Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2021 - 1 (vol. 123)

    • grek.grek 2:40 TVP1 "Geniusz.Picasso" [2018] 9/10 08.01.21, 10:04
      Również cenny powrót po świąteczno-noworocznych zawirowaniach ramówkowych ;]

      Wybitnie urodziwy, wyczerpująco informacyjny na poziomie faktografii, w roli mistrza pędzla sam Antonio Banderas.

      Zostały dwa odcinki, nocną porą, cóż : może powróci wkrótce w godzinach nieco wcześniejszych; tak czy inaczej : rzecz do delektowania się, choć może niekoniecznie głęboka psychologicznie czy dramatycznie,.
      • grek.grek 2:30 TVP1 "Geniusz.Picasso" [2018] 10/10 15.01.21, 10:17
        Odcinek finałowy !

        La grande finale ! :]
    • grek.grek 13:10 Kultura "Cyrano de Bergerac" [1980] / teatr 09.01.21, 09:14
      Nasz własny "Cyrano", pożyczony z dramatu Edmonda Rostanda :]

      Rezyseria : Krzysztof Zalewski, w roli głównej : Piotr Fronczewski.

      Jako Roksana : Liliana Głąbczyńska , jako Christian : Marek Kondrat.

      Koniecznie !, jak można sądzić ;]
    • grek.grek 16:40 Kultura "Bannion" [1953] 09.01.21, 09:17
      Znów nie obejrzę, najpewniej, więc : podwójnie życzę Wam znakomitego seansu, Czcigodni ! :]


      Kryminał w reżyserii Fritza Langa, z Glennem Fordem i Lee Marvinem w głównych rolach.

      tytułowy bohater jest porucznikiem policji i prowadzi śledztwo w sprawie śmierci swojego kolegi. Pierwotnie preferowana jest wersja, w której popełnił on samobójstwo z powodu nieuleczalnej choroby, na jaką cierpiał.

      Z czasem jednak wariant ten staje się coraz mniej wiarygodny, a policjant wplątuje się w gangsterskie wojny i porachunki, odkrywa podejrzane interesy na szczytach władzy i biznesu, a jednoczesnie, chcąc nie chcąc angażując w niebezpieczną grę również swoich najbliższych.

      Film ekranizuje powieść odcinkową "The Big Heat".

    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Kiler" [1997] 09.01.21, 09:20
      Znów będzie trudniej niż łatwiej, względem mojego oglądania, ale : nigdy nie mów nigdy ! :]

      Skromny kierowca omyłkowo wzięty za płatnego zabójcę o międzynarodowym autorytecie. Policja chce go złapać, a półświatek - wprost przeciwnie : zatrudnić ;] Do mokrej roboty, rzecz prosta.

      Reżyseria : Juliusz Machulski.
      Grają : Cezary Pazura, Jerzy Stuhr, Małgorzata Kożuchowska

      Muzyka i piosenki Elektrycznych Gitar :]

      Dzięki za rekomendację i zachętę, Mała Ciekawostko :]
      • grek.grek 20:00 Stopklatka "Kiler" [1997] 15.01.21, 09:24
        Raz jeszcze, może wreszcie [uda się] ? ;]


        > Skromny kierowca omyłkowo wzięty za płatnego zabójcę o międzynarodowym autorytecie. Policja chce go złapać, a półświatek - wprost przeciwnie : zatrudnić ;] Do mokrej roboty, rzecz prosta.

        Reżyseria : Juliusz Machulski.
        Grają : Cezary Pazura, Jerzy Stuhr, Małgorzata Kożuchowska

        > Muzyka i piosenki Elektrycznych Gitar :]

        Dzięki za rekomendację i zachętę, Mała Ciekawostko :]
    • grek.grek 20:00 Nowa TV "Idy marcowe" [2011] 09.01.21, 09:23
      Amerykańska polityka w ostatnim czasie dostarcza licznych powodów do zdumienia, zdaje się, jak zwykle, realność przerosła fikcję.


      Tutaj mamy film na podstawie dramatu Beau Willimona, późniejszego showrunnera "House of Cards".
      Rzecz więc właśnie o tejże polityce, o kulisach jej funkcjonowania i naturalnej szpetocie, jaką się charakteryzuje.

      W centrum stoi rzutki młody szef kampanii demokratycznego kandydata na prezydenta, odkrywający że podziwiany przez niego polityk wcale nie jest tak idealny za jakiego dotąd go uważał.

      Równocześnie spada mu na głowę kłopotliwy romans z jeszcze bardziej problematycznymi skutkami, przez co jego własna moralna jakość domaga się konfrontacji z rzeczywistością praktycznego stosowania.

      Nieustannie trwają też targi i przetasowania w rozgrywce pomiędzy sztabami kontrkandydatów, szantaże, nieetyczne propozycje, umowy, konszachty, podstępy, przekupstwo, zdrady i wymawianie lojalności. Wszędzie węszą media, gotowe złapać co popadnie i dać na pierwszą stronę.

      Młodzian przekonuje się, że wdepnął nie w szlachetną rywalizację, której stawkę określa dobro narodu i wierność przekonaniom, ale zupełnie cyniczną rozgrywkę pomiędzy większego kalibru cwaniakami, przy czym dociera do niego coraz boleśniejsza myśl, iż on sam wcale się od nich aż tak bardzo nie różni. POlityka wciąga, odbiera duszę, miele na drobne i uratować może siebie tylko ten, kto w porę podejmie decyzję o ewakuacji, o ile ma jeszcze do czego wracać.

      Pan Willimon zna się na rzeczy, brał udział w paru kampaniach wyborczych i przyjrzał się z bliska działaniom tej machiny politycznej. A że doświadczenie nałożyło się na przygotowanie akademickie i zacięcie pisarskie - "House of Cards" został przebojem na skalę międzykulturową i globalną.
      Można by powiedzieć, że "Idy marcowe" są wprawkę, wstępnym projektem do "HoC", rozwijającego bujnie wątki tutaj ledwie zasygnalizowane i naszkicowane.

      Reżyseruje George Clooney, on również występuje w roli polityka, a brylują : Ryan Gosling, Marisa Tomei, Rachel Evan Wood, Paul Giamatti [oklaski !] i niezastąpiony Philip Seymour Hoffman.

      • grek.grek 22:00 Nowa TV "Idy marcowe" [2011] 12.01.21, 09:50
        Replay sprzed trzech dni i nie tylko ;]


        > Amerykańska polityka w ostatnim czasie dostarcza licznych powodów do zdumienia, zdaje się, jak zwykle, realność przerosła fikcję.

        Tutaj mamy film na podstawie dramatu Beau Willimona, późniejszego showrunnera "House of Cards".
        Rzecz więc właśnie o tejże polityce, o kulisach jej funkcjonowania i naturalnej szpetocie, jaką się charakteryzuje.

        W centrum stoi rzutki młody szef kampanii demokratycznego kandydata na prezydenta, odkrywający że podziwiany przez niego polityk wcale nie jest tak idealny za jakiego dotąd go uważał.

        Równocześnie spada mu na głowę kłopotliwy romans z jeszcze bardziej problematycznymi skutkami, przez co jego własna moralna jakość domaga się konfrontacji z rzeczywistością praktycznego stosowania.

        Nieustannie trwają też targi i przetasowania w rozgrywce pomiędzy sztabami kontrkandydatów, szantaże, nieetyczne propozycje, umowy, konszachty, podstępy, przekupstwo, zdrady i wymawianie lojalności. Wszędzie węszą media, gotowe złapać co popadnie i dać na pierwszą stronę.

        Młodzian przekonuje się, że wdepnął nie w szlachetną rywalizację, której stawkę określa dobro narodu i wierność przekonaniom, ale zupełnie cyniczną rozgrywkę pomiędzy większego kalibru cwaniakami, przy czym dociera do niego coraz boleśniejsza myśl, iż on sam wcale się od nich aż tak bardzo nie różni. POlityka wciąga, odbiera duszę, miele na drobne i uratować może siebie tylko ten, kto w porę podejmie decyzję o ewakuacji, o ile ma jeszcze do czego wracać.

        Pan Willimon zna się na rzeczy, brał udział w paru kampaniach wyborczych i przyjrzał się z bliska działaniom tej machiny politycznej. A że doświadczenie nałożyło się na przygotowanie akademickie i zacięcie pisarskie - "House of Cards" został przebojem na skalę międzykulturową i globalną.
        Można by powiedzieć, że "Idy marcowe" są wprawkę, wstępnym projektem do "HoC", rozwijającego bujnie wątki tutaj ledwie zasygnalizowane i naszkicowane.

        > Reżyseruje George Clooney, on również występuje w roli polityka, a obok niego niezawodnie brylują : Ryan Gosling, Marisa Tomei, Rachel Evan Wood, Paul Giamatti [oklaski !] i niezastąpiony Philip Seymour Hoffman.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Mroczny rycerz powstaje" [2012] 09.01.21, 09:26
      "Batmanowskie" specialite de la maison :]

      Gotham City przejmuje grupa terrorystów z ambicjami politycznymi i chyba zaczytanych w brykach z filozofii leninowsko-markistowskiej, na podstawie których chce zaprowadzać nowy ład ekonomiczny, a zwłaszcza moralny w "mieście zepsucia i grzechu".

      Do konfrontacji z nimi stają resztki policji oraz sam Batman, gdyż nawet jeśli diagnozy dotyczące porządków panujących w Gotham terroryści przedstawiają właściwe, to metody jakimi chcą oczyszczać rzeczywistość z nieprawości mają postać nieakceptowalnego ekscesu, prowadzącego do rządów dyktatorskich i uznaniowych, a nie chodzi przecież o to, by dziecko wylać razem z kąpielą.

      Widowisko za 250 mln dolków, rewelacyjne rajdy futurystycznymi samochodami po nocnym mieście, pojedynki, dylematy osobiste skomplikowanych bohaterów z przeszłością i po przejściach, tak się dziś robi ambitne, a wciąż widowiskowością bijące po oczach i uszach kino akcji.

      W obsadzie : Christian Bale, Tom Hardy w masce, Marion Cotillard, Anne Hathaway, Joseph Gordon-Levitt & Gary Oldman, & Morgan Freeman i jeszcze bardziej & - Michael Caine ;]

      Reżyseria : Christopher Nolan, którego, podobno jakże spektakularny, "Tenet" był jednym z mocniejszych akcentów fatalnego dla kina sezonu 2021.
      • grek.grek 22:55 TVN7 "Mroczny rycerz powstaje" [2012] 12.01.21, 09:54
        Na bis ! ;]


        "Batmanowskie" specialite de la maison :]

        Gotham City przejmuje grupa terrorystów z ambicjami politycznymi i chyba zaczytanych w brykach z filozofii leninowsko-markistowskiej, na podstawie których chce zaprowadzać nowy ład ekonomiczny, a zwłaszcza moralny w "mieście zepsucia i grzechu".

        Do konfrontacji z nimi stają resztki policji oraz sam Batman, gdyż nawet jeśli diagnozy dotyczące porządków panujących w Gotham terroryści przedstawiają właściwe, to metody jakimi chcą oczyszczać rzeczywistość z nieprawości mają postać nieakceptowalnego ekscesu, prowadzącego do rządów dyktatorskich i uznaniowych, a nie chodzi przecież o to, by dziecko wylać razem z kąpielą.

        Widowisko za 250 mln dolków, rewelacyjne rajdy futurystycznymi pojazdami po nocnym mieście, pojedynki, dylematy osobiste skomplikowanych bohaterów z przeszłością i po przejściach, tak się dziś robi ambitne, a wciąż widowiskowością bijące po oczach i uszach kino akcji.

        W obsadzie : Christian Bale, Tom Hardy w masce, Marion Cotillard, Anne Hathaway, Joseph Gordon-Levitt & Gary Oldman, & Morgan Freeman i jeszcze bardziej & - Michael Caine ;]

        Reżyseria : Christopher Nolan, którego, podobno jakże spektakularny, "Tenet" był jednym z mocniejszych akcentów fatalnego dla kina sezonu 2021.
    • grek.grek 20:00 Kultura "Pustkowie Smauga" [2013] 09.01.21, 09:31
      "Największe atrakcje tego filmu są dwie - Richard Armitage jako Thorin - król krasnoludów i Aiden Turner (Poldark!) jako Kili :)"

      Mania

      :]

      A pan Benedict Cumberbatch, głosem swym obecny, jako inteligentny, elokwentny, stylowy Smok tytułowy ? ;]


      Do tego, jak zwykle [jakże łatwo przyzwyczaić się do arcywybornie stworzonego świata filmowego, tak dalece, by uznawać go za oczywistość !] : hobbity, krasnoludy, elfy i gandalfy pod kierownictwem Petera Jacksona podróżują w ważnym celu, pojedynkują się, ganiają się ze stworami o których się fizjologom nie śniło i do tego bonusowa seria efektów specjalnych wprowadzających kino na kolejne szczeble technologicznego postępu w XXI wieku :]



    • grek.grek 20:00 Zoom TV "Lepiej być nie może" [1997] 09.01.21, 09:36
      Powraca z regularnością niezapłaconego weksla ;]


      Pan literat Melvin zarabia na kolejnych bezlitosnych harlekinach i z kasy za ich publikację opłaca wygodne mieszkanie na Manhattanie. Odznacza się charakterem trudnym, gdyż cierpi na nerwicę natręctw, jest homofobem i mizoginem oraz mistrzem świata w egocentryzmie i braku empatii. Nie znosi swojego sąsiada, bo jest gejem i ma kłopotliwego psa, szarogęsi się w swojej ulubionej restauracji, zupełnie bezwiednie sprawia przykrości kelnerce, która go zazwyczaj obsługuje, więc wyrzucanie całej kostki mydła po jednorazowym użyciu, obsesja na punkcie chodzenia z omijaniem linii prostych na chodniku czy na punkcie potencjalnych zarazków, to małe piwo.

      I cała fabuła na tym polega, że ten oto dżentelmen poprzez bliższy niż zwykle kontakt z ludźmi skrzywdzonymi [i ich zwierzętami domowymi] przechodzi lekcję tolerancji. A walor najwyższy filmu mieści się w fakcie nie dociągania przez reżysera tej linii do samego końca, pozostawienia bohaterowi autonomii, pozwolenia mu na to, by się nie zmieniał o 180 stopni, a jedynie nieco wyszlachetniał i coś zrozumiał. Tyle wystarczy w sam raz :]

      Jack Nicholson i Helen Hunt z zasłużonymi Oscarami.

      Reżyseria : James L. Brook.

      PS : jesli nie pamiętacie, albo nie mieliście okazji jeszcze obejrzeć, proszę zwróćcie uwagę na parę Żydów, których Melvin w obcesowy sposób wygania z restauracji, na pewno poznacie tych aktorów oraz serial, na którego planie spotkali się kilkanaście lat później :]
    • grek.grek 20:00 ATM Rozrywka "Przypadkiem wcielony" [2005] 09.01.21, 09:38
      Seans trzeci nowego filmu w playliście ATM :]

      Oto z racji błędu w papierach wojskowych, pan rekrut trafia do tajnej bazy w Arktyce, zamiast na Hawaje ;]. Kiedy ustaje pierwszy szok poznawczy i spełza na niczym ostatnia próba wyjaśnienia fatalnej pomyłki, żołnierz powoli zaczyna wrastać w środowisko, obserwuje otaczającą go ludzkość, pełną jednostek egzotycznych i niepokojących, a przy okazji odkrywa, iż grozi mu zostanie tutaj na nie wiadomo, jak długo, ponieważ biurokratyczny mętlik doprowadził do zniknięcia jego nazwiska i danych z ewidencji armii. Sytuacja jak z "Lotu nad kukułczym gniazdem" : mogą cię trzymać, ile zechcą, a tobie pozostaje co najwyżej ucieczka, zagrożona z kolei pościgiem i sankcjami karnymi.

      Miejmy nadzieję na choć częściowo komediowy charakter tych perypetii, trochę taką szwejkowską opowiastkę, ożenioną z krytycznymi uwagami na temat wojskowości jako takiej, oczywiście poza jej elementami profesjonalnie niezbędnymi ;]

      W obsadzie : Jason Biggs, Jeremy Northam, Michael Ironside, Natascha McElhone.
      Reżyseria : Saul Metzstein.

      Według powieści Johna Griesemera.

      Na RT :
      42 % z 12 recenzji krytycznych oraz 22 % z ok. 2 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 22:10 TVN "Gran Torino" [2008] 09.01.21, 09:41
      Znów w grze ! ;]


      Reżyseria i główna rola : Clint Eastwood, zdjęcia Toma Sterna.

      I historia typowa dla kina pana Eastwooda-reżysera : gruboskórny samotnik, za marsowym obliczem chowający poczciwą osobowość i dobre serce, nad gankiem wieszający flagę narodową, a strzelbę zawsze pod ręką mający, czyli typowy amerykański konserwatysta rodem z Teksasu ;] najpierw nie może się nadziwić, iż w jego sąsiedztwie śmią się osiedlić imigranci z Korei [był tam na wojnie], a potem - ich życzliwością i ciepłem przełamywany w swej niechęci - gotów zbrojnie ująć się za nimi w konflikcie z miejscowym gangiem.

      Interesujące, bo przekaz jest taki, że nie tylko warto bronić słabszych, ale również dowodzi, rzecz ujmując bezkompromisowo, większej wartości społeczno-kulturowej porządnych ludzi z "importu" niż zasiedziałych drani, leserów, przestępców i łobuzów. Niby rzecz zdroworozsądkowa, ale w myśleniu pewnego odłamu społeczeństwa pod każdą szerokością geograficzną - już niekoniecznie :]

      Mieliśmy okazję rozmawiać w a'proposie :

      [13 wątek od góry, a wcześniej wątek 10 ] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,142254766,142254766,Ojej_co_tu_wybrac_2012_2_vol_28_.html#p142477160
    • grek.grek 21:35 TVP1 "Niezwyciężony" [2017] 09.01.21, 09:44
      Prapremiera z wiosny.

      Pozbawiony obu nóg w wyniku zamachu bombowego podczas maratonu bostońskiego [sytuacja z 2013 roku] mężczyzna angażuje się w śledztwo FBI mające na celu ustalenie i złapanie winnych tragedii terrorystów.

      W obsadzie : Jake Gyllenhaal, Tatiana Maslany, MIranda Richardson.
      reżyseria : David Gordon Green.

      na RT : 89 % z 190 recenzji krytycznych, nieźle ! :]; od widowni : 80 % z prawie 13 tys opinii.

      Zatem : interesująca propozycja wieczornego seansu :]
      • grek.grek 0:10 TVP1 "Niezwyciężony" [2017] 10.01.21, 10:10
        Replay wczorajszego seansu :]

        Czy mieliście okazję oglądać, Czcigodni ?
    • grek.grek 23:05 ATM Rozrywka "Aktorzy" [2003] 09.01.21, 09:45
      Kolejna Ateemowa nowość ';]


      Tytułowi aktorzy pracują w teatrze dublińskim, podupadającym zresztą i odwiedzanym coraz mniej chętnie przez widownię.

      Co robią panowie, aby mieszek swój napełnić, a instytucji kulturalnej upaść nie pozwolić ? Otóż : coś, w czym mogą przydać się ich aktorskie zdolności : udają mafijnych cyngli i nachodzą winnego gangsterom pieniądze łapserdaka ;]

      Niezły plan, ale każde kłamstwo, nawet popełnione w imię celów szlachetnych i ludzkości niosących otuchę, mają nogi wyjątkowo krótkie, zatem mistyfikacja musi na jaw wyjść, wpędzając panów aktorów w jeszcze większe problemy niż bankructwo teatru.

      A może gangster okaże się mecenasem kultury ? Lepszy taki wariant niż minister kultury dotujący discopolo zamiast teatrów ;]

      Grają : Michael Caine, Michael Gambon, Dylan Morean, Lena Headey, Miranda Richardson.
      Reżyseria : Conor McPherson.

      Bez recenzji na RT, 3 tys. widzów wystawiło notę jakościową 62 %.

      Na Filmwebie : 59 % z 251 ocen widowni.
      • grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Aktorzy" [2003] 24.01.21, 10:08
        Kolejny film z nowej playlisty ATM, też do złapania już niebawem ;]


        Tytułowi aktorzy pracują w teatrze dublińskim, podupadającym zresztą i odwiedzanym coraz mniej chętnie przez widownię.

        Co robią panowie, aby mieszek swój napełnić, a instytucji kulturalnej upaść nie pozwolić ? Otóż : coś, w czym mogą przydać się ich aktorskie zdolności : udają mafijnych cyngli i nachodzą winnego gangsterom pieniądze łapserdaka ;]

        Niezły plan, ale każde kłamstwo, nawet popełnione w imię celów szlachetnych i ludzkości niosących otuchę, mają nogi wyjątkowo krótkie, zatem mistyfikacja musi na jaw wyjść, wpędzając panów aktorów w jeszcze większe problemy niż bankructwo teatru.

        A może gangster okaże się mecenasem kultury ? Lepszy taki wariant niż minister kultury dotujący discopolo zamiast teatrów ;]

        Grają : Michael Caine, Michael Gambon, Dylan Morean, Lena Headey, Miranda Richardson.
        Reżyseria : Conor McPherson.

        Bez recenzji na RT, 3 tys. widzów wystawiło notę jakościową 62 %.

        Na Filmwebie : 59 % z 251 ocen widowni.
    • grek.grek 23:15 TVP2 "Razem czy osobno ?" [2014] 09.01.21, 09:54

      Tytuł oryginalny "And so it goes" nawiązuje chyba do romantycznej piosenki Billy'ego Joela ?

      www.youtube.com/watch?v=FHO6a2H-pqY

      W filmie mamy więc pana w sile wieku, po śmierci żony popadającego w osowiałość i posępność, a z dna depresji podnoszącego się do nieśmiałej radości życia dzięki kontaktowi z 9-letnią wnuczką i coraz bardziej obiecującej znajomość z wreszcie zauważoną sąsiadką, posiadającą podobne doświadczenia emocjonalne.


      Na RT :
      18 % z 89 recenzji krytycznych - "komediowe intencje, wskutek marnego wykonania, owocują niezamierzoną tragedią" ;] - oraz 40 % z 11 tys. opinii widzów.

      Główne role : Michael Douglas & Diane Keaton oraz Sterling Jerins.

      Reżyseria : Rob Reiner.

      Feel-good movie, najwyraźniej, może nie aż tak chybiony, jak sugeruje zbiorcza ocena krytyków ? ;]
    • grek.grek 0:15 Historia "Dobry, zły i brzydki" [1966] 09.01.21, 09:55
      Czołowy spaghetti-western w dorobku Sergia Leone.

      Prawdziwie wywrotowa fabuła : trzech jegomościów zamiast brać udział w wojnie secesyjnej, podczas której kształtuje się dalszy los i kształt ustrojowy państwa, zajmują się wyłudzaniem, kradzieżami oraz napadami. Jest jeszcze trzeci, który dołącza później. Wspólnie poszukują zagubionego skarbu, czyli zapewne jakiegoś sejfu pełnego złota, rzekomo należącego do sponsorów wojsk Konfederacji, a więc uzyskanego za pomocą wyzysku, co ma znaczenie obniżające ewentualną moralną odpowiedzialność naszej trójki za wejście w nielegalne posiadanie tego znaleziska ;]

      Grają : Clint Eastwood, Eli Wallach, Leo Van Cleef.

      Muzykuje sam Ennio Morricone.
    • grek.grek 0:30 Kultura "Tom" [2013] 09.01.21, 09:59
      Prapremiera.

      Film Xaviera Dolana, zachowujący stylistykę charakterystyczną dla reżyserskiej osobowości autora.

      Głównemu bohaterowi umiera chłopak. Tom jedzie na pogrzeb, spotyka się z jego rodziną i odkrywa, że matka przyjaciela nic nie wiedziała o homoseksualizmie syna.

      Jakby mało było obecności jejmości, która przed matką chłopaka udawała jego dziewczynę, to jeszcze brat zmarłego zachowuje stałą gotowośc do użycia przemocy, by zmusić Toma do zachowania sekretu.

      Taki jest wstęp, ale później motywacje bohaterów, relacje między nimi,, okazują się być dużo bardziej złożone i ewoluują w miarę rozwoju akcji.


      kiedyś rozmawialiśmy w a'proposie, ciekawe opinie Siostry i Never ! :] :

      [12 wątek od góry, 14 od dołu, dokładnie w środku ;) ] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,165973303,165973303,Ojej_co_tu_wybrac_2018_5_vol_91_.html?s=4#p166091377
    • grek.grek 0:35 Stopklatka "Sztos" [1997] 09.01.21, 10:02
      Ostatnio nader szczodrym gestem serwowany w kilku kanałach ;]

      A na tym nie koniec, we wtorek będzie szedł o 22:30 ;]


      Niezłe polskie kino, wystylizowane na retro, rzec by można z pewną dozą odpowiedzialności nawet ;] : mamy tutaj dobry powrót do czasów Polski Ludowej, z wątkiem sensacyjno-łotrzykowskim na dokładkę.

      Jeden cwaniak zostaje oszukany w kartach przez innego cwaniaka, więc postanawia się na nim zemścić. Potrzebuje do tego odpowiedniej gotówki, więc pakuje manatki, bierze pod pachę młodszego kolegę, co dopiero wyszedł zza kratek i posiada silną motywację prędkiego wzbogacenia się, a potem wyruszają Fiatem 126 p. w Polskę ;]

      Forsę zdobywają kantując ohydnie zachodnich, głównie niemieckich, turystów na wymianie waluty. Są cinkciarzami nie tyle obrotnymi, ile całkowicie amoralnymi ;] No, ale podobno skrzywdzonych przez historyczne zaszłości wolno więcej.

      Tak czy owak, tournee wygląda na bardzo owocne, choć nie obywa się bez momentów zagrożenia i konieczności stawiania czoła niebezpieczeństwom, w końcu jak się nacina co i rusz jakiegoś "frajera", to potem po świecie chodzi ich coraz więcej i łatwiej się na któregoś wpaść, co jeden z bohaterów w filmie objaśnia w znacznie bardziej finezyjnym języku niż ten zastosowany tutaj ;].

      W finale zaś mamy już decydujący "numer", nawiązujący do amerykańskich klasyków, przezornie jednak zrobiony na skalę i w dekoracjach peerelowskich.

      Towarzyszą one akcji na każdym kroku i, wydaje mi się, niczego nie można im zarzucić : stroje, auta, miejsca, dansingi, a nawet restauracje, gdzie panowie wiecznie dostają do jedzenia zimną zupę, do picia ciepłą wódkę, a w karcie dań panoszy się przysłowiowy "jesiotr drugiej świeżości' - prezentuję się należycie i jak mówią znawcy tematu : z przykrą wiarygodnością ;]

      Co ciekawe, opowieśc filmową panowie oszuści snują z perspektywy swojej współczesnej pozycji zawodowej, a okazuje się iż obaj prowadzą jakąś zamożną firmę. Czyżby zatem swój pierwszy milion zdobyli w kanonicznej formule 11. przykazania ? ';]

      Soczysty język, swobodnie zagrywający Jan Nowicki, Polski Ludowej atmosfera, Niemcy goniący Polaków - cała fura[żerka] dobrej zabawy ;]

      Reżyseruje : Olaf Lubaszenko.
      • grek.grek 22:30 Stopklatka "Sztos" [1997] 12.01.21, 09:52
        Może tym razem tylko krótki anons parafialny, film lata wysoko w ostatnim czasie, a dziś po raz czwarty lub i piąty, ale któż by tam liczył, nie mówiąc o wyliczaniu ;], w ostatnich 3-4 tygodniach.

        Niemniej, oczywiście z zachęta do skonsumowania ;]
      • grek.grek 20:00 Zoom TV "Sztos" [1997] 23.01.21, 09:33
        Trzeci seans w roku pańskim 2021 ;]


        > Niezłe polskie kino, wystylizowane na retro, rzec by można z pewną dozą odpowiedzialności nawet ;] : mamy tutaj dobry powrót do czasów Polski Ludowej, z wątkiem sensacyjno-łotrzykowskim na dokładkę.

        Jeden cwaniak zostaje oszukany w kartach przez innego cwaniaka, więc postanawia się na nim zemścić. Potrzebuje do tego odpowiedniej gotówki, więc pakuje manatki, bierze pod pachę młodszego kolegę, co dopiero wyszedł zza kratek i posiada silną motywację prędkiego wzbogacenia się, a potem wyruszają Fiatem 126 p. w Polskę ;]

        Forsę zdobywają kantując ohydnie zachodnich, głównie niemieckich, turystów na wymianie waluty. Są cinkciarzami nie tyle obrotnymi, ile całkowicie amoralnymi ;] No, ale podobno skrzywdzonych przez historyczne zaszłości wolno więcej.

        Tak czy owak, tournee wygląda na bardzo owocne, choć nie obywa się bez momentów zagrożenia i konieczności stawiania czoła niebezpieczeństwom, w końcu jak się nacina co i rusz jakiegoś "frajera", to potem po świecie chodzi ich coraz więcej i łatwiej się na któregoś wpaść, co jeden z bohaterów w filmie objaśnia w znacznie bardziej finezyjnym języku niż ten zastosowany tutaj ;].

        W finale zaś mamy już decydujący "numer", nawiązujący do amerykańskich klasyków, przezornie jednak zrobiony na skalę i w dekoracjach peerelowskich.

        Towarzyszą one akcji na każdym kroku i, wydaje mi się, niczego nie można im zarzucić : stroje, auta, miejsca, dansingi, a nawet restauracje, gdzie panowie wiecznie dostają do jedzenia zimną zupę, do picia ciepłą wódkę, a w karcie dań panoszy się przysłowiowy "jesiotr drugiej świeżości' - prezentuję się należycie i jak mówią znawcy tematu : z przykrą wiarygodnością ;]

        Co ciekawe, opowieśc filmową panowie oszuści snują z perspektywy swojej współczesnej pozycji zawodowej, a okazuje się iż obaj prowadzą jakąś zamożną firmę. Czyżby zatem swój pierwszy milion zdobyli w kanonicznej formule 11. przykazania ? ';]

        > Soczysty język, swobodnie zagrywający Jan Nowicki, Polski Ludowej atmosfera, Niemcy goniący Polaków - cała fura[żerka] dobrej zabawy ;]

        Reżyseruje : Olaf Lubaszenko.
      • grek.grek 2:05 Stopklatka "Sztos" [1997] 28.01.21, 09:54
        Czwarty raz w styczniu, no i straszliwą nocą, więc może tylko krótki anons parafialny ? :]


    • grek.grek 0:45 TVN "Złowrogi" [2012] 09.01.21, 10:11
      Czyli, "Sinister" omawiany kiedyś, czy raczej : opisany językiem nader rozpuszczonym i frywolnym cokolwiek ;]

      11 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,158338842,158338842,Ojej_co_tu_wybrac_2015_8_vol_58_.html?s=3#p158513355

      Pan pisarz zmaga się z duchami, w domu na przedmieściach, tradycyjnej ich siedzibie w ikonografii amerykańskiego horroru :]

      Oczywiście, aktywność nadprzyrodzona ma ścisły związek ze straszną tajemnicą z przeszłości. Pan literat musi ją odkryć i złu zapobiec.

      Od czasu dawnego recenzjopisu zmieniły się notowania filmu na RT :

      dziś :

      63 % z 154 recenzji krytycznych oraz 61 % z niemal 80 tys. opinii widzów.

      W głównej roli : Ethan Hawke.
      Rezyseria : Scott Derrickson.
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Rob Roy" [1995] 10.01.21, 09:14
      Historia szkockiego bohatera ludowego :]

      A skoro szkockiego, to niechybnie powstałego na gruncie konfrontacji i buntu wobec władzy i knowań angielskich możnych panów.

      Tak też jest w istocie : pan Rob Roy zanim stał się banitą był uczciwym ziemianinem : dopiero konflikt z podstępnymi lordami i baronami, w jaki został wciągnięty, czyni z niego wyjętego spod prawa rzekomego zbrodniarza i oszczercę.

      Ale czas prostuje ścieżki ludzkie, więc Rob Roy powrócić musi w chwale swego imienia, a łobuzy otrzymają należną karę i nawet tytuły przed nazwiskiem nie pomogą im się wymigać :]

      Z nadzieją na wiele zielonych i wietrznych krajobrazów z krwi i kości szkockich :]

      Grają : Liam Neeson, Jessica Lange, Tim Roth, John Hurt
      Reżyseria : Michael Caton-Jones.
    • grek.grek 18:30/3:40 TVP2 "Z głową w chmurach" [2017] 10.01.21, 09:22
      I też wcześniej, a po serialu nieco później, w nocy zaś - bardzo późno powtórkowo ;]

      Kino belgijsko-holendersko-norwesko-szwedzkie.

      Po rozwodzie rodziców, 12-letni bohater mieszka z ojcem w Belgii, ale któregoś razu zjawia się pani matka, Szwedka, by zabrać go na jakiś czas do swojej rodziny w Laponii.

      Chłopiec czuje się tam nieswojo i obco, mimo życzliwości okazywanej mu przez uczestników familiji całej. Dopiero bliższa relacja z przyrodnią siostrą i wspólna wyprawa w poszukiwaniu zaginionego renifera wplywa na odblokowanie jego emocji i zadomowienie się w nowym miejscu.

      Najpewniej, film rodzinny :]

      Nienotowany na RT, na Filmweb : 4,7/10 od widowni.

      Reżyseria : Meikeminne Clinkcspoor.
    • grek.grek 20:00 TVN "Matrix" [1999] 10.01.21, 09:25
      Ponownie oraz znowu :]

      Kiedyś przebojowa nowość i wejście smoka, dzisiaj : szacowny klasyk, który nadal imponuje efektami, ale jednocześnie pokazuje jak rozwija się technologia tworzenia obrazów i światów całych we współczesnym kinie.
      Pomimo wszystkich wybujałości jest to jednak, w porównaniu do tego co wydarzyło się w ciągu 20 lat od premiery, film niekoniecznie zadziwiający, kroku aktualnym hitom dotrzymujący.

      Pozostaje historia, ostrzeżenie przed przegapieniem momentu, w ktorym ludzkość stanie się więźniem przez siebie samą stworzonych maszyn i rzeczy, w rzeczywistości będącej falsyfikatem , zbiorem sztucznych tworów i powielanych na okrągło kopii.

      Reżyseria i scenariusz : niezmiennie - państwo Wachowscy,

      Oscary za efekty, montaż i dźwięk.
    • grek.grek 20:00 Nowa TV "Droga" [2009] 10.01.21, 09:27
      Kolejna okazja :]


      Wg mnie, nader wiarygodna ekranizacja powieści Cormaca Mc Carthy'ego, zarówno na poziomie oddania grozy postapokaliptycznego świata, jak również intymnej bliskości relacji ojca i jego małoletniego syna przemierzających zrujnowane miasteczka, spotworniałe lasy i pola, spotykających od czasu do czasu zdziczałych albo równie przerażonych i zdeterminowanych wolą przetrwania ludzi.

      Film tonie w szarościach, półciemnościach, zgniłych odcieniach brązu i zieleni, ma przygnębiającą aurę, a w niej tym bardziej odznaczają się momenty i gesty podkreślające więź jaka łączy obu głównych bohaterów.

      Ojciec pragnie ocalić życie swojego syna oraz jego wiarę w dobro i człowieczeństwo, co w warunkach jakie obowiązują, wśród śmierci, anarchii, aktów kanibalizmu i walki o przetrwanie za cenę zbrodni, ma wymiar wyjątkowo symboliczny, a zarazem staje się zadaniem niezwykle złożonym, wymagającym niebezpiecznych kompromisów zawieranych z rozsądkiem oraz instynktem samozachowawczym.

      Wzruszeniom, jakie wywołuje lektura ksiązki, film stara się dzielnie dotrzymać kroku, ostatecznie : nie zawodzi i nawet przynosi satysfakcję.

      Grają : Viggo Mortensen, Kodi Smith-McPhee oraz Robert Duvall.
      Reżyseria : John Hillcoat.
      • grek.grek 22:40 Nowa TV "Droga" [2009] 15.01.21, 09:38
        Też na bis.

        Sądzę, iż śmiało, przy okazji, można polecić również oryginał literacki, nieprawdaż ? :]


        > Wg mnie, nader wiarygodna ekranizacja powieści Cormaca Mc Carthy'ego, zarówno na poziomie oddania grozy postapokaliptycznego świata, jak również intymnej bliskości relacji ojca i jego małoletniego syna przemierzających zrujnowane miasteczka, spotworniałe lasy i pola, spotykających od czasu do czasu zdziczałych albo równie przerażonych i zdeterminowanych wolą przetrwania ludzi.

        Film tonie w szarościach, półciemnościach, zgniłych odcieniach brązu i zieleni, ma przygnębiającą aurę, a w niej tym bardziej odznaczają się momenty i gesty podkreślające więź jaka łączy obu głównych bohaterów.

        Ojciec pragnie ocalić życie swojego syna oraz jego wiarę w dobro i człowieczeństwo, co w warunkach jakie obowiązują, wśród śmierci, anarchii, aktów kanibalizmu i walki o przetrwanie za cenę zbrodni, ma wymiar wyjątkowo symboliczny, a zarazem staje się zadaniem niezwykle złożonym, wymagającym niebezpiecznych kompromisów zawieranych z rozsądkiem oraz instynktem samozachowawczym.

        Wzruszeniom, jakie wywołuje lektura ksiązki, film stara się dzielnie dotrzymać kroku, ostatecznie : nie zawodzi i nawet przynosi satysfakcję.

        > Grają : Viggo Mortensen, Kodi Smith-McPhee oraz Robert Duvall.
        Reżyseria : John Hillcoat.
    • grek.grek 20:00 Puls "Armageddon" [1998] 10.01.21, 09:29
      Tu i ówdzie zwany "Gargamiedonem" ;]

      W stronę Ziemi leci coś takiego, że jak grzmotnie, będzie tragedia nie do opanowania. Zbawcy ludzkości, ci co zawsze ;], wysyłają w stronę obiektu drużynę ratunkową, której zadaniem będzie wysadzenie go w powietrze i rozsypanie na niegroźne kawałki.

      Kiedyś duży hit :]

      Reżyseruje Michael Bay.

      Pp. Kałużyński i Raczek w ramach recenzjo-zapowiedzi :] :

      www.wprost.pl/tygodnik/6476/Kosmiczny-optymizm.html
      • grek.grek 22:15 Puls "Armageddon" [1998] 15.01.21, 09:36
        > Tu i ówdzie zwany "Gargamiedonem" ;]

        Powtórkowo :]

        W stronę Ziemi leci coś takiego, że gdy grzmotnie, będzie tragedia nie do opanowania. Zbawcy ludzkości, ci co zawsze ;], wysyłają w stronę obiektu drużynę ratunkową, której zadaniem będzie wysadzenie go w powietrze i rozsypanie na niegroźne kawałki.

        Kiedyś duży hit :]

        Reżyseruje Michael Bay.

        > Pp. Kałużyński i Raczek w ramach recenzjo-zapowiedzi :] :

        www.wprost.pl/tygodnik/6476/Kosmiczny-optymizm.html
    • grek.grek 20:00 ATM Rozrywka "To nie ja, to kto inny" [2004] 10.01.21, 09:30
      Nowalijka na afiszu ATM ;]


      Kryminalna komedia francusko-kanadyjska, z akcją na terenie Montrealu.

      Niezła intryga : pan złodziejaszek w potrzebie robi włam do przypadkowej willi, porywa obraz ze ściany i sprzedaje równie przypadkowemu nabywcy za równowartość paczki herbatników.

      Po czasie doznaje zmrożenia krwioobiegu, gdyż wychodzi na jaw parę faktów : obraz był wart fortunę, a co gorsza, właścicielka ma na usługach mafijnych cyngli.

      Zatem, przed naszym maestro dwa zadania : odzyskać malunek i zwrócić go nie nerwowo tam, skąd zabrał, modląc się o jak najniższy wymiar kary za swój niecny postępek ;]

      Jak można wydedukować z zajawek : jegomośc nie cofnie się przed niczym, nawet mundur policyjny gotów założyć i stróża prawa udawać ! ;]

      Reżyseria : Alain Zaloum.
    • grek.grek 20:00 Kultura "Rain Man" [1988] 10.01.21, 09:37
      Ta zmora mnie nie opuści !, zatem : nieco wcześniej... ;]

      Film, który więćej zrobił dla zrozumienia ludzi z osobowością autystyczną niż gros akcji uświadamiających, z całą dla nich atencją i wielkim uznaniem ! Taką moc posiada kino. A przy okazji zuchwale uatrakcyjnił, bo ktoż nie chciałby dysponować taką pamięcią i talentem do wielopiętrowych obliczeń i innych działań matematycznych, jak główny bohater :]

      Oscar dla Dustina Hoffmana, dla reżysera Barry'ego Levinsona, za scenariusz oryginalny [pp. Morrow & Bass] oraz dla najlepszego filmu.

      Nominacje dla muzyki Hansa Zimmera, zdjęć Johna Seale'a, scenografii, montażu
    • grek.grek 21:50 TVP2 "Powrót Bena" [2018] 10.01.21, 09:45
      Premiera.

      Dobre notowania na RT :
      82 % z 217 recenzji krytycznych oraz 70 % z 1,2 tys. opinii ludzkości.

      Z podkreśleniem świetnych ról głównych Julii Roberts i Lucasa Hedgesa.

      Fabuła zajmuje się sytuacja w kinie niekoniecznie nową, ale zawsze posiadającą spory potencjał dramatyczny : oto do matki przyjeżdża syn, uciekinier z ośrodka odwykowego, gdzie przechodzić miał leczenie z nałogu narkotykowego.

      Pani przyjmuje go z całym dobrodziejstwem inwentarza, zwłaszcza w okolicach świąt. Stawia mu jednak określone warunki i granice wspólnego mieszkania : musi powstrzymać się od brania. A gdy detoks nie skończony, wyzwanie dla uzależnionego ma wyjątkowo uciążliwą postać i staje się w dwójnasób próbą charakteru. Zresztą, dla matki również, w końcu - teoretycznie i pomimo jego niezbornych wyjaśnień o uzyskanym zezwoleniu na domową wizytę - dla dobra syna powinna może skontaktować się z jego lekarzami, zamiast wierzyć na słowo i pozostawiać bez opieki specjalistów ?

      Tak czy inaczej : jak każda zapowiedziana historia z tej szuflady podgatunkowej - brzmi nieźle.

      Reżyseria i scenariusz : Peter Hedges.
      • grek.grek 2:15 TVP2 "Powrót Bena" [2018] 11.01.21, 10:08
        Nocny replay :]

        Czy oglądaliście wczoraj, Czcigodni ?
      • grek.grek "Powrót Bena" [2018] po filmie o filmie 1/2 13.01.21, 16:47
        Tak więc, spróbuję kilka słów na temat filmu zamieścić :]

        Moim zdaniem : dobry, nieźle napisany i z talentem dramatycznym zagrany przez duet aktorów w głównych rolach, film o sile bezwarunkowej miłości matki oraz walce z własnymi słabościami o własną przyszłość wśród bliskich sobie ludzi, w drugiej zaś fazie opowieści : wprost o własne życie, choć tutaj finałowy skręt niejako reżyser wymusił własnym pragnieniem domknięcia głównego wątku w zaplanowany chyba z góry sposób, gdyż - ośmielę się zasugerować - pozostawienie tej sprawy w [większym niż zaproponowane] niedopowiedzeniu mogłoby ostateczną wymowę filmu wzmocnić. Ale i tak trudno zarzucić mu jakieś większe niedostatki czy potknięcia.

        Zatem., Ben [bardzo dobry Lucas Hedges] pojawia się pod domem matki w dniu wigilii, co ma wymowę symboliczną i być może w pewien sposób sprzyja interpretacji zakończenia.

        Holly [znakomita wprost Julia Roberts] zjawia się wprost z zakupowego szaleństwa, odbywanego z trójką pozostałych dzieci : małymi ciemnoskórymi owocami związku z Nealem oraz własną już córką, rodzoną siostrą Bena - nastoletnią Ivy [Kathryn Newton].

        Widząc syna, wybiega z auta i rzuca mu się na szyję. Za chwilę wybiegają dzieciaki i również skaczą na Bena z radością. Tylko Ivy zachowuje dystans.

        Ben przyjeżdza prosto z ośrodka leczenia uzależnień. Spędził tam ostatnie kilka miesięcy, po tym jak heroinowy nałóg omal nie doprowadził go do śmierci. Uratował go... rodzinny piesek. Znalazł go na schodach, nieprzytomnego z igłą wbitą w żyłę.

        Na pytania matki, Ben zapewnia, iż na wyjazd zgodę wyraziło szefostwo ośrodka oraz jego "sponsor", czyli osoba nadzorująca i sprawująca nad nim bezpośrednią opiekę.

        Czy chłopak mówi prawdę ? Reżyser zgrabnie miesza ślady i tropy w tej sprawie, spróbuję podążać w tym opisie za jego intencjami.

        Kiedy Ben bawi się i biega wokół domu z młodszym rodzeństwem, Holly - strzeżonego... i tak dalej - chowa ukradkiem lekarstwa z szafki w łazience oraz biżuterię. Zapewne lata obcowania z nałogami syna wyposażyły ją w odruchowe zachowania profilaktyczne.

        Ivy zaś, komórką filmuje brata. Na pytanie : "Dlaczego ?", odpowiada : "Dokumentują święta rodzinne". Może chce sprawdzić, czy Ben nie wykazuje aktywności albo gestów dowodzących pozostawania w stanie uzależnienia, wbrew zapewnieniom własnym o absolutnej czystości.

        Mąż Holly, Neal [Courtney B.Vance], pozostaje sceptyczny wobec wizyty pasierba. Tutaj dowiadujemy się o dwóch poprzednich edycjach świat, popsutych właśnie z racji wizyt Bena. Nie wiadomo, co się dokładnie stało, ale zapewne coś dostatecznie nieprzyjemnego, by tylko Holly stała murem za daniem synowi drugiej szansy. Pardon, trzeciej szansy.

        Kiedy Ben dowiaduje się o tym, co w trawie piszczy, unosi się honorem i chce wracać do ośrodka. Holly chce go odwieźć, ale mąż zmienia zdanie i zgadza się na pozostanie Bena do następnego dnia.

        Matka stawia mu jednak radykalne warunki : przy niej ma wykonać test na obecność narkotyków, a następnie trzymać się od nich z daleka. Zamaszyście zabiera do egzekwowania na Benie podyktowanych reguł, pilnuje go nawet w toalecie, gdy młodzian robi zaordynowany test. Negatywny, warto dopowiedzieć. A więc Ben ma plusa, co jednak wcale nie uspokaja Holly.

        Przygotowania do świąt domowych trwają w najlepsze : wycinanki, jedzenie, ozdoby choinkowe, ogień w kominku.

        A'propos ozdób - Ben chce koniecznie, aby użyć tych starych, znajomych, bliskich jego sercu. Leżą one na strychu. Ben idzie tam pierwszy i zaraz prosi siostrę, by sama zajrzała do pudła, bo on się boi spotkać w nim ukryte narkotyki. Nie wie, czy tam są, ale mogą być : kiedy był w heroinowym cugu, prochy ukrywał dosłownie wszędzie. I zdaje się sprzedawał wszystko, co tylko cennego w domu mógł znaleźć.

        W pudle nie ma narkotyków, ale czort wie : może Ben wyciągnął je wcześniej, a siostrę zaprosił tylko po to, by fałszywie uwiarygodnić szczerość swojego postępowania ?

        Kiedy chłopak koniecznie chce pójśc na zakupy, by sprawić prezenty młodszemu rodzeństwu, matka powiada : w porządku, ale samego cię nie puszczę, zapomnij !

        Jadą więc razem, a Holly ani na moment nie spuszcza z oka Bena. Kiedy chce kupić mu nową kurtkę, próbuje wejść z nim do przebieralni, a gdy na chwilę musi odejść i porozmawiać z ekspedientką, po powrocie zaś stwierdza, iż syn zamknął się w środku - nie przebierając w słowach dobija się i żąda, by natychmiast otwierał ! Julia Roberts gra te momenty naprawdę świetnie, ekspresyjnie, z empatią, przeniesioną w mniej dynamiczne, ale równie dobitne stawianie pytań w rodzaju ; "Gdzie mam cię pochować, synu ?", które zadaje Benowi wywożąc go na cmentarz, gdzie spoczywają jej rodzice, a jego dziadkowie. Mocny sygnał, wypowiedziany już spokojny, opanowanym, silnym tonem.

        Umie również przekonująco pokazać hamowaną złość Holly, gdy spotyka ona w tej samej galerii handlowej emerytowanego lekarza, obwinianego o uruchomienie nałogu u Bena, ponoć za przyczyną kompromitująco prowadzonego leczenia po jakimś wypadku, któremu uległ w dzieciństwie chłopiec.

        Kto dzwoni do Bena na komórkę ? Wedle jego relacji : "sponsor" z ośrodka. Ciągle jednak trudno mu zaufać, jakby coś ukrywał, kombinował. Sam mówi do matki ; "Nie wierz mi, jestem trzeźwy i czysty, ale narkomanem zostanę do końca życia, więc : żadną miarą nie możesz mi ufać".

        Gdy zwierza się matce z ciągot do wzięcia "działki", jakie uśmierzyć może tylko wizyta na mityngu w miejscowym punkcie leczenia uzależnień, Holly idzie tam razem z nim. Dzięki temu słyszy wyznanie syna, spowiadającego się z wyrzutów sumienia wobec bliskich, tak skrzywdzonych i doświadczonych z powodu jego słabości. Mówi o tym miksując humor i powagę, czym zwraca na siebie uwagę jakiejś dziewczyny.

        Rozmawiają później na osobności. Ben jej nie pamięta, ale ona pamięta go całkiem dobrze : kupowała od niego narkotyki. I reklamę tych używek, w formie tej samej zgrabnej gadki na temat ich zalet w służbie poprawiania nastrojów.

        Teraz składa mu propozycję iście kuszącą : "Wybieram się na detoks, ale jeszcze raz, ostatni, chciałabym odlecieć. Z tobą, jeśli się zgodzisz ?". Oto i pokusa dla nałogowca, wcale nie tak pewnego siebie, dopiero początkującego w rzemiośle utrzymywania się w reżimie czystości, balansującego ciągle na krawędzi upadku w przepaść powrotu do najgorszych praktyk z niedawnej przeszłości.

        Miasto nie należy do największych, więc co i rusz w naturalny, samorzutny sposób Ben i Holly spotykają ludzi, używanych przez rezysera w formie figur zastępujących sceny retrospekcji. Za kluczową można uznać matkę dawnej przyjaciółki Bena - Maggie.
        Koleżanka zmarła z powodu heroinowego nałogu, Ben ma wciąż kaca moralnego z tego powodu, a obie matki bardzo cierpią na wspomnienie jej postaci, przy czym : matka dziewczyny nie wini chłopca za jej śmierć, choć podobno on wciągnął ją w heroinę.

        W kościele cała rodzina słucha i ogląda jak oboje najmłodsi oraz Ivy śpiewają w anielskim chórze bożonarodzeniowym. Ben ogromnie się wzrusza, do łez. Płacze szczerze, ale znów pytania cisną się na myśl : płacze z powodu ciemnej wlasnej przeszłości postawionej jako kontrapunkt dla ich niewinności ?, czy może dlatego, bo teraz robi lub planuje zrobić coś dla całej familii przykrego ? Znów chce ich zdradzić ?

        Gdy wracają do domu, jak prawdziwa rodzina, śmiejąc się i ciesząc, oczy stają im w słup : dom stoi otwarty, a w środku wyraźnie odznaczają się ślady dokonanej demolki. Ktoś się tutaj włamał.

        I niczego nie zabrał, prócz... psa.

        Holly uspokaja dzieciaki : pewnie wyszedł sobie przez otwarte drzwi i wróci niebawem, Neal i Ivy wspominają poprzednie dwa sezony, owo "psucie świąt z powodu wizyty Bena", zaś Ben we własnej osobie zdaje się wiedzieć, w czym rzecz : dostał znak od kogoś, kto chce się z nim zobaczyć.

        Nie czekając wybiega w noc. Matka za nim samochodem. On z determinacją oświadcza, iż wyrusza by odnaleźć drogocennego psa, ona zamierza mu towarzyszyć i nie odpuści.cdn

        • grek.grek "Powrót Bena" [2018] po filmie o filmie 2/2 13.01.21, 17:22
          Jadą więc razem w tę bożonarodzeniową noc, a film w drugiej części zamienia się w odyseję tych dwojga po nieprzyjaznej, napiętnowanej grzechami przeszłości rzeczywistość ich rodzinnego miasta.

          Ben nie tylko ćpał, ale i kradł, dilował, może nawet prostytuował się [?], wrogów napytał sobie niemało, równie wielu ludzi ma mu do dziś za złe "zasługi" poczynione dla nałogowego brania narkotyków przez bliskich im ludzi.

          Najpierw odwiedzają byłego nauczyciela Bena. Teraz dopiero Holly dowiaduje się o ich wspólnych "przygodach" z używkami. Ponoć jegomość miał w domu zawsze spory zapas, gdyż jego matka chorowała na raka i potrzebowała odpowiednich dawek morfiny. "Drań", cedzi przez zęby Holly, na szczęście nie może dać mu w zęby, bo Ben przezornie poprosił ją, by została w samochodzie.

          Tutaj także dowiadujemy się o poświęceniu męża Holly dla Bena : to Neal załatwił mu miejsce w ośrodku, zastawił dom i oszczędności, by pomóc chłopakowi. Holly sprowadza więc syna na ziemię, gdy po telefonie od Neala - zaniepokojonego ich zniknięciem, co Holly próbuje rozładować "pozytywnym klimatem" swojej odpowiedzi, bo zależy jej na tym, by mąż nie zawiadomił policji - Ben próbuj jej sugerować zmianę partnera życiowego.

          Następny w kolejce jest były kolega ze szkoły : Ben dopada go pod marketem, zdaje się : stałym miejscem wystawania nałogowców żebrzących o kasę na działkę, wdaje się w szarpaninę z nim i domaga się informacji : kto na mnie napadł ?! Nie dostaje żadnego zapewnienia, ale zaczyna się domyślać całej prawdy.

          Ben ma długi u handlarza narkotykami. Pracował dla niego, może zwyczajnie za dostęp do heroiny. Tak czy owak : musi z nim wyjaśnić sytuację. Matka próbuje się wycofać, ale tylko przez sekundę, przeraża ją chyba samo brzmienie zwrotu "diler", bo oznacza wejście w świat przestępczości zorganizowanej, ludzi bezwzględnych i brutalnie egzekwujących swoje interesy.

          Ben próbuje ją odesłać do domu, ona jednak trzyma się twardo postanowienia, by towarzyszyć mu nadal. Nie pomaga wyznanie syna, iż wcale nie został wypuszczony przez ośrodek, ale uciekł, jak również miał przy sobie cały czas narkotyki, znalezione na strychu [tutaj, tytułem uzupełnienia, muszę powiedzieć o scenie wcześniejszej, gdy Holly znajduje przy nim jakiś narkotyk, a on opowiada, jak dała mu go ta dziewczyna z mityngu, co to "chciała odlecieć ostatni raz"]

          W takim układzie, chłopak zmuszony zostaje do podstępu : gubi matkę podczas zakupów w sklepie przy stacji benzynowej i zostawia samą, zabierając samochód.

          Z tego miejsca Holly idzie do matki Maggie, a ona radzi jej : ratuj chłopaka ! Wyposaża również z zestaw do pierwszej pomocy dla ofiar przedawkowania. Wprawdzie przeterminowany, ale nic lepszego nie ma na składzie. Oraz daje Holly własny samochód.

          Tak zmotoryzowana matka wyjeżdza w noc, by syna odnaleźć. Adres handlarza uzyskuje od tego kolegi Bena spod marketu. Musi dać mu łapówkę, na działkę, tamten wyraźnie jej potrzebuje.

          POmocy udziela również córka, znająca się na śledzeniu GPS telefonów. Ona właśnie nawiguje Holly śladem Bena.

          Chłopak znajduje pana handlarza i zostaje poinformowany o możliwości szybkiej spłaty długu oraz odzyskania psa za pomocą transportu narkotyków w jakieś wyznaczone miejsce na mieście. Zgadza się, więc opasują go paczkami z heroiną jakby co najmniej miał je wywieźć z Malezji i jedzie własnym autem, by misję wykonać.

          Holly znajduje telefon Bena w śmieciach nieopodal jakichś opuszczonych rejonów miasta, gdzie przy ogniskach i koksownikach, gnieżdzą się ludzie wykluczeni, na czele z bezdomnymi i narkomanami. Szuka wśród nich Bena, ale nie znajduje. Uspokaja córkę i męża przez telefon, kłamiąc jakoby znalazła Bena i wszystko gra. W istocie, cierpi z bezsilności. Gdzież ma go teraz szukać ?

          Zadanie od handlarza Ben wykonuje szybko i bez problemów, w nagrodę dostaje swojego psa oraz... saszetkę z narkotykiem.

          Bierze ją i jadąc autem cały czas obraca w palcach. Walczy z pokusą.

          O świcie parkuje gdzieś tam auto, zostawia pod wycieraczką numer telefonu Holly oraz imię psa pozostawionego w środku samochodu, sam zaś oddala się w niewiadomym kierunku.

          Samochód znajduje przypadkowy przechodzień i uczciwie dzwoni pod wskazany numer. Zawiadomiona, a już pobladła ze strachu i energetycznie wypomponowana z racji wycieńczenia, Holly przyjeżdza na miejsce.

          Znajduje Bena w opuszczonej szopie niedaleko stąd. Młodzian jest nieprzytomy. Zdaje się wziął pokaźny zastrzyk towaru.

          Matka rzuca się więc do ratowania syna, z udziałem sztucznego oddychania, hamowanego płaczu oraz zestawu antynarkotykowego od matki dawnej koleżanki Bena.

          Czy uratuje go ? Czy w tę szczególną noc narodzi się nowy człowiek ?

          Ostatni kadr daje nadzieję, jakby chłopak się budził, ale pozostajemy w niepewności, choć : może wlaśnie moment, data w kalendarzu, symbolika 25 grudnia roku pańskiego, sugeruje interpretację, wariant jak najbardziej dodatni.

          Moja zuchwała sugestia polega na podsunięciu takiej oto możliwości, by anulować całą scenę finałową i zostawić Bena sam na sam z tym narkotykiem, nie dając jasności odnośnie podjętej decyzji.

          Oczywiście, piszę o tym dla zabawy i pro forma, bo przecież sens całego przedstawienia zakłada kluczową rolę matki bohatera, nie powinno jej zabraknąć w finałowej scenie, więc pan reżyser broni się tutaj przed moimi nieudolnymi podpowiedziami nader zgrabnie i skutecznie :]

          Dobry film !

          Znakomita para głównych aktorów, korzystających ze schludnie stworzonej przez reżysera jasno-szaro-ciemnej atmosfery prowincjonalnego miasteczka w okresie świątecznym.

          www.youtube.com/watch?v=5_dMcjGAW8I

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka