kaskazuza
23.11.04, 14:42
Bardzo chce sie z Wami podzielic tym, ze Zu juz jest po kolejnych kontrolach
po operacji podniebienia i wszystko jest dobrze. Martwilam sie, bo
wypisywalam mala po zabiegu w kiepskim stanie - zlapala na miejscu infekcje i
dostala kolejny (w ciagu miesiaca) antybiotyk. Miala goraczke, nie chciala
jesc o piciu mozna bylo zapomniec.
W domu odzyla dosc szybko na szczescie :)
To wszystko powodowalo, ze balam sie o prawidlowe gojenie sie podniebienia.
Na szczescie wszystko OK, foniatra powiedzial, ze podniebienie bardzo lade i
dlugie i wprawdzie jeszcze malo ruchome, ale to norma i za 2 miesiace powinno
byc OK i Zu nie powinna nosowac (Zu jeszcze nie wylazly wszystkie szwy, a od
operacji minal miesiac). Poza tym za pare miesiecy powinna tez dostac aparat
ortodontyczny.
Zeby szczescia bylo wiecej, kontrola u laryngologa wykazala, ze oba dreny
siedza sobie spokojnie na miejscu, a jeden byl niewidoczny bo bylo sporo
woskowiny. To juz prawie rok!
Przy okazji bardzo serdecznie pozdrawiam Was wszystkich z Anglii, gdzie
cieplo, deszczowo i znacznie bardziej zielono niz w ojczyznie :))