chenn
04.05.07, 21:28
jestem w II klasie LO i planuję zdawać rozszerzoną maturą z historii, dlatego
szczególnie intensywnie uczę się tego przedmiotu. mam jednak pewien poważny
problem - mam bardzo słabą pamięć do liczb, a co za tym idzie, do dat, które
zapominam po mniej więcej dwóch tygodniach. nie ważne czy je wkuję, czy
spróbuję jakoś skojarzyć - 80% prędzej czy później zapominam. zaznaczam, że
historię bardzo lubię i chętnie o niej czytam, rozumiem ciąg
przyczynowo-skutkowy i problematykę różnych wydarzeń, zmiany gospodarcze,
społeczne poszczególnych okresów, itp. ale wiadomo, że w historii bez dat ani
rusz... macie może jakieś sposoby na skuteczne ich zapamiętywanie czy też
"receptę" na poprawę pamięci (jakieś ćwiczenia, zabawy logiczne i inne
pierdoły, których nie znoszę;)? jasne, można te daty w kółko powtarzać, a przy
tak ogromnym zagadnieniu jak historia nie wiem czy by do czegokolwiek
sensownego doprowadziło...
czekam na Wasze rady, drodzy Rówieśnicy ;)