to robisz, że wogóle się nie męczysz przy Twoich
ćwiczeniach?
Na to stary:
- Bo codziennie jem chleb razowy. A przy okazji po tym chlebie lepiej mi
staje i dłużej mogę...
Młody natychmiast pobiegł do piekarni i od progu woła:
- Ma Pani chleb razowy?
- Tak, jest.
- To poproszę pięć bochenków...
- Panie, pięć? Przecież zanim Pan dojdzie do tego piątego, to już będzie
twardy!
- Jasna cholera... To wszyscy wiedzą o tym chlebie, tylko ja taki niedouczony!