IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 12:14
ma ktoś jakieś linki do rzetelnych stron o arcanum?
Obserwuj wątek
    • Gość: taki jeden Re: arcanum IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 11:12
      Forum Sierry jest rewelacyjne - Georgie, DumBunny i inni wiedzą o Arcanum
      WSZYSTKO. I już. Niestety, wiedzą to po angielsku :)
      • Gość: sim.on Re: arcanum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 12:17
        heh szkoda... ja z tych bardziej niemiecko-francuskojęzycznych. ale po polku o
        arcanum ubogo, oj ubogo. a to taka swietna gra... :((((
    • Gość: Uszczypnij_muzo Re: arcanum IP: *.toya.net.pl 11.03.04, 20:23
      Ja nie mam, ale mogę udzielić rzetelnej informacji o Arcanum. Jest to gra bez-
      na-dziej-na, dawno nie widziałem tak nieudanego crpg.
      • Gość: sim.on Re: arcanum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 09:30
        dziekuję za rzetelna informację. zazwyczaj w takich wypadkach pytam: dlaczego
        beznadziejna? niestety taki juz jestem, ze goła opinia mi nie wystarcza.
        • epiphany Re: arcanum 12.03.04, 11:01
          Moja informacja nt. Arcanum będzie OPINIĄ, w związku z czym nie wiem, czy mozna
          oceniać ją w kategoriach rzetelności - lecz na pewno jest szczera :)))
          Otóż moim zdaniem Arcanum jest prawie najlepszym (za Falloutami) cRPG-iem, w
          jakiego grałam. Nie jest to jednak niewątpliwie gra na każdy gust.
          Teraz, żeby nie byc gołosłowną:
          Zalety (IMO) - 1/ ciekawa, oryginalna i bogata (nieliniowa w porówaniu z
          wiekszościa gier) fabuła; 2/ bardzo rozbudowy system rozwoju postaci (zetknęłam
          sie z opiniami, że zbyt rozbudowany), 3/ wpływ wszystkich cech postaci na
          akcję, dialogi, etc. - w tym dużo różnych questów w zależności od postaci, jaką
          grasz; 4/ niesamowity klimat "wieku pary i elektryczności";
          Wady (jw.) - 1/ bbb. dużo błędów, bugów, itp.; 2/ rozczarowująca walka i
          kiepskie bronie palne; 3/ brak zrównoważenia szans poszczególnych postaci:
          magiem jest grać dużo łatwiej niż technologiem, osiłek zdobędzie dużo wiecej
          doświadczenia z walki, niż intelektualista moze zdobyć w ramach questów itp.
          ...............
          No cóż - ja w każdym razie polecam.
          • Gość: sim.on Re: arcanum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 11:20
            zgadzam się prawie w całości z Twoją opinią. brak zrównowazenia szans rozwoju
            absolutnie mi nie przeszkadza, a walkę da się jakoś zcierpieć (plusy absolutnie
            przesłaniaja mi minusy). namiętnie gram różnego rodzaju "technologami" i musze
            przyznać, że faktycznie broń palna została potraktowana odrobinę po macoszemu.
            trzymam sie starego, dobrego karabinu snajperskiego, bo reszta jest po prostu
            denna. pozdrawiam fanke arcamum technologicznie :)))
        • Gość: Uszczypnij_muzo Re: arcanum IP: *.toya.net.pl 12.03.04, 19:08
          Przede wszystkim gra jest zła zarówno od strony graficznej (choć w crpg nie
          tylko o grafikę chodzi - przykladem nethack, adom), jak i fabularnej (fabuła
          jest nudna i naciągana). Poza tym - w arcanum występuje niedużo przedmiotów
          (zbrodnia w crpg), profesje bohaterów są okropnie wydumane (pomiot Nietzchego).
          To byłoby na tyle - o wiele lepiej zainwestować w jakąkolwiek inna grę.
          • agrafek Re: arcanum 13.03.04, 12:41
            Gość portalu: Uszczypnij_muzo napisał(a):

            > Przede wszystkim gra jest zła zarówno od strony graficznej (choć w crpg nie
            > tylko o grafikę chodzi - przykladem nethack, adom), jak i fabularnej (fabuła
            > jest nudna i naciągana)
            Tu jestem zaskoczony. Przede wszystkim jest "Arcanum" jedną z nielicznych gier
            z taką masą wątków pobocznych, że aż można zgubić gdzieś wątek głowny i nic na
            tym nie stracić. A przy tym są tą wątki różnorodne: Ścigasz Kubę Rozpruwacza,
            zajmujesz się sprawą strajku w fabryce, pomagasz pewnemu burmistrzowi dojść do
            ładu z radą miejską a oprócz tego wykonujesz "zwyczajne" dla rpgów zadania -
            wiesz, smoki, potwory i cała ta reszta. Do tego możesz przez Arcanum przejść -
            a to rzadkość - nie wydobywając miecza z pochwy (pomijając niespodziewane
            spotkania z bandytami na drogach).
            . Poza tym - w arcanum występuje niedużo przedmiotów
            > (zbrodnia w crpg)
            Bo te przedmioty możesz sam tworzyć i udoskanalać. Zamiast znajdować kolejne,
            wciąż takie same w każdej grze, artefakty, w Arcanum zastosowano naprawdę
            oryginalne rozwiązanie. Im wiecej się nauczysz, tym więcej przedmiotów będziesz
            umiał zbudować i tym lepsze one będą.
            , profesje bohaterów są okropnie wydumane (pomiot Nietzchego).
            >
            > To byłoby na tyle - o wiele lepiej zainwestować w jakąkolwiek inna grę.
            Mam wrażenie, że jesteś, hm, konserwatystą rpg:). Tzn. - dobry rpg fantasy
            powinien wyglądać według Ciebie mniej więcej tak: bohater gromadzi drużynę,
            zdobywa coraz bardziej magiczne miecze, zabija coraz większe smoki a wszystko
            to w imię Celu. Po drodze uwolni córkę księcia, zatłucze trolle przeszkadzające
            wieśniakom w normalnym życiu, zadrze z ciemnymi elfami, na których zdobędzie
            jakieś jeszcze bardziej magiczne artefakty a punkty doświadczenia wydawać
            będzie na szkolenie się w magii lub biegłości bronią. Cóż, rzeczywiście, w
            Arcanum jest nieco inaczej. Nie ujmując nic "tradycyjnym" rpgom fantasy, w
            które też lubie pograć, siła i urok Arcanum leży właśnie w jego oryginalności.
            Ogry mogą pilotować samolot, czarodzieje nienawidzą maszyn parowych a bohatwer
            nigdzie nie znajdzie ani nie kupi zbroji wspomaganej, ale może ją sobie
            zbudować. Mnie się to podoba.
            pozdrawiam.
      • agrafek Re: arcanum 12.03.04, 11:20
        Ehem, słucham? Mówisz pan (pani) o najlepszym rpg od czasów Fallout? I
        zdecydowanie najoryginalniejszym świecie jaki się przydarzył erpegom w
        konwencji fantasy? Odczuwam zaskoczenie. Osobiście stawiam Arcanum niemal na
        równi z Falloutami, a i to chyba tylko dlatego "niemal", że tamte były pierwsze
        i są już dziś swego rodzaju legendą.
        pozdrawiam.
        • Gość: sim.on Re: arcanum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 11:31
          faktycznie. falloutom nalezy się miejsce pierwsze, poniewaz były wcześniej. ale
          tylko dlatego. zaś na miejscu drugim tłocza się rozmaite baldury, neverwintery,
          wizardry i inne fajne gierki. w świątynię pierwotnego zła, ani lionhearta nie
          grałem jeszcze, więc nie wypowiadam się.
          • agrafek Re: arcanum 12.03.04, 12:24
            Baldurs Gate II to rzeczywiście pozycja ineresująca, ze względu na rozmach i
            wielkość świata, wielość zadań itp. Równocześnie jednak daleko mu do
            oryginalności Arcanum. I - choć pewnie wielu się teraz narażę - brak mu, w
            porównaniu z Arcanum czy Fallout, klimatu. Nie zmienia to faktu, że gra jest
            znakomita i jedna z najlepszych. Icewind Dale i Neverwinter to niestety tylko
            lepiej lub gorzej oprawione rąbanki w tym samy świecie. Lionheart, hm. O tym
            jak psioczyłem grając w ten łabędzi śpiew Black Isle wiedzą tylko moi
            nieszczęśni znajomi i sąsiedzi. Im więcej jednak czasu mija od zakończenia tej
            gry, tym cieplejsze mysli jej poświęcam. Nareszcie był to jakiś oryginalny
            świat fantasy, a nie kolejna wariacja na temat Baldursa, do tego dodano
            oryginalny system czarów i walki (wielu irytował, ale mnie podobał sie bardzo,
            był to chyba najbardziej realistyczny system walki w rpg jaki dotychczas
            spotkałem). I pierwsza część gry nadzwyczaj interesująca. Niestety, potem
            skończyły się pieniądze albo czas albo pomysłowość twórcom i poszli w siekankę.
            Niemniej żal mi, że BIS upadło i nikt już pewnie do tego systemu nie wróci, bo
            naprawdę był bardzo ineresujący.
            Z kolei "Świątynia.." to dla mnie, póki co, olbrzymie rozczarowanie. Po Trojce
            spodziewałem się czegoś na miarę Arcanum właśnie, a dostałem... Hm. Malutki
            świat, mizerna ilość zadań, baaardzo ładna oprawa graficzna i nic nowego pod
            słońcem jeśli chodzi o fabułę gry. Pomysłowy interfejs pozwalający odsłonić jak
            najwiekszą część ekranu - największe do tej pory utrapienie rpg, szczególnie
            widoczne w Lionheart, rzeczywiście. Jednak co z tego, jeśli gra jest
            przewidywalna do bólu, za którtka, zbyt uboga w questy:(.
            Nic w fantasy nie dorównuje, jak dla mnie, Arcanum. Jedynie Baldurs Gate II, ze
            względu na rozmach i pomysłowość. Jednak Arcanum jest znacznie oryginalniejsze.
            pozdrawiam.
            • Gość: sim.on Re: arcanum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 12:33
              arcanum to klasa sama w sobie, co nie ulega wątpliwości. BG (zwłaszca 2) cenię
              sobie z uwagi na fakt, iż była to pierwsza cRPG, którą ukończyłem w pełni
              samodzielnie, fallouta cenię za KLIMAT, NWN za grywalność, a co sądzisz o
              Wizardry? Konkretnie 8, bo w inne nie grałem.
              • agrafek Re: arcanum 12.03.04, 13:01
                Gość portalu: sim.on napisał(a):

                > arcanum to klasa sama w sobie, co nie ulega wątpliwości. BG (zwłaszca 2)
                cenię
                > sobie z uwagi na fakt, iż była to pierwsza cRPG, którą ukończyłem w pełni
                > samodzielnie, fallouta cenię za KLIMAT, NWN za grywalność, a co sądzisz o
                > Wizardry? Konkretnie 8, bo w inne nie grałem.
                No cóż, ja nie grałem wcale. Chętnie więc coś o tym usłyszę.
                pozdrawiam.
                • Gość: sim.on Re: arcanum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 13:20
                  Wizardry 8. Bardzo dobra gra według mnie. FPP, drużyna składająca się z 8 osób
                  (z czego 6 tworzymy sobie na poczatku gry, a max dwie można dołączyć),
                  przypominajaca swoim wygladem oraz klimatem ishar. Ogromna mnogość ras i
                  profesji (nie pamietam dokładnie ile, ale mamy zarówno magów jak i uzywających
                  futurystycznej broni wynalazców; są elfy, krasnoludy, jaszczuroludzie, coś na
                  kształt wietrzniaków z ED, ale też np. mookowie - rasa przypominajaca Chewbaccę
                  z GW, czy rawulf - ludzie wilki) to według mnie dosyć duży atut, stwarzajacy
                  ogromne mozliwości podczas samej gry. Walka w systemie turowym, ale ruch w
                  czasie rzeczywistym (tak jak lubiłem grać w arcanum i falloucie). minusem jest
                  mała różnorodność ekwipunku i przedmiotów magicznych, ale to daje się znieść.
                  Fabuła wybitnie liniowa, prawie zerowa ilość questów pobocznych, jednakże
                  główna oś scenariusza rekompensuje w pełni te braki. klimat, hmm tu nie każdy
                  musi sie ze mna zgodzić, ale ja osobiscie lubię mixy hi-tech ze średniowieczem.
                  Bohaterowie przybywają bowiem na miejsce akcji z kosmosu i już w pierwszym
                  mieście, do którego trafiają natykaja się na... port kosmiczny oraz androidy. W
                  suchym poscie ciężko jest oddac ten subtelny klimacik, trzeba zagrać, a potem
                  albo sie spodoba, albo nie. Dla mnie osobiście bombowa. zarwałem przez nia
                  kilka tygodni wakacji.
        • Gość: Uszczypnij_muzo Re: arcanum IP: *.toya.net.pl 12.03.04, 19:13
          Najlepszym rpg od czasów Fallout? Fallout był owszem dobry, natomiast Arcanum
          jest produkcją od początku do końca nie udaną.
          • Gość: sim.on Re: arcanum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 09:49
            a masz jakies konkretne zarzuty?
            • Gość: taki jeden Też lubię Arcanum, ale... IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.04, 10:11
              ...ale uwielbiam pomarudzić (na wspomnianym już forum Sierry robiłem to do
              bólu). Marudzenie moje wynika z faktu, że Sierra sprzedała graczom betę, i tyle.
              Bugów jest od metra, tak technicznych (notoryczne wywałki, że o chorych
              wymaganiach sprzętowych nie wspomnę - znam WSZYSTKIE klatki animacji walk bronią
              białą) jak i w treści gry (jeśli Nasruddin jest elfem, to czemu jego syn Arronax
              jest 100% człowiekiem, na przykład? Albo, co w mieście elfów poza szykanowanym
              krasnoludem robi kolejny człowiek, tym razem bodaj ta uzdrowicielka?). Mimo to
              giera ma w sobie to magiczne "coś", co przy ekranie trzyma nawet zdeklarowanych
              antyfanów podobnych rozgrywek, ba! nawet na notebooku! (a wtedy walki są już
              totalnie osłabiające...)
              Technologom wcale nie jest trudniej - pyro axe rządzi, i tyle. Nikt nie
              podskoczy. Z broni palnej lubiłem tylko (chyba) Droch Warbringera, i granatnik
              za efekty przy użyciu... Ale np. Tesla Gun czy Tesla Rod też są super.

              pozdrawiam

              tj/tsg
              • Gość: sim.on Re: Też lubię Arcanum, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 11:44
                własnie o to mi chodziło. plusy przesłoniły mi całkowicie minusy. fakt, że na
                słabszym sprzęcie giera lubiła się posypać, ale klimat jest boski. całe
                zeszłoroczne święto zmarłych przy niej spędziłem i nie uważam tego za czas
                stracony. a technolog rulezzzz!!!
    • Gość: Lukasz z USA To jest najlepsza gra w jaka gralem - KROPKA :) IP: 206.198.5.* 23.03.04, 19:35
      Najlepszy klimat, super scenariusz, no i caly ten pomysl ze magia koliduje sie
      z rewolucja industrializacyjna (sorry moj polski jest dosc slaby juz:)

      orki zakladaja unie i sie buntuja w fabryce :)

      przepraszam pana, ale nie mozemy pana wposcic do pociagu bo mam pan zwolanego
      ducha przy sobie :)

      poza tym to jest JEDYNA gra gdzie jaka postac grasz decyduje to o dialogach.

      przyklad: na poczatku gralem jako bardzo madry magik homo sapiens, i mialem
      normalny (w miare :) opcje dialogow np podczas 1szego spotkania po kraksie
      zeppelina....a potem zrobilem bardzo silnego i bardzo durnego ogre no i on mial
      wypowiedzi z cyklu: "ugh! jaki piersionek...ugh...nic nie rozumiem....ugh."

      jaja :)

      najlepsza rpg wszechczasow :)

      no moze na rowni z Elder Scrolls 3: Morrowwind :) :) :)
      • Gość: sim.on Re: To jest najlepsza gra w jaka gralem - KROPKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 09:29
        w falloucie inteligencja tez decydowala o dialogach, ale fakt w arcanum
        bardziej. master w perswazji rzadzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka