29.09.03, 15:11
Ktos wlasnie mi podrzucil 'Kuzynki' A.Pilipiuka. Jak do tej pory to w ogole
sie nie zetknelam z tym pisarzem i nie wiem czy zabierac sie za czytanie czy
nie. Z drugiej strony, jak sie znam to pewnie i tak przeczytam, bez znaczenia
co napiszecie. Ale ... co myslicie o Pilipiuku, sorry nie o Pilipiuku, tylko
o jego ksiazkach oczywiscie i co jescze jest warte przeczytania?. L.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: Pilipiuk IP: *.audiobit.pl / *.audiobit.pl 29.09.03, 15:35
      Pilipiuka polecam, wprawdzie wymienionej pozycji nie czytalam, ale ogolnie
      pisze bardzo fajnie i, jakby powiedziec, nieco oryginalnie.
      • l33 Re: Pilipiuk 29.09.03, 16:29
        Dzieki. Biore sie zaczytanie;-)) L.
    • svetomir kuzynki 29.09.03, 21:57
      jest tu watek o Kuzynkac;
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=139&w=6693923
      niektórzy mieszaja tę ksiazke z błotem, ale mi sie podobała.
      choc ostrzegam, sa tam dziesiatki drobnych błedów.
      Wynika to z Pana Pilipiukowego sposobu pisania
      • Gość: Andre Re: kuzynki IP: *.wsp.czest.pl 30.09.03, 08:36
        Skoro i tak przeczytasz to moja opinia nie będzie miała większego
        znaczenia,ale dla mnie "pisarstwo" p.Pilipiuka to jedna z większych żenad
        polskiej fantastyki.Opowiadania o Wędrowyczu fajne były może w niewielkiej
        ilości,kiedy drukował je "Fenix".Póżniej autor poszedł na ilość,jego sprawa,ja
        nie muszę tego czytać.I nie czytam.Słabe to to jest,humor wymuszony.Fakt,że
        nie znam "kuzynek",ale trochę twórczosci tego pana znam...
        • Gość: taki jeden Re: kuzynki IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 10:07
          Pilipiuk dostał za "Kuzynki" Zajdla. Powinienem ogłosić prywatną żałobę, urżnąć
          się na smutno i opłacić jakiegoś Ukraińca z samopałem... Jeśli chodzi o poziom
          autokreacji Pilipiuka jako (Jezu Chryste) SuperStara (czy raczej SuperJelcza)
          fantastyki polskiej, to facet dołącza już do grona miszczów tematu: Jacka
          Dąbały/Oakleya, P.W. Lecha, tudzież Konia Lewandowskiego.

          Naprawdę, Pilipiuk źle zrozumiał Pierwsze Prawo Nivena (o ile je zna) - "Nie
          wstydź się niczego, co ci wydrukowano".
          • Gość: Andre Re: kuzynki IP: *.wsp.czest.pl 01.10.03, 12:49
            Otóż to,otóż to!To jeden z żenatorów rodzimej fantastyki.Ciekawe jak czuje się
            Dukaj gdy mówią mu np."Panie Jacku,jest pan czołowym twórcą fantastyki w
            Polsce obok A.Pilipiuka".Jezu!
            • Gość: taki jeden Dukaj i pilipilipiuk IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 11:25
              Mam nadzieję, że Dukaj umie się do takich "wrzutek" zdystansować, bo niestety
              jest ich już dużo, a będzie coraz więcej - przecież już nawet RAZ rzucił się
              bronić Pilipiuka przed Jackiem Sobotą (swoją drogą, ciekawe czemu - pozycja RAZa
              jest przecież tak mocna, i wypracowana solidną jednak robotą, że jak już facet
              komuś przysoli, to kaplica).
              Naprawdę, dosyć już pisarzy, których w cielęcy samozachwyt wprawia każde złożone
              na papierze własne zdanie: Świderski, Szmidt, Ziemiański... (swoją drogą,
              Parowski w ostatniej NF dał popis: wsadził kawałek Dukaja między Świderskiego i
              Ziemiańskiego. Dla porównania jakości jak znalazł!) Każdy piszący na odwal,
              bezrefleksyjnie, na jedno kopyto, bo jak będzie podobne do Noteki, to się
              sprzeda. Pewnie, że się sprzeda, ale mój portfel głosować będzie na innych. Na
              Amazonie, jeśli inaczej się nie da.
              • Gość: jaskier Re: Dukaj i pilipilipiuk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 21:12
                Gość portalu: taki jeden napisał(a):
                swoją drogą,
                > Parowski w ostatniej NF dał popis: wsadził kawałek Dukaja między Świderskiego i
                > Ziemiańskiego. Dla porównania jakości jak znalazł!)

                Nie parowski! cale szczescie juz nie jest redakorem tej gaZety - nawet ja kupielm jak sie dowiedzialem :)
                • Gość: Andre Re: Dukaj i pilipilipiuk IP: *.wsp.czest.pl 09.10.03, 08:25
                  Ale niestety Parowski rządzi dzialem polskim.
              • katheryne Re: Dukaj i pilipilipiuk 12.10.03, 12:35
                Gość portalu: taki jeden napisał(a):

                > Mam nadzieję, że Dukaj umie się do takich "wrzutek" zdystansować, bo niestety
                > jest ich już dużo, a będzie coraz więcej - przecież już nawet RAZ rzucił się
                > bronić Pilipiuka przed Jackiem Sobotą (swoją drogą, ciekawe czemu - pozycja
                RAZ
                > a
                > jest przecież tak mocna, i wypracowana solidną jednak robotą, że jak już
                facet
                > komuś przysoli, to kaplica).

                No wlasnie, dlaczego?:-) Moze on nie jest zalepiony nienawiscia, jak niektorzy
                tutaj i widzi te sprawe inaczej. Moze Pilipiuk jest wart tego zby go bronic,
                skoro ktos taki, jak RAZ sie odezwal?

                > Naprawdę, dosyć już pisarzy, których w cielęcy samozachwyt wprawia każde
                złożon
                > e
                > na papierze własne zdanie: Świderski, Szmidt, Ziemiański... (swoją drogą,
                > Parowski w ostatniej NF dał popis: wsadził kawałek Dukaja między
                Świderskiego i
                > Ziemiańskiego. Dla porównania jakości jak znalazł!)

                Swoja droga, dosc juz anonimowych krytykow, "których w cielęcy samozachwyt
                wprawia każde złożone <w mailu> własne zdanie" i mozliwosc anonimowego
                skopania tylka "zza winkla kazdemu", kto im nie pasuje.
                Zapominasz, ze sa rozne grupy odbiorcow i niekoniecznie to, co tobie sie
                podoba, dla innych bedzie rewelacyjne. Lista nagrod dla Ziemianskiego i niemal
                10-tysieczny naklad Achai, ktorej nie sposob juz dostac w ksiegarniach
                najlepszym tego dowodem, ze jestes w znacznej mniejszosci. I zapewne stad
                irytacja.
                Ja mam prosta zasade, nie podoba mi sie cos, to nie czytam. Tobie tez radze.

                Każdy piszący na odwal,
                > bezrefleksyjnie, na jedno kopyto, bo jak będzie podobne do Noteki,
                to się
                > sprzeda. Pewnie, że się sprzeda, ale mój portfel głosować będzie na innych.
                Na
                > Amazonie, jeśli inaczej się nie da.

                Tak patrze na te slowa i zaczynam sie zastanawiac, czy ty aby nie jestes
                jakims odwalonym przez Szmidta autorem, a moze nawet, jak to okreslil pieknie
                RAZ, czlonkiem Salonu Odrzuconych?
                Wyzywasz sie na nich, jakbys mial cos osobistego. Zajeli nalezne Ci miejsce?
                To walcz, pisz lepiej, przeskocz ich a nie udawaj animka-anonimka, bo ta forma
                krytyki jest bardziej niz zalosna. Zwlaszcza w takim emocjonalnym wykonaniu,
                gdzie nie ma zadnej merytoryki tylko inwektywy.
                Co to za argument z ostatniego akapitu? Wiekszosc prac autorow powyzej
                wymienionych autorow jest rzeczywiscie czysta kalka z Noteki:-))) Przyklady
                moznaby mnozyc w nieskonczonosc, podobnie jak te, do czego byla podobna
                Noteka:-)
                Zacznij jak najszybciej kupowac w Amazonie, tam, nawet jesli beda
                podobienstwa, to zupelnie nie zamierzone:-))))
                I oszczedzisz sobie wiele wrzodow na zoladku:-)
                Pozdrowienia
                Kasia Kasiewska
          • Gość: Caleb Re: kuzynki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.03, 23:11
            Ja wiem? Mi osobiście podobał się cykl opowiadań o Jakubie Wędrowyczu...uwazam
            że jest to kawałek lekkiej literetury, wartej przeczytania i pośmiania się..
            może komuś nie podchodzi humor-fantastyka (sory za stworzenie nowego
            określenia :) ale czasem trzeba przeczytać coś lekkiego i niekoniecznie
            poważnego.(wiem,wiem zaraz wyskoczy mi tu ktoś:"więc czytaj se pan
            Harlequiny". Ale ja wole Pilipiuka, bo robi to przynajmniej na wesoło :) . aha
            i wiecie ze śmiejąc się radośnie podczas stosunku, istnieje duże
            prawdopodobieństwo ze dzieci które wam się urodzą, będą inteligentne i ładne ?
            Ostatnie badania naukwców tego dowiodły .... :D a Kuzynki przeczytam jeszcze
            dziś wieczorem (zakupiłem je :) , jeżeli mi się nie spodobają, odłożę ją
            poprostu na półkę i nie wrócę do nich więcej.. ale żeby ogłaszać żałobę i stan
            wojenny odrazu? hmmm.... widzę w tym naszą polską ułańską mentalność... coś
            nie przystaje do naszych standardów to samopałem go,a jak sie nie da, to sie
            urżniemy :D ["miszczów" - koleś(albo kobieto-bo nie wynika to z Twojego
            nicka :) szczać to sobie możesz, ale w toalecie..]
            • Gość: ToMi Re: kuzynki IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 19.10.03, 01:26
              Fantastyka humorystyczna (kolejny termin? ;-))) jest wg mnie OK. Mozna sie
              odwolywac do takich przykladow jak "Dzienniki Gwiazdowe', "Bajki Robotow"
              czy "Cyberiada" Lema, opowiadania o Guslarze Bulyczowa, o Gallegherze
              Kuttnera, "Bill bohater galaktyki" Harrisona... po Pratchetta i Adamsa.

              A Wedrowycz? Hmmm, pierwsze spotkanie z nim rozsmiesza calkowicie, ale caly
              zbior to za duzo jak dla mnie (po drugi juz nie siegalem). O ile o podrozach
              Ijona Tichego, czy o Gallegherze (podobienstwo do J.W. ze wzgledu na
              naduzywanie napojow wyskokowych) moge czytac w nieskonczonosc to Wedrowycz
              znuzyl mnie dosc szybko. Moze to przez slabsze opowiadania i gdyby wybrac ze
              zbioru najlepsze opowiadania (moze polowa, moze 1/3) i z nich zbudowac zbiorek,
              moze wtedy powstalaby naprawde dobra "humor-fantastyka".

              Moja ostateczna ocena "Kronik Jakuba Wedrowycza": Niektore opowiadania
              przezabawne, ale calosc taka sobie.
    • Gość: k2 Re: Pilipiuk IP: *.comcity.net 03.10.03, 13:16
      Ej przesadzacie. Pilipiuk pisze proze przyjemna, taka do pociagu. Pioro ma
      lekkie i sprawne. Tworzy przyjemnych bohaterow, ktorzy maja przyjemne przygody.
      Troche tylko przesadza czasem z edukowaniem czytelnika na temat jego wersji
      historii. Mnie sie wydaje, ze gdyby Makuszynski pisal dzisiaj SF to pewnie tak
      by wygladalo. Generalnie nie wydaje mi sie Pilipiuk tematem do ostrej dyskusji
      literackiej. Komus sie podoba, komus nie i tyle. W koncu wielki pisarz z niego
      nie jest, powiedzialbym ze jego styl jest moze nawet troche skromny.
      • Gość: LiLu Re: Pilipiuk IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.10.03, 13:19
        Książki Pilipiuka zcyklu Jakuba, to lekkie, zabawne czytadła. Nie ma sensu
        psioczyć, że to kiepska literatura. Każdy czyta, to co lubi. Pozatym po
        filozoficzno-egzystencjonalnych dywagacjach np.Dicka,książki Pilipiuka
        pozwalają zanurzyć się post bajkowy świat bimbrownika, kłusownika i egzorcysty
        Wędrowycza, wzbudzając przy tym sporo śmiechu. Są dobrym odpoczynkiem po
        między lekturą ambitniejszych pozycji.
    • Gość: fan? Re: Pilipiuk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.03, 21:44
      O ile historyjki o Jakubie czałkiem ,całkiem .Kilka razy szczerze sie
      roześmiałem to na kuzynkach juz nie za bardzo.Tu Pilipiuk jest troszku nazbyt
      serio.Pomysł niezły ale te polityczne wkręty,całkowita idealizacja głównych
      bohaterek to jak na lekką powiastkę nie robi dobrego wrazenia.
      • l33 Re: Pilipiuk 10.10.03, 17:40
        No to przeczytalam. I musze przyznac, ze czyta sie przyjemnie. Moze i nie jest
        to arcydzielo, ale gdyby czytalo sie wylacznie arcydziela to musielibysmy
        okroic sporo liste. No moze jedynie wstawki polityczne czasami sa nie na
        miejscu. Generalnie nie lubie polityki w zadnej postaci. Rozumiem, ze mial to
        byc watek humorystyczny, tylko, czy aby napewno...
        Musze siegnac do ksiazek o Jakubie. Przeczytalam kilka fragmentow i moze byc
        nawet zabawnie:-) Pozdrawiam. L.
    • Gość: Jaro Re: Pilipiuk IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 20:10
      Ogólnie Pilipiuk jest strasznie nierówny. Między opowiadaniami bardzo słabymi
      zdarzają się rzeczy świetne, np. opowiadanie o piekle (w tytule coś z INFERNO
      chyba). Kuzynki są na pewno lepsze od opowiadań o Wedrowyczu, ale do klasyki sf
      bym tego nie zaliczył.
      • Gość: niniel Re: Pilipiuk IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 21:45
        opowiadania o wędrowyczu są fantastyczne- po prostu brakuje ci chyba poczucia
        humoru... bo ksążki pilipiuka są po prostu zabójcze
        • svetomir Re: Pilipiuk 10.10.03, 22:23
          Zależy które, dwa pierwsze tomy sa supet, ale "weżmisz czarno kure" to
          kompletne dno
        • Gość: Jaro Re: Pilipiuk IP: 195.117.114.* 11.10.03, 15:03
          Ja nie potepiam w czambuł historyjek o Wędrowyczu. Niemniej, z przykrością
          stwierdzam, ze godne wydania drukiem są tylko niektóre z nich. Poza tym o
          zagryzaniu kaszanką pryty truskawkowej można z uśmiechem na ustach przeczytać
          raz, a nie 14 razy.
          • Gość: niniel Re: Pilipiuk IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 21:07
            ja czytałam 3 tomy- i powtarzanie czegoś w kółko mnie nie iryttuje- cóż jak mi
            sie podoba mogę i 1000 razy to samo czytać
            • Gość: Jaro Re: Pilipiuk IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 22:05
              > cóż jak mi
              > sie podoba mogę i 1000 razy to samo czytać

              "Mikołajka" czyatm srednio raz na miesiąc (po dwie historyjki) i mi się nie
              nudzi, ale szczerze wątpię czy iedyś sięgnę po "Weźmisz kure czarno"
    • rubeus Re: Pilipiuk 11.10.03, 21:14
      Wedrowycz - całkeim całkiem. Zgodze sie z przedmówcami, ze sa nierowne kawalki (tytulow nie pomne) ale calosc sie czyta latwo lekko i przyjemnie - glownie dla odmoany po tekstach ciut wiekszego kalibru i wagi gatunkowej.

      Ale ja mam chyba gust spaczony - bo w 90% przestawilem sie na Sf sprzed '89 r,
      jak kogos interesuje ta teamtyka to zapraszam do dsykusji na www.scifi.glt.pl/
      na razie skormne poczatki, ale moze sie rozwiniemy :)
    • Gość: Wraith Re: Pilipiuk IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 19:48
      Ja naprzykładowoż Pilipiuka bardzo lubię. Owszem, zdarzają się opowiadania
      mniej śmieszne niźli inne (Po przeczytaniu "Kronik" "Czarownik Iwanow" wydał
      mi się nienajlepszy, a czytając "Weźmisz czarno kure" znów się zaśmiewałem),
      ale generalnie ktoś taki potrzebny był fantastyce. I opisuje polską wieś w
      sposób niezmiernie ciekawszy niż "chłopi" :-). I ten kliiiiiiiiimaaaaaaaaaat!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka