Dodaj do ulubionych

my a sprzęty AGD

26.08.05, 10:13
Na liście moich ulubieńców pierwsze miejsce zajmuje pralka automatyczna.
Pamiętam z dzieciństwa soboty poświęcone w całości wielkiemu praniu i "nigdy
więcej". Drugie - zmywarka (to moja najnowsza miłość). Bez niej niby mogłabym
żyć ale co to za życie ;). Natomiast dla mnie zupełnie bezużyteczna jest
krajalnica i toster. Stoją i się kurzą. A jak wasze relacje ze sprzętem AGD?
Obserwuj wątek
    • mamaemilii Re: my a sprzęty AGD 26.08.05, 12:03
      husasia napisała:

      > Na liście moich ulubieńców pierwsze miejsce zajmuje pralka automatyczna.
      > Drugie - zmywarka (to moja najnowsza miłość). (...) Natomiast dla mnie
      zupełnie bezużyteczna jest
      > krajalnica i toster. Stoją i się kurzą. A jak wasze relacje ze sprzętem AGD?

      Pod tym się podpisuję jak najbardziej (zmywarki nie posiadam, ale wiem, jak
      bardzo by się przydała). Krajalnicy nawet nie rozpakowałam (dostałam jako
      prezent ślubny).
      Uwielbiam robić pranie, więc jak się nazbiera trochę ciuchów, to z lubością
      wrzucam i włączam pralkę.
      Cenię też sobie posiadanie mikrofalówki, w której odgrzewam, rozmrażam jedzenie
      dla siebie i męża. Rzadko, bo rzadko - nie należę do miłośniczek gotowania,
      jednak Emilki staram się nie karmić mikrofalami - nie wierzę w ich
      nieszkodliwość po prostu :)
      O lodówce nie będę się wypowiadać, bo zbyt często jest pustawa ;)
      • izka2609 Re: my a sprzęty AGD 26.08.05, 12:29
        Moim marzeniem jest zmywarka.Niestety mieszkam w PRL-owskim bloku,łazienka jest
        razem z ubikacją wiec pralka musi stac w kuchni.Tak więc na zywarke niestety nie
        mam juz miejsca.Ale nie trace nadziei ze kiedyś uda mi sie znaleźć na nią
        miejsce(może mieszkanie zmienię albo dom wybuduję - takie moje ciche
        marzenie),tym bardziej,że mam uczulenie od detergentów i zmywanie sprawia mi
        wiele kłopotów.
    • skarolina Re: my a sprzęty AGD 28.08.05, 15:21
      Ha, a u mnie krajalnica była pierwszym sprzętem, jaki zakupiłam, kiedy już
      wiedziałam, że dostałam służbowe mieszkanie :D Jak można żyć bez krajalnicy ;-) ?

      Oczywiście pralka i lodówka są sprzętami tak oczywistymi, że nawet nie
      przyszłoby mi do głowy, że mogłoby ich nie być. Od ubiegłego roku mam zmywarkę i
      kocham ją bardzo.

      Poza tym jednym z podstawowych sprzętów jest u mnie w domu malakser - bo dzięki
      niemu czas przygotowywania obiadu ograniczam do niezbędnego minimum.
      • agniecha1976 Re: my a sprzęty AGD 28.08.05, 21:56
        pralka, lodowka to juz codziennosc. dla mnie wazny jest robot domowy. Uwielbiam
        gotowac i bez tego sobie nie wyobrazam zycia.Ale marzy mi sie termomiks- to
        jest dopiero cudo!!!
    • izzunia Re: my a sprzęty AGD 30.08.05, 10:44
      Ja staram sie miec, jak przystalo na porzadna kure domowa sporo sprzetu agd. Mam
      przyjemnosc miec zmywarke i jestem z tego powodu bardzo zadowolona (w koncu
      dlonie nie przypominaja zniszczonych), krajalnica tez jest super - tylko ma
      jedna wade, zeby ja uzywac trzeba ja postawic w miescu latwo dostepnym, np, przy
      chlebaku, i wtedy sie z niej korzysta, do tego swego czasu postanowilam kupic
      robota kuchennego i mam zelmera fenomena z ogromna iloscia przystawek - ale ja
      duzo pichce, gotuje, itd, wiec uzywam go. nie zmienia to faktu, ze mam taki
      malutki reczny mikserek z marketu za 20pln:), ktory tez dosc czesto jest
      wykorzystywany, aaaa i jeszcze cos fajnego, co bardzo polecam - piecyk
      elektryczny z mikrofala - starsznie droga zabawka, ale ma kilka zalet - zamaiast
      dwoch urzadzen (piecyk i mikrofala) jest jedno, mozna jednoczesnie korzystac i
      z mikrofali i z piecyka, np robiac jakas jedzonko, ktore dlugo sie piecze - czas
      pieczenia znaczaco sie skraca.
      teraz marzy mi sie taki naprawde dobry ekspress do kawy, zebym byla w stanie
      zrobic naprawde pyszne cappucino, ale coz. na razie dzidz w drodze wiec ta
      zabawka musi poczekac.

      aaa zapomnialabym jeszcze o jednej rzeczy - elektryczna maszynka do miesa. mimo
      iz schowana, tez uzywam, szczegolnie, gdy pierwszy raz zrobilam kotlety mielone
      z miesa zmielonego przeze mnie, a nie kupnego - roznica ogromna.

      o i jeszcze cos:) duzy zielony garnek, zwykly emaliowany, ale taki, zeby
      zmiescil sie do piecyka, kurcze rosol wychodzi w nim inny, golabki sa
      przepyszne, i cala reszta, ktora powinna sie zapiekac w piecyku, nie wiem w czym
      rzecz, ale mam jeden taki genialny garnek (kupiony w markecie) i teraz nie
      wyobrazam sobie pichcenia bez niego.

      z takich ciekawopstek, to jeszcze marza mi sie silikonowe foremki i zeliwna
      brytfanka, ale to neistety tez musi poczekac.
      ech rozpisalam sie:P
    • pentera i nie tylko 18.09.05, 23:00
      Ja marzę o zmywarce, niestety nasza kuchnia jest taka ogromna, że ta zmywarka
      stałaby na środku. Nasza łazienka z wc też jest równie wielka, tak więc
      musieliśmy kupić najmniejszy rozmiar pralki w owym czasie. Ze sprzętów AGD w
      zasadzie nie darzę sympatią żadnego, bo są to rzeczy przydatne np taki robot
      wilofunkcyjny, do ucierania zupek dla Miska, jak był malutki, czy czasami robię
      dla nas jakiś koktajl, ale bez czego nie potrafiłabym się obejść to bez
      espresso, przygotowanym w takim czajniku z jakiegoś metalu- nie wiem z jakiego
      metalu jest to cudo wykonane, ale super! Testuję teraz wszystkie kawy espresso,
      jakie można dostać w naszych hipermarketach. A propos zmywarek, to doradźcie mi
      proszę na co zwracać uwagę przy zakupie, na ilość programów, na ilość zużytej
      wody...??
      • husasia Re: i nie tylko 19.09.05, 12:41
        Przy wyborze zmywarki zwracałam uwagę na to żeby była oszczędna pod względem
        zużycia wody i prądu, miała możliwość mycia tylko w jednym koszu. Wybrałam też
        szerszą (60 cm), ponieważ znajoma mówiła mi, że w takich wąskich (40 cm) po
        włożeniu garnka nie ma już miejsca na nic. Korzystam też czasami z opcji
        płukania, kiedy wiem, ze szybko jej nie zapełnię a resztki na talerzach mogę
        się ześmierdnąć.
    • wmk75 Re: my a sprzęty AGD 19.09.05, 10:55
      Pralka i zmywarka albo zmywarka i pralka ;) Kolejność w zależności co jest
      bardziej potrzebne. Bez tych dwóch urządzeń nie mogłabym chyba normalnie
      funkcjonować. Używam ich 2-3 razy w tygodniu.
      Krajalnicę chcial kupić mój mąż, ale broniłam się rękami i nogami, bo wiem, że
      u mnie by stała i się kurzyła. Wszelkie roboty kuchenne, miksery też nie robią
      na mnie wrażenia chociaż teściowa wyposażyła mnie w większość z nich (prezenty
      na Gwiazdkę czy imieniny;)
      Mam natomiast chrapkę na profesjonalny ekspres do kawy (na razie poszliśmy na
      łatwiznę i pijemy kawę rozpuszczalną).
      ------------------------
      Wioletta mama Tomka 20 m-cy
    • mamaemilii A szybkowar? :) 19.09.05, 11:36
      To mój ulubiony garnek. I nie da się przecenić jego zalet. A właściwie tej
      jednej podstawowej: gotuje o niebo krócej! I choć rzadko gotuję, to jeśli już,
      to tylko z szybkowarem.
    • leeya Re: my a sprzęty AGD 19.09.05, 14:44
      Moja prababcia zawsze mowila, ze jej najlepszym nabytkiem kuchennym jest Pani
      Mariola:)

      A tak na serio.. U mnie jednak zmywarka:) Kocham, uwielbiam, wrecz czcze moja
      boginie na kolanach:) Szarpnelam sie na nia, jak bylam w ciazy i wciaz moja
      milosc do niej rosnie:) pralka tez cudenko, ale zdaje sie, ze juz sie do niej
      przyzwyczailam i nie pamietam jak to bylo, kiedy jej nie bylo. Takze moja
      milosc w tym przypadku jest niewdzieczna:P Krajalnicy, szybkowaru i
      profesionalnego melaksera nie mam i nie tesknie. Za to odkrywam na nowo zalety
      elektrycznego grila:) A toster jest wykorzystywany codziennie. Jakos nie
      wyobrazam sobie sniadania bez soku pomaranczowego i tosta z szynka:) Z tego
      samego powodu wyciskarka do soku tez jest zapracowana. No i lodowka, ale
      jeszcze w sferze marzen i odkladania kasy.. Taka piekna, z podwojnymi drzwiami,
      oddzielnym agregatorem do zamrazalnika i lodowki i robiaca kostki lodu...
      echhh.. w grudniu przed swietami u nas zamieszka, ale juz ja kocham:)

      Z sprzetow zakurzonych to wlasnie super proffesional expresso sie kurzy:)
      prezent od Mamy-kawoszki wykorzystywany przy gosciach i dla Mamuni:) A jako, ze
      Mamunia na stale we wloszech, to i kaw do niego do wyboru do koloru:) A ja,
      wyrodna corka, jakos za kawka nie przepadam, ewentualnie capucino, ale to raz
      na tydzien.

      Pozdrawiam:)
      Leeya
    • mamaemilii Re: my a sprzęty AGD 19.09.05, 15:18
      Przypomniało mi się. Mam jeszcze rakletki (chyba tak to cudo się nazywa).
      Użyłam dwa razy. Dużo było zabawy, efekt całkiem całkiem, ale jakoś po
      pojawieniu się Emilki, dość naturalnie sprzęt ten wycofaliśmy z użycia. Wiecie,
      kabel, gorąco... przy małym dziecku musimy sobie odpuścić :)
    • piastka Re: my a sprzęty AGD 20.09.05, 11:41
      Odczuwam prawdziwą przyjemność, gdy załadowawszy pralkę i zmywarkę uruchamiam
      obie. One pracują, a ja mam małą chwilę wolności...
      Gdybyż jeszcze nie trzeba było ich opróżniać...

      Poza tym doceniam: piekarnik z funkcją grilla, raclette, toster (na starsze
      pieczywo), sandwich toster (dzieci uwielbiają), ekspresy do kawy - ciśnieniowy
      głównie dla gości i zwykły na weekendowe śniadania.

      Jedynie malakser stoi w kącie zakurzony, bo nie mam już dla niego miejsca.

      Aha - nie używam też funkcji gotowania na parze w mikrofali, która służy
      głównie do podgrzewania mleka dla dzieci przed szkołą (ale fajnie wygląda).

      Absolutny hit (praktyczny i świetnie wygląda) u mnie w kuchni - 6-palnikowa
      płyta gazowa. Dzięki temu jestem w stanie szybciej przygotować obiad dla mojej
      rodzinki o zróźnicowanych gustach kulinarnych (mąż wegetarianin, dzieci
      niekoniecznie).

      Chyba jestem fanką sprzętu AGD - sporo kupiłam za własne oszczędności i z
      takiej trochę wyższej półki.

      Pozdrawiam


    • sandraa1 Re: my a sprzęty AGD 20.09.05, 11:56
      no wiec dla mie pralka i lodowka sa rowniez sprzetami oczywistymi bez ktorych
      nie mozna zyc. Pozatym cenie sobie moja zmywarke i duza zamrazalke. Ekspres do
      kawy stoi zakurzony bo ja nie lubie kawy a maz kawusie pije w pracy. Pozatym
      mikrowela i piecyk jest dosc czesto urzywary do podgrzewania lub odgrzewania. A
      teraz najwiecje sobie benie surzarke do ciuchow. Bez nie juz sobie prania nie
      wyobrazam. Reczniki mjeciutkie a i nie mam klopotow z rozwieszaniem prania
      ktore zajmowalo i duzo mjejsca i duzo czasu.

      A tak na marginesie chyba wszystkie zapomnialyscie o odkurzaczu! Czy
      wyobrazacie sobie zycie bez niego? Ja raczej nie.
      • leeya Re: my a sprzęty AGD 20.09.05, 12:31
        No wlasnie!! Z ta sama mysla wrocilam do tego watku:)
        ODKURZACZ:))))))))))))))))))))))
        Kulka ma roczek, a po domu sie paleta powsinoga Kysiek z dluga sierscia. Uzywam
        odkurzacza 2 razy dziennie, zeby mi sie dziecko kudlow nie nalykalo:)

        Leeya
      • mamaemilii Re: Odkurzacz 20.09.05, 13:14
        No to wyobraźcie sobie, że odkurzam raz na tydzień. Oczywiście nie czuję się z
        tego powodu dumna, bo przeważnie po 3 dniach już nie mogę patrzeć na to, co się
        dzieje na podłodze. Ale wracamy późno z pracy, chcemy z mężem pobawić się z
        Emilką, jej brudna podłoga nie przeszkadza, a że mieszkamy na kawalerce, trudno
        nam, po zaśnięciu małej, robić wielkie i głośne odkurzanie.
        Ale przy okazji... wczoraj musieliśmy kupić nowy odkurzacz i nie mogę się
        doczekać, kiedy go sprawdzę w praniu, znaczy w działaniu :)
        • sandraa1 Re: Odkurzacz 20.09.05, 15:34
          tak na marginesie to odkurzacz niemowlakom nie przeszkadza jesli sie je od
          malutkiego do tego przyzwyczai
          • mamaemilii do sandraa1 20.09.05, 15:53
            W naszym przypadku niemowlakowi nie przeszkadzał. Ale roczna córka już
            reagowała na wszelkie głośniejsze dźwięki podczas snu, więc odkurzanie siłą
            rzeczy też musieliśmy przełożyć z wieczora na inną porę :)
            • asia_z Re: do sandraa1 21.10.05, 11:24
              nienawidze odkurzania :)
              na szczescie nie mamy teraz ani jednego dywanu, za to trzeba czyscic wszytsko
              na mokro, ale nawet sie zaprzyjaznilam z pania miotla i mopem :) nie calkiem to
              agd, ale jednak :)
              zmywarka - cud techniki, w kuchni mamy przez przypodek i glupote :) tylko zimna
              wode, wiec zmywarka praktycznie codziennie o godz. 22 ma swoja sesje :)
              pralka - sesje dwa/trzy razy w tygodniu o 13.00 :) przez jakis czas mialam taka
              okropnie wypasiona, z suszarka, ale wrocilam do ladowanego od gory, bardzo
              przyjaznego wheerpool'a.
              toster - szczegolnie dla dzieci
              malakser - czasem jakas zupke tam wrzucam, koktail owocowy itp
              mikser - glownie do bicia piany :)
              piekarnik - naduzywany do wszytskiego :)
              wyciag - tylko zeby swicilo wieczorem :)
              lodowka - ogroomna, z megazamrazalnikiem, wypelnionym obecnie zapasami mleka
              koziego :)
              zelazko - sporadycznie
              kominek - codziennie :))
              :)
              a.
              • mamaemilii Re: do asia_z 24.10.05, 08:51
                asia_z napisała:

                > wyciag - tylko zeby swicilo wieczorem :)
                :DDD
                U mnie ma tę samą funkcję, hihi :)
    • agnieszka71 Re: my a sprzęty AGD 21.10.05, 14:01
      1 miejsce pralka - nigy więcej prania w rękach , brry
      2 karjalnica :)) umiem kroić nożami, a mąż nauczył mnie korzysać z
      krajalnicy :))
      3 odkurzacz
      coś co u mnie stoi i kurz zbiera to - wieloczynnościowy robot kuchenny :(
    • b-w-w Re: my a sprzęty AGD 24.10.05, 07:57
      a mi marzy sie przede wszystkim remont kuchni-bo ta jest juz okropna
      nowa kuchenke,lodowke i okap kuch. juz mam a o zmywarce nie marze-nie uwazam
      zeby byla mi niezbedna,
      bez robota kuchennego, krajalnicy, czajnika elektr. nie wyobrazam sobie zycia,
      a ekspres do kawy stoi nieuzywany ;)

      a do lazienki tylko nowa pralka (i chyba tez bedzie srebrna ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka