Gość: man
IP: *.acn.waw.pl
21.11.03, 18:05
Mimo wszystko w cyklu o Conanie lubię rzeczy, których dotknął Howard. Może
to często i nie najwyższych lotów, ale niektórzy autorzy cyklu
tak "pogłębiają" "swoje" książki, że niedobrze się robi. Inni z kolei zdają
się zupełnie lekceważyć temat i piszą jakby od niechcenia.
Nie czytałem wszystkiego. Może ktoś zna jakieś udane tomy w stylu starego
dobrego Howarda?