Dodaj do ulubionych

Pytanie o Baldur's Gate.

03.01.04, 15:33
Mianowicie jak się zabija cienie? Utknęłam bo nie wiem jak je
unieszkodliwić..
Obserwuj wątek
    • rubeus Re: Pytanie o Baldur's Gate. 03.01.04, 16:46
      w której części - i w którym miejscu...
      • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 03.01.04, 21:54
        BG 2. Wzszłam właśnie z podziemi w których mnie więziono i znalazlam się na
        promenadzie miasta. Nastepnie weszłam do cyrku stojącego na jej środku. Cyrk
        ten został opanowany przez czlowieka którego imienia nie pamietam ( cos na K ;-
        ) Tam zaatakował mnie cień. I jak go leje to nic się nie dzieje. Tych cieni to
        jest pare zresztą...
        • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 04.01.04, 00:18
          Jeeee! Wreszcie mi się udało. Za piątym podejściem rozwaliłam je czarami ale
          ledwo, ledwo;-)
          • agrafek Re: Pytanie o Baldur's Gate. 05.01.04, 12:15
            I tak trzymaj. Tylko uważaj, bo cieni w BG2 jest naprawdę sporo. Zaopatrz się w
            jak najwięcej czarów ofensywnych, wszelkiego rodzaju pociski ogniste nieźle
            sobie z cieniami radzą. Ale zwyczajna strzała ognista do łuku też daje im - he
            he - popalić. Ale jeżeli masz w drużynie Yoshiko, to on może się przyczaić i
            założyć pułapki. Pułapki radzą sobie ze wszystkim co w BG2 (na razie)
            spotkałem. Np. trzy pułapki wystarczą, żeby wykończyć wampira:).
            pozdrawiam.
            • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 16.01.04, 15:40
              Przepraszam ale jak ja mam te pułapki zastawiać? Jak juz zobaczę cienia-
              przecież nie zdążę!!! A i mam jeszcze może dość głupie pytanie, czymże są
              czary ofensywne (na swoje usprawiedliwienie powiem, że jestem początkujaca;-)
              • rubeus Re: Pytanie o Baldur's Gate. 16.01.04, 18:30
                Ja poszedłem na łatwiznę i przechodziłem z solucja...
                A tam radzą zabawę w Cyrku odłożyć na później...

                Czary ofensywne - inaczej bojowe - służa do bezpośredniego [ew. pośredniego]
                ataku na przeciwnika.

                A pułapki może zastawiać tylko złodziej - ma to w swoich zdolnościach
                specjalnych.
                Wampiry są wredne to fakt, ale nie najwredniejsze...
                Najgorszą przeprawę miałem z Liczami...
                No i smok mnie nieźle pokiereszował...
                • agrafek Re: Pytanie o Baldur's Gate. 17.01.04, 12:22
                  Ja też zostawiłem sobie cyrk na później, ale dlatego, że na początku go...
                  przegapiłem:).
                  Przepraszam za opóźnienie, podróżowałem:).
                  Pułapki - rzeczywiście, cienie dopadają Cię gdy Cię zauważą, ale... możesz
                  przecież wczytać grę, prawda? Wtedy wysyłasz naprzód swojego złodzieja, ale
                  tylko na taką odległość, żeby cienie Cię nie dostrzegły. Wtedy zastawia on
                  pułapki (jeśli masz w drużynie Yoshimo, to wyślij jego. Jeżeli w ogóle ten
                  koleś do czegoś się nadaje, to właśnie do nastawiania i rozbrajania pułapek).
                  Kiedy pułaki są już zastawione Twój złodziej pokazuje się cieniom i zmyka ile
                  sił w nogach. Natomiast Twoim magowie traktują cienie czarami. Zawsze
                  skutkuje:). I sprawdza się tez na trollach, na przykład.
                  Nieco lepiej wyszkolona drużyna radzi sobie w curku rzeczywiście bez trudu.
                  Sprawdziłem po Twoim poście.
                  pozdrawiam, powodzenia.
                  • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 22.01.04, 15:30
                    Cyrk przeszłam (sama nie wiem jak mi sie to udało;-) Teraz mam przerwę w BG bo
                    się wkurzyłam na te kanały... bo tam nic tylko jakieś gluty:D
                    Muszę definitywnie znów się tym zająć. Najzabawniej miałam z trollem. Nie
                    wiedziałam że jego można tylko kwasem i ogniem, wiec biłam się z nim do
                    usr***j śmierci (mojej). Co ja go juz prawie ubiłam to ten wstawał w pełni
                    sił... Dopiero kolega mnie uświadomił;-)
                    • rubeus Re: Pytanie o Baldur's Gate. 23.01.04, 12:04
                      Z kanałami daj sobie na razie spokój... W paru lokacjach tam umiejscowionych
                      trzeba mieć naprawdę 'wypasioną' drużynę :)
                      Zabierz się za slumsy... tam okazji do bitki nie brakuje...
                      podsyłam ci solucje :)
                    • agrafek Re: Pytanie o Baldur's Gate. 23.01.04, 13:09
                      Przy najbliższej okazji zaopatrz swojego maga w deszcz meteorów. Działają
                      trochę jak ognisty karabin maszynowy i załatwiają trolle ( i właściwie
                      większość innych przeciwników). Możesz też trolla ogłuszyć bronią
                      konwencjonalną a potem dobić jedną strzałą ognistą lub kwasową.
                      powodzenia!
                    • rubeus Re: Pytanie o Baldur's Gate. 25.01.04, 18:14
                      btw. najlepszy sklep z czarami w początkowej fazie gry, znajduje się
                      na promenadzie - w pobliżu 'wschodniego' wyjścia...
                      • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 26.01.04, 14:38
                        Ale przeciez nie moge iść do slumsów bo mam zbadać tą nową religie... Czy czas
                        się w tej grze wogóle nie liczy?!
                        • agrafek Re: Pytanie o Baldur's Gate. 26.01.04, 16:19
                          Właściwie to nie:). Masz dowolną ilość czasu na wykonanie wszystkich zadań.
                          Prawie. Bo jeśli podejmiesz zobowiązanie wykonać zadanie dla któregoś z
                          członków drużyny, to może on zacząć narzekać, że załatwiacie wszystko, tylko
                          nie jego sprawę. Ja, na przykład, przyjąłem jedno z zadań od złodziei cienia, z
                          informacją, że trzeba załatwic tą sprawę natychmiast, a potem wybrałem się na
                          dwutygodniową wycieczkę do Targowa. I złego słowa od nikogo nie usłyszałem.
                          Pozdrowienia
                          • rubeus Re: Pytanie o Baldur's Gate. 30.01.04, 18:15
                            No ba... czas w questach jest mało istotny - no chyba, że masz konkretny termin
                            na realizację, ale to wyjątki...
                            Ja jedno zlecenie skończyłem robić dopiero po jakimś miesiącu, albo dwóch
                            , jak sobie przypomniałem o nim :-))))
                            Jak powiedział agrafek - uważaj na zadania zlecone przez członków drużyny,
                            stałych czy czasowych, bo się obrażą i odejdą razem z ekwipunkiem...
                            Ach w przyszłości uważaj na Edwarda - jest marundy i mało cierpliwy, a poza tym
                            jeśli twoja reputacja wzrośnie powyżej 18 punktów, w każedj chwili może się zabrać i odejść...
                            • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 31.01.04, 18:16
                              Heh... BG mnie wykańcza;-) Ta gra jest dla mnie za inteligentna:D
                              Po pierwsze, za każdym razem jak mi kogoś uśmiercą to ja wczytuje gre od
                              nowa... ale pamiętam, że dało się jakoś uzdrawiać...
                              Po drugie mam mętlik z tym bogiem bez oczu...czy jakoś tak. Nie wiem czy mam
                              mu zdobyć ten artefakt czy znalezć go i dać tym drugim żeby zniszczyć tą
                              sekte...
                              Już ogólnie mnożą mi się te zadania ale ja już o nich zapominam, a książka
                              mało mi pomaga bo mi sie nie chce jej czytać:P
                              Acha, i jak najłatwiej unicestwić wampirze cienie czy jakoś tak?
                              Pozdrawiam

                              Osoba z bardzo bolącymi oczkmi...
                              • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 02.02.04, 00:40
                                Hehhhh... znowu mam problem. Jestem w podziemiach (ciężko wytłumaczyć gdzie
                                dokładnie). Kapłan tego kultu bez oczu zlecił mi znalezienie kawałka "czegoś
                                tam". Dał mi klucz abym mogła wejść do dolnych kanałów. Pod drodze spotkałam
                                jakiegoś byłego kapłana który chce zniszczyć ten kult. Dlatego mam znalezć
                                kawałek "czegoś tam" i on mi powie co mam dalej robić. W każdym razie doszłam
                                do takiej komnaty gdzie zaatakowały mnie takie glizdy (no takie długie, nie
                                pamiętam jak się zwały) na czele ze swoim magiem. Godzine męczyłam się żeby
                                ich rozwalić. No i teraz jestem w kropce. Ponieważ dalej mogę iść jedynie
                                przez most, który jest rozwalony, a strażnik zadaje mi zagadki. Tyle, że na
                                nie nie da się odpowiedzieć tak żeby on powiedział, że odpowiedz jest poprawna
                                (sprawdzalam wszystkie możliwości;-)
                                No i cholera mnie bieże bo gram od paru godzin a praktycznie jestem w martwym
                                punkcie!
                                A i mam jeszcze pytanie- skoro mam kapłanów a oni mają opcje rozwalania
                                umarłych to dlaczego to nie działa na szkielety?!
                                Pozdrawiam znad rozwalonej myszki (ze złości)
                                • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 17.02.04, 19:08
                                  ?????
                                  • agrafek Re: Pytanie o Baldur's Gate. 18.02.04, 12:18
                                    Witaj, nie odpowiadałem, bo, szczerze mówiąc, zostawiłem sobie ten wątek (w
                                    BG2) na później i pognałem za głównym wątkiem. W efekcie nie wiem jak Ci pomóc.
                                    Ale, dwa dni temu wygramoliłem się wreszcie z miasta drowów, to pewnie wrócę do
                                    kanałów i dokończę. Niestety, moja ulubiona strona z solucją do BG2 padła.
                                    Ściągnąłem jakąś inną solucję, mogę Ci podesłać, ale szczerze mówiąc, trochę
                                    średnia jest.
                                    A na razie, jeśli nie masz innych pomysłów, rzuć się w wir wątku głównego i do
                                    kanałów w dzielnicy świątynnej powróć później.
                                    pozdrawiam.
                                    • Gość: navia Re: Pytanie o Baldur's Gate. IP: 212.33.92.* 19.02.04, 10:47
                                      Mówiąc o tej ulubionej stronie, miałes na mysli Kryptę Bodhi? Niestety nie
                                      pamietam w tej chwili linka, ale jak pamięć mi wróci, to podrzucę.
                                      Z solucji znam oprócz tego: www.valkiria.net/ArtykulMore.asp?
                                      ID=1008&iPage=9999
                                      ale z zasady nie korzystam z solucji ;)))
                                      ania - pytałaś m.in o nieumarłych (szkielety). Kapłan ma odpędzanie
                                      nieumarłych, ale o rozwalaniu nic mi nie wiadomo. zresztą to odpędzanie tez u
                                      mnie działa średnio na jeża.
                                      Jeszcze co do pytania: jak rozwalać cienie/szkielety/mumie/obserwatorów/inne
                                      syfy nieziemskie - ja do wszystkiego stosuję taktykę - lu go w mordę - mam w
                                      druzynie czworo naprawdę dobrych rębajłów, plus dwie łuczniczki - magiczki,
                                      które ładują w toto z dystansu czarami; jak ktoś z pierwszej linii mi słabuje,
                                      to go odsuwam i przekładam broń na dystansową. Owszem, często ktoś mi pada.
                                      Jeżeli nie uległ dezintegracji, można go wskrzesić - albo w Swiątyni, albo
                                      korzystając z czaru kapłana, albo tzw. kosturem zmartwychwstania, kosztem
                                      jednego ładunku. Jeden taki kostur znalazłam, a drugi kupiłam , nie pamietam
                                      niestety gdzie. Rzecz jest bardzo dobra, bo pacjent wstaje zwarty i gotowy, nie
                                      trzeba go uzdrawiać, przy wskrzeszaniu natomiast jest dętka - ma tylko 1 punkt
                                      życia.
                                      Nie wiem, kim grasz i jaka masz druzynę; wiem że można przejsc BG nawet w
                                      pojedynkę, ale w zyciu bym się nie podjęła ;) Z tego co wiem, warto inwestować
                                      w kapłana-wojownika, jest to jedna z najmocniejszych postaci, jakie istnieją w
                                      świecie BG
                                      Za potrzebujących!
                                      • agrafek Re: Pytanie o Baldur's Gate. 19.02.04, 15:36
                                        Jest też znakomita wekiera na nieumarłych. Ale także nie pamiętam gdzie ją
                                        znalazłem.
                                        Wszyscy jesteśmy bohatery!
                                        pozdrawiam.
                                        • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 19.02.04, 19:56
                                          Co to jest solucja???
                                          • rubeus Re: Pytanie o Baldur's Gate. 19.02.04, 20:14
                                            najkrócej mówiąc - ściąga napisana przez innego gracza, z informacjami
                                            co, jak i gdzie należy zrobić, aby przejść dany etap gry oraz jak samą
                                            grę skończyć...
                                            • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 21.02.04, 23:06
                                              Acha a co znaczy " nie ulegl dezintegracji"? Bo ja zawsze sie boje że juz ich
                                              nie wskrzesze...
                                              • aniapakero Re: Pytanie o Baldur's Gate. 21.02.04, 23:12
                                                A moglabym prosic o strony z tymi solucjami? Bo tą jedną podaną to nie bardzo
                                                rozumiem:(
                                              • Gość: navia Re: Pytanie o Baldur's Gate. IP: 212.33.92.* 22.02.04, 15:27
                                                hihi...widzę ze wciągnęło...
                                                Dezintegracja to czar rzucony przez maga, powoduje że z ofiary nie zostaje
                                                sladu ni popiołu i nic już się nie da zrobić. Poznasz to po tym, ze z prawej
                                                strony ekranu znika portrecik ofiary (kiedy zginie "normalnie" portret zostaje,
                                                tylko jest szary; wskrzeszenia bądź zmartwychwstania dokonujesz klikajac
                                                odpowiednim czarem albo kosturem na portret umrzyka, potem trzeba go
                                                ewentualnie uleczyć i nałozyc rynsztunek, bo jest goły i wesoły)
                                                Jak obiecałam, podaję adres strony do Krypty Bodhi
                                                www.bodhi.prv.pl/
                                                oraz Kuźnia Cromwella
                                                www.kuznia.info/bg2/_admin/_menu.html
                                                Są tam solucje, porady praktyczne, opisy czarów i przedmiotów magicznych,
                                                twierdz, a także postaci, ras i charakterów itp. Jest to skarbnica wiedzy
                                                wszelakiej, ale radzę nie czytać za dużo, bo zepsujesz sobie zabawę. Nie wiem,
                                                ile warte są tam solucje, bo osobiscie nie korzystam ;) ale stronki są warte
                                                obejrzenia.
                                                Pozdr
                                                • Gość: navia uwaga na solucje! IP: 212.33.92.* 22.02.04, 15:36
                                                  właśnie sobie obejrzałam przed chwilą solucję do misji, którą już dawno
                                                  zrobiłam. Hmmm... utwierdziłam sie w przekonaniu, że dobrze robię, nie
                                                  korzystajac z takowych. Nie mam zastrzeżen co do prawidłowości rozwiązania, ale
                                                  osobiście nie lubię być prowadzona za rączkę. A szczegółowych wskazówek co do
                                                  tego, jak i czym co rozwalić, i tak w solucjach nie znajdziesz, bo po prostu
                                                  tutaj każdy gracz ma swoją taktykę, różne są też możliwosci członków drużyny i
                                                  nie da się opisac wszystkich możliwych sytuacji. Moja rada: zanim zdecydujesz
                                                  sie na solucje, pochodź troche, porozglądaj się, staraj sie rozmawiać ze
                                                  wszystkimi napotkanymi osobami, w ten sposób można naprawdę dużo się
                                                  dowiedzieć. Dokładnie czytaj opisy wszystkich broni i rynsztunku, wiele z nich
                                                  ma magiczne właściwosci, które przydają się na okreslone stwory. Jeżeli nie
                                                  mozesz sobie poradzić z jakimś przeciwnikiem, próbuj różnych taktyk, gra jest
                                                  taka, że nie ma rzeczy niewykonalnych. Mozesz tez w opcjach gry zmniejszyc
                                                  poziom trudnosci na czas trwania walki - możliwości jest dużo i naprawdę
                                                  solucje to ostateczność.
                                                  Pozdr
                                                  • aniapakero Re: uwaga na solucje! 22.02.04, 16:45
                                                    Ale ja juz gram na najnizszym poziomie;-)
                                                    POza tym utknelam w martwym punkcie- jak wyżej pisalam jakis cholerny strażnik
                                                    nie chce mnie przepścić przez rozwalony mostek (jestem w kanałąch). KOgo mam
                                                    zapytać? Glizdy obłej która chce mnie zabić;-) Już tak daleko zaszłam to mnie
                                                    cholera bierze aby wracać:(((( Nie pamietasz może co tam trzeba zrobić?
                                                    Dziekuje za linki z solucjami:)
                                                  • Gość: navia Re: uwaga na solucje! IP: 212.33.92.* 22.02.04, 18:35
                                                    wiesz, głowy nie dam, to było tak dawno... to jest ten, co zadaje kretyńskie
                                                    zagadki? Zdaje się, żeśmy go rozwalili po prostu i bez finezji ;) Zasada jest
                                                    taka - zawsze próbuj się najpierw dogadać, jak się nie da albo gosć zaczyna
                                                    wkurzać, to go lej ;) Tym sposobem dorobiliśmy się reputacji 6 ;)
                                                  • aniapakero Re: Pomocy!!! 22.02.04, 20:47
                                                    Poczytalam te solucje i jakos przeszlam. Zabili mi 2 ludzi. Poniewaz bylam tak
                                                    zadowolona ze mi sie udalo to zapamiętałam. Problem w tym że nie mam jak ich
                                                    wskrzesić (nie bardzo wiem czy moi kaplani to potrafią, choć próbowałam), a na
                                                    zewnatrz nie moge wyjść bo mam część różdżki którą mam rozwalić tego boga od
                                                    kultu bez oczu. A z tą różdżką nie można wyjść na powieszchnię. Musiałam wejść
                                                    do "Czeluści nieumałych" aby znalezć drugą częsć różki i zabić tego boga. Ale
                                                    tam jest tyle mumi i Ghuli a ja mam 4 ludzi!!! A odpędznie nieumarłych nie
                                                    pomaga....AAAA!!! Jestem w kropce , wczytywałam gre już chyba ze 100 razy.
                                                    Najgorsze też jest to że zbili mi złodzieja i już nie widze pułapek....Buuuu
                                                    Po prostu nie wiem co zrobić bo jestem w punkcie bez wyjścia:(((
                                                  • Gość: navia Re: Pomocy!!! IP: 212.33.92.* 22.02.04, 21:18
                                                    Ufff...
                                                    Po pierwsze: nie zapisuj na tym samym sejwie!!!
                                                    Po drugie: wskrzeszenie jest czarem kapłana dość wysokiego poziomu. Jeżeli Twoi
                                                    kapłani to mają, powinno być w zwoju, chyba w czarach poziomu 6 ale dokładnie
                                                    nie pamiętam. Wykonaj prawoklik na ikonkę czaru, to zobaczysz opis. Jeżeli
                                                    kapłan ma czar w zwoju, ale nie jest on zapamiętany, nie bedzie mógł od razu z
                                                    niego skorzystać. Przenieś czar na lewą stronę zwoju i luli pa - mag i kapłan
                                                    musi sie wyspać, zeby czar został zapamiętany.
                                                    Jeżeli kapłani nie mają czaru w zwoju, to dupa. Możesz zrobić tak: zebrać cała
                                                    drużynę (pamiętaj tylko żeby pozbierac ekwipunek zabitych, inaczej mozesz go
                                                    stracić) i idź do dzielnicy światyń. W światyni mozesz kupić wskrzeszenie, ale
                                                    jest dość drogie (1000, 2000, nie pamietam) i mozesz podchodzic jeszcze raz.
                                                    Jeżeli Cię nie stać na wskrzeszenie, odłącz martwych członków drużyny i
                                                    postaraj się znaleźć kogoś nowego. W miedzianym diademie jest sporo barwnych
                                                    postaci - poczytaj sobie opisy bohaterów na stronkach, będziesz wiedziała kogo
                                                    warto, a kogo nie. Moja uwaga: jezeli nie masz w drużynie małego kurdupla o
                                                    imieniu Korgan, to radzę przyłaczyć - typ jest dosć ekhm...kontrowersyjny, ale
                                                    DOSKONAŁY wojownik. Tylko jeżeli reputację druzyny masz wysoką, mogą wystąpic
                                                    konflikty, bo gość to kawał sukinsyna bez szans na poprawę ;)
                                                    Jezeli masz maga, sprawdź czy nie ma wykrywania pułapek, magowie na ogól to
                                                    mają. Bez wykrywacza raczej nie wchodź w podziemia, poniesiesz duze straty.
                                                    Zawsze mozesz wrócić później, misja poczeka, przynajmniej dopóki nie skończysz
                                                    poziomu a do tego jeszcze Ci daleko.
                                                    Mała rada - czasem dobrze jest przegrupować drużynę. Maksymalnie moze być 6
                                                    osób. Jeżeli spotkasz kogos nowego, a nie masz miejsca w drużynie ZAPAMIĘTAJ na
                                                    osobnym sejwie, odłacz kogoś i sprawdź co ten nowy ma do zaoferowania. Czasem
                                                    naprawdę sie opłaca. Odłaczony towarzysz będzie na Ciebie czekał w Miedzianym
                                                    Diademie, wiec jak nie zapamietasz, to nic straconego, ale zaoszczędzisz sobie
                                                    latania tam i z powrotem, jeżeli nowy okaże sie cienki.
                                                    Powodzenia w mrocznych miejscach
                                                  • aniapakero Re: Pomocy!!! 22.02.04, 22:04
                                                    Jeżeli chodzi o zapisywanie to nie opanowałam metod o których mówisz ...ja po
                                                    prostu zawsze "Q";-) Chociaz jak tak pomysle to moze i nawet wiem....
                                                    tyle że teraz jestem w kropce bo nie moge wyjsc na powieżchnie.
                                                    A i mam pytanie- nie ma znaczenia kogo mam w druzynie? Bo zabili mi Jaheire i
                                                    no....tego złodzieja...nie pamietam imienia (na początku się przyłączył).
                                                    Ja moge wywalić całą drużynę i wziąć kogo innego???!!!Dziwne... TO mi się nie
                                                    mieści w głowie;-)
                                                    Przepraszam za błedy w imionach ale mam słabą pamięć do imion.
                                                  • navia Re: Pomocy!!! 22.02.04, 23:39
                                                    Aniu, rozbrajasz mnie ;)
                                                    Kliknij na ikonkę po lewej stronie ekranu - przedostatnia od dołu, o ile
                                                    pamiętam. Wybierz Zapisz grę. Pojawi Ci sie multum pustych sejwów. Wpisz w
                                                    pustym okienku nazwę np. Kanał/Ciemna dziura/Podejrzana speluna czy co tam
                                                    chcesz. I już. Będziesz miała zapisane razem z mordkami aktualnego składu
                                                    drużyny i pocztówką z miejsca, gdzie sie znajdują.
                                                    Nie ma znaczenia kogo masz w drużynie. Ważne jest, zeby uzupełniali sie
                                                    wzajemnie. Mnie też Jaheira wykitowała na samym poczatku i jakoś nie płaczę.
                                                    Yoshimo - tego złodzieja - bedzie w miare łatwo zastąpić kimkolwiek, kto ma
                                                    umiejetnosci złodziejskie, a tyhc nie brakuje. Co prawda był dosyć dobry i
                                                    szybko sie uczył, ale nie jest niezastąpiony.
                                                    W składzie należy mieć: maga, złodzieja lub maga/złodzieja(dwa w jednym),
                                                    kapłana i kilku wojowników dobrych w walce wręcz. Kazdy powinien mieć tez jakąs
                                                    broń dystansową, zeby nie stał jak ciołek, kiedy trzeba go będzie odprowadzić
                                                    na drugą linię.
                                                    Przepraszam, ze sie podśmichuję...pamiętam, że Jaheira padła nam w lochach i
                                                    przez dłuższy czas taszczyliśmy jej trupa nie wpadłszy na to, zę można
                                                    jawskrzesić albo odłaczyć. Przybywało nam towarzyszy i w końcu zrobiło się 5
                                                    żywych plus doczesne szczątki Jaheiry, które nie chciały wcale zwolnic
                                                    miejsca ;) Dopiero wtedy coś nas tknęło i odłączyliśmy ;) Mówię nas bo w BG
                                                    łączę mój geniusz strategiczny z moim ukochanym ;)
                                                    Miłego wieczoru
                                                  • aniapakero Re: Pomocy!!! 23.02.04, 15:18
                                                    Bo ja z natury jestem rozbrajająca. Z tym zapisywaniem to fakt troche cos
                                                    kojaże tyle, że teraz jest za pózno.... Czy jak mi gra nie wychodzi to musze od
                                                    samego poczatku zacząć czy jest jakaś opcja cofnięcia się?...pewnie nie...w co
                                                    ja wierze;-)
                                                  • agrafek Re: Pomocy!!! 23.02.04, 17:22
                                                    Jeśli nie zapisałaś, to rzeczywiście kiepściutko to wygląda. Jeżeli jednak nie
                                                    chcesz zaczynać od początku, porzuć na razie aktualną misję (łącznie z ową
                                                    częścią nie do wyniesienia na powierzchnię - swoją drogą możesz ją schować,
                                                    jeszcze nie spotkałem komputerowego rpg, w którym ktoś by mi ukradł schowany
                                                    przedmiot), nie jest ona konieczna do ukończenia gry.
                                                    pozdrawiam.
    • agrafek hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t 04.03.04, 18:57
      • aniapakero Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t 15.03.04, 21:39
        Jak mi idzie pytasz?Marnie:/
        A dokładnie utknęłam i jakoś nie mogę się za to zabrać. Żeby to w jakiś sposób
        zrekompensować czytam właśnie książkę Wrota BalduraII Cienie Amn. Wcześniej
        przeczytałam Trylogię Mrocznego Elfa. Ale jako punkt honoru postawiłam sobie że
        coś z tym zrobie ( jak na moje możliwości za daleko zaszłam żeby się poddać).
        W czwartek kolega przyniesie mi Baldur's Gate (gre, ale jedynke) bo grałam w
        nią bodajże tylko 2 wieczory. ]
        Hmmmmmmmm, naprawde nie wiem co zrobić, bo jestem za słaba żeby skończyć misje,
        a już za daleko zaszłam żeby się wycofać:(
        Jestem w kropce... Czy ktoś nie może przejść tego "poziomu" za mnie;-))))
        • Gość: sim.on Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 09:35
          heja!
          zamiast czytac głupawe (sorry, ale naprawdę sa głupawe) książki o BG, zabierz
          sie raczej do grania. powtarzanie całej walki 100 razy moze nieco wkurzyc, ale
          satysfakcja jest potem proporcjonalna do ilosci prób. jeżeli teraz sie poddasz,
          to strach pomysleć, co bedzie, kiedy natkniesz sie na ithilidów. głowa do góry
          i do boju!!!
        • agrafek Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t 16.03.04, 13:12
          Hm. teoretycznie mógłbym podesłać Ci któryś z swoich sejwów (póki jeszcze je
          mam):). Ale to byłaby zupełnie inna drużyna, nie jest więc to chyba najlepsze
          rozwiązanie. Rada Sim.on jest chyba najlepsza - zaciśnij zęby i zasuwaj! Granie
          w grę jest rzeczywiście ciekawsze od czytania książek na ich podstawie.
          A nadal jesteś w tych nieszczęsnych kanałach?
          pozdraiam.
          • Gość: sim.on Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 13:27
            ja doszedłem 3 razy do walki finałowej (bez TB) i jakos tak odechciewało mi sie
            grać. mam syndrom z jedynki, kiedy to po ukończeniu gry wpadłem w depresję, bo
            juz sie skończyło. smutne. a od grania lepsze jest czytanie książek
            niezwiązanych z grami, a od tego cztania lepsze jest zasuwanie w analogowe RPG.
            ale to juz moja prywatna hierarchia.
            ps. agrafku zagraj koniecznie w wizardry8, nie pożałujesz!
            • aniapakero Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t 16.03.04, 18:25
              Do tego narazie nie mam kompletnie czasu:(
              Ale jak się wydostanę z tych kanałów to napiszę...będzie to troche mobilizacja:)
              • Gość: sim.on Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 12:10
                jeżeli tak ci kiepsko idzie w kanałach, to strach pomyslec jak będzie w
                Podmrrroku. strrrraszne ;)
                • agrafek Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t 17.03.04, 13:20
                  Gość portalu: sim.on napisał(a):

                  > jeżeli tak ci kiepsko idzie w kanałach, to strach pomyslec jak będzie w
                  > Podmrrroku. strrrraszne ;)
                  Do Podmroku (nawiasem mówiąc, nie rozumiem czego ludzie chcą od Drowów, one po
                  prostu mówią wprost o tym co i tak wszyscy naokoło wyprawiają) dojdzie już z
                  wypasioną drużyną, nie ma się więc czego bać.
                  Na razie naprawdę radziłbym wyjść z tych kanałów, wskrzesić tych, którzy
                  polegli i zająć się czymś łatwiejszym na początek.
                  pozdrawiam.
                  • Gość: sim.on Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 13:36
                    do drowów to ja nic nie mam. ot są sobie, ja nie zaczepiam, to i oni siedza
                    cicho. ale ci cholerni illithidzi (ithillidzi?) tfu! to jest dopiero wkurzajaca
                    banda. no i moja drużyna okazała sie w podmroku nie taka wypasiona jak bym tego
                    sobie zyczył :(((
                    • aniapakero Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t 17.03.04, 22:07
                      A propos Illihi...coś tam... to nawet wiem co to - łupieżcy umysłów:) Ha i kto
                      tu mówi że jestem cienka?:)
                      Nie no żartuje, ale na razie nie moge sie za to zabrać, bo na nic nie mam
                      czasu... Wszystko mi sie zwaliło na głowe. Muszę biegać po liceach i do tego
                      wybrać do którego pójde, itp.
                      No i oczywiście siedzieć w szkole na jakiś cholernych konkursach i innych
                      bzdurach- punkty, punkty...heh:(
                      Ale mi tam podmrok nie straszny... a drowy są fajne. Wszystkie elfy są fajne. A
                      to że złe i nikczemne?:)
                      • Gość: sim.on Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 09:29
                        poczekaj az ci illithidzi wykoszą 50 razy cały team, a mają une taki atak
                        specjalny, po którym nie można wskrzesić bohatera. wkurzają mnie jeszcze
                        bardziej niż smoki. poza tym nikt nie mówi, że jesteś cienka. niedoświadczona
                        nie znaczy cienka. a drowy jak drowy, takie obleśne, sadystyczne elfy, których
                        przywiązanie do pajęczaków doprawdy trudno zrozumieć.
                        • agrafek Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t 18.03.04, 10:59
                          Jakie tam obleśne...:). A do tego podoba mi się ich sposób rozwiązywania
                          problemów - trzask prask i po wszystkim:).
                          Pasożyty umysłu to faktycznie banda dość nieprzyjemna, jednak do przejścia.
                          Moją ulubioną radą na wszystko są pułapki:). Nie zawsze da się ich użyć, ale
                          jeśli już, to działają niezawodnie. Nawet smoki tracą jakieś 50% wytrzymałości.
                          Mniam.
                          pozdrawiam.
                          • Gość: sim.on Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 11:40
                            wszyscy mówią o pułapkach. a ja dotychczas marginalizowałem role złodzieja w
                            druzynie. owszem Jan Jansen jest świetny, ale dotychczas jako tekściarz. a
                            teraz, kiedy nie mam możliwości pogiercowania dowiaduje sie wilu przydatnych
                            rzeczy. ech wy... ludzie. a drowy sa obleśne, przez te ich pajeczaki cholerne.
                            brrr, nie znoszę ich. pozdro.
                            ps. agrafku jesli to nie tajemnica, to kogo masz w drużynie?
                            • agrafek Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t 18.03.04, 16:05
                              Gość portalu: sim.on napisał(a):

                              > ps. agrafku jesli to nie tajemnica, to kogo masz w drużynie?
                              Własną postać plus Miska (i Boo!), Imoen, Nalię, Aelie, Jaheirę... Miałem przez
                              jakiś czas Korgana, ale przy którejś poprawie reputcji obrazil sie i poszedł.
                              Był też Yoshimo, ale... No nie ma go i już. Pozdrawiam.
                              • Gość: sim.on Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 10:23
                                ja tez miałem cos w tym stylu. zawsze gram malownicza zbieraniną, ale to sie
                                zmieni. pozdro
                        • navia Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t 18.03.04, 13:52
                          ja z Podmroku jeszcze nie wylazłam, bo w ogóle nie miałam czasu grac chyba od
                          miesiąca :( ale z łupieżcami umysłow, w tym tam tunelu moja ekipa sobie
                          poradziła i nikt nawet nie ucierpiał. Czy będą gdzieś jeszcze po drodze? Yyy...
                          a zresztą nie mówcie ;) wolę mieć niespodzianke.
                          Ja osobiście nic do drowów nie mam, mam nawet drowkę w druzynie i jest ona nie
                          tylko piękna, ale do tego skuteczna, a pajęczaki też lubię ;)
                          • Gość: sim.on Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 13:59
                            bleee drowofilka!!!! a tak na serio to pewnie masz na myśli viconię? całkiem
                            przyzwoita muszę rzec. a do illithidów to... nie napiszę. niech bedzie
                            niespodzianka. a ta pierwsza potyczka w tunelu była faktycznie łatwa. ups!
                            sorry.
                            • Gość: navia Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t IP: 212.33.92.* 18.03.04, 15:32
                              hehe...a tak z ciekawosci to kogo masz w drużynie? czy to tajemnica? ja mam
                              jeszcze Korgana, Minska, Nalię i ostatnio Imoen, ale myślę nad przegrupowaniem
                              jak tylko wydostanę sie z tej dziury ;)
                              • Gość: sim.on Re: hej, aniapakero, jak Ci idzie?:) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 10:22
                                ja swej drużyny już nie pamietam. bo pocinałem w BG2 dosyc dawno, ale teraz
                                najnowszą modą bedę sam ze sobą grał przez siec i stwozre sobie 5 nowiutkich,
                                własnych bohaterów - pakerów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka