malzenstwo

IP: 12.25.62.* 29.08.08, 17:06
Mam maly problem. kazdy prawnik do ktorego sie zglaszalam odpowiadal
mi inaczej i juz sama nie wiem. Wiem ze to nie na temat ale prosze
mi pomoc..
A wiec tak wyszlam za maz w USA, potem na krotki czas wrocilam do
Polski gdzie zlozylam akt slubu w urzedzie stanu cywilnego,
nastepnie rozeszlam sie z mezem i wyjechalam z powrotem do Stanow.
Tam tez zlozylam wniosek o rzowd i go otrzymalam. Po kilku
miesiacach zlozylam w Polsce wnioesek o uprawomocnienie wyroku, bylo
bez orzekania winy. Wynajelam adwokata, sprawa miala byc prosta i
szybka. To bylo w sierpniu 2007. Spawa byla wyznaczona na grudzien i
miala byc jedna rozprawa. Juz wowczas mialam na nowo poukladane
zycie i zaczynalam planowac wspolne zycie z moim partnerem, a wiec
slub. Planowanie slubu to nie wyjscie do kina i wszystko trwa.
zamowic sale trzeba na rok wczesniej. Tak wiec sprawy sie
skomplikowaly jak sprawa zostala odroczona na maj ale moja adwokat
nadal twierdzila ze wszystko sie skonczy wlasnie wowczas. W maju
oranizacja wesela juz byla pelna para a co sie stalo?? sad znowu
odroczyl sprawe na zebranie jakis materialow. Slub jest za kilka
tygodni. Prawnie jestem rziwedziona w Stanach i nic juz tego nie
zmieni. W polsce natomiast nadal jestem zamezna. Adwokat mi
powiedziala ze moge wyjsc za maz bez problemu a jesli nawet w Poslce
przyjdzie komus do glowy mnie oskarzac to mam sie powlac na
dzialanie w dobrej wierz- tzn sprawa byla w toku, trwa ponad rok i
ja w dobrej wierze myslalam ze skonczy sie przed planowanym slubem.
Sama nie wiem co o tym myslec i jak to naprawde wyglada. Nie mam
ochoty na wycieczki po polskich sadach. Zazancze ze mieszkam w USA,
nie mam zamiary wracac do Polski ani uprawamacniac nowego slubu.
Blagam o rade.
    • agnieszka.janowska Re: malzenstwo 04.09.08, 10:47
      Szanowna Pani,

      niestety nie jestem specjalistą w zakresie spraw rodzinnych, ale
      pracowniczych. Pozostaje Pani zaufać reprezentującej Panią Pani
      Mecenas lub zasięgnąć porady u innego specjalizującego się w prawie
      rodzinnym adwokata.
Pełna wersja