Dodaj do ulubionych

Conan i proza Howarda

IP: 193.0.110.* 14.01.02, 22:13
Czy są jacyś fani Conana?
Jeśli tak to można podyskutować.
Na początek rzucę stwierdzenie, że jak Conan to tylko autorstwa Howarda, S. De
Campa i Lina Cartera (tylko tych trzech autorów). Ta masa kontynuatorów sagi
według mnie jest nie wiele warta, ich dzieła nie mają już klimatu pierwszych
części. Poza tym opowiadania z ich twurczości są na ogół wciśnięte "na siłe" do
biografii Conana lub w ogóle z nią nie związaną. Odnosze wrażenie, że autorzy
ci tylko napisali takie sobie opowiadania fantasy; nadali głównemu bohaterowi
imię Conan i jego cech i świat akcji podciągneli pod erę hyboryjską bądź też
nie.

BTW Nie wie ktoś gdzie można dostać tomy Conana (z pierwszych 15) wydawnictwa
PIK lub AMBER (pare brakuje mi w mojej kolekcji). Może zna ktoś adresy dobrych
antykwariatów w Warszawie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dodasor Re: Conan i proza Howarda IP: 193.0.110.* 15.01.02, 19:25
      Oto co o serii Conana napisał jeden z współautorów Lin Carter w przedmowie do
      Conana Korsarza (6):
      "Nie ma żadnych ukrytych znaczeń. Nie proponuje ona wygodnych, gotowych recept
      na żadną z wielu chorób współczesnego świata. Nie ma w niej żadnych "-izmów"
      czy "-logii", żadnego przesłania. To coś rzadkiego, a zarazem godnego uwagi w
      dzisiejszych czasach.
      To właśnie jest ROZRYWKA"
      Myślę że te słowa doskonale oddają zalety prozy Howarda, która pozwala uciec od
      obecnej cywilizacji. Autor nia stawia z góry żadnych celów ani tez które musi
      udowodnić przez "przygody" bochaterów.
      • Gość: Dilvish Re: Conan i proza Howarda IP: 192.168.1.* 15.01.02, 21:47
        Osobiście fascynowałem się Conanem w wieku 13 lat i myslę że jest to proza
        właśnie dla młodych chłopaków. Conan to archetyp prawdziwego mężczyzny, żadnego
        zniewieścienia tak typowego dla obecnych czasów. Howard stworzył ją w latah
        trzydziestych jako "pulp fiction", papkę przeznaczoną wyłącznie dla rozrywki.
        Żadnego przesłania, żadnej filozofii, tylko odpoczynek dla ludzi żyjących w
        ciężkich czasach (w Stanach panował wtedy Wielki Kryzys). Choć właściwie pewna
        filozofia jest, Conan prezentuje bardzo pragmatyczny stosunek do życia i
        cywilizacji. Najbardziej podoba mi się tekst, który wygłasza na koniec któregoś
        opowiadania: "Barbarzyństwo to normalny stan ludzkości. To cywilizacja jest
        czymś nienaturalnym, dziwnym zbiegiem okoliczności. Barbarzyństwo w końcu
        zawsze zatrymfuje."
    • Gość: Raper Re: Conan i proza Howarda IP: 150.254.191.* 22.01.02, 08:17
      Pomimo mojego wieku nadal lubię Conana. Uwielbiam heroic fantasy, nie wiem
      dlaczego ale zupełnie nie przeszkadza mi to że ludzie uważaja takie opowiadania
      za banalne i pozbawione jakiejs konkretnej fabuły. Dla mnie Conan zawsze będzie
      bohaterem nr 1.
      Co do różnych autorów opowiadań z tego cyklu również uważam że ci których
      wymieniłeś są najlepsi, ale niektórzy z ich następców również są niczego sobie -
      poprostu są opowiadania lepsze i gorsze. Co do kolekcjonowania Conanów to mam
      wszystkie oprócz własnie pierwszych 20 i jakbys wiedział gdzie można je dośtać
      to napisz.
      Pozdrawiam
      PS. Co do tego że Howard napisał je z myślą o czytelnikach amerykańskich w
      latach kryzysu to się zgadzam i myslę że dzisiaj w tych trudnych czasach można
      je śmiało polecić szerszej publicznosci :)))
      • Gość: Dodasor Re: Conan i proza Howarda IP: 193.0.110.* 24.01.02, 14:30
        Do przeczytania to często można spotkać niektóre numery w bibliotekach.
        Co do kupienia - jest pewien problem - w normalnych księgarniach już ich nie
        sprzedają. Można je dostać w antykwariatach i w przy ulicznych/ przy dworcowych
        sklepach z używanym książkami
        • Gość: Jacek Re: Conan i proza Howarda IP: 213.77.91.* 30.01.02, 12:40

          Ten cytat o barbarzynstwie, ktore musi w koncu zatryumfowac ma w sobie cos z
          prawdy, wystarczy tylko zamienic Piktów na islamistów:)))

          Co do de Campa, to niezle sie facet oblowil siedzac w komitecie trzymajacym
          piecze nad wydawaniem "Dzieł wszystkich" Howarda. Swego czasu sporo sie o tym
          pisalo na zachodzie.
    • kuba# Pytanie 03.04.02, 17:40
      Mam następujące książki:
      "Conan z Cimmerii"(Alfa, W-wa 1988) - "Dom pełen łotrów", "Córa lodowego
      olbrzyma", "Królowa czarnego wybrzeża", "Narodzi się wiedźma", "Pełzający cień"
      "Conan: Droga do tronu"(Alfa, W-wa 1988) - "Czerwone ćwieki", "Za czarną
      rzeką", "Szkarłatna cytadela"
      "Conan najemnik"(Nakom, Poznań 1990) - "Szmaragdowa toń", "Stalowy
      demon", "Cienie w blasku księżyca", "Zęby Gwahlura"
      "Conan: Godzina smoka".
      opowiadanie "Wieża słonia" było w Fantastyce 1/85(28)

      Z tego co wiem, Howard opublikował 17 opowiadań i 1 powieść. Wynika stąd, że nie
      czytałem opowiadań: "Czarny kolos", "Cienie w Zambouli", "Ludzie czarnego kręgu"
      i "Feniks na mieczu". I tu właśnie moje pytanie: czy te wszystkie opowiadania
      ukazały się może w jednym zbiorze?
      • Gość: digan Conan jest płytki jak kałuża na lotnisku IP: *.babylon.tarman.pl 03.04.02, 18:06
        Jest nudny!!! Ile razy można czytać, jak ratuje Cośtamlandie, zdobywając
        księżniczke i połowe królestwa.
        Rozrywka to owszem jest, ale marna i niskich lotów. Taka dla szarej klasy,
        niewiele się wysilającej nad książką. Wolą takie, jak to stwierdził Sapkowski:
        (nie wiem czy dokładnie) Bad-gore-fuck&puke Heroic Fantasy. Lepszy jest
        pierścień
        • Gość: Jacek Re: Conan jest cool IP: 213.77.91.* 05.04.02, 10:10
          Kuba, w Polsce nie bylo jeszcze takiego wydania.
          Wszystko przed nami.
        • artur.dent Do digana 05.04.02, 12:39
          Gość portalu: digan napisał(a):

          > Jest nudny!!! Ile razy można czytać, jak ratuje Cośtamlandie, zdobywając
          > księżniczke i połowe królestwa.
          > Rozrywka to owszem jest, ale marna i niskich lotów. Taka dla szarej klasy,
          > niewiele się wysilającej nad książką. Wolą takie, jak to stwierdził Sapkowski:
          > (nie wiem czy dokładnie) Bad-gore-fuck&puke Heroic Fantasy. Lepszy jest
          > pierścień

          Digan, troche pokory.

          Sam przeciez raczysz nas na tym forum probkami swojej tworczosci literackiej
          i mowiac delikatnie, nawet do Howarda jeszcze Ci daleko :-)))

          pozdr
          dent
          • Gość: digan Re: Do digana IP: *.babylon.tarman.pl 05.04.02, 16:46
            artur.dent napisał(a):

            >
            > Digan, troche pokory.
            >
            > Sam przeciez raczysz nas na tym forum probkami swojej tworczosci literackiej
            > i mowiac delikatnie, nawet do Howarda jeszcze Ci daleko :-)))
            >
            > pozdr
            > dent

            OWszem, tyle że ja mam kilkanaście, a Howard jak tworzył kilkadziesiąt.
            • kuba# Re: Do digana 05.04.02, 18:32
              Jeżeli się nie mylę to Howard jak tworzył Conan miał dwadzieścia parę lat, więc
              wcale nie był stary. Fakt faktem, że Conan nie był jego debiutem - miał już
              pewne doświadczenie, choć nie popularność...
        • Gość: Dodasor Re: Conan jest płytki jak kałuża na lotnisku IP: 193.0.110.* 05.04.02, 18:10
          Ile razy można czytać, jak ratuje Cośtamlandie, zdobywając
          księżniczke i połowe królestwa

          wcale nie jest nudny
          Po pierwsze:
          - powiedz w którym okpowiadaniu uratował księżniczkę, ja czytałem wiele i
          jeszcze nigdy, aby uratował księżniczkę. Zdażało mu się ratować kobiety (z
          plebsu, szlachciamki, kochanki ważnych osobistości :), 2 razy uratował królową:
          Ophiru i Kushu), ale nigdy ksieżniczkę.
          Po drugie:
          -w jakim opowiadaniu zdobył połowę królestwa (połowy królestwa sa tylko w
          bajkach a nie w fantasy). Z królestw to zdobył tylko Aqilonię, ale w całości i
          to raz bo to było uwieńczeniem jegio życia, a dokonał tego stając na czele
          rebelii i zdobywajęc stolicę - Tarantię, własnoręcznie udusił na tronie
          poprzedniego króla. Był też wodzem plemienia murzynów w dżungli, ale to nie
          było królestwo, tylko luźna organizacja plemienna.

          więc jeśli zazcnież ferować poglądy na temat fabuły jakiejś książki to najpierw
          ją przeczytaj i nie pleć obiegowych głupot.
      • Gość: Dodasor Odpowiedź IP: 193.0.110.* 05.04.02, 17:58
        czytałem opowiadań: "Czarny kolos", "Cienie w Zambouli", "Ludzie czarnego kręgu
        > "
        > i "Feniks na mieczu". I tu właśnie moje pytanie: czy te wszystkie opowiadania
        > ukazały się może w jednym zbiorze?

        nie wiem czy w 1 zbiorze, ale wszystkie są w tomach z grubą, czarną okładką:
        "Czarny kolos" - w 3 tomie: Conan Pirat
        "Cienie w Zambouli" - w 4 tomie: Conan Obierzyświat
        "Ludzie czarnego kręgu" - w 5 tomie: Conan Ryzykant
        "Feniks na mieczu" - w 8 tomie: Conan Uzurpator
        • kuba# Re: Odpowiedź 05.04.02, 18:27
          No i to mnie właśnie nie zadowala. Myślałem może, że wcześniej wyszedł jeszcze
          jeden zbiór w "Alfie" lub "Nakomie". Btw: z "Nakomu" widziałem gdzieś na necie
          zbiór "Conan wojownik" autorstwa tylko R.E.H. - czy właśnie tam nie ma tych
          opowiadań?
          • Gość: Dodasor Re: Odpowiedź IP: 193.0.110.* 06.04.02, 22:07
            niestety nie moge ci odpowiedzieć, gdyż ja czytełem jedynie te z wydawnictwa,
            najpierw PiK, a potem Amber (gruba oprawa, świetne okładki - ładniej sie
            prezentują na pułce:).
            Swoją drogą nie wie ktoś gdzie można zdobać 5 (ryzykant)i 10 (mściciel)tom
            tegoż wydawnictwa?
    • Gość: An-Nah Kobiecy punkt widzenia ;) IP: *.chello.pl 05.04.02, 16:10
      To może dziewczyna wtrąci swoje trzy grosze, choć nie
      będzie to feministyczne narzekanie na pozycje kobiet w
      tego typu literaturze. ;)
      Conan jest płytki, ale czyta sie go fajnie, no i nie
      należy zapominać, że to żelazna klasyka fantasy - wstyd
      nie znać. Poza tym w niektórych opowiadanich Howard
      potrafił zbudować niesamowity klimat, podobny nieco do
      tego z opowiadań Lovecrafta (Obaj pisarze tworzyli w
      tym samym mniej więcej czasie i o ile się nie mylę,
      znali się).
      • Gość: Dodasor Re: Kobiecy punkt widzenia ;) IP: 193.0.110.* 05.04.02, 17:50
        masz racje, obaj autorzy znali sie, ale korespondencyjnie (reguralnie pisywali
        do siebie listy, które zresztą na zachodzie zostały wydane)
    • Gość: Calde Re: Conan i proza Howarda IP: *.saturn.pl 06.04.02, 17:18
      Wiecie może, dlaczego Howard popełnił samobójstwo?
      • Gość: Dilvish Re: Conan i proza Howarda IP: 192.168.1.* 06.04.02, 20:45
        Gość portalu: Calde napisał(a):

        > Wiecie może, dlaczego Howard popełnił samobójstwo?

        Zrobił to po śmierci matki, z która był niezwykle mocno związany emocjonalnie.

        • Gość: Keplian Re: Conan i proza Howarda IP: *.zetonet.pl 10.04.02, 14:29
          a może tak zmienić temat na Przeklętego??? co ty na to Dilvish'u?
          pozd m.
          • Gość: Dilvish Re: Conan i proza Howarda IP: 192.168.1.* 10.04.02, 21:27
            Brawo, zostałem rozpoznany. Mam niestety słabość do Heroic Fantazy. A Dilvish
            to zbyt mało znan postać by o niej dyskutować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka