mmmmm
23.11.05, 09:32
jestem mamą nieparówkową tzn. my starzy raczej nie jemy, mały to tej pory
objęty zakazem, panie w żłobku poinstruowane, natomiast wczoraj pani mi
zdradziła że takie końcóweczki to synek dostaje bo rzuca się kiedy inne dzici
jedzą , wczoraj widziałam na własne oczy jak zaatakowła talerz innej
dziewczynki, dzisiaj dostał jedną dla siebie jedną do poczęstowania, skończy
się to krostami na policzku ale co tam ...przyjemnosci są ważne ..;-) czy wy
też macie podobne KAPITULACJE na kącie ?