Dodaj do ulubionych

książka na chandrę

IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 19:53
Czy macie ulubioną powieść lub opowiadanie na chandrę, gdy wszystko leci
jak krew z nosa, za oknem leje, ulubiona świnka morska zdechła, Uzbekistan
dokopał nam 3:0, a podatki podnieśli do 88% ? Ja czytam wtedy "Sztukę
rzucania piłki" Bułyczowa ze zbioru "Retrogenetyka i inne opowiadania" (czy
ktoś to jeszcze pamięta?). To jeszcze nie o mnie o nie, ale robi mi się
jakoś lżej na duszy.
Obserwuj wątek
    • Gość: taki jeden Re: książka na chandrę IP: *.ny5030.east.verizon.net 24.06.03, 16:42
      Dla mnie w takich chwilach nieodzowne jest przynajmniej wspomnienie sceny ze
      Strugackich - w "Poniedzialek zaczyna sie w sobote" - w ktorej bohater ulega
      pokusie robienia zakupow z magiczna pieciokopiejkowka. Szczegolnie ostatni
      tekst: "Zbieralem na Moskwicza".
      A czasami, kiedy juz naprawde chce sie kopac i gryzc, pomagaja "Lamparty
      polnocy" Jamesa McClure'a. To nie fantastyka, to po prostu genialna powiesc.
    • Gość: jakk Re: książka na chandrę IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 15:14
      Coś mi się wydaje, że stan ducha zwany chandrą odchodzi do lamusa. Może
      powinienem napisać "jestem w dołku" albo użyć jeszcze bardziej slangową formę
      wyrażenia myśli? A może teraz już nie ma się chandry tylko od razu idzie
      deprecha. A na to - chemiczne środki zmieniające nastrój?
      Puszczę ten wątek na forum jeszczw raz jesienią. W sumie kto był chciał
      zajmować się niżami psychicznymi w środku lata.
      • parsley19 Re: książka na chandrę 29.06.03, 17:07
        to ja odpowiem, żeby nie było, że już chandry na świecie nie ma ;-)
        dla mnie w takiej sytuacji niezbędne jest jedno z dwóch opowiadań, przypadkowo mających ten sam tytuł: "Trollowy Most", jedno autorstwa T. Pratchetta, jedno Neila Gaimana.
        ewentualnie może być "Wypalić Chrom" Gibsona, przesycone optymizmem, aż się brzytwa sama otwiera ;-)
    • Gość: REDSKULL Re: książka na chandrę IP: *.hestia.pl 29.06.03, 18:08
      JA MAM TAKA STARĄ KSIAŻECZKĘ FANTASY "JEDNYM ZAKLĘCIEM"-SUPER HUMOR.MAGIA I JAK
      ZDOBYC KRÓLESTWO, KSIĘZNICZKĘ I ZABIĆ SMOKA-JEDNYM ZAKLĘCIEM(WYWOŁANIEM OGNIA)!
      KAPITALNE POLECAM!
      • jolajola1 Re: książka na chandrę 30.06.03, 11:19
        na typowo babska chandrę : Ognisty miecz, Adrienne Martine-Barnes
        fantasy, ale niezupełnie
        podróż w czasie, ale nie do końca
        i że nawet baba w ciąży może sie skutecznie starać o swiata zbawienie
        • Gość: Lola Re: książka na chandrę IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 12:08
          A mnie bardzo dobrze robi - bo bawi i wyluzowuje - "Smok i jerzy" Gordona
          R.Dicksona. No i oczywiście "Autostopem przez Galaktykę" :)))
    • Gość: Tarka Re: książka na chandrę IP: *.4en.com.pl / 192.168.2.* 08.07.03, 15:41
      Gniazdo światów - Huberatha, oczywiscie bez czytania zakonczenia, wtedy masz
      swiadomośc, ze jednak cos od ciebie zalezy:))
      • Gość: nawakee Re: książka na chandrę IP: *.tpi.pl 08.07.03, 16:22
        "Autostopem przez Galaktyke" Douglasa Adamsa - swietna rzecz, obsmialem sie jak
        nigdy, i "Ladowanie w Garwolinie" Joanny Chmielewskiej - Prl-owe realia na tle
        ladowania kosmitow. Swietne!
        • Gość: sassy Re: książka na chandrę IP: *.acn.pl / 10.67.6.* 09.07.03, 00:01
          czytam jaką kolwiek z moich ulubionych ksiazek, niezwykle wciągających,
          zaczynam czytac- a kiedy koncze fragment-zupelnie znika zly nastroj.naprawde.
    • Gość: Jaskier Re: książka na chandrę IP: 213.134.139.* 09.07.03, 22:33
      Być może to banalne, ale dla mnie lekiem na chandrę (doła czy jakkolwiek to
      nazwać)jest rewelacyjna (co tu ukrywać) proza Sapkowskiego czyli Saga o
      Wiedźminie. Od "Ostatniego Życzenia" zaczęła się moja przygoda z Fantasy,
      tudzież S-F i żadna inna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak ta.
      SAPKOWSKI FOREWER :-). Oprócz tego miłośnikom S-F polecam trylogię Mike'a
      Resnicka "Wróżbiarka", "Prorokini" i "Wyrok na Wyrocznię" oraz genialnego
      literaturę Orsona Scotta Carda (szczególnie Sagę o Alvinie Stwórcy -
      REWELACJA!!!)
      • Gość: Majka Re: książka na chandrę IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 19.07.03, 22:02
        Resnick mnie zmęczył "na śmierć" :))
        Ale ale....Żelaznego to już nikt nie czyta?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka