Dodaj do ulubionych

Malutki poślizg w IMID

21.07.06, 21:06
Miałam wyznaczony termin przyjęcia na 25 lipca rozmawiając dziś z panią
okazało się że przyjmą nas 26lipca ale nie wiadomo czy nie bedzie jeszcze
poślizgu z zabiegiem ponieważ pani nie umiała odpowiedzieć.
Życzę wszystki , którzy są w podobnej sytuacji cierpliwości
Pozdrawiam Anka i Zosia
Obserwuj wątek
    • krystyna_j_g Re: Malutki poślizg w IMID 22.07.06, 11:23
      witam!
      Moja córka ( już pełnoletnia) też miała wyznaczony termin operacji na 25 lipca,
      niestety potwierdzając termin operaji powiedziła nam pani, że wcale nie będzie
      mieć zabiegu... byłam bardzo rozczarowana i zaskoczona, że tak można zrobić
      (przecież nie została "wyeliminowana" poprzez jakieś problemy zrdowotne , tylko
      dlatego, że nie ma anastezjologów- prawie wszyscy wyjechali za chlebem za
      granicę ( po części ich rozumiem). To miał być pierwszy zabieg córki (przed tem
      była operowana 7 razy w Prokocimiu), toteż bardzo mnie zdziwiło, że tak można-
      po prostu odmówić operacji, mimo że miało się termin.
      Nic się nie martw, będzie dobrze:-) Ważne że chcą przyjąc Twoje dziecko do
      szpitala:) Trzymam Kciuki:)!
      • agunek1 Re: Malutki poślizg w IMID 22.07.06, 12:40
        A rozmawiałaś z lekarzem? Jestem w szoku.
    • agnieszka.rzeznik Re: Malutki poślizg w IMID 23.07.06, 22:32
      Pozwólcie że się smutno zaśmieję he he he, właśnie to małe opóźnienie przeżyłam.
      Nasze przyjęcie odbyło się 9 lipca, a potem czekaliśmy tydzień na zabieg
      (12.09). Na przepustkę nie wychodziłam bo bez sensu - jesteśmy z Poznania, a
      przesunięcie terminu na wrzesień też nie wchodziło w grę, bo ani mąż, ani
      babcie nie mogą wziąć urlopu, a poza tym utrzymanie zdrowego młodego też jest
      trudne-sami wiecie jak to jest. I od środka sprawy wyglądają rzeczywiście
      niezbyt różowo. Rzeczywiście brakuje anestezjologów i rzeczywiście w trybie
      natychmiastowym wchodzą na stół oper. pilne i bardzo pilne przypadki i
      dzieciaszek nie załapuje się na operację. Tak jest....:(
      No cóż, tydzień czekania na operację, potem tydzień czekania na zdjęcie szwów,
      wszystko w niemiłosiernym upale w budynku i na zewnątrz, uff wyszedł z tego
      turnus wczasowy, tylko szkoda, że akurat tam...
      • anka723 Re: Malutki poślizg w IMID 24.07.06, 14:46
        Mam pytanie czy chociaż informują że operacja bedzie za np. 3 dni czy
        codziennie dziecko głoduje do informacji o przesunięciu?
        • mag55 Re: Malutki poślizg w IMID 24.07.06, 15:10
          My nie zdecydowliśmy się zostać w szpitalu, wyszliśmy na przepustkę. Dzwonię
          codziennie popołudniu i sie dowiduję o kolejnych przesunięciach. Mam tylko
          nadzieję, że w tym tygodniu odbędzie się operacja.

          Pozdrawiam,
          Magda
          • agunek1 Re: Malutki poślizg w IMID 24.07.06, 19:50
            Niestety bywa tak, że osoby wychodzące na przepustki są częściej przesuwane.
    • agnieszka.rzeznik Re: Malutki poślizg w IMID 24.07.06, 22:30
      U nas wyglądało to tak, że na wieczornym obchodzie dowiadywaliśmy się,ze jutro
      nie. Potem we wtorek byliśmy na głodzie (przewidziani do zabiegu, drudzy na
      liście), ale niestety ok. południa dowiedzieliśmy się, że niestety nie, bo
      przyjechał niemowlak w złym stanie - z taką argumentacją się nie dyskutuje. A w
      środę nam się udało!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka