Dodaj do ulubionych

Prawo pacjenta dostępu do informacji

05.03.07, 12:54
Witam. mam takie pytanie - leczę się w Centrum onkologii, obecnie w gabinecie
narządowym... Ponieważ oprzy każdej wyzycie lekarz wypisuje mi skierowanie na
markery nowotworowe, o ich wyniku dowiaduję sie przy następnej wizycie (za
pół roku...) Z Centrum dzwonią do pacjenta tylko wtedy, kiedy wyniki są złe.
jesli są dobre, nei powiadamiają o wskaźniku markerów.
Akurat teraz potrzebowałam się dowiedziec o dokładny wynik markerów, bo sa mi
potrzebne. Zadzwoniłam do gabinetu z prośbą o ich podanie, ale tam
dowiedziałam się, ze takich informacji nie udzielają przez telefon. Kazali mi
sie zarejestrować i iść na wizytę. Przyznam, że każda wizyta w tym mijescu to
dla mnie straszny stres, traumatyczne wspomnienia i w ogóle... eh, wiadomo. I
wydaje mis ię to absurdem, zeby po wyniki markerów jechac przez pół
Warszawy... Tym bardziej, że zaledwie kilka tyg. temu byłam badana.
Czy telefonicznie nie mozna otrzymac informacji o własnych wynikach badania?
Dlaczego - nie rozumiem tego i jestem wściekła:(
Obserwuj wątek
    • connie1 Re: Prawo pacjenta dostępu do informacji 05.03.07, 14:30
      Z bardzo prostego powodu , osoba podająca informacje nie wie , kto o nia
      prosi ,a w koncu informacje o stanie zdrowia to tajemnica lekarska
      • doroti1983 Re: Prawo pacjenta dostępu do informacji 05.03.07, 17:21
        dokładnie!
        • 1951b Re:Connie oczywiście masz rację.......... 05.03.07, 19:04
          ......ale czy pani, która w przypadku złych wyników dzwoni do pacjentów, nie
          mogła poprostu po telefonie Mamadu, zadzwonić do niej sama, wtedy by wiedziała,
          do kogo dzwoni. Tak się niekiedy praktykuje, no chyba, że Mamadu nie
          przedstawiła się z imienia i nazwiska.
          • mamadu1 Re:Connie oczywiście masz rację.......... 06.03.07, 14:58
            No własnie, z jednej strony rozumiem - ochrona danych... Ale z drugiej istnieją
            przeciez sposoby na zweryfikowanie osoby dzwoniącej (choćby przykład podany
            przez 1951b... W ten sposób muszę się znowu rejestrować....
          • slav_ Re:Connie oczywiście masz rację.......... 06.03.07, 17:52
            Nie jest tak prosto.
            Jest jeszcze jeden problem.
            Pisałem już o tym na tym forum ale jak widać nigdy dosyć.
            Poradnia PŁACI za wykonane badanie w momencie jego wykonania. "Rozlicza" te
            badania w cenie (kategorii) WYKAZANEJ do NFZ WIZYTY. Nie ma wizyty - nie ma
            zapłaty za badanie (!) bo nie można inaczej "pokazać" funduszowi że to badania
            zostało wykonane i zapłacone.
            Czyli - jeśli pacjent (np. poinformowany telefonicznie że "wszystko dobrze"
            zrezygnuje z wizyty to poradnia jest STRATNA o cenę wizyty (za którą zapłata
            przez NFZ choć częściowo - bo często nie całkiem - pokrywa koszt badań).
            • slav_ Re:Connie oczywiście masz rację.......... 06.03.07, 18:04
              Może niedokładnie napisałem - oczywiście tej NASTĘPNEJ wizyty gdy badania są już
              wykonane i można je zinterpretować, podać pacjentowi i umieścić w dokumentcji.
              • 1951b Re: Nie rozumiem :( 06.03.07, 20:43
                Skoro jest tak jak pisze Slav, że NFZ płaci za badania po umieszczeniu wyników w
                dokumentacji ( wizyta chorego) to, jaki sens ma powiadamianie telefoniczne
                wyłącznie pacjentów, którzy mają złe wyniki. Powinni wszyscy pacjenci przyjść na
                wizytę bez względu na to czy wynik jest zły czy dobry wtedy NFZ zapłaci za
                wszystkie badania.

                • slav_ Re: Nie rozumiem :( 06.03.07, 21:23
                  NFZ NIE PŁACI ZA BADANIA tylko za wizytę. "Kategoria" (czyli ilość punktów za
                  wizytę) zależy między innymi od wykonanych badań (ale żeby ktoś przypadkiem nie
                  pomyślał że jest to zależność liniowa - więcej badań wyższa kategoria bo tak nie
                  jest!). Kategorię można "wykazać" tylko w przypadku wizyty - jeśli pacjent
                  zostanie zarejestrowany i przyjdzie - badanie, porada, wpis w dokumentacji +
                  wyniki w dokumentacji - inaczej nfz potraktuje to jak wyłudzenie pieniędzy.

                  >jaki sens ma powiadamianie telefoniczne
                  > wyłącznie pacjentów, którzy mają złe wyniki.

                  Nie wiem jak to jest zorganizowane. Być może pacjenci ze "złymi" wynikami
                  powinni mieć szybciej kontrolę - priorytet - i telefon jest po to by przyszli
                  wcześniej niż "planowa" kontrola lub aby tej kontroli nie pominęli?
                  • 1951b Re: Nie rozumiem :( 06.03.07, 22:47
                    Co do płacenia za badania przez NFZ to ja zrozumiałam, chodziło mi tylko o te
                    telefony do pacjentów w przypadku złych wyników. U nas z przychodni przy
                    szpitalu onkologicznym nie dzwonili do pacjentów. Pacjent odbierał w okienku
                    wyniki i wtedy dopiero wiedział się czy są dobre czy złe. No, ale to było 25 lat
                    temu.

                  • bydz Re: Nie rozumiem :( 06.03.07, 23:04
                    Niestety NFZ rozlicza przychodnie, a raczej chyba lekarzy z badań. I im mniej
                    zleci badań tym więcej z Twojego "konta" wpłynie mu do kieszeni. I dlatego też
                    zawsze jeżeli już muszą zaczynają od morfologii i moczu (bo najtańsze), a
                    później z bólem serca inne.
                    Rzadko jeżeli odbieram badania i są one prawidłowe idę do lekarza i on o tym
                    wie. Mam obowiązek tak jak inni chorzy na określoną jednostkę robić co kilka m-
                    cy badania. Jeżeli istnieje potzreba to idę na wizytę. Nikt nikomu nigdy w
                    przychodni z tego powodu nie robił zadnego "halo".
                    • slav_ Re: Nie rozumiem :( 06.03.07, 23:11
                      NFZ nie "rozlicza" lekarzy z badań
                      sposób płacenia za pracę POZ i poradni specjalistycznych jest różny
    • aelithe Re: Prawo pacjenta dostępu do informacji 07.03.07, 16:24
      Moim zdaniem słusznie. Badan nie powinno się wykonywac pro forma. Badanie
      powinny być wykonywane w określonym celu ( diagnostyka chorego lub
      monitorowanie terapii). Nie można ich interpretować w oderwaniu od stanu
      klinicznego pacjenta.
      W Polsce z powodu braku procedur postępowania zbyt dużó badan wykonuje sie bez
      powodu. NP. wymusił chory, bo chce; czy aby podnieść punktację NFZ albo bo
      wszyscy robią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka