mamanicole
28.06.04, 11:25
witajcie!
jutro wieczorem wyjeżdżamy już do Warszawy na operację... jestem tak bardzo
zestresowana... już noc mam w plecy... a co bedzie dzisiaj, jutro i pojutrze?
żoładek mam w gardle!! brrr...:( nie pamiętam, żebym kiedykolwiek, cokolwiek
tak przeżywała... chyba wolałabym jeszcze raz zdawać maturę i wszystkie
egzaminy na studiach niż przechodzić przez to :(...
...nie palę od około dwóch lat, ale czuję, że dzisiaj sięgnę po jakąś
fajeczkę...na rozładowanie stresu... no i może jakaś setka przez snem...??
...chyba że jakieś ziołowe leki usakajajace??... sama nie wiem co gorsze??
...ciekawa jestem czy też tak panikowałyście przed operacją...czy to ja mam
jakieś problemy i powinnam zasięgnąć rady psychologa??
...napiszcie mi proszę czego mogę spodziewać sie po operacji..tzn. jak
dziecko będzie reagować na bodźce zewnętrzne? czy bedzie nieprzytone?,
senne?... czy wogóle będzie mozna nawiązać z nim jakiś kontakt?
pozdrawiam wszystkich gorąco!
trzymajcie proszę za nas kciuki!!
zestresowana aga