Dodaj do ulubionych

Wizje alternatywne 5

03.06.04, 14:00
Czytam po kawałeczku, ale po każdym przeczytanym czuję się gorzej.Opowiadanie
Ziemiańskiego utrzymane jest w konwencji żartu.Z czytelnika.To taki "Poranek
autorski-reaktywacja",bardzo słabe,wydaje mi się.Pilipiuk na
tradycyjnym,jarmarcznym,poziomie.Inglot również słaby,choć po takim "Lesie
Liberte" z grudniowego "SF" to ja już po nim nie spodziewam się niczego.Aż
dziw bierze,że to samo pióro spłodziło "Quietusa".Szolc znośna,nawet
sympatyczna.Z dotychczasowych tekstów najbarzdiej przypadł mi do gustu
Orbitowski.Nie na darmo J.Dukaj widzi w nim nadzieję polskiego horroru.Ktoś
jeszcze to czyta(ł)?
Obserwuj wątek
    • Gość: taki jeden Wizje "alternatywne inaczej"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 14:37
      Ludzie, nie róbcie tego, co ja - najpierw przeczytałem "Bezsilnych tego świata"
      Borysa S., a potem zabrałem się za "gniewnych prekognitów" wedle Sedeńki. Można
      naprawdę przeżyć ciężki wstrząs. Już choćby porównanie z "PL+50" Dukaja
      deklasuje propozycję znad warmińskich jezior... Coś jak walka Andrew Gołoty z
      Andreą Boccellim (każde pieniądze bym dał, żeby to zobaczyć, ale taki już ze
      mnie niepoprawny fantasta :)
      Pozytywne efekty - jak na razie kilka. Co sobie przypomnę wstęp Sedeńki, to
      rechoczę, ale humor redaktorowi wyszedł niezamierzenie (o tym już gdzie indziej
      pisałem, więc się nie będę powtarzał - tyle, że WS chyba redagował te teksty nie
      czytając ich). Mam w kolekcji następne opowiadanie Orbitowskiego. No i - UWAGA!
      - muszę przyznać, że mój niegdysiejszy antyfaworyt numero uno, Sebastian
      Uznański, zaskoczył mnie wreszcie na plus. Nadal nie da się go czytać, ale
      przynajmniej widać plastyczną wyobraźnię w akcji. Czasami, znaczy się. Choć
      niepokój budzi fakt, że Uznańskiemu spłodzenie tekstu na 30 stron druku zajęło
      jeden dzień, a Inglot pocił się nad swoim abortem dwa miesiące...

      Na razie tyle wrażeń. Pozdrawiam -

      tj
      • Gość: Andre Odnośnie Uznańskiego IP: *.wsp.czest.pl 03.06.04, 14:54
        Ja też zmagam sięz antologią "WA5",Uznanskiego jeszcze nie czyatłem ,ale na
        własne uszy słyszałem jak red.Parowski wymienił to nazwisko wśród nadziei
        polskiej SF (obok Twardocha,Podrzuckiego,Orbitowskiego,Szostaka choć tych
        trzech ostatnich wymienił Dukaj a MP tylko przytaknął).Tak więc może (mam
        nadzieję)i SU błyśnie.
        • agrafek Uznański 03.06.04, 15:11
          Po przeprowadzonej tu przez Was, jakiś czas temu, kampanii reklamowej
          Uznańskiego, sięgnąłem po jego "Planszowce". Szczerze mówiąc spodziewałem się
          popisowej kichy, tymczasem dało się to czytać. Porwać, nie porwało, ale facet
          przynajmniej czegoś chciał, coś tam myślał, pisząc to opowiadanie. Zarówno "F",
          jak i "NF" zdarzały się poważne wpadki (moją ulubioną jest opowieść o wampirzej
          wojowniczce tłukącej się w imię swej książęcej kochanki z własnym ojcem-w-
          ciemności, pochodzi to cudo z okresu, kiedy Parowski za wszelką cenę chciał
          udowodnić, że kobiety piszą sf i fantasy znakomicie, albo jeszcze lepiej. Kilka
          przykładów mu nie wyszło). A w porównaniu z taką "Apokalipsą według Pana
          Jana", "Planszowce" to kawał dzieła.
          pozdrawiam.
          • sfinks13 Re: Uznański 03.06.04, 15:20
            W porównaniu z rzeczoną Jankową apokalipsą wszystko wydaje się conajmniej
            znośne.Ja chyba wszystkie rzeczy Uznanskiego czytałem (chyba że publikował coś
            w "Fantasy",tego periodyku nie czytam)i najlepsze wrażenie zrobił na mnie jego
            debiut,coś z lalkami Barbie w tytule.Miało to naprawdę niezły klimat i czytało
            się dobrze.Inne kawałki mnie niestety nie biorą.Jego język jest dla mnie nie do
            przyjęcia,lubię "gęstsze" zdania,podpadające pod tzw.barok,podobnie jak
            psychologiczny rys postaci:to są ludziki z kartonu.Niestety,nie jest Uznański
            jedynym polskim pisarzem,który pisze tak jak ja nie lubię.Jest ich mnóstwo...
            • horpach Czytam dalej i... 04.06.04, 12:17
              ...oczom nie wierzę.Wolski-katastrofa,ale nie spodziewalem się
              wiele.Intuicyjnie omijam jego teksty w "NF",i chyba dobrze robię.Dość
              interesujący jest Kochański,choć wolałem klimaty z dwóch poprzednich "Wizji".Na
              razie najbardziej podeszla mi Kossakowska,ale tekst budził skojarzenia
              z "Extensą" i Dicksonowską "Gałązką"(sorry,tj :)).Mam nadzieję,że najlepsze
              teksty antologii jeszcze przede mną.
              PS.Trzebaby po weekendzie ruszyć z plebiscytem.Chociaż spróbować.
              • endis Gniewni preko(z)gnici 04.06.04, 13:47
                Najsłabsze "Wizje"w historii.A już widzę zapowiedzi "WA6".To już niedługo się z
                tego kwartalnik zrobi.Jestem rozczarowany.
                • Gość: taki jeden Redaktorski ołówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 14:35
                  Pisałem juz o tym, wiem, ale wstęp Sedeńki w konfrontacji z zawartością WA5
                  uświadamia, że facet zdołał zredagować tę antologie nie czytając zamieszczonych
                  w niej tekstów. Chyba jednak oszczędzał ołóweczek - fundusze na artykuły biurowe
                  się wyczerpały? Ilość ortów zatrważa coraz bardziej... "wachnęła" u Grzędowicza
                  i inne takie. DO przeczytania została mi już tylko Kułakowska, zabrałem się już
                  zresztą za ten tekst, i już wiem, że jak dla mnie najlepszy w WA5 wciąż
                  pozostaje Orbitowski. O parę długości...
                  Co do KOssakowskiej, od pewnego czasu mam przemożne wrażenie, że ona lubi tylko
                  jedną kobietę na tej ziemi - siebie. Teksty z WA4, WA5, PL+50 i Demonów są pod
                  tym względem podejrzanie jednolite. Zawód miłosny, czy jak? Pisanie o
                  bezpłciowych ex definitione aniołach wychodzi jej jednak lepiej.
                  O - odkryłem jeszcze jeden jaśniejszy punkt WA5. Jest w detalu o całe dwa zyble
                  tańsza od WA4. No i okładkę ma ładniejszą :)

                  Na razie -

                  tj
                  • spriggana Re: Redaktorski ołówek 08.06.04, 00:00
                    Ale anioły u Kossakowskiej są jak najbardziej płciowe... :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka