Dodaj do ulubionych

Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!!

    • Gość: konkurencja Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: 212.182.91.* 04.02.04, 13:11
      Dzięki meelka !
      Dzięki za pomoc w podjęciu decyzji . Zastanawiałam się czy mam jechać do
      Warszawy po studiach (które właśnie kończę) i teraz już wiem ,że jadę a to
      tylko dlatego abyś miała konkurencję, której się tak boisz (i abyś mniej
      zarabiała). Jeśli byłabyś naprawdę dobra to zarabiałabyś nieźle (kilkanaście
      tyś. zł i więcej).Najwyrażniej nie jesteś tak dobra, inteligętna jak myślisz i
      to ty nadajesz się bardziej na rolę.
      Do zobaczenia w Warszawie!!!!!!!
      Konkurencja
      • Gość: Tahoma Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.k.mcnet.pl 04.02.04, 13:22
        Z taką ortografią na pewno będziesz stanowiła konkurencję.
      • brudna.suka Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! 04.02.04, 16:30
        > tyś. zł i więcej).Najwyrażniej nie jesteś tak dobra, inteligętna jak myślisz
        i
        > to ty nadajesz się bardziej na rolę.

        hyhyh inteligęcja
    • 1wiechman ta dyskusja przypomina wiersz Brzechwy 04.02.04, 13:50
      ..."Na straganie"-pamietacie jeszcze? Nie ma po prostu o czym dyskutować, i tak
      wszyscy mieszkamy w tym samym kraju i siedzimy w tym samym bagnie. pozdrawiam.
    • 1wiechman Wczoraj my zabili świnioka i matula szykuje mi ... 04.02.04, 13:57
      wałówkę...i jadę do roboty do warszawy. Na jakichś miesiąc starczy żarcia. Byde
      kupowoł tylko chleb i musztarde. Może panocki chceta swojskiej kiełbachy?dejta
      znać na forum to wom przywioze z kilo.
      • Gość: Jacek Re: Wczoraj my zabili świnioka i matula szykuje m IP: 217.153.142.* 04.02.04, 16:34
        Przywieźta, ano ! Przywieźta też krzynę samogonu, to popijemy. U nas w blokach
        to ino droga gorzała (te ministranty ze świętokrzystkiej tak zarządziły
        łońskiego roka) ! :-D
      • Gość: Syrenka warszawska Re: Wczoraj my zabili świnioka i matula szykuje m IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 17:43
        Ja poproszę. Ja bardzo lubię.
        Mój mąż, dla którego nie było pracy w Warszawie i w Polsce jak wyjeżdża za
        granicę zawsze dostaje na drogę polską kiełbaskę, bo jest najlepsza na świecie.
        Więc... chętnie, jeśli świnki służące do produkcji przez weterynarza badane
        były... :-)
        • 1wiechman A juźści, że były!! 04.02.04, 18:25
          sam dochtor od świń przyjechał i mięsko przez taką lunetke ogladoł!
          • Gość: Syrenka warszawska Re: A juźści, że były!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 18:47
            Ja tylko wiem, że powinny, a czy przez lunetę, czy przez mikroskop, tego to ja
            nie wiem. Musi być pieczątka :-)
            Była?? Taka fioletowa?
          • Gość: Syrenka warszawska Re: A juźści, że były!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 19:00
            słówko sie rzekło...kobyłka u płota
            no to gdzie jechać po ta kiełbaskę??
            kurcze bom zgłodniała :-D
    • macko42 Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! 04.02.04, 14:13
      > Pracodawca bardzo zadowolony z taniej siły roboczej.
      > Proszę tu nie przyjeżdzać bo nie jesteści mile widziani...

      pracodawca jest zadowolony, wiec sa mile widziani.
      Twoje zdanie ma male znaczenie.
    • Gość: BUKA Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.cm / 217.153.29.* 04.02.04, 16:34
      Jeszcze nie doczytałam a już POST mi się podoba!
      Niestety warszawiacy co raz częściej wypierani są przez lubliniaków i tym
      podobnych przyjezdnych, którzy pójdą za marne grosze żeby tylko gdzieś
      pracować. Po części ich rozumiem, ale niszczy to warszawski rynek pracy a
      pensje w ciągu ostatnich dwóch lat uległy drastycznemu obniżeniu!!!!!!
    • Gość: lucy Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.tvn.pl 04.02.04, 17:04
      Mam pytanie do Meelki. W którym pokoleniu jesteś warszawianką?
      • Gość: prazanka Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.tvn.pl 04.02.04, 17:26
        Warszawa to miasto kundli. Przecież niewielu jest rodowitych warszawiaków,
        którzy mogą powiedzieć, że z dziada prawdziada tu mieszkają. To nie wina
        Warszawy ale niech przyszywani Warszawiacy (tacy jak Meelka - skąd są
        dziadkowie?)nie zadzierają nosa- bo też nie są stąd.
        • Gość: Syrenka warszawska Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 17:38
          > Warszawa to miasto kundli

          jak każde wielkie miasto świata :-). Jak Paryż, Nowy Jork :)
          Cała Ameryka to państwo kundli. W Polsce jesteśmy tacy monokulturowi,
          jednokolorowi, jednoreligijni... wszystko co inne, znaczy gorsze. :)

          O czym tu dyskutować. Chcesz, to przyjeżdżasz, dasz radę zostać - zostajesz :-)
          Zostajesz bo chcesz, bo musisz, co za różnica. Ale .. jak zostajesz to nie pluj
          na miejsce w którym żyjesz, a jak wyjeżdżasz, bo ci się nie udało, to nie z
          powodu miasta i jego mieszkańców, a przez własne niedoskonałości.

          Ja kocham to miasto. Ma piękne parki, zielone ulice, śmieszny Pałac w środku.
          Urokliwą Pragę i stare centrum. Odbudowaną Starówkę. Nawet brudną Wolę kocham.
        • Gość: ja Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 18:13
          o sorry, nie jestem kundlem ....
          • Gość: Syrenka warszawska Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 18:54
            > o sorry, nie jestem kundlem ....

            To taka przenośnia przecież...wszyscy trochę jesteśmy :-).
            Pomieszała się w nas krew słowiańska, germańska, jakaś tam jeszcze napewno.
            W Warszawie słychać jak ludzie mówią z różnym akcentem.
            Pomysł o aryjskości i czystości krwi dawno temu pewnemu panu z wąsikiem nie
            wyszedł przecież... ;-)
            A niedługo będziemy kurcze europejczykami... To dopiero mieszanka wszystkich
            raz i języków.
            Pojedź do Paryża i przejdź się ulicą... to dopiero "skundlone" miasto.
            • Gość: ja Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 22:25
              a, sorrki, nie zalapalam porownania, zreszta napisalam, zanim przeczytalam do
              konca twoj watek ;)
    • Gość: Syrenka warszawska Ludzie leczcie się wszyscy ze swoich kompleksów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 17:15
      Tak się zastanawiam i nie moge pojąć jak ktokolwiek, komukolwiek może zabraniać
      przyjeżdżania w ogólnodostępne i publiczne miejsca jakimi są miasta polskie.
      Takim miastem jest i Warszawa. Ja tu mieszkam, mam swoje mieszkanie. Do mojego
      mieszkania moge zapraszać kogo chcę, lub z niego wypraszać... Bo mieszkanie
      jest moje.
      Warszawa niby moja, bo tu się urodziłam, i moi rodzice i dziadkowie.
      Co śmieszniejsze to i ich dziadkowie. Wrosłam w to miasto i moje dziecie też.
      Ale nigdy by mi nawet do głowy nie przyszło, by stąd kogokolwiek wypraszać.
      Toż to rasizm w czystej postaci.
      Ja się cieszę z tego, że ludzie tu przyjeżdżają, cieszę się z Wietnamczyków i
      ich kuchni, z Greków, krzykliwych Amerykanów, cieszę się z polaków
      poszukujących tu swojego miejsca. Gdyby ludzie nie przyjeżdżali i nie
      wyjeżdżali, to miasto by umarło z nudów. :-)
      !!!!! Powariowaliście wszyscy z tą nienawiścią geograficzną.
      • Gość: . do Melki!!!! IP: 217.153.149.* 25.03.04, 09:18
        jesli tak wysoko się cienisz to dlaczego nie zmienisz pracy !!!!!

        zmień pracę gdzie bedziesz pracować z "prawdziwymi" warszawiakami i bedziesz
        zarabiać 10 razy więcej !!
        Jeśli tacy "ludzie przyjezdni ze wsi" ludzie skończyli uniwerek jak ty, to może
        z twoim poziomem IQ jest coś nie tak???

        jesteś żałosna dziewczyno

        ps. urodziłam się w warszawie ale moi rodzice nie sa z warszawy więc nie wiem
        czy jestem "ze wsi czy nie" - oceń to sama swoją kategorią
    • Gość: Arson Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.02.04, 18:06
      A ja się z Meeleką zdecydowanie zgadzam. Może trochę zbyt dosadnie wyraziła
      swoje przekonania ale są to prawdopodobnie przekonania 90% "rdzennych"
      Warszawiaków (ja mieszkam w Wawie od urodzenia a moja rodzina jest ze stolicą
      związana od kilku pokoleń).
      Smutna prawda ale samo zjawisko wcale nie dziwi - jak jest wszędzie "bida z
      nędzą" to co Ci biedni ludzie mają robić... Tylko - jakim cudem ta cała "wieś"
      znajduje zatrudnienie na stanowiskach wymagających wykształcenia, erudycji,
      doświadczenia, obycia, znajomości języków itp. itd. ...
      • Gość: ja Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 18:19
        bo ta "wies" studiowala, niejednokrotnie 2 fakultety na raz, i jeszcze robila
        kursy jezykowe. A doswiadczenie mozna nabyc pracujac.. Czy ty tez tak od razu
        nabrales/las doswiadczenia zawodowego??? A moze ktos ci dal szanse, i taka
        sama szanse pracodawcy daja przyjezdnym. Co do obycia... wielu warszawiakom by
        sie ono przydalo ...
        • Gość: Syrenka warszawska Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 18:50
          Właśnie..
          To zacięcie, to dążenie do celu, ta chęć osiągnięcia czegoś...
          To jest piękne!!
          Jak człowiek osiądzie, to tak tkwi i brak mu sił na wyrwanie się z dołka jakim
          w końcu jest Warszawa.
          Dlatego jak najwięcej młodych, twórczych, chętnych ludzi niech tu przyjeżdża...
        • Gość: Fuzzy Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: 81.18.220.* 16.03.04, 13:05
          Dobrze, skoro ta "warsiawka" jest taka "dobra", bo daje wykształcenie i pracę,
          to dlaczego reszta Polski jej tak nie lubi!!!!! Oj, ale w zakłamanym
          społeczeństwie przyszło mi żyć!!!! Wyjechałbym stąd, ale nie mogę (nikt mnie do
          poważnej pracy nie przyjmie), bo Polacy zespsuli sobie opinię na świecie!!!!!
    • mosek4 myślałam ze to forum "humor" 05.02.04, 14:20
      Niestety nie. Szkoda bo smutno mi ze przez chwile bede mieszkac w tym miescie.
      W zadnym z miejsc w ktorych mieszkalam nie spotkalam sie z takim podejsciem do
      przyjezdnych( Lublin,Poznan, Frankfurt, Wroclaw, Lyon) Moze dlatego ze zawsze
      przebywalam w towarzystwie kulturalnych i otwartych ludzi bez komleksow. Z
      ludzmi o takich pogladach moge sie spotkac tylko w internecie. Interesujace ale
      smutne. Mam przyjaciol rodowitych warszawiakow i w zyciu sie z takimi opiniami
      nie spotkalam. Mam pytanie jaka wspaniala uczelnie skonczylas, jakie znasz
      jezyki, dlaczego skoro jestes z warszawy wynajmujesz mieszkanie. Moze to nie
      wina przyjezdnych tylko twojego poziomu wiedzy i kultury osobistej, zdolnosci
      do pracy w zespole. Dzis naprawde liczy sie otwartosc a ty masz chyba z tym
      problem.
      Moje zycie tak sie ulozylo ze musze pomieszkac tu jakis czas, pracy nie szukam
      moje wyksztalcenie pozwala mi na sytuacje kiedy to praca szuka mnie. Moj maz
      zarabia dobrze i zyjemy na przyzwoitym poziomie. Nie wiem dlaczego mialabym
      wyjezdzac. Osobiscie radze wyjechac i nabrac dystansu do tego miasta. To
      pomaga. Swietnie wyksztalcona znajdziesz bez trudu prace w mniejszym miescie,
      bo cala konkurencja dla Ciebie jest juz w Warszawie. I moze koszty utrzymania
      beda nizsze, chosiaz ja naprawde po tylu przeprowadzkach nie potrawie
      powiedziec zeby Warszawa byla szczegolnie droga. No, moze Wyborcza ponad dwa zl
      kiedy gdzie indziej kosztuje dwa. Moze ktos wie dlaczego?
      Trzymaj sie i pamietaj ze taka zasciankowosc mozna wyleczys tylko zmiana
      miejsca zamieszkania.

      • macacz "Prosze mi tu..".powiedzial Tony Blair 05.02.04, 14:24
        He, he tam was juz tez nie chca? Cholera jasna...

        "Blair też zamyka drzwi przed nami
        PAP 14:25

        Brytyjski premier Tony Blair zasygnalizował odejście od planów nieograniczonej
        imigracji z krajów, przystępujących wkrótce do Unii Europejskiej. Wielka
        Brytania obiecywała dotychczas, wraz z Irlandią i Hiszpanią, że nie będzie
        wprowadzać żadnych ograniczeń w tej dziedzinie.

        "Ważne, żebyśmy zdali sobie sprawę, że istnieje potencjalne ryzyko w przypadku
        tych krajów" - powiedział Blair w parlamencie, odpowiadając na postulaty
        konserwatystów, którzy domagają się ograniczenia liczby imigrantów.

        "Dokładnie z tego powodu przyglądamy się teraz koncesjom, które poczyniliśmy" -
        oświadczył Blair i dodał, że jeśli odejście od tych koncesji miałoby się okazać
        rozwiązaniem problemu, "uczynimy to".

        W zeszłym tygodniu ograniczenia imigracyjne dla obywateli 10 przyszłych krajów
        członkowskich UE wprowadziła Szwecja. Wcześniej podobnie postąpiła Holandia.

        Blair ujął tę kwestię nieco enigmatycznie: "Sięgniemy po wszelkie środki, które
        będą niezbędne, żeby zapewnić, iż "czynnik przyciągania", który mógłby ściągać
        tutaj ludzi, zostanie zablokowany. Jeśli postanowimy wycofać tę koncesję, musi
        to zostać zrobione w sposób w pełni skuteczny".

        Premier zapowiedział też, że rząd sprawdzi, czy brytyjski system świadczeń
        socjalnych - postrzegany jako główny czynnik przyciągający imigrantów - nie
        jest "zbyt szczodry".

        Oficjalne szacunki rządu brytyjskiego mówią, że do Zjednoczonego Królestwa
        będzie przybywać od 5 tys. do 13 tys. imigrantów z nowych krajów członkowskich
        UE.

        Krytycy twierdzą jednak, że liczby te są "nierealistycznie niskie", zwłaszcza w
        świetle rygorystycznych limitów, wprowadzonych przez inne państwa europejskie.
      • Gość: Meelka Do "inteligętnych" inaczej niż meelka IP: *.chello.pl 05.02.04, 21:14
        Owszem wynajmuję tymczasowo mieszkanie mimo że jestem stąd i to zapewniam - od
        paru pokoleń ( choć dziadek mieszkał w podwarszawskim niegdyś uzdrowisku)a
        rodzina mojego męża również stąd (teraz to powojenna AK-owska emigracja). Nasze
        babcie jeszcze póki co żyją i nie życzę im zejścia i nie czycham na ich
        mieszkanie (które jednak odziedziczę).
        Jak tylko wyremontuję dom - będę mieszkała wreszcie u siebie. To sprostowanie
        dla dociekliwych.
        Co do mojej inteligencji - niech was głowa nie boli....od zbyt intensywnego jej
        analizowania....
        Co do mojego wyjazdu do Krakowa czy innego miasta na kolejne studia
        podyplomowe - nie widzę sensu wyjeżdżać z największego ośrodka akademickiego i
        ponosić koszty podróży i noclegu. Naprawdę. Studiowałam już parę lat - dla
        przyjemności także - a studia sa jednak inwestycją finansową i powinny zwrócić
        się...
        Co do tych co są dla mnie taka straaaszną konkurencją, znają języki i
        pokończyli dwa fakultety proszę popracujcie jeszcze trochę nad sobą: "wziąść"
        i "inteligęcja" zwalają z nóg... A moje dziecko póżniej słyszy to wszędzie i
        takie kwiatki do domu przynosi....

        Najgorsze że żadnych sensownych argumentów z waszej strony nie napotkałam.

        Może w innych miastach ludzie sa bardzej "otwarci" ale też w żadnym z nich
        sytuacja ekonomiczna nie przedstawia się tak kiepsko (psucie rynku i zaniżanie
        pensji przez przybyszów).
        Jeśli sądzicie ze bezrobocie w Wawie wynosi 6% to najwyraźniej oglądacie
        zakłamaną polską tv publiczną i dlatego, pełni dobrej wiary, tu masowo
        przybywacie. Faktyczne dane mówią o 14 % a więc gonimy średnią krajową.
        Pisałam o tym że ku mojemu zdumieniu mnóstwo moich znajomych którzy zaczęli
        świetne kariery parę lat temu teraz traci pracę i mimo specjalizacji i
        doświadczenia godzi się pracować za grosze lub co gorsza idzie do Mcpracy.
        I nie są temu oczywiście winni przyjezdni ale ogólnie dramatyczny rynek pracy
        który skurczył się niemiłosiernie.
        Ci przyjezdni którzy są rzeczywiście dużo warci i dobrze wykształceni, nie mają
        kompleksów z powodu przyjazdu czy to z małych miasteczek czy nawet
        najodleglejszej prowincji nie czuli pewnie potrzeby wypowiadania się i
        obrażania Warszawiaków, doszukiwania się wad i skaz u mnie itd. Nie czuli się
        wywołani do tablicy i ich postów tu nie przeczytamy. Ku pokrzepieniu trzeba
        dodać że jest na szczęście w Wawie całkiem sporo - wiem bo z nimi studiowałam.

        Nie pisałam do nich tylko do w s z y s t k i c h innych, podkładajacych w
        pracy świnie, nie solidaryzującym sie w walce z pracodawcą o należną każdemu
        pracownikowi umowę i godną stawkę...
        Pisałam do "inteligętnych" inaczej a takich też nie brakuje........
        • Gość: ja Re: Do "inteligętnych" inaczej niż meelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 22:45
          kiepsko?? Oczywiscie, ze nie, bo jest gorzej niz w Warszawie, dlatego tytaj
          przyjezdzaja.

          Wiesz, smieszysz mnie, jesli brak ci sensownych argumentow, to wypominasz
          ortografie - a czlowiek piszacy pod wplywem emocji nie zastanawia sie nad
          bledami, nie analizuje tekstu.

          A co do twojego dziecka... - jasne, urodzilo sie ze znajomoscia poprawnej
          polszczyzny, tylko my, przyjezdni sprawiamy, ze jednak popelnia bledy
          jezykowe (nie badz smieszna)

          Nie skomentuje tego tekstu "Ci przyjezdni którzy są rzeczywiście dużo warci i
          dobrze wykształceni, nie mają kompleksów z powodu przyjazdu czy to z małych
          miasteczek czy nawet najodleglejszej prowincji nie czuli pewnie potrzeby
          wypowiadania się i obrażania Warszawiaków, doszukiwania się wad i skaz u mnie
          itd. Nie czuli się wywołani do tablicy i ich postów tu nie przeczytamy. Ku
          pokrzepieniu trzeba dodać że jest na szczęście w Wawie całkiem sporo - wiem bo
          z nimi studiowałam." Zaprzeczasz sama sobie - jesli slabo sprecyzowalas swoje
          zamiary, to nie miej pretensji, ze tak ludzie zareagowali. Skad oni mogli
          wiedziec, ze ty "Nie pisalas do nich /przyjezdnych / tylko do w s z y s t k i
          c h innych, podkładajacych w pracy świnie, nie solidaryzujących sie w walce z
          pracodawcą o należną każdemu pracownikowi umowę i godną stawkę... Pisałas
          do "inteligętnych" inaczej a takich też nie brakuje........". Tytul Twojego
          watku byl bardzo czytelny ... i wynikalo z niego jasno, ze masz zal do
          przyjezdzajacych do Warszawy za praca, nawet taka, w ktorej placa dobrze i sa
          podpisane umowy o prace - bo przeciez ci ludzie odbieraja warszawiakom prace...

          • Gość: ferdek Co do poprawności polszczyzny!!! IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.04, 23:43
            Jeżeli chodzi o poprawnośc jezykową, to jest ona najwyższa tam, gdzie jest
            najwiecej ludności napływowej z róznych rejonów kraju. Objawia sie to w drugim
            pokoleniu mieszkańców. Dobitnym tego przykładem jest polszczyzna z rejonów ziem
            odzyskanych-Dolny ślask, Pomorze Zachodnie....Ludność rdzennie warszawska
            posiada w swojej mowie naleciałości gwary warszawskiej....to tyle jeśli chodzi
            o poprawność jezykową.
            • Gość: ja Re: Co do poprawności polszczyzny!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 09:29
              mi nie chodzilo o gware / ktora zreszta lubie, bo jezyk wydaje sie
              ciekawszy :) /, prosze, przeczytaj watek meelki, ktora uwaza, /przynajmniej ja
              to tak odbieram /, ze ludzie koncacy studia poza Warszawa, sa gorsi, ze maja
              braki w wiedzy w porownaniu do warszawiakow, a jesli juz robia bledy /a
              przeciez wszyscy je robimy/, to cala wine za to ponosza przyjezdni, bo jej
              dziecko "lapie takie kwiatki i przynosci do domu".

              Nie mam nic przeciwko warszawiakom, ale gdy czytam takie glupoty, to naprawde
              mnie ponosi. Juz napisalam, niech kazdy zyje swoim zyciem i niech pozwoli zyc
              innym / bo to, gdzie ktos pracuje, ile zarabia, ile skonczyl fakultetow, to
              jest kazdego indywidualna sprawa i nic nam do tego /. Polska, jak na razie,
              jest wolnym krajem, wiec nie mamy prawa "ustawiac" kogos i dokonywac za niego
              wyboru gdzie ma zyc.

              Pozdrawiam

        • Gość: lenartus 77 Re: Do "inteligętnych" inaczej niż meelka IP: 62.141.241.* 23.02.04, 16:59
          piszesz że jesteś dobrze wykształcona zakładam ze "czychać" napisałaś w ferworze
          uniesienia tematem dyskusji...
        • Gość: gina To ja idę na bezrobocie IP: *.mpips.gov.pl 27.02.04, 14:20
          Wzruszył mnie apel koleżanki, przejdę na bezrobocie, żebyś Cię zadowolić.
          Warszawa jest najbardziej nieprzyjaznym miastem, w jakim w życiu byłam,
          niestety muszę tu pracować, bo tylko tu znalazła się dla mnie praca, chociaż
          szukałam wszędzie. To miasto nie było warte wyjazdu z mojego miasta rodzinnego,
          ale nie miałam innego wyjścia. Poza tym nie wiem czy zdajesz sobie z tego
          sprawę, że pewne instytucje znajdują sie wyłącznie w W-wie, co w naturalny
          sposób wpływa na ilość miejsc pracy. A bezrobocie w W-wie JEST najniższe w
          Polsce. Sorry koleżanko, jesteś ograniczona. Przejedź się trochę po Polsce, to
          zobaczysz co się dzieje.
      • rafalmath Re: myślałam ze to forum "humor" 13.02.04, 23:33
        Witaj. Pamietaj, ze sa rowniez zyczliwi Warszawiacy i mam nadzieje, ze jest ich
        wiekszosc, a meelka? Pseudowarszawianka z niewiadomo skad!
        Pozdrawiam i zycze milego pobytu w Warszawie. Rafal.
    • Gość: . Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 05.02.04, 14:44
      warszafka płonie - znacie tę piosenkę - myślę, że w dużej mierze opisuje ten
      spór
    • ziutka klasa post-neonazistöw,kawal szmaty 06.02.04, 07:45
      pod mur ciebie kurwo i rozstrzelac, ja wracam po studiach r bede pierwsza ktöra
      wyjebie cie z pracy. przyzekam, znajde cie...a wiesz dlaczego bo nienawidze
      ksenofobii, rasizmu i bezgranicznej glupoty. i Jezeli taki jak Ty reprezentuje
      Wawe to juz wiem dlaczego Polska taka zasciankowa i pelna takiego robactwa
      • Gość: Tahoma Re: klasa post-neonazistöw,kawal szmaty IP: *.k.mcnet.pl 06.02.04, 08:02
        Gratulacje tłumoku z takim słownictwem to co najwyżej na bazar. Widać, że w
        czasie wojny nazisci nie wytępili całego robactwa, bo jeszcze zostało i w
        dodatku rozmnaża się na potęgę.
      • mada-mada Re: klasa post-neonazistöw,kawal szmaty 06.02.04, 08:46
        Rozumiem, ze nie zgadzasz sie z opinia Meelki, ale zeby zaraz uzywac takiego
        brukowego slownictwa to juz przesada. Gdzies Ty dorastala? W poprawczaku?



        ziutka napisała:

        > pod mur ciebie kurwo i rozstrzelac, ja wracam po studiach r bede pierwsza
        ktöra
        >
        > wyjebie cie z pracy. przyzekam, znajde cie...a wiesz dlaczego bo nienawidze
        > ksenofobii, rasizmu i bezgranicznej glupoty. i Jezeli taki jak Ty
        reprezentuje
        > Wawe to juz wiem dlaczego Polska taka zasciankowa i pelna takiego robactwa
      • Gość: gość-Andrzej Re: klasa post-neonazistöw,kawal szmaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.02.04, 09:19
        Ziutka,a Ty skończ najpierw studia i przestań robić błędy ortograficzne.A
        robactwo to właśnie przywożą tacy,jak TY!!!
    • Gość: gość-Andrzej Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.02.04, 09:10
      Meelka,masz rację!Ale nic nie poradzimy na to,że kupa tych wsiochów pcha się do
      Warszawy.Niestety,żyjemy w porąbanych czasach,a prawdziwych pracodawców jak na
      lekarstwo.Faktycznie,dla nich liczy się ilość a nie jakość.Stąd właśnie Twoje
      obawy,lecz sądzę,że Twoje wołanie nic nie zmieni.Czereśniaki były,są i
      będą.Pocieszające jest to,że wielu z nich nie dorówna,również Tobie swoim
      obyciem,wykształceniem czy też elokwencją.Zresztą,wystarczy przejść się po
      pierwszym lepszym hipermarkecie-widać i po buźkach i po zachowaniu,kto tam
      pracuje-wiocha.Trzymaj się Meelka,podobasz mi się :-)
      • Gość: ja Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 09:45
        wiesz co?? zal mi ciebie! Najpierw zwracasz komus uwage, ze sie zle wyraza
        itd, a pozniej sam obrazasz ludzi. POwiedz mi jedna rzecz, czy tez chcesz
        wygonic z Warszawy ludzi przyjezdnych, ale tych, ktorzy DAJA PRACE i niezle za
        nia placa??? Jak tak, to moje gratulacje .....

        Pomyslcie troche nad swoim postepowaniem, macie pretensje o wszystko, a nic
        nie robicie w tym kierunku by to zmienic:
        - nie doksztalcacie sie, bo to sie musi zwrocic,
        - nie zmieniacie pracy na lepsza, tylko gderacie, ze przyjezdni wam ja
        zabieraja, jak mozna nie robic NIC i miec o to pretensje, ze nie placa
        dobrze...
        - zarzucacie komus brak kultury i obycia, ktorych wam rowniez brakuje /
        wystarczy zaobserwowac wasze zachowanie w metrze, tramwajach, w kosiolach /

        A jeszcze nie widzicie innych rzeczy, jak np to, ze wielu z was zarabia na
        przyjezdnych, nie placac za to nic panstwu - mam na mysli wynajem mieszkan

        Jesli chodzi o supermarkety, to zdziwilbys sie, ale przewaga jest tam
        warszawiakow - zreszta kazda praca nie hanbi, jesli nie szkodzi innym
        ludziom.Ktos ta prace musi wykonywac i najczesciej dostaja ja ludzie, ktorzy
        pokonczyli zawodowke handlowa, albo liceum ekonomiczne / zalezy od wykonywanej
        pracy/ . Gardzisz hipermarketami to po kiego licha tam jezdzisz??

        Ta dyskusja nie ma sensu, bo po pierwsze, glupi temat watku, po drugie ci co
        wyrazaja sie wulgarnie, "bawia sie" cudzymi emocjami, a jesli chcecie kogos
        obrazac, to robcie to w realu i ponoscie tego konsekwencje, a nie chowajcie
        sie za monitorem..., wiecie jak to sie nazywa???? Mysle, ze nikt nie jest tak
        glupi, by tego nie zgadnac

        Pozdrawiam
    • isiaczek782002 Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! 06.02.04, 16:03
      Dziewczynko, jaka ty musisz być PUSTA!!!!!
      A może pomyśl troszkę z innej strony .Ci ludzie jak piszesz z " roli" są
      nierzadko lepiej wykształceni od Ciebie złotko.
      Laleczko a jak mało ci płaca tomznaczy , że jestes tylko tyle warta i nie
      obrażaj na forum ludzi, którzy nie są z warszawy.
      Myslisz, że jak sie tu urodziłaś to jesteś lepsza? Chyba ci sie na główkę
      rzuciło.

      Pomyśl o dokształecniu albo zmianie pracy jak ci tak źle!!!!!!
      Beznadziejny babolu
    • Gość: corgan a co mowi w Twojej sprawie konstytucja? IP: *.chello.pl 06.02.04, 17:03
      art 52 Konstytucji III RP pkt 1

      "Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej
      Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu."
      • Gość: Kasia Re: a co mowi w Twojej sprawie konstytucja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 12:43
        Jak to wszystko czytam to mi wstyd, że jestem Polką. Meelka, widzisz, ja też
        przenoszę się do Warszawy, a muszę Ci powiedzieć, że skończyłam dwie prestiżowe
        uczelnie w Krakowie. Problem tylko w tym, że o poziomie człowieka nie decyduje
        tylko wykształcenie - czego Ty jesteś najlepszym przykładem. Nie chcesz
        przyjezdnych , Twoja sprawa. Powinnaś sobie jednak zostawić te komentarze dla
        siebie, bo najlepszego świadectwa stolicy nie wystawiasz. Przykra sprawa, mam
        tylko nadzieję, że takich Warszawiaków jak Ty jest niewielu. No tak! Na pewno
        jest ich niewielu i będzie coraz mniej, bo ciągle przybywają "wsioki", którym
        daleko do takiej postawy, jaką Ty reprezentujesz. Ale coś Ci powiem, w
        niektórych sprawach i Tobie do nich daleko, choć może masz buty z Salamandra.

        Z wyrazami szacunku i do zobaczenia w stolicy.
        • Gość: renata Re: a co mowi w Twojej sprawie konstytucja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 14:16
          Dziewczyno ! ten watek prawie zniknal, po jakie licho go odnawiasz :(. Wiem, ze
          masz racje, ale na glupie posty lepiej nie odpowiadac, bo albo ktos sie bawi
          naszymi emocjami, albo... jest glupi jak przyslowiowy but i nie warto wdawac
          sie z nim w dyskusje.

          Poza tym, naprawde chcialabys sie spotkac z meelka w stolicy??? Gdybys szukala
          znajomych albo przyjaciol w wawie, to mozesz sie skontaktowac ze mna ;).
          Pozdrawiam...

          Ps, tez koncze studia w Krakowie ;)
      • Gość: rudolf W-wa Re: a co mowi w Twojej sprawie konstytucja? IP: *.aster.pl 20.02.04, 15:45
        Zapomniałeś,że istnieje jeszcze obowiązek meldunkowy,którego
        przyjezdni pracujący w Warszawie w 99% nie dopełnieją.Mieszkając i pracując
        w każdym miejscu na świecie powinno się w tym miejscu płacić podatki.Ludzie
        przyjezdni nie dają nic temu miastu tylko narzekaja jak jest im tu źle.
        Nic tylko robią wiochę z Warszawy i zasmradzają to piękne miasto.
        Wstydzcie się warśawioki.
        • Gość: pp Re: a co mowi w Twojej sprawie konstytucja? IP: *.chello.pl 20.02.04, 23:09
          nie jestem zameldowana w wawie a płacę tu podatki, wystarczy wybrać urząd
          skarbowy i wypełnić odpowiedni druk (nie ma to nic wspólnego z zameldowaniem).
          więc nie p........ .
    • Gość: pp Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.chello.pl 13.02.04, 14:38
      przyjechałam do warszawy z prowincji, z małego ok trzydziesto tysiecznego
      miasta ale nie za pracą z miłości.... zakochałam się w warszawiaku (z krwi i
      kości:)), wyszłam za mąż, teraz opiekuje się dzieckiem, które muszę
      rehabilitować. jak sie cieszę, że własnie w wawie, na moim prowincji nie ma
      takiech ośrdoków, najbliższy 50km dalej. finansowo jest nam bardzo cieżko, ja
      nie pracuję, jedyne pieniądze pochodzą z pensji męża. czy mam się wynieść z
      wawy??????? los płata nam figle, podejmujemy różne decyzje, z różnych
      przyczyn. daj życ innym, nie tylko sobie.

      ps. za rok mamy zamiar się wyprowadzić na moją prowincję, tam jest nie tylko
      taniej ale także spokojniej. co czyni ostatnio wielu warszawiaków.
      pozdrawiam wszystkich przyjeznych i nie ważne z jakiej przyczyny.
      jeśli są błędy - przepraszam

    • rafalmath Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! 13.02.04, 23:16
      Meelka. Przynosisz wstyd wszystkim (prawdziwym) Warszawiakom. Jaki Ty dajesz
      przyklad, co? Mieszkasz w stolicy. To zobowiazuje! Nalezy pokazac (ale nie na
      pokaz, tylko z glebi serca), ze jestesmy otwarci na ludzi. Najlepiej jak Ty bys
      sie do USA przeniosla. Byloby jedno miejsce pracy wiecej dla kogos, kto nie
      moze jej znalezc w swojej rodzinnej miejscowosci! Skad u Ciebie taka nienawisc
      do ludzi, co? Jak Cie rodzice wychowali? A, cytuje: "zerowy poziom ogólny i
      intelektualny po kiepskiej pseudouczelni" to chyba Ty jestes. Tylko nie mow, ze
      studiowalas na UW, PW lub SGH-u, bo tylko wstyd tym uczelniom przyniesiesz.
      Wiesz co, moze i studiowalas, ale jak bym byl pracodawca, to wolalbym kogos po
      podstawowce zatrudnic niz Ciebie, bo czesto tak bywa, ze Ci "prosci" (bez
      urazy) ludzi maja wiecej obycia, kultury i inteligencji niz Ty, moja droga
      pseudowarszawianko. Pozdrawiam, w imieniu prawdziwych Warszawiakow, wszystkich
      tych, ktorych niemila meelka obrazila. Zapraszam do stolicy, o ile tylko sie
      znajdzie - do pracy lub turystycznie. Dla wszystkich miejsce w Warszawie sie
      znajdzie. Tym, ktorzy zmierzaja tu do pracy zycze jak najlepiej platnej.
      Powodzenia. Caluje wszystkich i pozdrawiam goraco.


      meelka napisała:

      > Patrz wątek : Ile kosztuje utrzymanie w Warszawie????
      > Przemyślcie to poważnie wszyscy mobilni co pchacie się do stolicy!!!!
      > Naprawdę Was tu nie potrzeba!!!!!!
      > Przez Was niestety musimy zadowolić się marnymi groszami które nam tu płacą a
      > za które Wy jestescie w stanie sprzedać się bez reszty i po rekach pracodawcę
      > całować!!!!
      > W mojej firmie gdzie nie bez znaczenia jest odpowiednie, wysokie
      > wykształcenie, pewne ogólne obycie i ogłada oraz znajomość Wawy i sytuacji
      > lokalnejna 25 pracujacych osób t y l k o 4 są stąd ( licząc i moją skromną
      > osobę) . Pieniadze płacą nam obraźliwie małe i tylko mnie - mającej rodzinę
      > aż tak to doskwiera.
      > Dla przybyszów znikąd ( naprawdę zerowy poziom ogólny i intelektualny po
      > kiepskich pseudouczelniach i bez znajomości miasta w tej pracy potrzebnej) to
      > w y s t a r c z a j ą c e pieniądze i zero umowy o prace tez nie jest
      > problemem. Aby starczyło na przeżycie...
      > Pracodawca bardzo zadowolony z taniej siły roboczej.
      > Proszę tu nie przyjeżdzać bo nie jesteści mile widziani...
      > Po studiach proszę szybciutko wracać na role do rodziców a jak sie nie da to
      > do USA ale o stolicy proszę zapomnieć!!!!!!!
    • Gość: gośc Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 23:26
      Święta racja!Ja mieszkam na Żoliborzu,w nowym budynku(czynsz
      rynkowy).Początkowo były to mieszkania tylko dla mieszkańców ówczesnej gminy
      Centrum.Z uwagi na niewielkie zainteresowanie(do dziś stoi 14 pustych mieszkań)
      zaczęli się wprowadzać ludzie z odleglejszych dzielnic,również z poza
      Warszawy.Ludzie,tylu buraków w jednym miejscu jeszcze nie
      widziałem.Chamstwo,słoma wyłażąca z butów i czereśniackie maniery-ale mieszkają
      w Warszawie,takie to teraz pany się porobiły.Większość pracuje na Stadionie
      Dziesięciolecia.Przychodzi pierwsze lepsze święto,lub dłuższy weekend-większość
      buraków wyjeżdża w rodzinne strony.Mógłbym wiele jeszcze opisać,lecz tym razem
      dam sobie już spokój jednym stwierdzeniem - Meelka,tak trzymaj,ja Ciebie
      popieram.Chamy - na chamowo,a nie do Warszawy!
      • Gość: ja Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 11:39
        A ty kim jestes??? Panem na wlosciach??? Czy jak?? Odczepcie sie od ludzi
        biedniejszych, ktorzy za praca i chlebem przyjezdzali do Warszawy. tak
        gardzicje tymi "burakami", ale wtryniacie codziennie chleb,ktory jest dzieki
        ciezkiej pracy rolnikow. Sami sprobujcie takiej pracy i nie gderajcie, ze wam
        przyjezdni prace zabieraja itp. A tobie, drogi "panie" jesli nie pasuja
        sasiedzi to mozesz zmienic lokal, staja takie w centrum, niedaleko GPW... Co
        za drogo???.... To zyj tam, gdzie cie na to stac i nie miej pretensji do ludzi,
        ktorzy sie uczciwa praca dorabiali i i stac ich na luksusowe warunki.


        Oj widze, ze zazdrosc "du...ska" sciska .......
    • Gość: Pani z ogładą Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 17:42
      Mam nadzieję, że kiedyś będziesz potrzebować pomocy od tych "wieśniaków"
      z roli, których tak obrażasz.
      • Gość: Wiewiórka Basia Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 18:41
        A ja mam nadzieję, że ci, co tu wypisują te wszystkie szowinistyczne bzdury
        odnajdą w sobie wiele innych wartości niż tylko przynależność do kilku metrów
        ziemi.
        Jeśli jedyne co czują to przypisanie do ziemi, to niedaleko odeszli od czasów
        pańszczyzny.
        • Gość: Biznesmen Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.02.04, 01:27
          Znowu te pierdoły.Jak ktoś chce to niech jedzie do Warszawy jak ktos chce
          niech wraca-Kapitalzm. Trudno nie mozesz nie pracuj mozesz pracuj . Prawa
          podaży i popytu.Nikogo nie obchodzi czy ci się opłaca pracować czy nie, czy
          jesteś ze stolicy czy nie.No sory.
          • elle_melle tu raczej nie chodzi o to 20.02.04, 15:13
            ... aby nie przyjezdzac tylko jak juz przyjechac - to sie cenic. Nie brac pracy
            za 300 zl tylko ruszyc glowa i pomyslec. Apetyt rosnie w miare jedzenia - za
            kilka lat sami bedziecie chcieli wiecej i wiecej. Moze sie wtedy okazac, ze
            figa z makiem bo przyjechali nastepni i chca tyrac za miske ryzu... Wy tam na
            wsiach sie wkurzacie, ze przyjezdza ktos z zachodu czy duzego miasta i grunty
            wam wykupuje - obraza boska! Idac waszym tokiem myslenia to nie ma sie co
            burzyc - w koncu ma kase to kupuje! W koncu wy macie "mozliwosci" wiec psujecie
            rynek pracy - brzydko mowiac podkupujecie go. Rozumiem, ze kazdy chce jakos
            zaczac, ale nie rozumiem, jak mozna zaczynac od propozycji pracy za kogos i
            honorarium polowe nizsze.
            • Gość: hmmm Re: tu raczej nie chodzi o to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 14:58
              elle_melle pomysl troszeczke....., za 300 zl, my przyjezdni nie jestesmy w
              stanie przezyc w Warszawie... Przeciez wynajem mieszkania kosztuje ok 700zl nie
              mowie o bilecie miesiecznym i wydatkach na jedzenie i ubior.

              A co do kupowania gruntu... Chcialabys/chcialbys by wiekszosc terenow wpadlo w
              rece niemcow??? Nie po to nasi przodkowie walczyli, by teraz grunt rozdawac
              cudzoziemcom... Myslisz, ze polakom latwo kupic ziemnie np w Niemczech, Austrii
              czy Wloszech???

              Poza tym zobacz, ile osob w supermarketach pracujacych za 500 zl jest
              przyjezdnymi ....
              • elle_melle Re: tu raczej nie chodzi o to 24.02.04, 10:15
                Hmmm - dobrze wiesz, ze nie mowimy tu o stawkach rzedu 300 czy 500 zl, bo nie
                ma sie o co bic (czy bedziesz stad czy stamtad to praca w warzywniaku jest
                oplacana jednakowo) tylko o wiekszych pieniadzach. Mowie troche z
                doswiadczenia, bo naplyw zdesperowanej kadry spowodowal w jednej z moich prac
                spadek pensji z 5 - 6 tys netto na poltora... Stalo sie tak dlatego, ze ci,
                ktorzy przyjechali MUSIELI za to pracowac. Niby wszystko rozumiem - stawiacie
                czesto wszystko na jedna karte, jestescie zdesperowani by nie wracac - zgadzam
                sie - my, tu na miejscu mamy latwiej, bo nawet "jakby co" nie czeka nas powrot
                w drugi biedny koniec kraju tylko do najblizszego urzedu pracy... Naprawde
                wiele rozumiem, ale taka sytuacja po prostu nie podoba mi sie. Teraz w mojej
                nowej pracy jest tak, ze wy przyjezdni sami narzekacie, ze odmawiaja wam
                podwyzek, ale jednoczesnie sciagacie tu siostre / brata/ kolezanke "aby sie
                tylko zaczepila,a potem jakos pojdzie". Potem czesto okazuje sie, ze nie idzie.
                Tylko tyle. Moze to kiedys sie zmieni, a moze nie.

                Co do ziemi, to czasem mysle, ze wolalabym, aby takowa znalazla sie w rekach,
                ktore potrafia o nia zadbac. Sam masz oczy wiec pewnie dobze wiesz, ze wyjazd
                poza granice jakiegokolwiek miasta czy miasteczka oznacza wdepniecie w totalne
                blocko i pierdolnik. Moze sie myle, ale kawalek i Polski i Europy zjezdzilam i
                trudno porownac obie wsie. Tu chyba raczej chodzi o mentalnosc niz pieniadze,
                bo wiadro ze szczotka + czas to nie sa dobra, o ktore trzeba sie specjalnie
                ubiegac. Miejski syf to odrebna kwestia, mimo, ze jest rownie meczacy.

                Gość portalu: hmmm napisał(a):

                > elle_melle pomysl troszeczke....., za 300 zl, my przyjezdni nie jestesmy w
                > stanie przezyc w Warszawie... Przeciez wynajem mieszkania kosztuje ok 700zl
                nie
                >
                > mowie o bilecie miesiecznym i wydatkach na jedzenie i ubior.
                >
                > A co do kupowania gruntu... Chcialabys/chcialbys by wiekszosc terenow wpadlo
                w
                > rece niemcow??? Nie po to nasi przodkowie walczyli, by teraz grunt rozdawac
                > cudzoziemcom... Myslisz, ze polakom latwo kupic ziemnie np w Niemczech,
                Austrii
                >
                > czy Wloszech???
                >
                > Poza tym zobacz, ile osob w supermarketach pracujacych za 500 zl jest
                > przyjezdnymi ....
                • Gość: sferka Re: tu raczej nie chodzi o to IP: 213.25.121.* 24.02.04, 15:29
                  Musicie sobie zdać sprawę z jednej tylko rzeczy-często powrót dla tych ludzi
                  oznacza nie tylko powrót na drugi koniec kraju, ale przede wszystkim powrót na
                  bezrobocie, bo Gazeta Praca w wielu województwach składa się ze stron 8 z czego
                  6 to oferty warszawskie. To nie jest wybór między lepszą, a gorszą pensją, lecz
                  wybór między pracą jakąkolwiek, a zasiłkiem. A swoją drogą-nie uważacie, że
                  zarobki i ceny nieruchomosci w W-wie są sztucznie rozdęte? Widać to juz teraz-
                  wiele firm wynosi się ze stolicy do peryferyjnie położonych miasteczek, gdzie
                  koszty są dużo niższe, a prestiż zbliżony. Poza tym za taka samą pracę w
                  mieście wojewódzkim dostaje sie 3-4 razy mniej niz w W-wie, a przecież koszty
                  życia w stolicy nie są 3-4 razy wyższe.
                • Gość: hmmmm Re: tu raczej nie chodzi o to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 09:52
                  myslisz, ze jak nas "wykupia" to nam Polakom bedzie lepiej??? Nie mow, ze w to
                  wierzysz ....

                  A pomyslalas o tym, ze sa ludzie tez ambitni, ze chca skonczyc przyzwoita
                  szkole, ale zeby miec mozliwosc uczenia sie musza pracowac, bo ich rodzicow nie
                  jest stac na oplacenie szkoly? Ja w Warszawie jestem od 2 lat, nawet przez mysl
                  mi nioeprzyszlo, by tutaj kogos "sciagnac", a jak ktos bedzie chcial przyjechac
                  z mojej rodziny do Warszawy, to oczywiscie, ze pomoge - ty chyba tez tak bys
                  zrobila.

                  Mi tez nie podoba sie to co pracodawcy robia, ze pracownicy boja sie
                  sprzeciwic, bo wiedza, ze jak toi zrobia, to wyleca z pracy. Wkurza mnie to, ze
                  Polacy zamiast korzystac z prawa, to zukaja w nim luk. Wymiotowac sie chce jak
                  widzi sie w TV politykow, ktorzy kompromituja sie, by tylko utrzymac sie
                  u "koryta". Zamiast pomagac biednym, to ci ustalaja sobie znizki na przejazdy
                  srodkami transportu / chociaz i tak maja samochody sluzbowe /, przyznaja sobie
                  diety, a przeciez znowu pensji nie maja takich niskich, tutaj mozna by sie
                  rozpisywac.

                  Mysle, ze wina powinnismy obarczyc niedoskonalosc polskiej gospodarki,
                  ustawodastwa i politykow, ze dopuscili do takiego stanu, w ktorym jest Polska.
                  Nie rozumiem, dlaczego cala wine zrzucacie na przyjezdnych. Przeciez gdyby w
                  Warszawie nie bylo pracy to tez zwinelabys manatki i pojechala do innego miasta
                  za praca. Myslisz, ze mi latwo w Warszawie, bez rodziny i sprawdzonych
                  przyjaciol?

                  A, i w wiekszosci panstw ludzie sa w stanie sie utrzymac z zasilku, a w PL
                  musza dorabiac... i to tez nie fair, bo pracodawca zatruidniajac taka osobe na
                  czarno nie ponosi zadnych kosztow, a w razie jakiegos wypadku umywa rece...

                  A-ha, tak samo zauwazylam, ze w biurach siedza paniusie, ktore nie umieja
                  obslugiwac komputera..., sa w dodatku ordynarne i chamskie - pewnie praca byla
                  zalatwiona przez znajomych lub pracuje u rodziny ...

                  Wiem, ze gdy sie tego nie przezyje to nie kozna mowic o zrozumieniu.. Ot, takie
                  nasze spoleczenstwo...

                  Pewnie czytalas watki obrazajace przyjezdnych, oskarzacie nas o chamstwo, o
                  skromne zycie itp. A ja zaobserwowalam, ze starsze panie/ nie wierze, ze to nie
                  sa warszawianki / zdzielily by cie laska, aby tylko miec mozliwosc zajecia
                  miejsca w aytobusie metrze czy tramwaju; a czy takiej osobie przyjdzie na mysl,
                  ze np mloda osoba, ktora siedzi jest chora albo po ciezkiej operacji?? Nigdy! A
                  jeszcze nie omieszkaja w bezczelny sposob skomentowac tej osoby, by ta ostatnie
                  slyszala ...
    • Gość: mary Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 16:17
      przekonałaś mnie! Rezygnuję z przyjazdu do Warszawy - zostaję w Krakowie, gdzie
      jako prawnik na aplikacji będę zarabiać 800 zł i pracować do 21. Ale za to koić
      mnie będzie słodka myśl, że mieszkańcy Warszawy zarabiają po ludzku i żyją na
      godnym poziomie. Co tam moje życie, rodzina czy chęć zarobienia na coś więcej,
      niż na chleb z wodą. Nieważne, że skończyłam UJ (ponoć najlepszy w kraju),
      znam obce języki i ogładę nabytą w trakcie wyjazdów zagranicznych. Ważne, żeby
      nie przybywać do stolicy i dać rodowitym Warszawiakom możliwość zarabiania
      przyzwoitych pieniędzy.

      pozdrawiam - Nawrócona
      • Gość: corgan 800 zl... :( IP: *.chello.pl 27.02.04, 15:31
        sory ja nie mam skonczonych studiow, ale za 800 zl to chyba bym nie pracowal...
        fuck co to czasy???.. to nie tak, ze uwazam, ze jestes do dupy ze za tyle
        pracujesz tylko ujowe sa warunki w ktorych ludzie za tyle musza pracowac.

        Ja teraz od pocz lutego oficjalnie jestem bezrobotny, a zdarzylem nalapac
        zlecen jako grafik za jakies 2500-3000 w samym tylko lutym. Wiem ze dzentelmeni
        nie gadaja o kasie... 800 to ochrniarz zarabia... fuck :((((( ew kasjerka w
        markecie nieco mniej.

        Co do Warszawy to olej tych kretynow co narzekaja ze im zle. W Warszawie zawsze
        narzekali. Kiedys ze za 5000 nie da absolutnie wyzyc, ze odkad zarobki spadly z
        5000 do 4500 to bida z nedza zajrzala niektorym w oczeta... Na szczescie
        mieszkaja tu normalni ludzie.

        Nie bardzo rozumiem ludzi ktorzy narzekaja ze im wsioki ze wsi prace
        zabieraja... tzn ktos ma odgornie i centralnie ustalac kto i kiedy mialby
        przyjechac do Warszawy aby pracowac i robic kariere? Moze jakies pozwolenia na
        prace co? moze zasieki tuz za Jankami ustawic?

        Bo czesto-gesto poza Wawa ma sie dokladnie taki wybor - albo praca w duzym
        miescie [niekoniecznie tylko Wawa] albo siedzenie w domu z niczym i bez kasy.
        Bo kazdy zasilek w koncu kiedys sie skonczy, no nie?

        Wiekszosc z tych przyjezdnych sa to ludzie urodzeni gdzies blisko stolicy.
        Zreszta nie wyobrazam sobie aby siedziec na bezrobociu w takim Plonsku,
        Ciechanowie, Sochaczewie czy Radomiu kiedy w bliskiej odleglosci od
        miasta/miasteczka jest stolica gdzie mozna w miare spokojnie zyc i nawet
        niektorym udaje sie miec prace taka na jakiej im zalezy :)

        zycze powodzenia
    • Gość: absolwent Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 24.02.04, 19:31
      Zyjemy w wolnym kraju i kazdy moze robic to,co mu sie podoba... zreszta tekst
      ten jest arogancki, chamski i tak naprawde bez jakiejkolwiek sensownej
      tresci... Nie ma co polemizowac... nie przekonalas mnie tym, ze jestem
      po "pseudouczelni (Uniwersytet Szczecinski)", poniewaz znam swoja wartosc i
      wiem, ze nie jeden "geniusz"SGH lub innego Kozminskiego moglby mi nosic
      buty!!!!!!! Wlasnie jade do Warszawy na rozmowy kwalifikacyjne, juz ostateczne,
      pozostalo tylko dogranie szczegolow umowy... a co do pieniedzy... Jezeli tak to
      doskwiera, jezeli jestes fachowcem...to proponuje poszukac czegos
      innego...przeciez jako absolwentowi renomowanej uczelni...drzwi stoja otworem w
      kazdej firmie!!!! I kto tu mowi o sprzedazy sie siebie... Ty potrafisz sprzedac
      kogos, bo nie jest z Warszawy!!!! Tego Cie nauczyli na tych rewelacyjnych
      uczelniach?? Masz kompleksy i tyle, nie potrafisz pogodzic sie z mysla,ze ktos
      jest lepszy od Ciebie i nie pozwolasz mu wiecej zarabiac, bo...nie jest z
      Warszawy!!! smiech na sali!! Jestes tylko zwykla materialistka. godnie zyc??
      cholera jasna zapraszam do Koszalina i jego okolic, zobaczysz co to znaczy
      godnie zyc!!!!! Nie potrafisz sobie nawet wyobrazic jak mozna zyc!! Wiec wychyl
      od czasu do czasu ten swoj smieszny, zarozumialy nosek za Warszawe, a
      zobaczysz, ze nie trzeba wcale jezdzic na Majorke, by byc szczesliwym!! I nie
      mow nic o ogladzie i obyciu, bo najwyrazniej tego Ci brakuje, piszac ten tekst
      wyszla z Twoich butow sloma!!! Lubie Warszawe, mam tam przyjaciol,
      wyksztalconych, po dobrych warszawskich uczelniach, ale zadnemu do jego
      inteligentnej glowy by nie przyszlo wypisywanie takich bzdur!! Pozdrawiam
      wszystkich normalnych warszawiakow!!
      • elle_melle jednego tylko nie rozumiem 25.02.04, 10:33
        Jesli ten post jest chamski i bzdurny, jak wszyscy piszecie, to dlaczego tak
        potwornie sie nim oburzacie??? No czym? Dyskusja juz dawno zeszla, ze
        najbardziej boli siedzenie po godzinach (sztuczne nadgodziny) i spadajace
        pensje, a nie fakt przyjazdu tu kogokolwiek. Czlowiek zaperza sie w okreslonej
        liczbie przypadkow, no ale mniejsza z tym. Hmmmm....
    • irhel To już jest nudne! 28.02.04, 21:47
      Darujcie sobie, to jest nudne. Zabierzcie się za coś pożytecznego za miast
      obrzucać się błotem.
    • Gość: jA [...] IP: 82.139.13.* 29.02.04, 20:27
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: obserwator Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.atman.pl / *.atman.pl 02.03.04, 09:09
      > W mojej firmie gdzie nie bez znaczenia jest odpowiednie, wysokie
      > wykształcenie, pewne ogólne obycie i ogłada oraz znajomość Wawy i sytuacji
      > lokalnejna 25 pracujacych osób t y l k o 4 są stąd ( licząc i moją skromną
      > osobę)

      W zasadzie sama sobie wyjaśniłaś źródło swoich problemów: jeżeli jest
      potrzebne odpowiednie wykształcenie, ogólne obycie i ogłada, to trudno
      znaleźć takie osoby wśród miejscowych.

      A jeśli płacą ci "obraźliwie" mało, to poszukaj lepszej roboty. Bo
      to co robisz, to jest pieprzony dumping, robisz za "białego Murzyna"
      i zwyczajnie psujesz rynek pracy. Co, połaszczyłaś się na te marne
      grosze, bo wiesz, że nie stać cię na więcej? No to trzymaj się
      kurczowo tej swojej pracki, skoro na lepszą nie masz szans i nie pyskuj.
      • Gość: Forrest Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 11:05
        Droga krawaciaro ...
        w mojej firmie gdzie nie bez znaczenia jest wyśmienite wysokie
        wykształcenie ....zatrudnia sie własnie nie warszawiaków, bo oni poporstu slabo
        pracuja , a ile sobie krzycza za ta prace !!!!.
        Wiesz ...ja Wieśniak z prowincjii zarabiam w Euro- za tydzien lece na miesiac
        do Amsterdamu do pracy w biurze projektowym i stac mnie na wyjazd do Londynu na
        weekend , tylko dlatego ze ciezko pracuje i jestem z poza Warszawy
        :-)
        A Ty moze zmien prace ...albo zostaw Warszawe dla tych ktorzy umieja pracowac a
        nie narzekac ...bo sorki ...ale to przez takich jak Ty ...Warszawiakow z
        ukladami ...My musimy byc najlepsi by dostac robote przed wami ...mimo Waszych
        znajomosci.
    • Gość: Przybysz z Marsa Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 15:18
      MEELKA , i Ty nazywasz sie warszawianka z dziada pradziada?:)))))))))))Mam dla
      Ciebie propozycje lec na Mars, nie będziesz miała żadnych paragrafów, przepisów
      bedziesz przybyszem mile widzianym. Jesteś dziołcha za Buga czy za odry i żal
      serce ściska?:))))))))) wybierz wolny
      zawód?:):))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • backloop Re: Proszę tu nie przyjeżdżać!!!!! 07.03.04, 15:51
      Meelka!!!! MASZ RACJE !!! Niech spierdal.... tam skąd przyjechali.
      Ja do listy "zarzutów" dołożyłabym jeszcze korki w Warszawie.. Przyjedzie taki
      burak na PO, WR lub DW gdzie 2 pasy są luksusem i próbuje się odnaleźć na 3 e
      Wawie. Efekt - skręca ze srodkowego w lewo i blokuje całe rondo. No tak w sumie
      rond tam też nie mają. A jak się zawraca traktorem na polu to takie
      umiejętności nie są wymagane.
      Tak trzymać!!! Górą nasi
      • Gość: dolnoślązak A co z tymi durniami co jezdza autobusami/metrem? IP: *.chello.pl 08.03.04, 00:17
        Tzn w koncu nie wiem - mam stad wyjechac czy moge zostac? bardzo chcialbym
        zostac, bo mi sie tu podoba, ale nie wiem, co sadzic o tych co mnie nie lubia...

        A jesli wyjade to czy kiedys moglbym wrocic? Pewnie jak bedzie lepiej, no ale
        kiedy? za 5 czy 10 lat? I kto moglby mnie o tym poinformowac albo wydac
        stosowne pozwolenie na przyjazd i zamieszkanie?

        A jak kupie sobie mieszkanie w Warszawie i bede placil tu podatki to bedzie ok
        i bede mogl sie poczuc warszawiakiem?

        No tak, a co z tymi durniami z Pruszkowa, Piaseczna, Sulejowka czy Legionowa?
        Ich tez nalezy stad wyrzucic? W koncu nie sa stad. Pracuja w Warszawie a nie
        palcą tu podatkow.

        Tak tylko pytam, moze ktos mi odpowie.
        • Gość: mellie Re: A co z tymi durniami co jezdza autobusami/met IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 08:43
          Hmm...no cóż.
          Jestem prawnikiem z miasta na północy Polski (400 tys. mieszkańców) Mam ciekawą
          pracę w zawodzie. Ale niestety ze względów osobistych muszę się przenieść do
          stolicy. I oczywiście jak widzę jestem bardzo niemile widziana, jak wszyscy
          przyjezdni. Co prawda część warszawiaków chętnie widzi nas "przyjezdnych"
          wyłącznie jako sprzedawczynie w supermarketach, śpiące po 10 osób w mieszkanie
          itd. W tym miejscu rozczaruję z pewnością tą część lokalnych obrońców rynku
          pracy. Po pierwsze mam szczerą nadzieję że będę mogła jak najszybciej wrócić do
          siebie, bo nie sądzę że zarobki będą tu dużo wyższe, a poza tym jeszcze trochę
          a będą chyba urządzane w Warszaie regularne polowania na przyjezdnych....
          pozdrawiam
          • yapkovitz Re: A co z tymi durniami co jezdza autobusami/met 09.03.04, 15:40
            Pracuje i mieszkam w Wawie od paru lat, moja zona z pochodzenia jest
            warszawianka, pisze ze z pochodzenia gdyz jej przodek w czasie wojny zmuszony
            został do zycia na tzw "prowincji". Na tej prowincji został do konca zycia,
            zalozyl rodzine. Jego wnuczka czyli moja zona wrocila do Wawy, do swojej bardzo
            duzej rodziny, a wraz z nia ja przenioslem sie do Wawy. W calej rodzinie mojej
            zony nie ma nikogo z wyzszym wyksztalceniem. Dlaczego rodowici warszawiacy nie
            zdobywaja wyksztalcenia bedacego miara ich stolecznych aspiracji ? tylko
            wykonuja funkcje uslugowe dla tzw "wiesniakow" ? Dodam ze rodzina mojej zony
            jest z tzw "pretensjami", mieszkanie na Sadach Zoliborskich i tym podobne
            bzdety. Warszawiacy wezcie sie do nauki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka