Dodaj do ulubionych

Czas na odcinanie kuponów

22.03.06, 14:06
Tak sobie czytam nasze wypowiedzi. To takie smutne, że niektóre z nas nie
mogą znaleźć pracy już długo, inne męczą się w pracy za małe pieniądze.
Czy nie wydaje Wam się, że mając dzieci, kilkuletnie doświadczenie w pracy,
powinnyśmy teraz mieć taką pracę, takie stanowiska i taką płacę, by móc
już "odcinać kupony"?

Czy któraś z nas może powiedzieć o sobie, że doszła do takiego punktu w
życiu? A ile z nas jest na dobrej drodze? Jak myślicie, jak długo jeszcze
musimy pracować, by nasze wykształcenie i doświadczenie zaprocentowały?

Ja o sobie mogę powiedzieć, że czeka mnie jeszcze dobrych kilka lat, z
konieczną zmianą pracy po drodze. Może jakąś szansą byłoby założenie własnego
biznesu, ale wciąż nie mogę zacząć, z różnych powodów... A tak mi się marzy
ostatnio dyrektorski gabinet mojego własnego przedsiębiorstwa :)
Obserwuj wątek
    • edytafg1 Re: Czas na odcinanie kuponów 22.03.06, 14:17
      Ja mam w sumei prace z kt jestem zadowolona, szefa- cudmiod, kasa ok= liczne
      bonusy. czas pracy super 9- 17 a czesto pzryjezdzma pozniej i wychodze
      wczesniej. Mzona powiedziec ze odcinam kupony- raczek korzystam z dobrodziejstw
      tej pracy nie zamartwiajc sie zanadto jak cos sie nei uda. jak cos sie zawal iz
      mojej winy tez (choc b.rzadko) nie jestem zbyt surowo oceniana. Wiec mzoe
      odcinam kupony??? :-))
    • kaja3004 Re: Czas na odcinanie kuponów 27.03.06, 11:35
      Jeśli o mnie chodzi, to ostatnio wyraźnie sobie uświadomiłam, że jestem
      zawodowym zerem. Po 19-miesięcznej przerwie (trudna ciąża + rok z synkiem w
      domu) wróciłam do firmy, ale niestety nie na dawne stanowisko (specjalista ds.
      reklamy i współpracy z zagranicą), ale na stanowisko asystentki w dziale R&D,
      gdzie z racji mojego wykształcenia nie mam żadnych szans na awans:( Wykonuję
      pracę, która na pewno nie wymaga wyższego wykształcenia, a jedynie prostych
      kwalifikacji. Nie spełniam się zawodowo i właśnie zastanawiam się, czy nie
      powinnam szukać zatrudnienia w innej firmie. O odcinaniu kuponów mogę więc
      jedynie pomarzyć.

      To smutne, że w Polsce większość kobiet, które decydują się na urodzenie
      dziecka, musi wybierać między karierą a macierzyństwem. Dla mnie ważniejsze
      jest to drugie, ale chciałabym również mieć satysfakcjonującą pracę i będę jej
      szukać.

      Kasia
    • joakal Re: Czas na odcinanie kuponów 27.03.06, 19:40
      odcinam kupony już od jakiegoś czasu, mam w miarę dobrą pracę, zarobki na
      poziomie w którym mam jeszcze marzenia, ale na wiele mnie stać, w razie czego
      pracę jestem w stanie dostać prawie od ręki (zarówno w kraju jak i za granicą)
      i dopiero po osiągnięciu tego etapu zdecydowałam się na dziecko (mam już 30 lat)
      jak obserwuję znajome mamy to dochodzę do wniosku, że za wcześnie decydują się
      na macierzyństwo, może to i dobry pomysł zostać rodzicami zaraz po szkole, ja
      wolałam najpierw nacieszyć się życiem a dopiero jak będę wiedzieć czego
      właściwie chcę od życia zająć się wychowaniem dzieci
      • kaja3004 Re: Czas na odcinanie kuponów 28.03.06, 07:57
        Z tym wiekiem to tak nie do końca prawda, przynajmniej w moim przypadku.
        Urodziłam rok temu, miałam wtedy 33 lata, 8-letni staż pracy po studiach, a
        mimo to zawodowo jestem w punkcie wyjścia. Straciłam dawne, dobre stanowisko i
        teraz robię coś, co mnie zupełnie nie interesuje. Na razie nie mam jendak
        lepszych perspektyw...

        Kasia
      • mamaemilii Re: Czas na odcinanie kuponów 28.03.06, 09:24
        Hmmm... jedna z moich koleżanek urodziła dziecko zaraz po liceum. Dzięki temu
        po studiach miała odchowane dziecko i niezły start do kariery :) I ona akurat
        może powiedzieć, że teraz to procentuje.
    • monia145 Re: Czas na odcinanie kuponów 27.03.06, 21:54
      Ostatnio też zastanawiałam się nad podobnym problemem. Mieszkam na tzw. młodym
      osiedlu, w moim bloku, korytarzu pełno młodych małżeństw( lub nie ),z małymi
      dziećmi, większość w moim wieku( ok 30 lat). Zauważyłam, że wiele z nich
      wyprowadza się stąd- kupili nowe, większe mieszkania, wybudowali domy, rodzą im
      się drugie dzieci. W taki sposób " pozbyłam się" już dwóch zaprzyjaźnionych
      sąsiadek, następne są w kolejce do lepszego życia. A ja? Właśnie kończę kolejne
      podyplomowe studia, za które płacę z nauczycielskiej pensji, od września
      zmieniam stanowisko pracy w mojej placówce, czekają mnie przynajmniej 2,3 lata,
      aby dyrektorka uznała, że dobrze, że to mnie dała szansę. O drugim dziecku
      nawet nie myślę, teraz robię wszystko, aby to pierwsze miało matkę w domu, przy
      sobie, częściej niż dotychczas.
      Nie odcinam na razie kuponów i jeszcze długo nie będę ale wierzę, że to co
      robię ma wielki sens i kiedyś będę miała ten wymarzony dom z ogródkiem. Ale
      jeszcze nie teraz.......
      • mikolajek10 Re: Czas na odcinanie kuponów 28.03.06, 00:02
        Cóż, ja też pracuję w szkole, a tu o odcinaniu kuponów można zapomnieć. Studia
        podyplomowe mam już za sobą i może następne przed sobą. Szukam miejsca, w
        którym praca da mi więcej satysfakcji niż obecnie, ale na zadowolenie finansowe
        w tym zawodzie szanse są niewielkie. Trzeba szukać dodatkowych możliwości.
        • monia145 Re: Czas na odcinanie kuponów 28.03.06, 15:00
          A znasz jakieś? Naturalnie jesli to nie są autorskie pomysły, bo wtedy
          rozumiem, że chcesz mieć prawo wyłaczności.
          • zuzanna56 Re: Czas na odcinanie kuponów 25.04.06, 13:14
            Monia
            Też jestem nauczycielką. Pracuję już 13 lat i za rok będę dyplomowana.
            Mam półtora etatu i korepetycje. Jestem zmęczona ale pieniądze nie są aż tak
            złe. Za to wakacje i ferie z dziećmi...
            A, pracuję w bardzo fajnym liceum.
    • taaga Re: Czas na odcinanie kuponów 25.04.06, 13:02
      Własnie ostatnio dużo się nad tym zastanawiałam. Nim urodziłam dziecko - byłam
      zadowolona z pracy, mocno zaangażowana, nawet doceniana. Po 8 latach pracy w 1
      firmie urodziłam dziecko i po powrocie nagle okazało się, że "matka" to gorszy
      gatunek. Niby wróciłam na to samo stanowisko, ale w rzeczywistości robię tzw.
      ogony i przede wszystkim zmienił się stosunek szefa do mnie.
      W związku z tym, ja też zmieniłam stosunek do pracy (na mniej zaangażowany;-)).
      Szansy na zmianę pracy na lepszą nie mam - brak pewnych kwalifikacji i
      papierków, ale zaczynam myśleć, żeby coś zrobić dla siebie. Może w końcu zrobię
      specjalistyczne studia podyplomowe, o których już dawno marzyłam? Będzie
      ciężko, pracy lepiej płatnej po tym nie znajdę, ale może będę robić to co
      naprawde lubię i mieć jakąś alternatywę??? Tak sobie po prostu marzę !!! A.
      • kaja3004 Re: Czas na odcinanie kuponów 26.04.06, 08:39
        Jestem w podobnej sytuacji. Zresztą piszę o tym powyżej. Mijają tygodnie i
        właściwie nic się nie zmienia. Coraz częściej zastanawiam się, czy nie powinnam
        coś zrobić zamiast tkwić w tym marazmie. Czekać biernie na korzystne zmiany w
        firmie? To nie dla mnie. Nie jestem wystarczająco cierpliwa. Z drugiej strony
        na razie nie mam szans, żeby podjąć studia podyplomowe. Mam malutkie dziecko,
        któremu poświęcam cały wolny czas.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia w realizacji planów:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka