Gość: Mallory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 18:31 Chcialem sie zapytac, czy warto przeczytac te trylogie autorstwa Borunia i Trepki? Mozecie tez napisac co sadzicie o tej ksiazce.Dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
element74 Re: Trylogia kosmiczna 03.03.05, 10:03 Ramotka. "Zagubiona przyszłość" tylko dla historyka literatury i ideologii komunistycznej. Pozostałe części da się czytać, ale tylko z domieszką nostalgii. Odpowiedz Link Zgłoś
bladyrunner Re: Trylogia kosmiczna 06.03.05, 20:50 "Proxima" to jedna z najlepszych polskich książek sf, "Kosmicznych braci" można przeczytać, ale nie trzeba, natomiast w przypadku "Zagubionej przyszłości" najlepiej by było, żeby rzeczywiście zaginęła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xavras1 Re: Trylogia kosmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 01:16 A czy mozna przeczytac tylko Proxime i nie czytac reszty? Myslalem ze to trylogia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bladyrunner Re: Trylogia kosmiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 10:26 Można przeczytać samą „Proximę”, bo w zasadzie poszczególne części tej trylogii łączą tylko główni bohaterowie i może czasem jakieś nieistotne drobiazgi. Zresztą o ile pamiętam to jedyną sensowną rzeczą w „Zagubionej przyszłości” jest dokładny opis statku kosmicznego, którym członkowie ekspedycji poruszają się przestrzeni, ale czytanie czterystustronicowej cegły dla jednostronicowego opisu technicznego sprzed lat to trochę absurd. Jeśli miałbym jeszcze coś poradzić, to proponuję czytać „Proximę” w najpóźniejszym wydaniu, bo jest trochę poprawione. Odpowiedz Link Zgłoś
octavius2 Re: Trylogia kosmiczna 13.04.05, 00:51 Zgadzam się z przedmówcami, że "Proximę" przeczytać można, aczkolwiek nie jest to szczególnie wartościowa pozycja. Ze względu na styl, czyta się jednak przyjemnie, podobnie jak "Zagubioną przyszłość". "Kosmicznych braci" stanowczo odradzam - rzecz jest kompletnie nieudana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NitaJerzy Re: Trylogia kosmiczna IP: *.toya.net.pl 17.04.05, 19:57 Czytałem tą trylogię 35 lat temu, a potem jeszcze wiele razy wracałem do lektury "Kosmicznych Braci" i "Proximy". To moje ulubione książki z gatunku s-f. Uważam, że po niezbędnym pominięciu, archaicznych dziś, socrealistycznych wtrąceń "Proxima" i "Kosmiczni Bracia" powinny zostać przeniesione na ekran filmowy. Urpianin A-Cis i bardzo realistyczny opis jego świata mógłby zafascynować niejednego dzisiejszego miłośnika science-fiction. Zwłaszcza gdyby film zrealizowano w hollywoodzkim stylu z pełnym bogactwem efektów technicznych. Szkoda, że nasi filmowcy jakoś boją się nakręcić choćby komedii w rodzaju "Samych swoich wśród asteroid". W związku z tym, że prawdopodobnie jednak nie zostanie ona zekranizowana, zalecam przeczytanie kosmicznej trylogii Borunia i Trepki. Zaznaczam przy tym, że bardziej wciągająca jest lektura wydań tych powieści pochodzących jeszcze z lat 60-tych ubiegłego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś