ignacyschab
10.10.09, 12:58
Dziś odbyło się spotkanie rodziców, których dzieci uczęszczają na
trenigi do Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego w Pruszkowie, z naszą
lokalną telewizją kablową TelKab. Odbyło się na ulicy, przed MOS-em,
gdyż Dyrektor MOS-u nie wyraził zgody na filmowanie na terenie
Ośrodka. Nie przyjął również wystosowanego do niego zaproszenia do
udziału w spotakniu. Zabronił za to wstępu na teren MOS-u jednemu z
trenerów (sic)!
Głównym tematem był problem faktycznej likwidacji sekcji sportowych.
Piszę faktycznej, gdyż właśnie teraz, w październiku, w trakcie roku
szkolnego, Starostwo Powiatowe zaczyna remot całego MOS-u. Prace już
się zaczęły. Zdejmowane jest ocieplenie budynku. Czy nie można było
tego zrobić w wakacje, gdy hala sportowa nie była użytkowana? Albo
skoro nie wyrobiono się z terminami, przenieść remont na rok
następny? Wygląda to na działanie celowe wymierzone w pruszkowski
sport i pruszkowską młodzież. Podkreślić należy, iż MOS jako
placówka szkolno-wychowawcza podlega takim samym prawom jak nasze
szkoły. Chyba nikt sobie nie wyobraża remontu szkoły w październiku
podczas zajęć lekcyjnych. A taka sytuacja ma tu właśnie miejsce. Jak
powszechnie wiadomo MOS Pruszków koszykówką stoi. Do rozgrywek na
różnych szczeblach zgłoszono wiele drużyn. Powstaje więc pytanie,
gdzie rozgrywki bedą się odbywać, gdy w środę zostaną odcięte w hali
wszystkie media? Nowy Dyrektor MOS-u nie zapewnił żadnej sali
sportowej na kontynuowanie tych rozgrywek. Nie raczył również
spotkać się z rodzicami. Podkreślić należy, że hala MOS-u jest halą
certyfikowaną przez Polski Związek Koszykówki. Czy więc Pan Dyrektor
wyjdzie do młodzieży i powie im, żeby poszli sobie do domów bo
rozgrywek nie będzie? Czy powie, że pot na treningach został
wylany na darmo? Czy może zrobi to Starosta Powiatu Pruszkowskiego,
która z taką pompą otwierała halę w pobliskim ZSTiO? A która to hala
nie nadaje się do jakichkolwiek oficjalnych rozgrywek! Ten kto
zaprojektował tę halę chyba wcześniej nic nie zaprojektował, bo to
jest jakiś bochomaz, a nie pełnowymiarowa hala. Na marginesie dodać
jedynie należy, że halę hucznie oddawała do użytku we wrześniu 2008
r. Pani Starosta, a technicznie odebrano ją dopiero w grudniu 2008
r. Czy to oznacza, że nasze dzieci ćwiczyły w hali nie dopuszczonej
do użytku? Myślę, że prokurator w takim przypadku umiałby coś do
powiedzenia, gdyż niewątpliwie naruszone zostały przepisy prawa
budowlanego.
Kolejnym wątkiem jest systematyczne obniżanie godzin zajęć z
koszykówki. W ciągu dwóch ostatnich lat zmniejszono ich liczbę ze
150 do 90. Staraniami Dyrektora MOS-u odsuwani są od pracy z
młodzieżą doświadczeni trenerzy. Czy takie działania służą rozwojowi
sportu? Czy takie działania służą wychowaniu młodzieży w Pruszkowie?
Czy urzędnicy Starostwa mają jakąkolwiek wiedzę na temat sportu? Czy
sport znają jedynie z poziomu kanapy we własnym domu? Po ich
ostatnich wybrykach śmiem w to wątpić. Nasze Starostwo tak promuje
sport w Pruszkowie, że dotacja do obozów sportowych dla trenującej
młodzieży wyniosła w tym roku 0 (zero) PLN, w poprzednim roku było
to 200.000 PLN. Dzięki tym funduszom właśnie, duża część młodych
sportowców wyjechała na obozy. A nie stała na rogatkch ulic, w
bramch i przy trzepakach. Nie wybijała szyb w samochodach, ani nie
zajmowała się innymi, tak przecież potępianymi działaniami typu
dilerka narkotyków.
Gdzie są wybrani przez nas Radni? Doskonale pamiętam jak obiecywali
przed wyborami zajmowaniem się sportem i jego promocją. Jak
wypisywali szczytne hasła na swoich ulotkach reklamowych. I co?
Cisza!!
Nasze dzieci nie są przedmiotami, aby tak z nimi postępować. Nie
można poprzez nieprzemyślane decyzje, wynikające z osobistych
animozji, marnować ich pasji i zaangażowania. Wychowanie poprzez
naukę i sport jest jedną z najlepszych metod ukształtowania młodego
człowieka.
Ręce opadają...
Zapraszam do dyskusji na ten temat.