martinimartini
30.01.06, 18:56
dręczy mnie temat nosowania, więc chciałabym go trochę powałkować. stąd moja
prośba do wszystkich, których dzieci nosowały bądź nosują i do tych którzy
ew. sami nosowali o podzielenie się doświadczeniami.
Czy nosowanie jeśli jest - to ujawnia się w wymawianiu każdego dźwieku
(każdego słowa), czy też wybiórczo w zależnoci od dźwieku. w jakich głoskach
pojawia się najczęściej. no i czy (i jakimi ćwiczeniami) udało się Wam go
pozbyć.
Moje dziecię ma od tygodnia eksplozję mowy. tylu słów w tak krótkim czasie
jeszcze nigdy nie wygenerował. i część jest ok (w tym np. d**a - efekt
współpracy ze starszym bratem - może to nie jest chlubny przykład, ale on był
takim milczkiem, ze cieszę sie z kazdego dźwięku jaki wydaje). A wczoraj
usłyszałam 'może' i 'misio' i przeszły mnie ciarki. bo to brzmiało nie jak
nieudolna mowa dwulatka, ale jak mowa dziecka z wadą.
m.