Świątynia Tygrysa

22.08.10, 10:51
Tygrys i Mnich
Kto nie oglądał niech żałuje.
Program był świetny i prawdziwy.
Byłem 2 lata temu w tej Świątynii, głaskałem duże tygrysy, bawiłem
się z małymi.
Magiczne miejsce.
Jeśli myślicie o wakacjach/podróży do Azji Tajlandia jest
niesamowitym miejscem.
A jeśli tam będziecie to koniecznie odwiedzcie Świątynie -
niezapomniane przeżycie!
    • bruno291 Re: Świątynia Tygrysa 22.08.10, 18:37
      Tia - Lonly Planet odradza- cepeliada dla turystow, zdjecie z
      tygrysem 5 min i next pls. Te wieksze na lancuchu - super rozrywka w
      wakacje.
      • galtom Re: Świątynia Tygrysa 23.08.10, 13:06
        1. Zobacz program - potem komentuj.
        2. Bylem, widzialem wiec wiem - z cepeliada ma to
        niewielewspolnego, szczegolnie jesli czlowiek zada sobie trudu by
        czegos sie o tym miejscu dowiedziec - czy to od przewodnika, czy
        wolonttariuszy na miejscu czy samych mnichow (mowia po angielsku)
        - ale dla kmiota z USA, UK czy Polski na pierwszy rzut oka tak to
        moze wygladac jak i cala Tajlandia - w koncu kolorowo jest i tanio
        i zacofanie (poza centrum Bangkoku) - to cepelia.

        Tygrysy na lancuchach... owszem. Sa na lancuchach - jesli sie
        zastanawiasz dlaczego to idz do obcego Burka na podworku
        (szczegolnie tam gdzie pisze Zly Pies) i poglaszcz go...

        Tygrysy sa naprawde olbrzymie i glaskanie takiego kilkuset kg
        cielska po brzuchu jak lezy wylozone na grzbiecie robi niesamowite
        wrazenie. Do dzis nikt nie zostal zaatakowany, poraniony, itd... a
        to dzieki specjalnemu podejsciu. Zadnych srodkow chemicznych,
        zadnego przymusu dla zwierzat! Lancuch jest tylko na wszelki
        wypadek - to jednak Tygrys i zawsze moze byc ten pierwszy raz...
        Reszta zwierzat dziki, jelenie, bawoly blotne, pawie chodza
        calkiem luzem. A zadrapan mozna sie tylko spodziewac po malych
        tygrysach jesli ktos chce sie z nimi bawic.
        • bruno291 Re: Świątynia Tygrysa 23.08.10, 14:46
          Dzieki ze potwierdziles to co napisalem. Ogladanie tych biednych zwierzat
          nawiedzanych przez tabuny turystow z cyfrowkami jest tak samo zajmujace jak
          jazda przez pol kraju zeby zobaczyc kobiete z dluga szyja - omijac z daleka!
          • galtom Re: Świątynia Tygrysa 23.08.10, 15:09
            Coz... grupy po 10-12 osob ciezko nazwac tabunami.
            Wpuszczane sa na teren swiatynii tylko przez ok. 3 h dziennie (i
            to nie codziennie).
            Nie ma tez gwarancji, ze mimo wejscia do srodka tygrysa sie
            zobaczy - wyprowadzane sa tylko te ktore po jedzieniu i zabawie
            maja ochote na odpoczynek w dolinie.
            Tak sa przywyczajane, ze miejsce w ktorym moga je spotkac turysci
            jest dla nich miejscem ciszy i relaksu.
            Obowiazuja tam tez bardzo scisle zasady dotyczace zachowania.
            Pozostaly terne swiatyni mozna zwiedzac samodzielnie. A dla samej
            swiatyni takie wizyty to jedyna szansa na przetwanie - roczny
            koszt utrzymania i opieki nad tymi zwierzetami to ok. $15000 - z
            nieba do swiatyni nie spadna. W ramach datkow mnisi dostaja
            glownie jedzenie bo nie wolno im zarobkowo pracowac.
            A jesli nie bedzie swiatynii to co stanie sie z malymi tygrysami,
            ktorych matka zostala zabita przez przemytnikow w dzungli (to
            staly proceder w Tajlandii bo z kosci tygrysa robi sie w chinach
            leki), co stanie sie z chorymi zwierzetami?

            Tam sa szczesliwe i na swoj sposob wolne - zaden ogrood
            zoologiczny sie do swiatynii nie umywa - nie krytykuj miejsca w
            ktorym nie byules, o ktorym nic nie wiesz, ktorego nie widziales
            na oczy!
            Majac balde pojecie o samym buddyzmie (ktorego nie masz)
            wiedzialbys, ze gadasz totalne bzdury. Najpierw sprawdz jak
            buddysci traktuja zwierzeta i czym sa w ich systemie, a dopiero
            potem zajmuj autorytarne stanowiska i opowiadaj o miejscach
            ktorych nigdy nie odwiedziles.
            • bruno291 Ale bzdury 23.08.10, 17:43
              Pamietasz głosna sprawe zabicia przez mnnicha australijskiej
              turystki w Tajlandii? Cala prawda o budyzmie jest taka ze religia
              (czy flizofia)to ludzie. Chrzescijanstwo tez pielegnuje wysokie
              wartosci i co - Petz, pedofilia. Tam jest dokladnie tak
              samo.Szkoda tylko tych zwierzat.
              • galtom Re: Ale bzdury 23.08.10, 21:03
                Dalej piszesz bzdury nie na temat.
                O światyni Tygrysa wiesz tyle co ja o budowie rakiet
                termonuklearnych.
                To miejsce jest od prawie 30 lat prowadzone przez jednego
                człowieka i czesto do pomocy ma tylko dwie inne osoby (z mnichów).
                Ale o czym my właściwie dyskutujemy - jedź zamiast do Tajlandii to
                do Zakopanego... też jest ładnie i zwierząt nikt nie męczy!

                Over&Out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja