Gość: Nala IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 07:47 Witam cieplutko z zimnego Krakowa. Słoneczko pięknie świeci, ale zimnica okrutna ! Brrrrr.....! Czekam na Was. Pozdrawiam. Nala Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Meve Re: Środa IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 07:53 Witam z również zimnej Bydgoszczy:)) Nalu - podziękowania za przepis, zachwytom nad schabikiem nie było końca:) Moniu - żurek też pyszny:) I zrobilam sernik - mniam mniam . Nieskromnie napiszę, że zrobiłam świetny obiad, ale oczywiście to dzięki Wam. Nie objadłam się za bardzo (wczoraj widze, ze były jęki i stęki:),bywałam na licznych spacerkach z Myszą, która ozdrowiała (uczulenie) i było bardzo fajnie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala Re: Środa IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 09:15 Mevusiu (ale to brzmi), witam serdecznie i po-świątecznie ! Cieszę się, że Dziecię Myszą zwane już zdrowe ! Czy udała się Wam wyprawa ze święconką ? Ta pierwsza, najważniejsza ?! Raduję się okropecznie również z tego, że udał Ci się pyszny obiadek ! Ja o jedzonku, myśl raczej mgliście. Nadal. Dzisiaj na śniadanko konsumuję tylko ciasto z mleczkiem. Na nic innego po prostu nie mam ochoty ! Chociaż w domciu nadal pychotki. Meve, na spacerkach ja też bywałam, ale obciążona nieco nadmiernie ! :-))) Pozdrawiam (już!) cieplutko ! Nala P.S. Już wcześniej o to miałam zamiar zapytać. Meve, jak tam Twoja zaciekła walka z zielem fajkowym ? Czy przezwyciężyłaś ten zgubny naług ? Oby ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala UPSSS!!!! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 09:17 N A Ł ÓÓÓÓÓÓÓÓÓ G !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiges Re: UPSSS!!!! IP: *.silvershark.com.pl 03.04.02, 09:36 A ja mam niezle puzzle :) Jak jade do pracy (rowerem) to rano jest zimno (+5 stopni) i po poludniu upal (+20 stopni). I jak tu sie na ten rower ubrac??? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: UPSSS!!!! IP: 217.97.138.* 03.04.02, 09:43 No cóż, dzisiaj po południu upału raczej nie będzie....niestety! Dzień doberek wszystkim... Ależ rano zmarzłam....Chociaż słoneczko swieci radosnie. A apetyt, niestety, wrócił do normy...i lodówka, niestety, pełna....:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala Re: Rower IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 10:02 Na rower należy wsiąść i ewentualnie jechać, a nie ubierać się. Acha ! Można się ubrać "na cebulkę" ! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Rower IP: 80.72.33.* 03.04.02, 10:04 Gość portalu: Nala napisał(a): > Acha ! Można się ubrać "na cebulkę" ! A co z zapachem "cebuli"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MEVE Re: Rower IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 10:07 Gość portalu: Jarek napisał(a): > > A co z zapachem "cebuli"? Jadąc na rowerze żuć pietruszkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala Re: Rower IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 10:14 Albo ziarna kawy !!! Też podobno pomaga ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala Re: Zzzzzimnoo !!! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 10:06 Tzn. teraz już duuuuużo cieplej ! Ale rano zmarzłam okrutnie ! Co do apetyciku, to ja go nadal nie mam ! On mnie też ! Jak już pisałam, na śniadanie mam ciasto i mleczko. Trochę mnie odrzuca od czegoś innego. Może mi to minie ? A może nie ??? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiges Re: Rower IP: *.silvershark.com.pl 03.04.02, 10:06 Sprawa jest o tyle skomplikowana, ze do pracy jest daleko i bez sensu jest wozic kilogramy ubran .. na razie rano jest mi zimno a po poludniu goraco. (we wrocku juz cieplo sie zrobilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meve Re: Rower IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 10:11 Gość portalu: Tiges napisał(a): > Sprawa jest o tyle skomplikowana, ze do pracy jest daleko i bez sensu jest > wozic kilogramy ubran .. na razie rano jest mi zimno a po poludniu goraco. (we > wrocku juz cieplo sie zrobilo. rano jechać szybko i po wertepach, po południu trasa oszczędna:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Rower IP: 217.97.138.* 03.04.02, 10:17 Nieźle byłoby posiadać w pracy dobrze wyposażoną szafę.....:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiges Re: Rower IP: *.silvershark.com.pl 03.04.02, 10:58 hmmmm .. pomysl dobry .. ale jak bede przywozil ubrania cieple i wyjezdzal z letnimi to po jakims czasie w domu bede mial tylko lekkie rzeczy a w pracy cieple :) i co wtedy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Rower IP: 217.97.138.* 03.04.02, 11:15 :-)))))) ..wtedy nadejdą jesienno-zimowe chłody, i na rowerowy powrót z pracy będziesz się przyodziewał cieplej...wywożąc z przepełnionej, służbowej szafy kolejne częsci garderoby...:-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Rower IP: 80.72.33.* 03.04.02, 11:16 przenies prace do domu - proste ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Rower IP: 217.97.138.* 03.04.02, 11:20 nie, nie, nie...to głupi pomysł..:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Rower IP: 217.97.138.* 03.04.02, 11:34 no, nie wiem, nie wiem......żonę też przeniesiesz do pracy...?????? Myslisz, że będzie zachwycona??? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Rower IP: 80.72.33.* 03.04.02, 11:58 Gość portalu: monia napisał(a): > no, nie wiem, nie wiem......żonę też przeniesiesz do pracy...?????? Myslisz, że > będzie zachwycona??? :-))) Po pierwsze - primo - sa to rady dla naszego Elfa Po drugie - primo - decyzje odnosnie przenosin zony uwarunkowalbym od sympatycznych kolezanek w pracy Po trzecie - primo - mysle, ze tak, jesli bylby jakis sympatyczny... ZARTOWALEM ;-))))))))))) A w ohole, co to za pomysl z tym rowerem? Jeszcze Cie - Tigesie - jakie auto lub bus potraci. Uwazaj na siebie. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiges Re: Rower IP: *.silvershark.com.pl 03.04.02, 12:09 Trudno :) twardy jestem .... :D.. juz mnie nie raz probowali potracic i jeden pan nawet w zeby dostal jak mnie potracil :D...(ale jestem usprawiedliwiny bo bylem w szoku :D) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Rower IP: 217.97.138.* 03.04.02, 12:15 :-))) często bywasz w szoku...??? :-))) czy tylko jak cię ktos potrąci...??? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiges Re: Rower IP: *.silvershark.com.pl 03.04.02, 12:20 nie .. tylko jak we mnie wjezdzaja i smierc w oczach widze ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiges Re: Rower IP: *.silvershark.com.pl 03.04.02, 12:20 a pozniej sie tlumacza, ze mnie nie zauwazyli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Rower IP: 217.97.138.* 03.04.02, 12:29 podlece....ee....te, podelce....padalce..o! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Rower IP: 217.97.138.* 03.04.02, 12:13 drugie i trzecie primo - :-))))))))))))))))))))))))) poza tym - nie zarejestrowałam, skąd nasz miły Elf pochodzi, ale jazda przez np. Warszawę na rowerze...brrrrrrr ja chyba najbardziej lubię tramwaje...no, chyba że jeden się ze...psuje i stoją wszystkie...:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Rower IP: 80.72.33.* 03.04.02, 13:47 Gość portalu: monia napisał(a): > poza tym - nie zarejestrowałam, skąd nasz miły Elf pochodzi Z "wrocka", czyli Wroclawia. Tak mniemam. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Rower IP: 217.97.138.* 03.04.02, 13:50 może tam jest przyjemniej...chodzi, rzecz jasna o jazdę rowerem po miescie...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiges Re: Rower IP: *.silvershark.com.pl 03.04.02, 13:54 Jest troche sciezek rowerowych, ale nic specjalego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meve Re: Środa IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 10:06 Gość portalu: Nala napisał(a): > Meve, jak tam Twoja zaciekła walka z zielem fajkowym ? Czy przezwyciężyłaś ten > zgubny naług ? Oby ! Nie:(( Wstyd mi:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala Re: Środa IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 10:13 Gość portalu: Meve napisał(a): > Gość portalu: Nala napisał(a): > > > > Meve, jak tam Twoja zaciekła walka z zielem fajkowym ? Czy przezwyciężyłaś > ten > > zgubny naług ? Oby ! > Nie:(( > Wstyd mi:( -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Środa IP: 217.97.138.* 03.04.02, 10:18 Nala, a może twój NAŁUG jest bardziej szkodliwy od naszego...??? :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meve Re: Środa IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 10:19 Gość portalu: Nala napisał(a): > > > A ja się udała impreza ze święceniem ? Czy mała Mysza w niej uczestniczyła ??? > No więc Mysza zaczeła zdrowieć, a potem malowałysmy jajka, a potem sprzątałyśmy, a potem zaczełyśmy stroić koszyk, (który Mysza mężnie niosła cały czas z wielkim przejęciem) a potem już była 19.00 i poszlismy do kocioła, a tam jakś msza czy cóś:) Serio. No i mysza jak usłyszała, że głosno śpiewają na tej mszy to powiedziała: nie. Mama! Nie! I wyszliśmy. Tak to było, za rok wyjdziemy wcześniej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Środa IP: 217.97.138.* 03.04.02, 10:55 o 19? z koszyczkiem? z jajkami do swięcenia???? do której u was się swięci "koszyczki"??? :-))) za rok najlepiej wyjdźcie dzień wczesniej....:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala Re: Środa IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 14:05 Schowałam się w mysią dziurkę !!! Walczę z "nałogiem" !!! :-))) Pozdrawiam. Pa, pa ! Nala Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: Środa 03.04.02, 14:32 Gość portalu: Nala napisał(a): > Schowałam się w mysią dziurkę !!! > Walczę z "nałogiem" !!! :-))) > Pozdrawiam. Pa, pa ! Nala po schowaniu sie w mysią dziurkę dobrze jeszcze przykryć sie pokrywką, ewentualnie zakręcić wieczkiem. Murowane, że nikt nie znajdzie witam na chwilę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Środa IP: 217.97.138.* 03.04.02, 14:38 Bardzo nam miło...Czy już całkiem zapomniałas, że były swięta? Bo ja - tak! Teraz trzeba wyglądać weekendu majowego (i lepszej pogody)... Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: Środa 03.04.02, 14:43 Gość portalu: monia napisał(a): > Bardzo nam miło...Czy już całkiem zapomniałas, że były swięta? Bo ja - tak! > Teraz trzeba wyglądać weekendu majowego (i lepszej pogody)... wcale nie zapomniałam, jeszcze mam resztę keksa, wczaraj dzieci zjadły sękacza, a na obiad była ostatnia porcja żurku z kiełbaską. No i pachnie jeszcze czystymi firankami. Owszem, jest zimno, ale słońce świeci jak dzikie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Środa IP: 217.97.138.* 03.04.02, 15:02 ...czyli, jak słyszę, pełna optymizmu...?! Bardzo dobrze, takich ludzi trzeba nam więcej...:-))))) Ja próbuję zapomnieć ile sił, ale w lodówce jest jeszcze żurek (również!) oraz bigos (mmm...uwielbiam po prostu). W alkoholicznej szafce natomiast stoi bulelka (czy też raczej pół butelki) ajerkoniaku...A moje dżinsy zapewne zbiegły się po praniu, bo ciężko się dopinają....:-((( Teraz po prostu trzeba dużo tańczyć...a bigos oddać .....sąsiadowi! (mężowskie dżinsy też się zbiegły...) Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: Środa 03.04.02, 15:07 Gość portalu: monia napisał(a): > W alkoholicznej szafce natomiast stoi bulelka (czy też raczej pół butelki) ajer > koniaku... mi pół wiśnióweczki w rżniętej karafce zostało, ale mama zgagę, więc jej oszczędnie uzywam >A moje dżinsy zapewne > zbiegły się po praniu, bo ciężko się dopinają....:-((( > Teraz po prostu trzeba dużo tańczyć...a bigos oddać .....sąsiadowi! (mężowskie > dżinsy też się zbiegły...) JAKIE DŻINSY??? ja tylko w spódnice na gumce wchodzę, pan mó i władca ma kłopot, bo spódnic nie używa najlepiej synowi, bo jest skatem i spodnie ma ze średniego słonia, mógłby pod rząd kilka świąt obchodzić i nic Odpowiedz Link Zgłoś