tigertiger
02.05.11, 08:32
... a świadomość Polaków (chociażby w kontekście wypowiedzi przepełnionych uprzedzeniami na tym forum)
Pierwszą walentynkę Lucy narysowała dla koleżanki. Zadzwoniłam do jej matki, żeby zapytać, czy nie ma nic przeciwko temu, by jej siedmioletnia córka dostała dowód miłości od innej dziewczynki. Matka była oburzona. "Jak może pani o to pytać? A niby czemu miałabym mieć coś przeciwko? Za kogo mnie pani bierze?". Po tym epizodzie przestałam się martwić.
dla Brytyjczyków (podobnie jak dla pozostałych narodów, w których związki jednopłciowe są od 20 lat legalne i traktowane "normalnie" bez uprzedzeń czy lęków.) obraźliwe jest to, że mogli by zostać posądzeni o homofobię, u nas homofobia - niechęć do innej orientacji jest powodem do dumy, a najgorszym upokorzeniem jest nazwać kogoś ty "pedałem".
Fakt, że moja córka jest lesbijką, sprawia, że czuję się członkiem szczególnego klubu. Być może to część stereotypu, ale zawsze wydawało mi się, że geje są bardziej interesujący, twórczy i czarujący niż osoby hetero. (…)
Co roku, kiedy na festiwalu Pride widzę ludzi w mundurach, mam ochotę płakać. Tłumaczę potem młodym ludziom wokół mnie, że gdyby byli w moim wieku, wiedzieliby, o co chodzi. Dla mnie jest to znak, jak długą drogę przeszliśmy od czasu, gdy brytyjski żołnierz nie mógł się przyznać do swojej homoseksualnej orientacji w obawie, że będzie zmuszony zrezygnować ze służby. Czuję też dumę i za każdym razem mam ochotę dodać, że "moja córka jest lesbijką" – żeby ludzie wokół mnie wiedzieli, że też należę do klubu.
Matka Polka, dumna z córki "lesby" lub syna "pedzia"? - to przecież powód do wstydu.
"Prawdziwy Polak katolik" jest dumny ze swych uprzedzeń homofobicznych, ksenofobicznych inaczej nie godzeń być Polakiem, katolikiem i patriotą.
wiadomosci.onet.pl/kiosk/moja-corka-jest-lesbijka,1,4249639,kiosk-wiadomosc.html