Dodaj do ulubionych

Sala weselna

18.07.05, 19:44
Witam wszystkich serdecznie.
Z góry dziękuje za wszelką pomoc szanownych forumowiczów.
Poszukuję sali weselnej w Pruszkowie lub jego okolicach na około 120-130
osób.Termin 06-07.2006.Opcja - szukaj - już zaliczona.Tak więc troszeczkę
zorientowałem się w temacie.
Musze dodać, że nie pochodzę z Pruszkowa, tylko moja przyszła szacowna
małżonka, więc same nazwy sal nic mi nie mówią.Bawiłem się tylko raz na
Robotniczej i w Strzeniówce.I tyle z moich doświadczeń z lokalami w
okolicy.Druga lokalizacja odpada, bo sala jest tam przeogromna i na weselu
220 osób nie chodziło sobie po palcach:).Co do Robotniczej to mam miłe
wspomnienia.
Tak więc proszę szanownych forumowiczów o informacje na temat innych sal,
bowiem wątek wygasł już kilka miesięcy temu i może ktoś ma jakieś nowe
doświadczenia.
Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • masandra Re: Sala weselna 21.07.05, 20:36
      Dziękuję za okazaną mi pomoc:)
      Postarałem się sam i znalazłem odpowiednią salę w tej "niegościnnej okolicy":)
      Pozdrawiam.
      • golobki Re: Sala weselna 28.07.05, 22:04
        Cześć!
        Ja nie jestem z Pruszkowa, ani moja Połówka :) - mieszkamy w Ursusie.
        Spróbuję ciut pomóc...
        Braliśmy ślub 3 lata temu, więc może coś się zmieniło, ale z całego serca
        polecam Robotniczą.
        Właściciele super uprzejmi i pomocni - nie tylko przed wpłaceniem zaliczki, ale
        także już po weselu. Na drugi dzień, jak pojechaliśmy do nich po jakieś tam
        rzeczy - wcisnęli mam pozostałości jedzeniowe, których "nie zabraliśmy po
        weselu" ;)
        Sala - po udekorowaniu bardzo ładna.
        Cóż mogę napisać?
        Pytaj - odpowiem :)
    • paniwiktoria Re: Sala weselna 19.01.16, 09:47
      wszystkim osobom poszukującym sali na wesele polecam www.gdziewesele.pl/mazowieckie/
      szybko i w łatwy sposób zapoznacie sie z ofertą ogromnej ilości lokali, a dzięki zamieszczanym tak opiniom bez problemu wybierzecie odpowiedni lokal ;)
    • sheraton35 Re: Sala weselna 23.04.17, 18:36
      dobra sala weselna i miejsce na biesiadowanie to dwor w mościbrodach, dwor.moscibrody.pl temat na salę weselną, nocowanie gości bardzo miło przyjemnie, tanio nie jest ale warto
    • rajuncajun Re: Sala weselna 29.05.17, 13:13
      Pałacyk Otrębusy - super
    • w3r0nik4 Re: Sala weselna 02.08.22, 13:37
      DLA KAŻDEGO KTO MYŚLI O ORGANIZACJI WESELA!!!!!

      Miałam powtrzymać się od pisania negatywnej opinii dla tego obiektu, ale niestety po współpracy z hotelem i końcowym niemiłym potraktowaniem mnie jako klienta, zmuszona jestem jednak zostawić małą radę i wskazówkę dla innych par :)

      Oczywiście poniższa opinia, odczucia i przejścia są pisane z Naszej (Pary Młodej) perspektywy i dotyczą organizacji naszego wesela w tym hotelu. Opinia nie ma na celu zepsucia, ani pogorszenia wizerunku Państwa, ale podzielenia się negatywnymi doświadczeniami, aby pozostałe młode pary wiedziały na co mają zwracać uwagę, aby ich piękny dzień pozostał taki jaki sobie wymarzyli.

      Zacznę jednak od plusów, których niestety jest znaczniej mniej. Obiekt - pałacyk jest piękny sam w sobie, duża przestrzeń, sporo zieleni, ładny ogród z alejkami w pałacowym stylu. Wnętrzne klimatyczne i ciepłe, oczywiście wymaga lekkiej renowacji i odświeżenia, ale dalej jest ono urokliwe. Jedzenie - samo w sobie jest naprawdę smaczne, wszystko dobrze doprawione, upieczone, ciepłe itp. Tutaj nie mam się do czego przyczepić, naprawdę pokłony dla kucharza.

      Niezmiernie mi smutno, że muszę przejść do tej gorszej części opinii, czyli minusów:

      Na samym wstępie zacznę od początków mojej współpracy z hotelem. Pierwsza Managerka mojego wesela, ustalając z nami szczegóły i podpisując umowę zaznaczała, że wszelkie opcje jakimi jesteśmy zainteresowani są wpisywane orientacyjnie i wszystko może ulec zmianie pod koniec organizacji (dotyczyło to np. rodzaju atrakcji i ilości gości - pierwsza liczba, wiadomo, jest liczbą potencjalną na jaką się planuje wesele). Ze względu, że jedną z atrakcji był Open Bar, po rekomendacji Managerki zdecydowaliśmy się na tą atrakcję oferowaną przez hotel (usługa barmańska + alkohol i dodatki po stronie klienta). Ze względu, że doskonale wiedzieliśmy jaka szacunkowa liczba osób pijących będzie, poprosiłam Panią Manager, aby w grudniu podesłała mi zapotrzebowanie na taki Open Bar na wskazaną liczbę osób. Szanowna Pani podesłała mi procedurę, czyli wybranie sobie max. 6 rodzajów drinków, do których ich "barman" (w dalszej części wytłumaczę czemu to słowo wpisałam w cudzysłów) sporządzi zapotrzebowanie. Zgodnie z prośbą wybraliśmy 6 drinków jakie chcemy, aby były serwowane i podesłaliśmy Managerce. Otrzymałam od Pani telefon z pretensją, że takie rzeczy kupuje się na miesiąc przed, że jestem niepoważna i dlaczego w ogóle oczekuję, że takie zapotrzebowanie zostanie sporządzone. Po bardzo niemiłej rozmowie w końcu otrzymałam maila z zapotrzebowaniem. Niestety nie profesjonalizm jakim się Szanowna Pani posługiwała przerósł moje oczekiwania. Zgodnie z listą zaczęłam zaopatrywać się w alkohol, a że hurtownie nie chciały mi sprzedać alkoholu, to musiałam zaopatrywać się pojedynczo w większych sklepach, ze względu na niewielka ilość poszczególnych butelek. Swoją drogą jestem ciekawa jak to wygląda miesiąc przed weselem? Jak się ma milion spraw na głowie, a nie można zakupić tego w hurtowni, ponieważ dla nich taka ilość jest za mała, aby sprzedać. Przechodząc dalej, po zmianie Managera imprezy przypadkowo okazało się, że wcześniejsza Pani źle podała nam zapotrzebowanie, ponieważ podała nam je na pełną ofertę drinków, więc ja posiadałam już alkohole, których nie potrzebowałam na swoje wesele. Po męczących rozmowach z hotelem (które mam udokumentowane w postaci maili - tyle na ile się dało, ponieważ hotel bardzo unika korespondencji mailowej, aby wszelkie nieścisłości nie zostały właśnie brane jako dowód) udało mi się uzyskać satysfakcjonującą mnie rekompensatę. Aczkolwiek na zakończenie współpracy usłyszałam, że w ogóle nie powinni tak zrobić, i że gdyby wiedzieli ile ze mną jest problemów to by w życiu tej rekompensaty nie dali. W tak niemiłych słowach hotel odnosi się do klienta, niestety tylko w rozmowach telefonicznych, aby nie móc im tego udowodnić.
      Wspominając o odpowiedzialności dodam, że nic nie jest po stronie hotelu, od wszystkiego umywają ręce, wszystko trzeba załatwiać samemu. W momencie kiedy ja jako klient pisałam z zapytaniem o wszelkie dodatkowe rzeczy, otrzymywałam odpowiedź "to nie leży po naszej stronie". Hotel oczekuje, że klient zatrudni sobie firmę od wszystkiego. Ja na swoje wesele musiała sama szukać dekoracji, firmy z montażem ścianki dekoracyjnej, kupić dywan na ślub plenerowy, załatwić muzykę na żywo (tutaj zaznaczę, że w ofercie hotel pisze, że oferuje ślub plenerowy z muzyką na żywo - nie dajcie się zwieść, większość musicie załatwić sami).
      W rozmowie telefonicznej zostałam oskarżona o nachalność, ponieważ pisałam "za dużo" maili. Niestety hotel trzeba dopytywać o każdy szczegół, pilnować na każdym miejscu, ponieważ sam nie wyjdzie naprzeciw klientowi. Mimo tego że byłam "nachalna" i przypominałam o każdym szczególe, dużo rzeczy nie poszło po mojej myśli.
      Ślub plenerowy - musiałam sama zainwestować w 25m dywan, zadbać o dekoracje altany, stołu prezydialnego itp. Hotel wziął 2500 zł za to że udostępnił mi murowaną altanę, postawił stół z obrusem, godło oraz rozstawił krzesła z pokrowcami. Ostatecznie poprosiłam ich, aby nagłośnienie ceremonii było po ich stronie dlatego, że DJ-ka nie jest w stanie być w dwóch miejscach na raz z nagłośnieniem, w efekcie otrzymałam zepsute nagłośnienie, mikrofon cały czas przerywał, co psuło cały urok przemowy i ceremonii. W pewnym momencie wraz z mężem baliśmy się, że będziemy musieli mówić przysięgę bez nagłośnienia.
      Faktycznie jestem osobą, aż nadto zorganizowaną, ale mimo przesłanych dokładnych list, które były robione na bazie konsultacji z moimi gośćmi oraz mojej wizji całego wesela hotel zrobił całą masę błędów, za które mnie nawet nie przeprosił:
      a. Podczas, gdy mieliśmy określoną liczbie dań wege (lista tworzona przy zapraszaniu gości), kelnerzy pytali każdego (relacje gości weselnych) o to czy chce danie wege, czy z normalnego menu, przez co dań wege wyszło o 2 więcej niż wynikało z ustaleń. Manager Główny miał o to do mnie pretensje, że rzekomo to ja nie umiem liczyć. Hotel dostał ode mnie wskazówkę z dokładnym wskazaniem stołów gdzie są osoby wege oraz ich ilość przy stole;
      b. Danie wege, które było podane o 22:00 było kompletnie zmienione. Posiadałam wydrukowane menu na stołach, menu drukowałam po ustaleniu dań z hotelem. Gościom nie zgadzało się to co podał kelner z tym co mieli napisane na menu. Bardzo niekomfortowa sytuacja. Dodatkowo pierwszym gorącym daniem była faszerowana cukinia, na danie II hotel wydał faszerowaną paprykę - co gorsza tym samym farszem co cukinie;
      c. O 2:00 w nocy miał być podany barszcz z krokietem, wśród naszych gości dopytaliśmy czy to będzie ok, czy każdy zje, czy organizować zamiennik. Hotelowi podałam, że barszcz z krokietem mają dostać wszyscy goście weselni. Obsługa hotelowa sama sobie uznała, że zrobi krem z buraka i część gości dostanie krem. Ten incydent został mi wytłumaczony jako ich WSPANIAŁOMYŚLNOŚĆ, ponieważ jedna osoba była gluten free, więc ugotowali krem z buraka bez pasztecika i podali połowie gości, rzekomo wcześniej ich pytając. Niestety z relacji swoich gości słyszałam co innego m. in. to, że byli rozczarowani, bo czekali na barszcz, a dostali krem bez żadnego pytania co sobie życzą.
      d. Hotel obiecywał, że wódka weselna będzie chłodzona od rana (została przywieziona na dzień przed weselem) i będzie wystawiana schłodzona do coolerów z lodem. Wódka była podawana ciepła, w coolerach nie było lodu. Goście niestety ledwo mogli ją pić. Gdy mój tata poszedł na zaplecze zapytać czemu podają ciepłą wódkę, gdzie miała być ona od rana chłodzona okazało się, że wódka stała całą dobę w cieple, w kartonach, w których ją przywieźliśmy, bo hotel "nie ma na to miejsca". Rozumieją Państwo taką rzecz? Dodatkowo lodu w coolerach nie było, bo nie chcieli zabierać barmanowi. Hotel nie kupił nawet odpowiedniej ilości lodu. Jeden z koszmarów wesela - ciepła wódka!
      e. Wspomniany już wcześniej "barman" to kolejna katastrofa. Hotel chce 1200 zł za samą usługę barmana (czyli kelner

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka