betkaoliwka
12.04.05, 10:39
Witam wszystkich gorąco, nie miałam możliwości żeby wczesniej napisać, 30
marca Oliwka miała operację w klinice u pani profesor, wielkie emocje, duży
stres, ale jest już po , mała szybko dochodzi do siebie. Jestem bardzo
szczęśliwa że jest juz po tych wszystkich przeżyciach, pani profesor bardzo
ładnie zoperowała Oliwkę, nie było aż tak dużego szoku na widok dziecka po
operacji, bo tylko trochę była opuchnięta, nie wymiotowała, wydaje mi się że
dosyć dzielnie zniosła całą tą "zmianę" w buźce.Za to w nocy dała popalić, w
sumie nie można się dziwić bo to dla niej duży szok, bardzo płakała, rano
było już lepiej(i z każdą chwilą później).Jeśli ktoś chce zobaczyć Oliwkę to
chętnie przeslę zdjęcia. Pozdrawiam, beata