dagma.ra
24.11.08, 21:05
Pozdrawiam wszystkich i mam pytanie. Moze troche dziwne, ale prosze
o zrozumienie. Mieszkamy w Niemczech, tu urodzil sie nasz synek z
rozszczepem wargi i podniebienia i tu tez byl 2 razy operowany.
Wszystko bylo dobrze zorganizowane i prowadzone przez zespol w
klinice. Moj synek ma teraz 17 miesiecy i pozostaje pod opieka
logopedy, ma rowniez regularne, choc juz rzadsze kontrole u
chirurgow i ortopedy szczekowego. Nie wydalismy na to nawet centa,
wszystko placi kasa chorych. Jak to jest w Polsce? Czeka go jeszcze
(wedlug metody niemieckiej) operacja szczeki ok. 12 roku zycia, a
pozniej plastyczna korekta nosa ok. 15-17 roku zycia. Zamierzamy
wrocic wkrotce do Polski i obawiam sie tego bardzo. Czy moge o
dobrej organizacji zapomniec? Czy za wszystko musze placic (prywatne
wizyty), jezeli nie chce wiecznosc na termin czekac i nie byc jak
ostatnie kolo od wozu traktowana? Przejrzalam pobieznie wasze posty
i nie jestem zachwycona. Opiszcie jak to bylo u was. Dzieki!