Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2023 - 5 (vol. 151)

    • grek.grek 16:45 Zoom TV "Znachor" [1981] 02.05.23, 06:04
      Ekranizacja powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Reżyseruje Jerzy Hoffman, w głównej roli Jerzy Bińczycki.

      Żelazny klasyk wśród żelaznych klasyków żelaznej klasyki ramówki telewizyjnej dni świątecznych, ale, jak widać na załączonym obrazku - nie tylko. Najchętniej, niestety, umieszczany w godzinach największego zamieszania i poruszenia, kiedy istnieje duża szansa, iż raczej niekoniecznie doczeka się wysokiej frekwencji.

      Szkoda, ot, żeby daleko nie szukać : mimo wszystkich tych zabiegów, mnie się dotąd nie udało tego filmu obejrzeć. Może wkrótce. Bo że kiedyś wreszcie, to na pewno :]

      Jutro: o 17:20 - w TVP Polonia.
      • grek.grek 13:50 Kultura "Znachor" [1981] 13.05.23, 05:41
        Ekranizacja powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Reżyseruje Jerzy Hoffman, w głównej roli Jerzy Bińczycki.

        Żelazny klasyk wśród żelaznych klasyków żelaznej klasyki ramówki telewizyjnej dni świątecznych, ale, jak widać na załączonym obrazku - nie tylko. Najchętniej, niestety, umieszczany w godzinach największego zamieszania i poruszenia, kiedy istnieje duża szansa, iż raczej niekoniecznie doczeka się wysokiej frekwencji.

        Szkoda, ot, żeby daleko nie szukać : mimo wszystkich tych zabiegów, mnie się dotąd nie udało tego filmu obejrzeć. Może wkrótce. Bo że kiedyś wreszcie, to na pewno.
    • grek.grek 17:55 TV Puls "Agentka specjalnej troski" [2016] 02.05.23, 06:07
      Zabawna i sympatyczna komedia francuska.

      Tytuł w zasadzie oddaje ducha i sens całej zgrywy : mamy oto przemiłą dziewczynę, która wymyśliła sobie profesję agentki służb specjalnych Raid i w żaden sposób nie można jej wyperswadować tego pomysłu.
      Póki co, zatrudniona w policji miejskiej Paryża kładzie nawet najbardziej banalne zadania, jakie są jej w dobrej wierze przydzielane, z niesłychanym wdziękiem strzela gafę za gafą, zupełnie bezkrytycznie nic sobie z nich nie robiąc i nadal marząc o karierze w najwyższej klasie rozgrywkowej : trenuje, ćwiczy, wzmacnia kondycję, wyrozumiałemu narzeczonemu obracając w perzynę i tak zbyt wczesne poranki. Jejmość ma pasję, zdrowie, niestety brak jej opanowania, koncentracji, umiejętności prawidłowego myślenia w warunkach stresu bojowego.

      I byłaby już dawno przepadła, nawet z tej policji, i to z hukiem, gdyby nie fakt, że jej ojciec pracuje w administracji państwowej, ściślej : jako minister spraw wewnętrznych.

      Pan tata, chyba po naradzie z panem narzeczonym, podejmuje decyzję jedynie słuszną : skoro nie da się rezolutnej córce wytłumaczyć , trzeba pozwolić jej rozbić sobie nos.

      Na cichą prośbę ministra, poparta obietnicą zwiększenia budżetu jednostki - Raid przyjmuje ją na testy próbne, jako jedyną żeńską rekrutkę w męskim oddziale, co wywołuje komiczne poruszenie wśród kolegów. Jejmość czekają nader wyczerpujące treningi, wszyscy zatroskani o stan jej umysłu mają nadzieję na przełom : dowie się, jak wiele jej brakuje do choćby podstawowego poziomu, oberwie, więc zrezygnuje i zajmie się czymś innym.
      Zwłaszcza, że zajęcia prowadzi kanciasty w obyciu, surowy jak sam diabeł dówodca, gotów hardej babie pokazać, gdzie jej miejsce ;]

      Reżyseruje Dany Boon, on też gra dowódcę, z czasem oczywiście pokazującego zupełnie inne oblicze, w roli głównej, zabawna i urocza Alice Pol.

      Świetna komedia, ze stonowanym w manierze slapstickowej humorem oraz nieuchronnie pozytywną i skierowaną kciukiem do góry w stronę wszystkich marzycieli puentą.

      Kilka słów więcej, może na jakąś awaryjną okazję ?

      6 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,168194297,168194297,Ojej_co_tu_wybrac_2019_6_vol_104_.html?s=9#p168300559
      Powtórka: piątek, 23:00 - w TV Puls2.
      • grek.grek 23:00 TV Puls2 "Agentka specjalnej troski" [2016] 05.05.23, 06:41
        Zabawna i sympatyczna komedia francuska.

        Tytuł w zasadzie oddaje ducha i sens całej zgrywy : mamy oto przemiłą dziewczynę, która wymyśliła sobie profesję agentki służb specjalnych Raid i w żaden sposób nie można jej wyperswadować tego pomysłu.
        Póki co, zatrudniona w policji miejskiej Paryża kładzie nawet najbardziej banalne zadania, jakie są jej w dobrej wierze przydzielane, z niesłychanym wdziękiem strzela gafę za gafą, zupełnie bezkrytycznie nic sobie z nich nie robiąc i nadal marząc o karierze w najwyższej klasie rozgrywkowej : trenuje, ćwiczy, wzmacnia kondycję, wyrozumiałemu narzeczonemu obracając w perzynę i tak zbyt wczesne poranki. Jejmość ma pasję, zdrowie, niestety brak jej opanowania, koncentracji, umiejętności prawidłowego myślenia w warunkach stresu bojowego.

        I byłaby już dawno przepadła, nawet z tej policji, i to z hukiem, gdyby nie fakt, że jej ojciec pracuje w administracji państwowej, ściślej : jako minister spraw wewnętrznych.

        Pan tata, chyba po naradzie z panem narzeczonym, podejmuje decyzję jedynie słuszną : skoro nie da się rezolutnej córce wytłumaczyć , trzeba pozwolić jej rozbić sobie nos.

        Na cichą prośbę ministra, poparta obietnicą zwiększenia budżetu jednostki - Raid przyjmuje ją na testy próbne, jako jedyną żeńską rekrutkę w męskim oddziale, co wywołuje komiczne poruszenie wśród kolegów. Jejmość czekają nader wyczerpujące treningi, wszyscy zatroskani o stan jej umysłu mają nadzieję na przełom : dowie się, jak wiele jej brakuje do choćby podstawowego poziomu, oberwie, więc zrezygnuje i zajmie się czymś innym.
        Zwłaszcza, że zajęcia prowadzi kanciasty w obyciu, surowy jak sam diabeł dówodca, gotów hardej babie pokazać, gdzie jej miejsce ;]

        Reżyseruje Dany Boon, on też gra dowódcę, z czasem oczywiście pokazującego zupełnie inne oblicze, w roli głównej, zabawna i urocza Alice Pol.

        Świetna komedia, ze stonowanym w manierze slapstickowej humorem oraz nieuchronnie pozytywną i skierowaną kciukiem do góry w stronę wszystkich marzycieli puentą.

        Kilka słów więcej, może na jakąś awaryjną okazję ?

        6 od góry :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,168194297,168194297,Ojej_co_tu_wybrac_2019_6_vol_104_.html?s=9#p168300559
    • grek.grek 20:00 Kultura "Billy kłamca" [1963] 02.05.23, 06:12
      Film Johna Schlesingera.

      Oznaczony jako komedia, choć widać tutaj chyba również zalążki dramatu o tożsamości ? : tytułowy bohater pędzi bowiem jałowe życie pozbawione, wg niego samego, atrakcji oraz intryg, więc ucieka od szarej prozy egzystencji w fantazję, gdzie wciela się w donżuana, awanturnika i łowcę przygód.

      W realności całkiem realnej, na jego przebudzenie i ostateczną decyzję, w którym ze światów zostanie na dobre, czeka narzeczona.

      W obsadzie : Tom Courtenay, Julie Christie, Wilfred Pickles, Mona Washbourne.

      Powtórka : z środy/czwartek, 2:00.
      • grek.grek 2:00 Kultura "Billy kłamca" [1963] 03.05.23, 06:51
        Film Johna Schlesingera.

        Oznaczony jako komedia, choć widać tutaj chyba również zalążki dramatu o tożsamości ? : tytułowy bohater pędzi bowiem jałowe życie pozbawione, wg niego samego, atrakcji oraz intryg, więc ucieka od szarej prozy egzystencji w fantazję, gdzie wciela się w donżuana, awanturnika i łowcę przygód.

        W realności całkiem realnej, na jego przebudzenie i ostateczną decyzję, w którym ze światów zostanie na dobre, czeka narzeczona.

        W obsadzie : Tom Courtenay, Julie Christie, Wilfred Pickles, Mona Washbourne.
    • grek.grek 20:00 TV Puls "Proceder" [2019] 02.05.23, 06:13
      Rapowanie na ekranie, kręta droga z blokowiska, przez zwątpienia, niewiarę otoczenia i kryminalne uwikłania, do studia nagraniowego i estradę.

      Film biograficzny, ale stylistycznie inspirowany "8 milą", "Jesteś Bogiem" czy coś zupełnie oryginalny ?

      Grają : Piotr Witkowski, Agnieszka Więdłocha, Ewa Ziętek, Antoni Pawlicki.
      Reżyseria : Michał Węgrzyn.

      Na Filmwebie : pan recenzent przyznał 6/10, widownia [40 tys. osobistości] 6,1/10.

      Powtórka : czwartek, 21:00 - w TV Puls2.
      • grek.grek 21:00 TV Puls2 "Proceder" [2019] 04.05.23, 06:25
        Rapowanie na ekranie, kręta droga z blokowiska, przez zwątpienia, niewiarę otoczenia i kryminalne uwikłania, do studia nagraniowego i estradę.

        Film biograficzny, ale stylistycznie inspirowany "8 milą", "Jesteś Bogiem" czy coś zupełnie oryginalny ?

        Grają : Piotr Witkowski, Agnieszka Więdłocha, Ewa Ziętek, Antoni Pawlicki.
        Reżyseria : Michał Węgrzyn.

        Na Filmwebie : pan recenzent przyznał 6/10, widownia [40 tys. osobistości] 6,1/10.
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Gorączka" [1995] 02.05.23, 06:14
      Al Pacino i Robert De Niro razem na ekranie, chyba po raz pierwszy ?, ale najciekawsze jest to, że ten wiekopomny dla kina fakt nie przyćmiewa filmu samego w sobie.

      To dopiero coś ! :]

      Świetna jest ta opowieść o gangu sprytnych złodziei, których ściga niezmordowany gliniarz. Klasa najwyższa.

      Są sceny akcji, na czele z tą fenomenalną strzelaniną w centrum Los Angeles, która trwa dobre 25 minut i zasłużyła na rangę ideału.

      Jest pojedynek dwóch godnych siebie rywali, z drugą kapitalną sceną, czyli spotkaniem w barze, gdzie lider złodziei siedzi przy drinku z policjantem i rozmawiają o życiu, snach i własnej rywalizacji.

      Czują do siebie sympatię wzajemną, są do siebie podobni, ale na pierwszym miejscu są zawodowcami : nie zawahają się przed niczym, co będzie potrzebne by zwycięzyć. Są więc honorowymi przeciwnikami, niczym z kodeksu bushido.

      Wybitna scena, co ciekawe ani przez moment Pacino i De Niro nie są tutaj jednocześnie na ekranie.

      Świetnie narysowane są sylwetki obu ich bohaterów : policjant to energiczny nerwus z włoską duszą, złodziej ma naturę opanowaną i chłodną, wyznaje zasadę "nie przywiązuj się do niczego, czego nie mógłbyś w 20 sekund zostawić, gdy zrobi się gorąco"; policjant ma problem z małżeństwem, żona nie wytrzymuje trybu jego życia, nie do końca dogaduje się tez z córką; złodziej stroni od bliskich znajomości, ale właśnie mu się taka trafia, z bardzo sympatyczną panią sprzedającą ksiązki.

      Jednocześnie mamy crime story : gang złodziei, który się naradza, przygotowuje, realizuje, policjantów którzy śledzą, zbierają ślady i dedukują, a to prowadzi do podchodów, ucieczek, tropienia zwierzyny przez myśliwych; na drugim planie rozgrywki poboczne, jakieś zdrady, wyrównywanie rachunków, trudne sprawy postaci drugoplanowych [Chris i jego żona] i wszystko inne, co musi zawierać porządny film sensacyjny.

      Właściwie jest to więc ideał. A uskutecznia się on w obrazkach miejskich i podmiejskich Kalifornii.

      Michael Mann w formie życiowej, nie licząc "Policjantów z Miami" ;]
    • grek.grek 20:00 Historia "Samochody,które podbiły świat"4/4 02.05.23, 06:16
      Kolejny ciekawy serial w TVP Historia, cytując oficjalny opis:

      "Opowiada o wizjonerach, którzy wpłynęli na rozwój amerykańskiej motoryzacji. Największe nazwiska przemysłu samochodowego stały się legendarnymi markami. Widzowie poznają kulisy kariery najważniejszych innowatorów, dzięki rekonstrukcjom i materiałom archiwalnym".

      Odcinek 4/4.
    • grek.grek 20:00 Polsat "Valerian i Miasato Tysiąca Planet" 02.05.23, 06:17
      Na podstawie komiksu.

      W świecie przyszłości para specjalnych policjantów ma do wykonania misję, służącą zapewnieniu bezpieczeństwa, a jakże : całej planecie od razu ;]

      Reżyseria : Luc Besson.

      Coś na miarę "Piątego elementu" ?

      Główne role : Cara Delevingne, Dane DeHaan, Clive Owen, Ethan Hawke.

      W jutrzejszej ramówce: o 15:35.
      • grek.grek 15:35 Polsat "Valerian i Miasato Tysiąca Planet" 03.05.23, 05:34
        Na podstawie komiksu.

        W świecie przyszłości para specjalnych policjantów ma do wykonania misję, służącą zapewnieniu bezpieczeństwa, a jakże : całej planecie od razu ;]

        Reżyseria : Luc Besson.

        Coś na miarę "Piątego elementu" ?

        Główne role : Cara Delevingne, Dane DeHaan, Clive Owen, Ethan Hawke.
    • grek.grek 20:10 TVP2 "Bohemian Rhapsody" [2018] 02.05.23, 06:19
      Kino biografii pana Freddiego Mercury'ego, lidera jakże wziętej rockowej kapeli Queen.

      Wedle róznych recenzentów, film świetny technicznie, z wybitnym wcieleniem Ramy'ego Maleka, wyróżnionego Oscarem i Złotym Globem, ale równolegle : zachowawczy, niekoniecznie w pełnej krasie oddający burzliwe i pełne wszelakich kontrowersji, wybryków oraz niezdrowych nałogowych skłonności życie przedstawianego bohatera, co czyni go zbyt grzecznym i układnym, łatwiejszym w promocji, zdecydowanie skierowanym w stronę mainstreamowej widowni, wymierzonym na sukces w box office kosztem ryzykownej w swej zawartości oraz stylistyce prawdy, o której zdaje się liczni fani łatwo nie zapomną i zapewne woleliby swojego ulubieńca widzieć takim, jakim go znali ?

      Co może oznaczać, iż z kolei dla niezaangażowanych film może się prezentować nader korzystnie, zwłaszcza jeśli wpleciono weń odpowiednią dawkę muzycznych kąsków ;]

      "Bohemian" zarobił niemal miliard zielonych prezydentów, uzyskując pozycję najbardziej kasowej filmowej biografii w historii kina.

      Otrzymał cztery Oscary : montaż, dźwięk, montaż dźwięku oraz główna rola męska.

      Na RT :
      60 % z 412 recenzji krytycznych - "zabrakło głębi" - oraz 85 % z ponad 10 tys. opinii widowni.

      Reżyseruje : Bryan Singer, który wycofał się 2 tyg. przed końcem okresu zdjęciowego, oraz Dexter Fletcher, jego zastępca i kontynuator dzieła :]

      Wg Pepsic : "Z tą wybitną rolą Maleka to bym dyskutowała (wiem, wiem, Oskar), a cały film traktuję jako groteskę i profanację, poza muzyką rzecz jasna, która sama się broni"

      W zaś mego listu pierwszych słowach, muszę wyrazić same korzystne wrażenia na okoliczność warstwy muzycznej, piosenki Queen na ekranie, i z ekranu, brzmią wybornie, są zręcznie wplecione w narrację, stanowią zdecydowanie najmocniejszy punkt programu! Najlepiej chyba wypadają sceny inspiracji, pomysłów, komponowania, ożywczych wymian myśli, wreszcie ; powstawania poszczególnych utworów, na czele z tytułowym.

      Rami Malek odtworzył oryginał, gdy chodzi o image, sposób poruszania się, gestykulację, w sekwencjach estradowych popisów prezentuje się okazale, a na dodatek jeszcze potrafi zagrać, ma spojrzenie, ma styl i wg mnie posiada zarówno fizjonomię, miks czaru i zalążków mroku w swojej aktorskiej manierze, predysponujących go do wyboru ról postaci szczególnych, specyficznych, nieszablonowych, co może potwierdzać udział jako szwarccharakter w nowym "Bondzie".

      Droga Freddie'ego Mercury'ego do rangi bohatera całego pokolenia, wygląda dość konwencjonalnie, ale z taką muzyką i aktorem w głównej roli, ten szablon, odhaczanie kolejnych istotnych faktów i kamieni milowych na ścieżce do chwały Queen, nie przeszkadza wartości, klasie i jakości filmu, choć równolegle nie pomaga mu wzbić się do rangi bezdyskusyjnie wybitnego, nawet jeśli niekoniecznie producenci, scenarzyści i reżyser mieli takie aspiracje.

      Pan Mercury ponoć prowadził żywot całkiem swobodny i hedonistyczny wybujale, czego w filmie ewidentnie widowni oszczędzono, celując w półkę z mainstreamem, komercyjnym zyskiem i Oscarami. Wyczyny głównego bohatera i jego współbiesiadników pokazuje się w migawkach, a zazwyczaj ledwie sygnalizuje, pokazując ich skalę za pomocą obrazów niezrównanego pobojowiska już po zakończeniu balang, ścieżek kokainy, licznych drinków i seksu nie ma wręcz wcale.

      Niezawodnie państwo autorzy filmu pominęli pewne kontrowersje, podobnie nie weszli zbyt śmiało w relacje bohatera z początkowo sceptycznym wobec jego życiowych wyborów ojcem, a burzliwe relacje z resztą zespołu trochę przycięto, oddając im co należne; warto zauważyć moment, gdy pan Mercury rozpoczyna solową karierę i ponosi porażkę, ponieważ zatrudnieni muzycy nie umieją zagrać tak jak jego wypróbowani towarzysze, oddala więc swego toksycznego kochanka, bierze się w garść i proponuje reaktywację Queen - autorzy filmu sugerują tutaj, iż kariera pana wokalisty stanęła w miejscu, więc wrócił do sprawdzonych sposobów, podczas gdy jego koledzy z zespołu radzili sobie w tym okresie na tyle wybornie, by nad powrotem do wspólnego grania pozwolić sobie zastanawiać się i deliberować, stawiając faktycznego sprawcę swojego sukcesu w pozycji petenta; czy naprawdę miewali się wówczas tak doskonale i bez Queen muzykowali z równym powodzeniem w innych zespołach albo indywidualnie ? W ciemno stawiam na ryzykowność podobnych przypuszczeń ;]

      Scenariusz, rzecz jasna, skierowany został w stronę oddania hołdu wszystkim uczestnikom zespołu, wyrównanie proporcji, pali się więc świeczkę Panu Bogu oraz diabłu ogarek, niby uczciwie, ale chwilami z wykorzystaniem przemilczeń i niedopowiedzeń; nawet zmagania reszty Queen z temperamentem, niepunktualnością, ego pana Mercury'ego wydają się zajmować więcej miejsca niż jego przygody z zespołem, nie zawsze nadążającym za jego wizją i wyobraźnią muzyczną :]

      Miejmy nadzieję, iż wraz z filmem nie zostanie powtórzona żenująca debata prawicowych publicystów, po filmie tłumaczących ludziom jak mają postać bohatera odczytywać w kontekście walki o równouprawnienie środowisk LGBT w Polsce.

      Replay: z środy/czwartek, 0:45.
      • grek.grek 0:45 TVP2 "Bohemian Rhapsody" [2018] 03.05.23, 06:49
        Kino biografii pana Freddiego Mercury'ego, lidera jakże wziętej rockowej kapeli Queen.

        Wedle róznych recenzentów, film świetny technicznie, z wybitnym wcieleniem Ramy'ego Maleka, wyróżnionego Oscarem i Złotym Globem, ale równolegle : zachowawczy, niekoniecznie w pełnej krasie oddający burzliwe i pełne wszelakich kontrowersji, wybryków oraz niezdrowych nałogowych skłonności życie przedstawianego bohatera, co czyni go zbyt grzecznym i układnym, łatwiejszym w promocji, zdecydowanie skierowanym w stronę mainstreamowej widowni, wymierzonym na sukces w box office kosztem ryzykownej w swej zawartości oraz stylistyce prawdy, o której zdaje się liczni fani łatwo nie zapomną i zapewne woleliby swojego ulubieńca widzieć takim, jakim go znali ?

        Co może oznaczać, iż z kolei dla niezaangażowanych film może się prezentować nader korzystnie, zwłaszcza jeśli wpleciono weń odpowiednią dawkę muzycznych kąsków ;]

        "Bohemian" zarobił niemal miliard zielonych prezydentów, uzyskując pozycję najbardziej kasowej filmowej biografii w historii kina.

        Otrzymał cztery Oscary : montaż, dźwięk, montaż dźwięku oraz główna rola męska.

        Na RT :
        60 % z 412 recenzji krytycznych - "zabrakło głębi" - oraz 85 % z ponad 10 tys. opinii widowni.

        Reżyseruje : Bryan Singer, który wycofał się 2 tyg. przed końcem okresu zdjęciowego, oraz Dexter Fletcher, jego zastępca i kontynuator dzieła :]

        Wg Pepsic : "Z tą wybitną rolą Maleka to bym dyskutowała (wiem, wiem, Oskar), a cały film traktuję jako groteskę i profanację, poza muzyką rzecz jasna, która sama się broni"

        W zaś mego listu pierwszych słowach, muszę wyrazić same korzystne wrażenia na okoliczność warstwy muzycznej, piosenki Queen na ekranie, i z ekranu, brzmią wybornie, są zręcznie wplecione w narrację, stanowią zdecydowanie najmocniejszy punkt programu! Najlepiej chyba wypadają sceny inspiracji, pomysłów, komponowania, ożywczych wymian myśli, wreszcie ; powstawania poszczególnych utworów, na czele z tytułowym.

        Rami Malek odtworzył oryginał, gdy chodzi o image, sposób poruszania się, gestykulację, w sekwencjach estradowych popisów prezentuje się okazale, a na dodatek jeszcze potrafi zagrać, ma spojrzenie, ma styl i wg mnie posiada zarówno fizjonomię, miks czaru i zalążków mroku w swojej aktorskiej manierze, predysponujących go do wyboru ról postaci szczególnych, specyficznych, nieszablonowych, co może potwierdzać udział jako szwarccharakter w nowym "Bondzie".

        Droga Freddie'ego Mercury'ego do rangi bohatera całego pokolenia, wygląda dość konwencjonalnie, ale z taką muzyką i aktorem w głównej roli, ten szablon, odhaczanie kolejnych istotnych faktów i kamieni milowych na ścieżce do chwały Queen, nie przeszkadza wartości, klasie i jakości filmu, choć równolegle nie pomaga mu wzbić się do rangi bezdyskusyjnie wybitnego, nawet jeśli niekoniecznie producenci, scenarzyści i reżyser mieli takie aspiracje.

        Pan Mercury ponoć prowadził żywot całkiem swobodny i hedonistyczny wybujale, czego w filmie ewidentnie widowni oszczędzono, celując w półkę z mainstreamem, komercyjnym zyskiem i Oscarami. Wyczyny głównego bohatera i jego współbiesiadników pokazuje się w migawkach, a zazwyczaj ledwie sygnalizuje, pokazując ich skalę za pomocą obrazów niezrównanego pobojowiska już po zakończeniu balang, ścieżek kokainy, licznych drinków i seksu nie ma wręcz wcale.

        Niezawodnie państwo autorzy filmu pominęli pewne kontrowersje, podobnie nie weszli zbyt śmiało w relacje bohatera z początkowo sceptycznym wobec jego życiowych wyborów ojcem, a burzliwe relacje z resztą zespołu trochę przycięto, oddając im co należne; warto zauważyć moment, gdy pan Mercury rozpoczyna solową karierę i ponosi porażkę, ponieważ zatrudnieni muzycy nie umieją zagrać tak jak jego wypróbowani towarzysze, oddala więc swego toksycznego kochanka, bierze się w garść i proponuje reaktywację Queen - autorzy filmu sugerują tutaj, iż kariera pana wokalisty stanęła w miejscu, więc wrócił do sprawdzonych sposobów, podczas gdy jego koledzy z zespołu radzili sobie w tym okresie na tyle wybornie, by nad powrotem do wspólnego grania pozwolić sobie zastanawiać się i deliberować, stawiając faktycznego sprawcę swojego sukcesu w pozycji petenta; czy naprawdę miewali się wówczas tak doskonale i bez Queen muzykowali z równym powodzeniem w innych zespołach albo indywidualnie ? W ciemno stawiam na ryzykowność podobnych przypuszczeń ;]

        Scenariusz, rzecz jasna, skierowany został w stronę oddania hołdu wszystkim uczestnikom zespołu, wyrównanie proporcji, pali się więc świeczkę Panu Bogu oraz diabłu ogarek, niby uczciwie, ale chwilami z wykorzystaniem przemilczeń i niedopowiedzeń; nawet zmagania reszty Queen z temperamentem, niepunktualnością, ego pana Mercury'ego wydają się zajmować więcej miejsca niż jego przygody z zespołem, nie zawsze nadążającym za jego wizją i wyobraźnią muzyczną :]

        Miejmy nadzieję, iż wraz z filmem nie zostanie powtórzona żenująca debata prawicowych publicystów, po filmie tłumaczących ludziom jak mają postać bohatera odczytywać w kontekście walki o równouprawnienie środowisk LGBT w Polsce.
    • grek.grek 20:30 Zoom TV "Kilerów 2-óch" [1999] 02.05.23, 06:21
      Rzec by można : twórcy poszli za ciosem ;]

      Kilerzy rozmnażają się bujnie, bo sobowtór dostaje swojego własnego sobowtóra, więc zabawy będzie co niemiara, zwłaszcza w towarzystwie znajomych w oryginału gangsterów i policjantów.

      Grają : : Cezary Pazura, Katarzyna Figura, Janusz Rewiński, Jerzy Stuhr.
      Reżyseria : Juliusz Machulski.

      Zapewne w kolejna porcją muzyki Elektrycznych Gitar ? :]
      • grek.grek 20:00 Stopklatka "Kilerów 2-óch" [1999] 27.05.23, 05:40
        Rzec by można : twórcy poszli za ciosem ;]

        Kilerzy rozmnażają się bujnie, bo sobowtór dostaje swojego własnego sobowtóra, więc zabawy będzie co niemiara, zwłaszcza w towarzystwie znajomych w oryginału gangsterów i policjantów.

        Grają : : Cezary Pazura, Katarzyna Figura, Janusz Rewiński, Jerzy Stuhr.
        Reżyseria : Juliusz Machulski.

        Zapewne w kolejna porcją muzyki Elektrycznych Gitar ? :]

        W piątek: o 20:00.
    • grek.grek 21:00 SuperPolsat "Ghostbusters" [2016] 02.05.23, 06:22
      Nowa wersja dawnego przeboju, co interesujące : w zasadzie tytuł powinien zostać zmieniony na "Pogromczynie duchów", bo męski zespół wojujący z niesfornymi duchami i upiorami, zastępuje drużyna kobieca !

      Kristen Wigg, Melissa McCarthy, Kate McKinnon i Leslie Jones , kwartet grozy !

      Coś jednak czuję, że pomimo sporego potencjału komediowego aktorek, oryginał będzie się bronił zaciekle, niczym przebiegła ektoplazma przed strzałami z laserów.

      Walka z kultowymi pierwowzorami, to zazwyczaj batalia z wiatrakami, czysta donkiszoteria, jedyna szansa by wybrnąć cało z tej potyczki, to po prostu nakręcić film "w nawiązaniu", całkiem inny i nowy, wtedy może coś z tego będzie.

      A i tak złośliwa widownia, kinomani, krytycy będą tropić ślady zapożyczeń, inspiracji oraz cytatów, by znęcać się nad twórcami i wmawiać im, że zrobili coś, co próbuje naśladować oryginał i robi to beznajdziejnie.

      Na RT : 74 % z recenzji krytycznych i 50 % od widowni, czyli : publiczność bardziej się rozeźliła na próbę kręcenia czegoś, co już było ?:]

      W niedzielę: o 14:00.
      • grek.grek 14:00 SuperPolsat "Ghostbusters" [2016] 07.05.23, 05:11
        Nowa wersja dawnego przeboju, co interesujące : w zasadzie tytuł powinien zostać zmieniony na "Pogromczynie duchów", bo męski zespół wojujący z niesfornymi duchami i upiorami, zastępuje drużyna kobieca !

        Kristen Wigg, Melissa McCarthy, Kate McKinnon i Leslie Jones , kwartet grozy !

        Coś jednak czuję, że pomimo sporego potencjału komediowego aktorek, oryginał będzie się bronił zaciekle, niczym przebiegła ektoplazma przed strzałami z laserów.

        Walka z kultowymi pierwowzorami, to zazwyczaj batalia z wiatrakami, czysta donkiszoteria, jedyna szansa by wybrnąć cało z tej potyczki, to po prostu nakręcić film "w nawiązaniu", całkiem inny i nowy, wtedy może coś z tego będzie.

        A i tak złośliwa widownia, kinomani, krytycy będą tropić ślady zapożyczeń, inspiracji oraz cytatów, by znęcać się nad twórcami i wmawiać im, że zrobili coś, co próbuje naśladować oryginał i robi to beznajdziejnie.

        Na RT : 74 % z recenzji krytycznych i 50 % od widowni, czyli : publiczność bardziej się rozeźliła na próbę kręcenia czegoś, co już było ?:]
    • grek.grek 21:00 TVN7 "Twarz" [2017] 02.05.23, 06:24
      Film Małgorzaty Szumowskiej : bohaterem jest młody mężczyzna, który w wyniku wypadku budowlanego [pracuje przy wznoszeniu gigantycznego pomnika Chrystusa] doznaje poważnej kontuzji twarzy.
      Przechodzi operację plastyczną, wraca do rodzinnej miejscowości, ale nie może wrócić do życia sprzed nieszczęścia : ludzie go inaczej traktują, jakby wraz z twarzą zmieniła się także jego osobowość, jakby się nagle stał obcy, a co najgorsze : zdaje się, że i jemu samemu taka postawa się udziela wobec nich i... siebie.

      Brzmi zajmująco, nieprawdaż ?

      Dodajmy do tego Srebrnego Niedźwiedza za reżyserię na Berlinale.

      W rolach głównych : Mateusz Kościukiewicz, Małgorzata Gorol, Agnieszka Podsiadlik, Anna Tomaszewska

      Na Filmwebie pan recenzent przyznał 7/10, doceniając zdjęcia Michała Englerta [autora scenariusza], ambitny charakter opowiadanej historii, której celem jest subiektywna interpretacja natury i kondycji polskiej wspólnoty narodowej, oraz zręcznie utrzymywaną równowagę między "szyderstwem i czułością", "komizmem i tragizmem", małym realizmem i wielką metaforą".

      Na RT : 73 % z 15 recenzji krytycznych oraz 33 % z 30 opinii widzów.

      Wg mnie, dośc czytelny obraz opisujący Polskę - sugestia, że akcja dzieje się w "Nowhere" dość naiwna, chyba że chodzi tylko o miejscowość w jakiej spotykają się bohaterowie ? - jako wspólnotę ludzi ciągle potrzebujących dużo czasu na rozwój bardziej cywilizowanych postaw wobec siebie samych i swoich bliźnich.

      Metafora jest chyba dość czytelna : gigantyczny pomnik Chrystusa ma być karykaturalną, fasadową i pustą deklaracją wiary w Boga, nie tylko kłamliwą w obliczu codziennej praktyki tzw. wiernych, ale również zwalniającą ich z obowiązku pracy nad sobą, utwierdzającą w samozadowoleniu i przekonaniu, że są dobrymi chrześcijanami.

      Natomiast bohater, który po cięzkim wypadku przy budowie tego pomnika głupoty i pychy wraca do swojej społeczności z przeszczepioną twarzą innego człowieka - wygląda jak klasyczna figura Innego, Odmieńca, ale ciekawie podaną, gdyż nie tylko doświadcza nietolerancji i zawiści, ale nie może swoich uczuć wyrazić, przekonać, walczyć. Staje się przedmiotem zdarzeń, bezsilnie patrzy jak wszystko, co znał i lubił - obraca się przeciwko niemu. Odkrywa właściwą - tutaj chyba pasuje tytuł równie dobrze jak do postaci na pomniku i bohatera - twarz wspólnoty, którą zawsze widział, ale nigdy nie musiał się zmagać z tym, co stanowiło i stanowi jej sedno.

      Oni teraz nie akceptują jego, a powód jest tyleż prozaiczny, co niepokojący poważny : z powodu innej twarzy nie widzą w nim tego kim dawniej był, co niestety sugeruje również płytki charakter więzów jakie ich łączyły, równie nieważnych jak chrześcijańskie pozy w obliczu groteskowej prezentacji giganta z betonu.

      Reżyseria p. Szumowskiej, zdjecia p. Englerta, aktorzy - same rarytasy.
      Pytanie kluczowe dotyczyć musi oczywiście samej historii i skali hiperbolizacji jaką się posłużyli scenarzyści, czy bardzo przesadzili z nagromadzeniem znieczulicy, patologii i toksyny, czy zrobili to w sam raz i tylko wyeksponowali na codzień skrywane wady i przywary polskiej wspólnoty ? Tu już oczywście otwiera są przestrzeń do nieskończonych dywagacji i polemik :]

      Gdyby szersza relacja mogła się do czegoś przydać, służę zamaszystym gestem, 15 od góry, czyli w środku :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,169848196,169848196,Ojej_co_tu_wybrac_2020_5_vol_115_.html?s=2#p169864368
      Replay: z środy/czwartek, 0:20.
      • grek.grek 0:20 TVN7 "Twarz" [2017] 03.05.23, 06:46
        Film Małgorzaty Szumowskiej : bohaterem jest młody mężczyzna, który w wyniku wypadku budowlanego [pracuje przy wznoszeniu gigantycznego pomnika Chrystusa] doznaje poważnej kontuzji twarzy.
        Przechodzi operację plastyczną, wraca do rodzinnej miejscowości, ale nie może wrócić do życia sprzed nieszczęścia : ludzie go inaczej traktują, jakby wraz z twarzą zmieniła się także jego osobowość, jakby się nagle stał obcy, a co najgorsze : zdaje się, że i jemu samemu taka postawa się udziela wobec nich i... siebie.

        Brzmi zajmująco, nieprawdaż ?

        Dodajmy do tego Srebrnego Niedźwiedza za reżyserię na Berlinale.

        W rolach głównych : Mateusz Kościukiewicz, Małgorzata Gorol, Agnieszka Podsiadlik, Anna Tomaszewska

        Na Filmwebie pan recenzent przyznał 7/10, doceniając zdjęcia Michała Englerta [autora scenariusza], ambitny charakter opowiadanej historii, której celem jest subiektywna interpretacja natury i kondycji polskiej wspólnoty narodowej, oraz zręcznie utrzymywaną równowagę między "szyderstwem i czułością", "komizmem i tragizmem", małym realizmem i wielką metaforą".

        Na RT : 73 % z 15 recenzji krytycznych oraz 33 % z 30 opinii widzów.

        Wg mnie, dośc czytelny obraz opisujący Polskę - sugestia, że akcja dzieje się w "Nowhere" dość naiwna, chyba że chodzi tylko o miejscowość w jakiej spotykają się bohaterowie ? - jako wspólnotę ludzi ciągle potrzebujących dużo czasu na rozwój bardziej cywilizowanych postaw wobec siebie samych i swoich bliźnich.

        Metafora jest chyba dość czytelna : gigantyczny pomnik Chrystusa ma być karykaturalną, fasadową i pustą deklaracją wiary w Boga, nie tylko kłamliwą w obliczu codziennej praktyki tzw. wiernych, ale również zwalniającą ich z obowiązku pracy nad sobą, utwierdzającą w samozadowoleniu i przekonaniu, że są dobrymi chrześcijanami.

        Natomiast bohater, który po cięzkim wypadku przy budowie tego pomnika głupoty i pychy wraca do swojej społeczności z przeszczepioną twarzą innego człowieka - wygląda jak klasyczna figura Innego, Odmieńca, ale ciekawie podaną, gdyż nie tylko doświadcza nietolerancji i zawiści, ale nie może swoich uczuć wyrazić, przekonać, walczyć. Staje się przedmiotem zdarzeń, bezsilnie patrzy jak wszystko, co znał i lubił - obraca się przeciwko niemu. Odkrywa właściwą - tutaj chyba pasuje tytuł równie dobrze jak do postaci na pomniku i bohatera - twarz wspólnoty, którą zawsze widział, ale nigdy nie musiał się zmagać z tym, co stanowiło i stanowi jej sedno.

        Oni teraz nie akceptują jego, a powód jest tyleż prozaiczny, co niepokojący poważny : z powodu innej twarzy nie widzą w nim tego kim dawniej był, co niestety sugeruje również płytki charakter więzów jakie ich łączyły, równie nieważnych jak chrześcijańskie pozy w obliczu groteskowej prezentacji giganta z betonu.

        Reżyseria p. Szumowskiej, zdjecia p. Englerta, aktorzy - same rarytasy.
        Pytanie kluczowe dotyczyć musi oczywiście samej historii i skali hiperbolizacji jaką się posłużyli scenarzyści, czy bardzo przesadzili z nagromadzeniem znieczulicy, patologii i toksyny, czy zrobili to w sam raz i tylko wyeksponowali na codzień skrywane wady i przywary polskiej wspólnoty ? Tu już oczywście otwiera są przestrzeń do nieskończonych dywagacji i polemik :]

        Gdyby szersza relacja mogła się do czegoś przydać, służę zamaszystym gestem, 15 od góry, czyli w środku :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,169848196,169848196,Ojej_co_tu_wybrac_2020_5_vol_115_.html?s=2#p169864368
    • grek.grek 21:30 TVP Kobieta "Grace.Księżna Monako" [2014] 02.05.23, 06:26
      Kino najzupełniej biograficzne.

      Pierwsza pisała a'propos Angazetka, niekoniecznie z entuzjazmem :]

      [12 wątek od góry] :

      forum.gazeta.pl/forum/150778070,150778070,Ojej_co_tu_wybrac_2014_5_vol_43_.html?s=1#151025185
      a potem Mozambique [na samej górze] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,157824975,157824975,Ojej_co_tu_wybrac_2015_6_vol_56_.html#p157836535
      voila :]

      Reżyseria : Oliver Dahan.
    • grek.grek 21:55 Historia "Łowca jeleni" [1978] 02.05.23, 06:27
      Po latach, mając już minimalnie uporządkowany punkt widzenia, skłaniam się ku wzięciu strony tych, którzy stawiają "Łowcę" obok "Czasu apokalipsy" i "Plutonu" jako najlepszy film dotyczący wojny wietnamskiej. Na szczęście, jakże różny od tamtych, operowego niemal przedstawienia oraz indywidualnej, bardzo intymnej relacji.

      Tutaj wydarzenia w Wietnamie determinują zachowania i losy bohaterów, ale samej wojny jest niewiele, zwłaszcza jak na 3-godzinny seans.

      Dopiero oglądając w jakiejś perspektywie można docenić kunszt inscenizacyjny Michaela Cimino, który chce powiedzieć o tym jak wojna dewastuje ludzi, ale opisuje również społeczność, z której wywodzą się bohaterowie, oddaje czas ich osobistym uczuciom, pokazuje jak tragedia jednego rezonuje na wspólnotę, a także nie odmawia wojnie i cierpieniu zdolności uszlachetniania ludzi, co zawiera się w dwóch kluczowych scenach polowania na jelenie.

      znakomita reżyseria Michaela Cimino, świetnie panuje nad wszystkim, detale są idealnie dopracowane, cierpliwie i z pietyzmem buduje nastroj, otoczenie, postaci, cyzeluje każdą scenę - absolutnie zasłużony Oscar.

      wybitny również aktorski tercet De Niro, Walken [Oscarowy], Streep, aczkolwiek w zasadzie każda rola nadaje się do wyróznienia; realizm, psychologia, górskie plenery, doskonałe zarówno sceny kameralne, dusząco intymne, jak i zbiorowe.

      I muzyka, ten główny liryczny motyw ma swój wdzięk, ale nie brakuje też muzyki ludowej rosyjskiej, w znakomitej długiej scenie wesela, przypominającej najlepsze tradycje kina amerykańskiego i nie tylko, ambitnie nawet - choć ofk na innej tonacji - może się wspinać w stronę tej rewelacyjnej sekwencji balowej z "Lamparta", ale porównania jednak bym nie zaryzykował ;]

      O filmie po filmie / 4 od dołu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,168624562,168624562,Ojej_co_tu_wybrac_2019_9_vol_107_.html?s=1#p168635092
    • grek.grek 22:00 TV4 "Dzień Bastylii" [2016] 02.05.23, 06:28
      Sensacja.

      Paryż : uliczny złodziejaszek kradnie torbę nie wiedząc, że w jej środku znajduje się bomba. Zabiera napotkaną kasę, resztą wrzuca do śmietnika, a za moment miastem wstrząsa wybuch. Monitoring sugeruje iż to własnie pan złodziej jest zamachowcem, więc na nic zaklęcia o niewinności.
      Tylko jeden jedyny, akuratnie przejazdem w Paryżu będący, agent CIA wierzy w wersję złodziejaszka. A dalej : jak zwykle przy takich okazjach, panowie w duecie będą rozpracowywać szajkę terrorystów. I to w ciągu 24 godzin, bo tyle mają do następnego ataku bombowego.

      Grają : Idris Elba [im bardziej próbuje wydostać się z kostiumu Luthera, tym bardziej nim pozostaje, takie mam wrażenie ;)], Richard Madden, Charlotte LeBon, Kelly Reilly.
      Rezyseria : James Watkins.

      Na RT :
      48 % z 80 recenzji krytycznych oraz 41 % z 4 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 22:05 TVP1 "Miasto 44" [2014] 02.05.23, 06:31
      Wg mnie, naprawdę kawał dobrego, jak na nasze warunki, prawie imponującego kina wojennego.

      Dobre zdjęcia, widowiskowe sceny [wybuch czołgu pułapki i deszcz krwi, miasto infernalnie płonące w nocnym pejzażu, właściwie wszystkie sceny wymiany ognia, surrealistyczna sekwencja w kanałach, wysadzanie mostu przez Niemców, pandemonium w szpitalu, stosy zwłok, moment spotkania powstańców z jednej dzielnicy Warszawy z ludźmi żyjącymi całkiem normalnie w innej dzielnicy (nazw dzielnic nie wymienię, za słaby jestem w te klocki ], scenografia złożona z ruin i wypalonych budynków, nawet czołgi zostały zaangażowane na planie.

      Sfera obyczajowa o tyleż ciekawa, że Polak potrafi byc draniem, Niemiec człowiekiem, między dziewczynami z oddziałów powstańcych, kochających tego samego chłopaka, ujawnia się konflikt klasowy [wypowiedsziany wprost przez bohaterkę Kamę], a mieszkańcy miasta nie ukrywają pretensji do młodzieży powstańczej, że zaczęli walkę, która wywołała piekło. Ale wiadomo, ze prawdziwi winowajcy byli w tym momencie daleko od Warszawy.

      In minus, może tylko te zdjęcia w zwolnionym tempie, niekoniecznie niezbędne. Piosenki ciut "dokolejone", ale to raczej drobiazgi. Warto docenić, wg mnie, że generalnie ten film nie gloryfikuje wojny, ze śmierci "za ojczyznę" nie robi jasełek, ale bezsensowną tragedię, pokazuje grozę i obłęd, w czym blisko mu do "Kanału".

      Reżyseria : Jan KOmasa.

      Warto !

      Replay: niedziela, 21:15 - w TVP Polonia.
      • grek.grek 21:15 TVP Polonia "Miasto 44" [2014] 07.05.23, 05:51
        Wg mnie, naprawdę kawał dobrego, jak na nasze warunki, prawie imponującego kina wojennego.

        Dobre zdjęcia, widowiskowe sceny [wybuch czołgu pułapki i deszcz krwi, miasto infernalnie płonące w nocnym pejzażu, właściwie wszystkie sceny wymiany ognia, surrealistyczna sekwencja w kanałach, wysadzanie mostu przez Niemców, pandemonium w szpitalu, stosy zwłok, moment spotkania powstańców z jednej dzielnicy Warszawy z ludźmi żyjącymi całkiem normalnie w innej dzielnicy (nazw dzielnic nie wymienię, za słaby jestem w te klocki ], scenografia złożona z ruin i wypalonych budynków, nawet czołgi zostały zaangażowane na planie.

        Sfera obyczajowa o tyleż ciekawa, że Polak potrafi byc draniem, Niemiec człowiekiem, między dziewczynami z oddziałów powstańcych, kochających tego samego chłopaka, ujawnia się konflikt klasowy [wypowiedsziany wprost przez bohaterkę Kamę], a mieszkańcy miasta nie ukrywają pretensji do młodzieży powstańczej, że zaczęli walkę, która wywołała piekło. Ale wiadomo, ze prawdziwi winowajcy byli w tym momencie daleko od Warszawy.

        In minus, może tylko te zdjęcia w zwolnionym tempie, niekoniecznie niezbędne. Piosenki ciut "dokolejone", ale to raczej drobiazgi. Warto docenić, wg mnie, że generalnie ten film nie gloryfikuje wojny, ze śmierci "za ojczyznę" nie robi jasełek, ale bezsensowną tragedię, pokazuje grozę i obłęd, w czym blisko mu do "Kanału".

        Reżyseria : Jan KOmasa.

        Warto !

        Replay: z wtorku/środę, 2:10.
        • grek.grek 2:10 TVP Polonia "Miasto 44" [2014] 09.05.23, 06:06
          Wg mnie, naprawdę kawał dobrego, jak na nasze warunki, prawie imponującego kina wojennego.

          Dobre zdjęcia, widowiskowe sceny [wybuch czołgu pułapki i deszcz krwi, miasto infernalnie płonące w nocnym pejzażu, właściwie wszystkie sceny wymiany ognia, surrealistyczna sekwencja w kanałach, wysadzanie mostu przez Niemców, pandemonium w szpitalu, stosy zwłok, moment spotkania powstańców z jednej dzielnicy Warszawy z ludźmi żyjącymi całkiem normalnie w innej dzielnicy (nazw dzielnic nie wymienię, za słaby jestem w te klocki ], scenografia złożona z ruin i wypalonych budynków, nawet czołgi zostały zaangażowane na planie.

          Sfera obyczajowa o tyleż ciekawa, że Polak potrafi byc draniem, Niemiec człowiekiem, między dziewczynami z oddziałów powstańcych, kochających tego samego chłopaka, ujawnia się konflikt klasowy [wypowiedsziany wprost przez bohaterkę Kamę], a mieszkańcy miasta nie ukrywają pretensji do młodzieży powstańczej, że zaczęli walkę, która wywołała piekło. Ale wiadomo, ze prawdziwi winowajcy byli w tym momencie daleko od Warszawy.

          In minus, może tylko te zdjęcia w zwolnionym tempie, niekoniecznie niezbędne. Piosenki ciut "dokolejone", ale to raczej drobiazgi. Warto docenić, wg mnie, że generalnie ten film nie gloryfikuje wojny, ze śmierci "za ojczyznę" nie robi jasełek, ale bezsensowną tragedię, pokazuje grozę i obłęd, w czym blisko mu do "Kanału".

          Reżyseria : Jan KOmasa.
    • grek.grek 22:15 Kultura "Mąż, żona, dziewczyna i złodziej" 02.05.23, 06:35
      "Mąż, żona, dziewczyna i złodziej, czyli sceny miłosne z Shakespeare'a" - teatr TV [1996 r.]

      "Adaptacja fragmentów dramatów Williama Szekspira „Makbet”, „Otello”, „Romeo i Julia”, wybranych wedle tytułowego klucza – sceny miłosne. Klamrą, która je spina, jest dziejąca się współcześnie akcja, właściwie – pretekst fabularny. Młode małżeństwo podróżuje samochodem. Wskutek awarii pojazdu muszą zatrzymać się na parkingu u podnóża góry, na której wznoszą się ruiny zamku. Niezwykła sceneria, nastrój chwili, blask ognia sprawiają, że małżonkowie wraz z osobami napotkanymi na tym odludziu na jedną noc stają się postaciami z utworów Szekspira"

      [www.teatrtv.vod.tvp.pl]

      Grają: Dorota Segda, Jolanta Fraszyńska, Konrad Imiela, Mariusz Bonaszewski.
      Reżyseria: Radosław Piwowarski.
    • grek.grek 22:50 TVN7 "Sahara" [2005] 02.05.23, 06:37
      Według powieści przygodowej Clive'a Cusslera: dwaj podróżnicy z Ameryki kręcą się po Afryce, celem dotarcia do bezcennego skarbu ukrytego w piaskach kontynentalnych, a wkrótce ich wyprawa, za sprawą poznanej na miejscu pani aktywistki i lekarki, uzyska wyższą rangę, gdyż cel podstawowy spleciony zostanie z usiłowaniami na rzecz przepędzenia trucicieli, niszczących środowisko naturalne; na czele ponurego koncernu pompującego w przyrodę ścieki i wyziewy stoi groźny biznesmen, który będzie przeszkodą i konkurencją także w staraniach o wydobycie skarbu.

      Obsada: Matthew McConaughey, Penélope Cruz, Steve Zahn & Lambert Wilson.

      Na RT : 38 % z 178 recenzji krytycznych i 53 % z 100 tys opinii widzów.
    • grek.grek 3:00 TVPuls "Pitbull.Niebezpieczne kobiety"2016] 02.05.23, 06:38
      Film pana Vegi w ramach mozolnie kontynuowanej franczyzy, cieszącej się zasłużonym wzięciem u widowni ceniącej kino raczej niezobowiązujące ;]

      "Pitbull" kinowy, od którego seria się zaczęła, był znakomity; serial, jaki powstał na jego kanwie - również, zwłaszcza te pierwsze kilkanaście odcinków, cóż za obsada : Gajos, Grabowski, Stroiński, Dorociński...; kolejne transze serialu trzymały poziom; a już "Pitbull. Ostatni pies", to wyraźne obniżenie lotów, nawet jeśli w kinach frekwencja była wyborna, za dużo bezguścia i prymitywizmu.

      Może "Niebezpieczne kobiety" są jakąś próbą odbicia się od tego dna ?

      Bursztynowe Lwy w Gdyni. pozytywne skojarzenia budzą, ale... nie mówmy hop ;]
      • grek.grek 0:35 TVPuls "Pitbull.Niebezpieczne kobiety"2016] 19.05.23, 13:09
        Film pana Vegi w ramach mozolnie kontynuowanej franczyzy, cieszącej się zasłużonym wzięciem u widowni ceniącej kino raczej niezobowiązujące ;]

        "Pitbull" kinowy, od którego seria się zaczęła, był znakomity; serial, jaki powstał na jego kanwie - również, zwłaszcza te pierwsze kilkanaście odcinków, cóż za obsada : Gajos, Grabowski, Stroiński, Dorociński...; kolejne transze serialu trzymały poziom; a już "Pitbull. Ostatni pies", to wyraźne obniżenie lotów, nawet jeśli w kinach frekwencja była wyborna, za dużo bezguścia i prymitywizmu.

        Może "Niebezpieczne kobiety" są jakąś próbą odbicia się od tego dna ?

        Bursztynowe Lwy w Gdyni. pozytywne skojarzenia budzą, ale... nie mówmy hop ;]

        W czwartek: o 23:00 - w TV Puls2.
        • grek.grek 23:00 TVPuls2 "Pitbull.Niebezpieczne kobiety"2016] 25.05.23, 05:58
          Film pana Vegi w ramach mozolnie kontynuowanej franczyzy, cieszącej się zasłużonym wzięciem u widowni ceniącej kino raczej niezobowiązujące ;]

          "Pitbull" kinowy, od którego seria się zaczęła, był znakomity; serial, jaki powstał na jego kanwie - również, zwłaszcza te pierwsze kilkanaście odcinków, cóż za obsada : Gajos, Grabowski, Stroiński, Dorociński...; kolejne transze serialu trzymały poziom; a już "Pitbull. Ostatni pies", to wyraźne obniżenie lotów, nawet jeśli w kinach frekwencja była wyborna, za dużo bezguścia i prymitywizmu.

          Może "Niebezpieczne kobiety" są jakąś próbą odbicia się od tego dna ?

          Bursztynowe Lwy w Gdyni. pozytywne skojarzenia budzą, ale... nie mówmy hop ;]
    • grek.grek 23:10 Polsat "SWAT. Miasto w ogniu"[2011] 02.05.23, 06:40
      Tytuł nie tylko naprowadza na trop fabuły, ale i chyba wyjaśnia ją wstępnie :]

      Cóż bowiem innego może się wiązać z obecnością na ekranie elitarnej jednostki policji SWAT, jak nie dudniąco-grzmiąca konfrontacja z groźnymi jak sam czort terrorystami ?

      Ściślej : pan dowódca z Los Angeles szkoli swoich nowych podopiecznych w Detroit, gdzie jego ludzie i on sam stają się obiektem prześladowania ze strony byłego policjanta, szukającego zemsty za śmierć swojej żony w nieudanej akcji rzekomo doborowej jednostki.

      Obsada : Gabriel Macht, Robert Patrick, Carly Pope.
      Reżyseria : Benny Boom.

      Na RT:
      bez oceny krytyków, bo z branżowych opinii zebrano tylko trzy [trzeba min. 5] oraz 34 % według publiczności w liczbie ponad tysiąca dusz.

      Powtórka: czwartek, 23:05 - w Super Polsat.
      • grek.grek 23:05 SuperPolsat "SWAT. Miasto w ogniu"[2011] 04.05.23, 06:41
        Tytuł nie tylko naprowadza na trop fabuły, ale i chyba wyjaśnia ją wstępnie :]

        Cóż bowiem innego może się wiązać z obecnością na ekranie elitarnej jednostki policji SWAT, jak nie dudniąco-grzmiąca konfrontacja z groźnymi jak sam czort terrorystami ?

        Ściślej : pan dowódca z Los Angeles szkoli swoich nowych podopiecznych w Detroit, gdzie jego ludzie i on sam stają się obiektem prześladowania ze strony byłego policjanta, szukającego zemsty za śmierć swojej żony w nieudanej akcji rzekomo doborowej jednostki.

        Obsada : Gabriel Macht, Robert Patrick, Carly Pope.
        Reżyseria : Benny Boom.

        Na RT:
        bez oceny krytyków, bo z branżowych opinii zebrano tylko trzy [trzeba min. 5] oraz 34 % według publiczności w liczbie ponad tysiąca dusz.
        • grek.grek 22:40 SuperPolsat "SWAT. Miasto w ogniu"[2011] 20.05.23, 06:03
          Tytuł nie tylko naprowadza na trop fabuły, ale i chyba wyjaśnia ją wstępnie :]

          Cóż bowiem innego może się wiązać z obecnością na ekranie elitarnej jednostki policji SWAT, jak nie dudniąco-grzmiąca konfrontacja z groźnymi jak sam czort terrorystami ?

          Ściślej : pan dowódca z Los Angeles szkoli swoich nowych podopiecznych w Detroit, gdzie jego ludzie i on sam stają się obiektem prześladowania ze strony byłego policjanta, szukającego zemsty za śmierć swojej żony w nieudanej akcji rzekomo doborowej jednostki.

          Obsada : Gabriel Macht, Robert Patrick, Carly Pope.
          Reżyseria : Benny Boom.

          Na RT:
          bez oceny krytyków, bo z branżowych opinii zebrano tylko trzy [trzeba min. 5] oraz 34 % według publiczności w liczbie ponad tysiąca dusz.
          • grek.grek 1:10 Polsat "SWAT. Miasto w ogniu"[2011] 30.05.23, 06:08
            Tytuł nie tylko naprowadza na trop fabuły, ale i chyba wyjaśnia ją wstępnie :]

            Cóż bowiem innego może się wiązać z obecnością na ekranie elitarnej jednostki policji SWAT, jak nie dudniąco-grzmiąca konfrontacja z groźnymi jak sam czort terrorystami ?

            Ściślej : pan dowódca z Los Angeles szkoli swoich nowych podopiecznych w Detroit, gdzie jego ludzie i on sam stają się obiektem prześladowania ze strony byłego policjanta, szukającego zemsty za śmierć swojej żony w nieudanej akcji rzekomo doborowej jednostki.

            Obsada : Gabriel Macht, Robert Patrick, Carly Pope.
            Reżyseria : Benny Boom.

            Na RT:
            bez oceny krytyków, bo z branżowych opinii zebrano tylko trzy [trzeba min. 5] oraz 34 % według publiczności w liczbie ponad tysiąca dusz.
    • grek.grek 23:25 SuperPolsat 'Dlaczego on?" [2016] 02.05.23, 06:42
      Komedia osnuta na wesołej wersji mezaliansu: oto bowiem pan ojciec córki studentki, odkrywa iż posiada ona narzeczonego, a tenże odbiega całkowicie od marzeń ojcowskich o porządnym zięciu, nawet jeśli uchodzi za wybitnego specjalistę od informatyki i na koncie ma sześć zer albo i lepiej; pan tata należy do tradycjonalistów, chłopak hołduje liberalizmowi, córka pośrodku chyba będzie musiała wybierać między nimi? Żart!, bo skądże znowu! W tego rodzaju filmach nie chodzi o trak drastyczne decyzje, ale o pokazanie sposobu w jaki przeciwieństwa mogą się ze sobą porozumieć i dogadać dla dobra osób trzecich.

      Na RT: 39% z 156 recenzji krytycznych oraz 51% z ponad 10 tys. opinii widowni.

      Grają: Zoey Deutch, James Franco, Tangie Ambrose.
      Reżyseria: John Hamburg.

      Jutro: o 21:10
      • grek.grek 21:10 SuperPolsat 'Dlaczego on?" [2016] 03.05.23, 06:13
        Komedia osnuta na wesołej wersji mezaliansu: oto bowiem pan ojciec córki studentki, odkrywa iż posiada ona narzeczonego, a tenże odbiega całkowicie od marzeń ojcowskich o porządnym zięciu, nawet jeśli uchodzi za wybitnego specjalistę od informatyki i na koncie ma sześć zer albo i lepiej; pan tata należy do tradycjonalistów, chłopak hołduje liberalizmowi, córka pośrodku chyba będzie musiała wybierać między nimi? Żart!, bo skądże znowu! W tego rodzaju filmach nie chodzi o trak drastyczne decyzje, ale o pokazanie sposobu w jaki przeciwieństwa mogą się ze sobą porozumieć i dogadać dla dobra osób trzecich.

        Na RT: 39% z 156 recenzji krytycznych oraz 51% z ponad 10 tys. opinii widowni.

        Grają: Zoey Deutch, James Franco, Tangie Ambrose.
        Reżyseria: John Hamburg.
    • grek.grek 23:30 TVP2 "Strażnik" [2006] 02.05.23, 06:44
      Pan Michael Douglas gra ochroniarza prezydenckiego, zaplątanego w romans z pierwszą damą Ameryki, a przez ten fakt wybranego na kozła ofiarnego w sprawie klejonego na zapleczu zamachu na głowę państwa. Koledzy pana bodyguarda podejrzewają jego właśnie o donoszenie spiskowcom, a on - chcąc ocalić skórę i dobrze płatną posadę - musi oczywiście dotrzeć do żródeł sprzysiężenia i wykryć agenta-kreta ryjącego w najlepsze pod narodowym bezpieczeństwem całego państwa. W takich wypadkach filmowych nie ma bowiem półśrodków : zawsze chodzi o ratowanie świata ;]

      Reżyseria : Clark Johnson.

      Na RT : 35 % z 133 recenzji krytycznych - "dobre otwarcie, a potem same klisze i zgrane konwencje" - oraz 40 % z ponad 50 tys. opinii publiczności.

      Na bis : z czwartku/piątek, 1:20.
      • grek.grek 1:20 TVP2 "Strażnik" [2006] 04.05.23, 07:02
        Pan Michael Douglas gra ochroniarza prezydenckiego, zaplątanego w romans z pierwszą damą Ameryki, a przez ten fakt wybranego na kozła ofiarnego w sprawie klejonego na zapleczu zamachu na głowę państwa. Koledzy pana bodyguarda podejrzewają jego właśnie o donoszenie spiskowcom, a on - chcąc ocalić skórę i dobrze płatną posadę - musi oczywiście dotrzeć do żródeł sprzysiężenia i wykryć agenta-kreta ryjącego w najlepsze pod narodowym bezpieczeństwem całego państwa. W takich wypadkach filmowych nie ma bowiem półśrodków : zawsze chodzi o ratowanie świata ;]

        Reżyseria : Clark Johnson.

        Na RT : 35 % z 133 recenzji krytycznych - "dobre otwarcie, a potem same klisze i zgrane konwencje" - oraz 40 % z ponad 50 tys. opinii publiczności.
    • grek.grek 23:35 Stopklatka"Robocop" [1987] 02.05.23, 06:46
      To był kiedyś hit VHS i nawet kinowy; a może jakaś melodia przyszłości także, wszak głównym bohaterem jest cyborg, złożony z mózgu wskrzeszonego policjanta, który zginął na służbie oraz cudów technologii militarnej. Dzięki takiemu połączeniu powstaje policjant nowej ery, zaprogramowany, skuteczny, a co najważniejsze : praworządny i zupełnie niepodatny na propozycje korupcyjne ;]

      Co jednak, jeśli korupcja szerzy się tam, gdzie zlokalizowane jest centrum dowodzenia ? W przeciwieństwie do staromodnego gliny, ten nowy nie bardzo może działać przeciwko swoim twórcom. Przydałaby mu się pomoc kogoś, kto nie jest zobligowany ręcznym sterowaniem.

      Niedawno pojawił się remake, ale z nimi zawsze trzeba ostrożnie, niby autorzy dysponują szeroką gamą możliwości, jakie daje dzisiejsza technologia filmowa, lecz równolegle, zazwyczaj, nie są w stanie skopiować atmosfery i stylu oryginalnych produkcji, paradoksalnie, na których korzyśc działa ten klimat retro i dość pocieszne - wobec współczesnych majstersztyków - efekty wizualne ;]

      Reżyseruje Paul Verhoeven.
      grają : Peter Weller, Nancy Allen, Ronnie Cox, Miguel Ferrer.

      Replay: poniedziałek, 23:45.
    • grek.grek 23:40 TVN "Sukcesja" [2018] 9/10 02.05.23, 06:47
      Cieszący się wybitnym powodzeniem w Ameryce i u nas na platformach cyfrowych serial, rozgrywający się w kręgu rodzinnym właścicieli firmy mediowej; państwo rywalizują o wpływy, pieniądze, towarzyskie sukcesy, pozycję w hierarchii, a ponoć największym osiągnięciem serialu są ich wyraziste, skomplikowane osobowości; nie wiem, nie znam, więc oddam głos tym, co widzieli:

      kultura.onet.pl/film/recenzje/sukcesja-sezon-1-sezon-2-recenzja-serialu-hbo/bkq5lgj
      krytykapolityczna.pl/kultura/film/majmurek-sukcesja-serial-recenzja/
      • grek.grek 23:40 TVN "Sukcesja" [2018] 10/10 09.05.23, 05:57
        Cieszący się wybitnym powodzeniem w Ameryce i u nas na platformach cyfrowych serial, rozgrywający się w kręgu rodzinnym właścicieli firmy mediowej; państwo rywalizują o wpływy, pieniądze, towarzyskie sukcesy, pozycję w hierarchii, a ponoć największym osiągnięciem serialu są ich wyraziste, skomplikowane osobowości; nie wiem, nie znam, więc oddam głos tym, co widzieli:

        kultura.onet.pl/film/recenzje/sukcesja-sezon-1-sezon-2-recenzja-serialu-hbo/bkq5lgj
        krytykapolityczna.pl/kultura/film/majmurek-sukcesja-serial-recenzja/
    • grek.grek 0:00 TV4 "Szyfry wojny" [2002] 02.05.23, 06:49
      Kino wojenne wykorzystujące jeden z bardzo ciekawych wątków : dotyczy on rewolucyjnego pomysłu amerykańskich szyfrantów, aby wiadomości przekazywane pomiędzy jednostkami bojowymi w czasie walk na Pacyfiku, przekazywać posługując się językiem Indian Navajo.

      Wojacy przeszli szybki kurs, zakres i rodzaj używanych zwrotów ograniczono do niezbędnego minimum, aby tym łatwiej go sobie przyswoili, ostatecznie całe przedsięwzięcie przyniosło wielki sukces, czas potrzebny na komunikację został wybitnie skrócony, kontakt ułatwiony, a japońska armia pozostała bezradna wobec zaproponowanej strategii i nie była w stanie znaleźć klucza do przechwytywanych wiadomości, zupełnie nie zdając sobie sprawy, iż ma do czynienia z plemiennym narzeczem.

      Grają : Christian Slater, Nicolas Cage, Adam Beach.

      Reżyseruje specjalista do kinowej akcji John Woo, co chyba zapowiada wykorzystanie pasjonującego wątku szyfry Navajów do rozkręcenia filmu zdecydowania skoncentrowanego na wojnie samej w sobie ? :]
    • grek.grek 21:40 Kultura "Moja ulubiona pora roku"[1993] 02.05.23, 06:52
      Kino francuskie, w swoim sezonie prezentowane w Cannes i zasługujące na siedem nominacji do Cezarów; chodzi w nim o spotkanie siostry i brata, 40-latków z ustalonymi sprawami osobistymi, ona pracuje w kancelarii prawnej i ma rodzinę, on zajmuje się chirurgią i robi karierę; okazją do ponownego, po latach chyba zbyt wielu, zobaczenia się jest choroba ich matki, mieszkającej w ich rodzinnym domu na wsi.

      Filmwebowa społeczność, w sile 478 dusz, wystawiła ocenę wartości, jakości i klasy: 7,1/ 10:]

      Grają: Catherine Deneuve, Daniel Auteuil, Carmen Chaplin.
      Reżyseria: André Téchiné.

      po obejrzeniu, bez pierwszych 10 minut, niestety!, powiedziałbym, iż mamy tu idealne w tonacji i tematyce kino obyczajowe, jakiego dzisiaj ze świecą szukać, może również w kinematografii francuskiej?, chociaż tam właśnie szanse na podobny klasyk są największe, aczkolwiek ostatnimi laty chyba jednak zmniejszone na skutek nadpodaży kina społecznego, związanego z zagadnieniami dotyczącymi tygla kulturowego, jaki na skutek emigracji w społeczeństwie tamtejszym się wytworzył; a tymczasem w filmie omawianym bohaterowie zajmują się swoimi życiowymi, małżeńskimi, rodzinnymi problemami, dążąc do odnalezienia radości i równowagi emocjonalnej, gdzieś na drodze od dzieciństwa do dorosłości postradanej; scenariusz obejmuje bohaterów pochodzących z mieszczańskiej klasy średniej, panią prawniczkę i pana doktora, oraz ich dzieci, wszelako wywodzących się z rodziny wiejskiej, a więc ludzi, którzy wykonali skok na drabinie prestiżu społecznego, co jednak kosztowało ich wiele zdrowia, więc teraz, gdy ona prowadzi kancelarię notarialną, a on oddaje się neurochirurgii i z pasją bada tajniki mózgu, nagle okazuje się, iż pod tym zadowoleniem z zawodowego sukcesu, kryją się rozterki, w bilansie zysków i strat na miejsce najważniejsze wdrapuje się cena jaką musieli za ten wyczyn zapłacić, ona ma problemy małżeńskie, on osunął się w pracoholizm, a oboje razem wspominają dzieciństwo, kiedy byli sobie szczerze bliscy, ale już wówczas gruntownie inni, co z czasem zaczęło się nawarstwiać i gdy stracili ze sobą stały kontakt, odkryli znienacka dziwną obcość, niepojętą dla tak oddanych sobie niegdyś siostry i brata; teraz, gdy wreszcie śmierć ojca i choroba matki daje im okazję do ponownego spotkania, jako 40-latkowie, stają, kto wie, czy nie przed ostatnią szansą na powrót do źródeł, wzajemną akceptację w tej nowej odsłonie i zebranie swego pękniętego żywota w jedną całość.

      Catherine Deneuve i Daniel Auteil są kluczowymi atutami tego filmu i choć wybitny Andre Techine z mistrzowskim doświadczeniem unika zamiany filmu w spektakl teatralny, według mnie, w tak dalece opierającym się na aktorskim kunszcie scenariuszu, pewna maniera teatralna daje się zauważyć, ale w idealnie wyważonych proporcjach; ciekawe są również wplatane z nagła sceny z wyobraźni bohaterów, zwykle dające się odróżnić, jak rozmowa ze zmarłymi czy widok żyjącej osobistości rozpłaszczonej na chodniku po rzekomym wypadnięciu oknem, ale znajduje tam miejsce również sekwencja romansu erotycznego na ławce parkowej, już nie tak łatwo dająca się wyjaśnić, gdy chodzi o zakres realizmu swego pochodzenia"

      Co do fabuły [ 6 od góry] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,175677421,175677421,Ojej_co_tu_wybrac_2023_4_vol_150_.html?s=8#p175701640
      • grek.grek 0:20** Kultura "Moja ulubiona pora roku"[1993] 02.05.23, 06:53
        ** 0:20!! ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka