Dodaj do ulubionych

w lipcu mamy zabieg

08.07.07, 15:10
w lipcu mamy zabieg na koziej (za trzy tygodnie) - czy ktoś ma do odsprzedania
usztywniacze? Byłabym bardzo wdzięczna. Mam jeszcze takie pytanie
organizacyjne - będziemy tam z mężem, - czy na Koziej jest jakieś wolne łóżko
dla rodziców? Chodzi mi o to,że mąż będzie prowadził (jesteśmy z Wrocławia) -
i dobrze byłoby, gdyby się przespał. A czy mamy ze sobą brać np. czajnik do
wygotowania smoczków, czy jest na miejscu. Będę wdzięczna za rady,
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • adarn Re: w lipcu mamy zabieg 08.07.07, 17:39
      Typowego łóżka nie ma. Można się przespać na tej kanapie w recepcji ale trzeba
      sie liczyć, że również rodzic drugiego dziecka tam będzie spał. Mama może
      czuwać przy dziecku na fotelu, spać z dzidziusiem bądź na tej kanapie.
      Zazwyczaj dzieci śpią całą noc. Wskazane jest abyście oboje byli wyspani bo
      droga z powrotem daleko a rano czeka was cięzka praca a pielęgniarki na prawdę
      dobrze sie dzidiusiem opiekują. Kupcie sobie ibufen, żeby podać w drodze
      powrotniej. Panie pielęgniarki nie chętnie daja go a po nim w drodze powrotnej
      dzidzius będzie spokojniej spał. Na pewno pomogą go podać. Czajnik jest,
      lodówka też.
      • mamusiaalusia Re: w lipcu mamy zabieg 08.07.07, 18:19
        dziękuję za rady, tam są chyba dwie kanapy w recepcji, albo kanapa i fotel, nie
        pamiętam, ale jakoś się można podzielić z rodzicami drugiego malucha. Kurcze,
        zaczynam się denerwować, ale trzeba mieć to w końcu za sobą i tyle,pozdrawiam
        Ania
        • adarn Re: w lipcu mamy zabieg 08.07.07, 20:09
          Tam jest kanapa i fotel. Na pewno się pogodzicie. Choć chyba łatwiej spać
          tatusiom jak ich tam nie ma. My byliśmy w 3 więc panowie pojechali do hotelu:)
          Bo w kolejnym dniu znowu trzeba mieć siłę. Między 5 a 6 pani już podaje
          rumianek a przy kolejnym karmieniu już sama próbujesz. Pani Profesor przy
          obustronnym rozszczepie, nie wiem jak jest u Was, zakłada sonde na wszelki
          wypadek jakbyście mieli problemy z karmieniem po powrocie do domu. My prawde
          mówiąc nie korzystaliśmy. Mała bardziej płakała przy karmieniu wtedy.
          Pamiętajcie o kaftanikach lub body tylko rozpinane na długość. Dzieciaczki spią
          bez pajacy i śpiochów. Tam jest gorącą, dzieci też się pocą po narkozie i po
          karmieniu. Będzie dobrze. Musi być:) A czas szybko mija....dzieciaczki
          zapominaja i Wy też zapominicie szybko. A potem tylko czekać na pierwszy
          nieśmiały uśmiech. Patka dziś w prawdzie niświadomie ale zaczeła mówić mama a
          to tak ładnie brzmi:) Jeszcze raz trzymamy kciuki i na pewno każdy z forum
          będzie z Wami myślami.
        • kkasia781 Re: w lipcu mamy zabieg 08.07.07, 20:11
          Witam, jestem mama Zuzi z rozszczepem podniebienia miekkiego. Wlasnie w
          czwratek mielismy zabieg na Koziej. Stresowalismy sie okropnie. Ale da sie
          przezyc. Powiedz sobie ze jestescie w najlepszych rekach w jakie mogliscie
          trafic. Pani Profesor to aniol. Dacie rade. Grunt zeby miec to za soba. Potem
          przygotujcie sie na ciezki tydzien. I z gorki. U nas 3 doba po zabiegu i jest
          troche lepiej.
          Co do kanapy to rzeczywiscie jest jedna ale maja do dyspozycji jeszcze jedno
          lozko istawiaja je w recepcji.
          • mamusiaalusia Re: w lipcu mamy zabieg 08.07.07, 21:53
            mąż jednak się przejdzie do hotelu, ktoś musi nas dowieźć całych do domu. Bardzo
            Wam dziękuję, że jesteście. Ania
    • mig77 Re: w lipcu mamy zabieg 08.07.07, 22:50
      A którędy jezdzicie do W-wy?Polecam Wam drogę przez Częstochowę,kilometrów
      niewiele więcej,ale dużo mniej męcząca dla kierowcy i koniec końców chyba
      szybsza.Też mieliśmy zabieg na Koziej i to zimą.Pamiętam że powrót był b.
      ciężki ,zatrzymywaliśmy się prawie co godzinę ,bo dziecko jadło po
      troszeczkę,ale b.często.Tylko że my wracaliśmy w drugiej dobie po zabiegu ,a
      jeśli wracacie od razu to może i lepiej bo w pierwszej dobie dziecko jest pod
      mocniejszym działaniem leków i dużo śpi.W każdym razie dom działa na dziecko
      b.dobrze ,nasza mała nawet próbowała się uśmiechać .Trzymajcie się
      ciepło,powodzenia.
      • myroad Re: w lipcu mamy zabieg 10.07.07, 21:24
        Witam.
        Jak interesują Cię jeszcze usztywniacze po operacji to chętnie Ci wysle nasze w
        systemie podaj dalej :)
        Mój emial to : ewaitom1@wp.pl
        Pozdrawiam.
        • mamusiaalusia usztywnacze 10.07.07, 21:28
          bardzo mnie interesują, napisze na maila - bardzo dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka