Dodaj do ulubionych

Sierpniowe SF

17.08.04, 11:03
1.Kosik.Ktoś facetowi naopowiadał,że jest inkarnacją Dicka na Polskę:).Chłop
się przejął i produkuje wyroby dickopodobne.Ten z sierpniowego SF-a jest
słabawy raczej,zakończenie przewidywalne aż do bólu.
2.Pawlak.Nikt nie zmusiłby mnie nawet torturami do zakupu książki z
przygodami Fillegana ale ten tekst jest,powiedzmy,śmieszny.A że taki chyba
miał być więc autor powinien być zadowolony.
3.Szolc.Najlepsza w numerze choć najkrótsza.Możnaby się przyczepić,że klimat
i koloryt nie jest w zadowlającym mnie stopniu rozbudowany,ale i tak kilka
długości przed innymi autorami.
4.Ciećwierz.Debiut,znośny.Autor dosyć radzi sobie z piórem,udało się mu mnie
zainteresować,choć może jest to rzecz za długa.
5.Bochiński.Miało być śmiesznie,ale IMO się nie udało.Żenua.
Chyba tylko Szolc będzie rozpatrywana przeze mnie jako ewentualny kandydat do
punktowania w sierpniowym plebiscycie.Pozdrawiam forumowiczów.
Obserwuj wątek
    • taki.jeden.tetrix Re: Sierpniowe SF 17.08.04, 14:50
      Odczucia miałem czasami baaardzo podobne do "przedpiszcy", ale z paroma
      odchyleniami. Po pierwsze, dużym zaskoczeniem był debiutancki tekst p.
      Ciećwierza. Sprawna fabuła, znośnie wyobrażona przyszłość (oki, prosto z
      Cyberpunka 2020, ale wielu naszym "talentom" nawet to nie wychodzi)... Są
      usterki (po czorta było zmyślać to St. Valentine czy jakąś miejscowość w
      Meksyku, skoro jest atlas z indeksem geograficznym? I skąd pomysł, żeby z Apacza
      zrobić śmigowiec transportowy?), ale to da się doszlifować.
      Po drugie, tekst Pawlaka był tak radykalnie nieśmieszny i niestarannie napisany,
      że chyba sobie pana Romualda skreślę z listy zdolnych i szanowanych. Prowokował,
      prowokował, i wyprowokował.
      Tak poza tym... no cóż. Kosik nabijał wierszówkę powtarzając "dwa piwka" w
      każdym chyba przypadku. Szolc faktycznie powyżej własnej średniej z lat
      ostatnich i bez przykrości. A Bochiński... Mniej żenujący od Pawlaka, moim
      zdaniem. Dużo mniej. No, za wyjątkiem wierszy wstawianych po znajomości.

      Pozdrowienia

      tj
      • Gość: byszbysz Re: Sierpniowe SF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 11:11
        U Pawlaka jest baron (balon?) Remington co to -r- nie mówi. I niby nie mówi,
        ale czasem mówi. Niechlujstwo autora czy wpływ nadwornego logopedy?
        Pozdlawiam seldecznie
        • taki.jeden.tetrix Re: Sierpniowe SF 18.08.04, 13:08
          Gość portalu: byszbysz napisał(a):

          > U Pawlaka jest baron (balon?) Remington co to -r- nie mówi. I niby nie mówi,
          > ale czasem mówi. Niechlujstwo autora czy wpływ nadwornego logopedy?
          > Pozdlawiam seldecznie

          Niechrujność Pawraka :))))))))))))))))))))))))))))

          Pozdrowienia

          tj
          • Gość: byszbysz Re: Sierpniowe SF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:18
            heh
            • Gość: Andre Re: Sierpniowe SF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:47
              Odnosnie p.Szolc: wyjatkowo dobrze czyta sie to
              sluchajac "Wolfheart"Moonspella,albo ogladajac video do "Du richts so
              gut"Rammsteina.Skojarzenia z Braterstwem wilkow tez mialem jezeli chodzi o
              klimat.A Ciecwierz dosyc sprawny,naprawde czytalo sie to dobrze.Moze ciut za
              dlugie...
              • Gość: byszbysz Re: Sierpniowe SF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 20:13
                U Ciecwierza za mało dialogów, u Kosika za dużo piwka. (a swoją drogą to mocno
                kingowska maniera - patrz Christine, Smetarz, Szkieletowa Załoga czy cokolwiek
                innego poza Wieżą chyba:)
                • ronstein Re: Sierpniowe SF 24.08.04, 14:46
                  Krótko: Szolc i Ciećwierz - jak najbardziej OK
                  dla mnie szczególnie Ciećwierz i cieszy mnie bardzo, że to debiut
                  póki co jest moim faworytem do tetrixa "z ramienia" SF; gangstersko-
                  cyberpunkowy, mroczno-ironiczny... można by mnożyć takie pary; najważniejsza
                  jest tu jednak głębia postaci, kreacja świata; nie szeleści papier i nie daje
                  się przewidzieć kolejnego kroku na kilka stron do przodu;
                  wady: odrobinę za mało przejrzysta narracja (cokolwiek to znaczy)
                  Kosik - przeczytałem, ale mocno mnie ta piwkowa historia rozczarowała
                  Bochiński i Pawlak - nie podchodzę do tych tekstów; poprzednie opowieści z obu
                  cykli zaspokoiły moją ciekawość
                  Pozdr, Ron
                  • egaheer82 Re: Sierpniowe SF 24.08.04, 21:43
                    Nuuudaaa straszna. Spodziewałam się czegoś więcej, podnieśli cenę, zredukowali
                    KKF, strasznie mało tych opowiadań - ucieszyłam sie, ze ilosc przeszła w jakośc,
                    a tu figę. Nic odbiegajacego od średniej, w żadna stronę, czyta się bez
                    niechęci, ale i bez przyjemności. Znowu przeczytałam, a za 2 miesiące nie będę
                    pamiętać, o czym było...
                    Gdzie opowiadania na miarę Toy? Albo tego o pierwszej żonie Robin Hooda, tytułu
                    nie pamietam? Słabiutko...
                    Aha, i niby tam mają jakąś korektę, co tam robił wyraz 'kłół'?
                    pozdrawiam
                    egaheer
                    • taki.jeden.tetrix Re: Sierpniowe SF 25.08.04, 15:30
                      egaheer82 napisała:

                      > Aha, i niby tam mają jakąś korektę, co tam robił wyraz 'kłół'?
                      > pozdrawiam
                      > egaheer

                      ReJS korektę ma, i owszem. Gdzieś :))))))))))))))) - tam, gdzie i redakcję
                      tekstów...
                      A w zaistniałej sytuacji odradzam "wejście w zwarcie" ze "Strefą
                      sprawiedliwości" Łukina w wydaniu Solaris - trafią Cię tam "Królowa
                      Margo", "MarK [kapitalik mój - tj] Chagall", "rządny krwi" emeryt i absolutny
                      kwiat paproci, świadczący o tym, że tekstu nawet przez spell checkera nie
                      przepuścili - "zamjescowy" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Pozdrowienia

                      tj
                      • egaheer82 Re: Sierpniowe SF 25.08.04, 19:25
                        taki.jeden.tetrix napisał:
                        >
                        > ReJS korektę ma, i owszem. Gdzieś :))))))))))))))) - tam, gdzie i redakcję
                        > tekstów...
                        > A w zaistniałej sytuacji odradzam "wejście w zwarcie" ze "Strefą
                        > sprawiedliwości" Łukina w wydaniu Solaris - trafią Cię tam "Królowa
                        > Margo", "MarK [kapitalik mój - tj] Chagall", "rządny krwi" emeryt i absolutny
                        > kwiat paproci, świadczący o tym, że tekstu nawet przez spell checkera nie
                        > przepuścili - "zamjescowy" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                        AAAAA!!! dzięki za ostrzeżenie:) Ja jednak strasznym wzrokowcem jestem, jak
                        szybko piszę to sadzę błędy, ale źle napisane słowo kłuje (kłóje:P) mnie po
                        oczach natychmiast:)
                        pozdrawiam
                        egaheer
                        • taki.jeden.tetrix Re: Sierpniowe SF 25.08.04, 19:59
                          egaheer82 napisała:

                          > AAAAA!!! dzięki za ostrzeżenie:)

                          A proszę, proszę :) - a najbardziej ponure jest to, że "Strefa..." to dość
                          dobra powieść (choć tekst na okładce o "godnym następcy Strugackich" jest,
                          delikatnie mówiąc, wyku...iście naciągnięty - walnąłbym wykład, ale mi się nie
                          chce :)), tylko spolszczona na tróję. Naprawdę nieźle by było, gdyby autorzy
                          pilnowali jakości przekładów i pozywali partaczy do sądu :) (e, chyba podcinam
                          gałąź, na której sam siedzę!)

                          Pozdrowienia

                          tj
    • Gość: nerwus Re: Sierpniowe SF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 14:33
      Rzuca się w oczy niewielka liczba tekstów, za to rozmiary niektórych wołają o
      pomstę do nieba. Proszę autorów: teksty trzeba ciąć, ciąć i jeszcze raz ciąć.
      Ze świetnego pomysłu może wyjść gniot, gdy rozwlecze się opowiadanie ponad
      miarę. Numer sierpniowy uważam za niemalże wzorzec klasy średniej. Bez
      rozbłysków, za to z poprawnym warsztatem. Inna rzecz, że wolę artystyczną
      porażkę tekstu ambitnego niż mdły posmak samego rzemiosła.
      -Bochiński "Dama w opresji" - pierwszy tekst cyklu był o wiele lepszy, i to nie
      tylko dlatego, że krótszy. Tutaj: ciekawy, oryginalny bohater i nudna,
      rozwlekła fabuła. Gdyby zamknąć całość w 5 stronach, byłoby na pewno ciekawiej.
      Ziewałem (2)
      -Kosik "Coś..." - Najgorsze opowiadanie Kosika, jakie znam. Czytam, czytam i
      się dziwię: po co w ogóle takie opowiadanie? To tylko popłuczyny po "Ubiku" i
      paru innych tekstach, niekoniecznie fantastycznych (np. "Śmierć w starych
      dekoracjach" Różewicza) (2)
      -Szolc "Nierządnice" - Nie lubię tej autorki. Przeczytałem parę tekścików i nic
      mnie nie ruszyło. Za mało straszne to na horror, za płytkie na próbę ambitnego
      opowiadania. Ni pies, ni wydra (1,5)
      -Ciećwierz "Zwierzę..." - Znaczący debiut, jak pisze Szmidt. Kto wie? Temat nie
      wydaje się oryginalny, ale czyta się świetnie. Ciekawy klimat, dbałość o
      szczegóły, pietyzm nawet. Całkowicie satysfakconuje mnie zakończenie. Już bałem
      się, że autor przesadzi w fajerwerkach, ale skończyło się OK. Jedyny zarzut:
      można było znacznie przyciąć partie środkowe, głównie nieciekawe dialogi. (4)
      -Pawlak "Błędne..." - Ocena groteski w znacznej mierze zależy od nastroju
      czytelnika i poczucia humoru tegoż. Tak jak z kawałami. Mnie się podobało.
      Brawo za rozsądne rozmiary tekstu. A mogło autora ponieść, można było co nieco
      rozwinąć. Tylko po co? (4)
      Nikt z Forumowiczów nie odpowiedział na mój apel wystawiania ocen. Trochę
      głupio się czuję, sam stawiając cenzurki. Chyba się z tego wycofam. No to
      hej!


      • Gość: Andre Re: Sierpniowe SF IP: *.wsp.czest.pl 08.09.04, 08:20
        Dopiero teraz zauwazylem,ze czcionka jest większa.Czyli wychodzi na to samo
        jesli chodzi o objetosc.I tyle wyszlo z obietnic redaktora o zwiekszeniu
        objetosci literatury.A mialo byc "cos za cos"...Jest tylko drozej.
        • taki.jeden.tetrix Coś za nic 08.09.04, 11:33
          Uczy się ReJS od mistrzów - kupił pewnie wafelek "Prince Polo" z napisem "teraz
          więcej czekolady", w cenie jak stary, ale wadze o 20% mniejszej, i pomyślał
          "Ha!" (albo zrobiła mu się taka Dobromirowa piłeczka :))

          Pozdrowienia

          tj
    • mrmisio Re: Sierpniowe SF i nie tylko, bo calowakacyjne 09.09.04, 16:24
      KONIEC WAKACJI W SF: LIPIEC - SIERPIEN

      Tradycyjnie, powakacyjnie i prowokacyjnie zapraszam do zapoznania sie z podsumowaniem wakacyjnych miesiecy na polskim rynku opanowanym przez czasopisma SF. W czasie letnich upalów na polu boju pozostaly tylko redakcje SCIENCE FICTION i NOWEJ FANTASTYKI, wiec to tylko cztery numery do lektury... A po lekturze - podsumowanie, opinie, wrazenia.

      Link: tiny.pl/929

      Pozdr
      m

      PS. Przedpremierowo prezentujemy tez nasze opinie na temat
      filmu "Ja, Robot" ("I, Robot") -------> tiny.pl/92r




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka