auto_robex 19.05.07, 20:32 cytuję " nie byłoby Pana bez Tadeusza" ......... reszta pozostaje milczeniem..:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
panteerka81 Re: Błyskotliwość Cichopek... 19.05.07, 20:36 <załamka> ale czego się spodziewać?? Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella una jest rownie blyskotliwa 19.05.07, 20:41 jak ja w haftowaniu obrusow, tak samo nam wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Błyskotliwość Cichopek... 19.05.07, 22:25 Czemu pani Kasia nie umie poprawnie odczytać tytułu piosenki "Like a prayer"? Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: Błyskotliwość Cichopek... 19.05.07, 22:38 Nie przesadzajcie - Kasia Cichopek rozwija się w tej roli, to doskonale widać. A tak w ogóle jest inteligentną, ładną, urocza dziewczyną i wszyscy o tym wiemy tylko jak każdy kto szybko wspina się po "jakiejś" drabince - budzi zazdrość. Dlaczego my, Polki, nie zazdrościmy pozytywnie? Dlaczego patrząc na K. Cichopek nie myślimy: co powinnam zrobić żeby tak jak ona zaistnieć na choćby jednym polu? Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Błyskotliwość Cichopek... 19.05.07, 22:46 Pani poważnie :)? Obejrzałem dziś samą końcówkę, tam gdzie pani Cichopek wymawiała tytuł "Like a prayer" i zdziwiłem się, że można być tak nieprzygotowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: Błyskotliwość Cichopek... 19.05.07, 22:51 tak Lwie, ja poważnie. Och, jakież wpadki miewali sławni prezenterzy ..., och jakież brzydkie i wielkie .. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Błyskotliwość Cichopek... 19.05.07, 22:54 Jakie to wielkie wpadki miewali? P.S Początkowo czytałem Pani nicka "bn_ka" i w sumie nadal tak czytam :). Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: Błyskotliwość Cichopek... 19.05.07, 23:03 ech, no nie mam rejestru .. ale nie ma bezbłędnych ludzi - wszak każdy jest tylko człowiekiem, nieprawdaż panie Lwie Salonowy? :-) ps. hmmm .. znaczy się czytał Pan beenka? Też ładnie! :) pozdrawiam wieczornie. Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Błyskotliwość Cichopek... 19.05.07, 23:08 Prawdaż, prawdaż. Dobrej Nocy, Pani Beeenko :) Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka O zazdrość pytanie 20.05.07, 20:25 > A tak w ogóle jest inteligentną, ładną, urocza dziewczyną i wszyscy o tym wiemy > tylko jak każdy kto szybko wspina się po "jakiejś" drabince - budzi zazdrość. bm_ka, mam Cię za bardzo inteligentną istotę. Dlaczego mnie rozczarowujesz, używając wyświechtanego argumentu pt. "zazdrość"? Dlaczego wy ludzie nie rozumiecie, że ja niczego - ale to absolutnie niczego!! - nie zazdroszczę Kasi Cichopek?! Ani żadnej innej gwiazdeczce? Jeżeli napiszę "denerwuje mnie zachowanie Kasi Cichopek" lub "osoba Mroczka wkurza mnie do białości", czy też "nie cierpię Piotra Rubika", to nie oznacza, że Kasi, Mroczkowi i Rubikowi czegokolwiek zazdroszczę. Nie zazdroszczę urody Kasi, bo lubię patrzeć na coś ładnego jak Kasia, nie zadroszczę nikomu kasy, bo to co mam, spokojnie mi wystarcza, nie zazdroszczę popularności, bo nigdy nie miałam parcia na bycie znaną, sławną i popularną. Jeśli piszę "nie cierpię Piotra Rubika", to oznacza to tyle, że nie cierpię Piotra Runbika, bo uważam go za palanta chorującego na sławę i kreującego się na genialnego kompozytora i dyrygenta, którym nie jest. Wolno mu - ale mnie wolno go nie znosić. I niczego mu nie zazdroszczę - ludzie, zrozumcie to wreszcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Błyskotliwość Cichopek... 20.05.07, 09:05 Uczciwie trzeba przyznać, że K.Cichopek się rozwija. Na przykład wczoraj po raz pierwszy podobał mi się jej strój. Obiektywnie też trzeba jej przyznać, że jest coraz bardziej elokwentna. Ten tekst z Panem i Tadeuszem pewnie był po prostu w scenariuszu. Bez przesady, tak głupia to nawet ona nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
bechemotkot przygadał kocioł garnkowi 20.05.07, 13:40 Jeżeli kogoś krytykujesz to sama bądź corekt. Przywołany cytat to oczywiście Hamlet a nie Pan Tadeusz. Smiejsz się z cudzej ignorancji a pokazujesz własną I to jest naparwdę śmieszne a reszta reszta jes milczeniem owiec Odpowiedz Link Zgłoś
starveling Re: przygadał kocioł garnkowi 20.05.07, 13:51 Nie mówiąc już o tym, że wszyscy (powyżej) oburzeni nie 'załapali' jednej istotnej rzeczy - to była swoista gra słów przewidziana scenariuszem, mająca w dowcipny(?) sposób zamknąć pewną część prezentacji. Czy tu się nie myśli? - już wolę Pana i Tadeusza od dowodzenia, iż bezowocne są przekonywania, że białe jest białe, a czarne - czarne. Głodomorka Odpowiedz Link Zgłoś