Dodaj do ulubionych

na ile może liczyć początkujący tłumacz?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 17:22
i czy ktoś ze starszych kolegów tłumaczy może powiedzieć czy bardziej się
opłaca podczepić pod agencję czy próbować być freelancem od początku?
Obserwuj wątek
    • dolina_issy Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 05.06.04, 18:44
      wysokosc Twoich zarobkow bedzie zalezala na pewno od umiejetnosci oraz od tego
      z jakiego jezyka bedziesz tlumaczyl (rozumiem, ze jestes tlumaczem
      przysieglym?). a co do agencji to pracujac u nich tak samo jestes freelancem,
      bo nie pracujesz tam na etat tylko dostajesz zlecenia od ktorych agencja
      pobiera prowizje. pozdrawiam
      • Gość: młody Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 18:59
        ha, przysięgłym to jeszcze nie, bo właśnie skończyłem lingwistykę, więc jestem
        super początkującym tłumaczem, choć nie bez doświadczenia. a z agencją chodziło
        mi o to, że niektóre chcą brać takich jak ja świeżych na etaty do jakiejś
        korekty (choć dla mnie to brzmi podejrzanie).
        • Gość: dolina_issy Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.aster.pl 05.06.04, 19:23
          jak nie jestes tlumaczem przysieglym to duzo sobie nie zarobisz. jesli ktoras
          agencja proponuje prace przy korektach to mizernie zarobisz, bo placa za to
          grosze. wazne jest abys jak najszybciej zrobil papiery na tlumacza przysieglego
          i postaral sie wyspecjalizowac w konkretnej dziedzinie np. finanse, umowy
          handlowe itp.
          • Gość: młody Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 19:29
            no plan mam taki, ale to są kwestie, których się nie da przeskoczyć, tzn. to
            musi potrwać jakiś czas, a tłumaczyć trzeba, bo inaczej wyjdzie się z wprawy.
            tak więc smutna prawda - od czegoś trzeba zacząć:))
            • dolina_issy Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 05.06.04, 19:40
              zgadzam sie:)Przejdz sie po agencjach tlumaczen, ewentualnie wyslij maile z
              propozycja wspolpracy, podkresl w jakich rodzajach tlumaczen jestes najlepszy,
              wspomnij o korektach (chociaz tu nie liczylabym na jakies ogromne
              zainteresowanie, agencje zwykle korekty daja swoim tlumaczom do zrobienia). Rob
              szybciutko tlumacza przysieglego (moze moja mama bedzie sprawdzac Twoj egzamin,
              hehe. jesli to jezyk ang). stawki urzedowe za tlumaczenia przysiegle to z pol
              na ang 29, a z ang na pol 22zl. za zwykle tlumaczenia pewnie duzo nizsze.:).
              • Gość: młody Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 19:59
                owszem, angielski:)) co do stawek to ja tłumaczę w przedziale 20 - 25 za
                stronkę/1800 znaków. A co do przysięgłego to się zasady zaraz zmienią i nie
                będzie już przysięgłego tylko publiczny. Trochę co innego i ine zasady
                rekrutacji.
                • Gość: dolina_issy Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.aster.pl 05.06.04, 20:20
                  a propos tej zmiany to na razie wszystko padlo i nikt juz o tym nie mowi, nawet
                  w Sejmie na temat zmiany nazwy tlumacza nie bylo, ani w sadzie wiec to jeszcze
                  dluuuuuga droga, takie tam sobie pogawedki, nie ma sie czym ekscytowac. na
                  to "zaraz" to bym nie liczyla.
                  • Gość: młody Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 21:43
                    nie to, że na to liczę. w sumie to mnie jest wszystko jedno jaki to będzie
                    egzamin, zdać go trzeba w każdym wypadku:)) bycie przysięgłym (czy jak się to
                    będzie nazywać) wiąże się z wieloma obowiązkami (chodzi mi głównie o bywanie w
                    sądzie i policji i takie tam), za co i tak kaski się ne doczekasz zbyt
                    szybko:)) mnie bardziej interesuje jak na przyzowitym poziomie przeżyć następne
                    kilka lat. mam na myśli sytuację, w której tłumaczę i mogę się z tego utrzymać,
                    a co najważniejsze nabieram sensownego doświadczenia i polepszam swoej
                    umiejętności i warsztat:) pozdrawiam
                    • dolina_issy Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 05.06.04, 22:05
                      Co do tego tlumaczenia w sadzie i na policji (ze tak znowu odpowiem, bo cos mi
                      sie T
                      • dolina_issy Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 05.06.04, 22:13
                        a ten watek przedtem to mi sie wyslal za szybko:)
                    • dolina_issy Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 05.06.04, 22:11
                      co do sadow i policji i tlumaczen tam, to nie jest tak zle, kazdy tlumacz ma
                      zawsze zestaw zelaznych wymowek (choroba,choroba w rodzinie, choroba psa,
                      zlamana noga, pilny wyjazd, umowione tlumaczenia itp), wiec tak latwo Cie nie
                      zaciagna:) Nie da sie jasno okreslic ile mozesz zarobic, zanim nie zrobisz
                      przysieglego to pewnie niewiele. dodaj do tego samodzielnie placony ZUS itp.
                      sama radosc. sprobuj pomailowac do agencji, wakacje ida, tlumacze wyjezdzaja na
                      urlopy, moze sie zalapiesz.pozdrawiam i powodzenia
              • Gość: Rybinka Re: Nie wprowadzaj początkującego kolegi w błąd... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.06.04, 03:48
                Skoro mówisz, że za "zwykłe" tłumaczenia stawki są "pewnie nizsze" niż za
                urzędowe, to znaczy, że albo nie jesteś tłumaczem albo jesteś tłumaczem
                kiepskim.

                Warto zrobić przysięgłego, ale stawki za "prywatne" tłumaczenia sa właśnie
                wyższe niż za urzędowe wg cennika.

                Ja za mniej niż 40 zł za stronę (1500 znaków) nawet nie ruszam palcem... A
                tlumaczyłem i za 60 zł za stronę. Inni też.
                Z drugiej strony przetłumaczyłem kiedyś znajomej firmie (mała, 2 osoby) teksty
                za 25 zł od strony, ale tylko w drodze wyjątku i poniżej ceny rynkowej.

                Stawki za tłumaczenia nie są żadną tajemnicą.
              • Gość: m Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 17:50
                A ja bardzo chciałabym wiedzieć jak ten egzamin wygląda. Jestem z Poznania btw.
                Czy może można gdzieś kupić jakieś przykładowe testy? Pozdrawiam
                marzena-k-z-k@o2.pl > jeśli możesz @ będę wdzięczna
          • Gość: agulha Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.06.04, 01:21
            A cóż to za bzdura, że jeśli nie jesteś tłumaczem przysięgłym, to dużo nie
            zarobisz. Ja sama tłumaczę od ponad 10 lat (jestem po medycynie); kiedy
            pracowałam jeszcze w służbie zdrowia, to z tłumaczeń miałam znacznie więcej,
            niż z pensji lekarza. Moja koleżanka, też po medycynie (i po MBA) zarabia tylko
            tłumaczeniami, kupiła mieszkanie, a teraz kończy budować dom (fakt, że tyra jak
            dziki osioł). Wejdź sobie na kilka forów specjalistycznych, np. Płatności-
            problemy-tłumacze ("zapis: wyslij pusta wiadomosc pod adres: pl-p-t-
            subscribe@yahoogroups.com", jest jeszcze co najmniej jedna grupa dla tłumaczy
            po polsku na Yahoo-groups, poszukaj. Nie zaczynaj od zadawania pytań, tylko od
            przejrzenia archiwum grupy. Na Usenet (można wejść na Usenet ze strony Gazety
            Wyb.) w dziale "hum." też jest forum tłumaczy.
            Zgadzam się natomiast z przedpiszcą, że dobrze jest się wyspecjalizować w
            jakiejś dziedzinie.
            Agencje płacą na ogół marnie. Im lepiej, tym większe wymagania - także co do
            referencji. Zacznij od tych mniejszych. Płaca? W tych marniejszych może to być
            np. 15 zł od strony brutto (tłumacze dłużej pracujący porzucają takie agencje :-
            )). Upewnij się tylko na grupie pl-p-t, czy dana agencja W OGÓLE płaci.
            • szczoter Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 06.06.04, 11:24
              to ja młody - konto se założyłem w gazecie:)) dzięki za opinie, zaraz szukam
              tych grup dla tłumaczy.
    • jotembi Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 11.06.04, 17:38
      ech...
      starsza koleżanka tłumaczka szczerze radzi: najpierw to trzeba zdobyć wprawę, i
      to sporą
      zarobki (te z górnej półki) przychodzą z czasem, niestety, a i to pod warunkiem
      że masz to coś co odróżnia dobrego tłumacza od całej reszty
      jestem freelancem od ćwierćwiecza, czasem się trafi jakiś kontrakt ale w sumie
      żyję (i to nieźle) ze zleceń
      agencji unikam, za takie marne grosze jakie oni dają nie warto kompa włączać
      moja rada: próbuj jako wolny strzelec i - choć to nieładnie - oferuj ceny
      dumpingowe... jeśli będziesz dobry, w jakimś momencie zaczniesz żądać więcej
      a jeśli nie będziesz dobry, to podczepisz się pod agencję i starzy wyjadacze
      będą zgrzytali resztką zębów poprawiając twoje przekłady ;)
      w każdym razie powodzenia!
      ps. zarejestruj się w którymś serwisie dla tłumaczy, gotranslators na przykład
      albo traduguide, czasem można tam złapać niezłe zlecenie
    • brasilka2 Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 11.06.04, 19:59
      Reasumując:
      1. jak być tłumaczem, to najlepiej specjalistą w jakiejś dziedzinie
      (tłumaczenia medyczne, techniczne, prawnicze itd.), w dodatku nie byle jakim
      specjalistą, bo miernota szybko wychodzi i wszyscy takiego tłumacza omijają,
      jak zgniłe jajo
      2. nie ma co psioczyć na agencje - nie narzucają stawek: najwyżej, jak tłumacz
      sobie zaśpiewa nie wiadomo ile, to nie dostanie zlecenia
      3. nie widzę różnicy w zarobkach tłumacza zwykłego i przysięgłego, za to widzę
      w liczbie znaków na stronie: w przysięgłym jest mniej i ot, cała różnica, więc
      teoretycznie tłumacz przysięgły mniej się narobi za te same pieniądze
      4. freelancerem nie jest źle być, ale i tak najlepsze kąski trafiają do
      agencji - jak tłumacz chce taki kąsek dopaść, to też tam musi trafić,
      oczywiście nie jako pracownik etatowy, ale na umowę o dzieło albo jako firma
      5. korekta to nie jest nic podejrzanego ;-))) po prostu żadna szanująca się
      agencja nie wypuści tekstu z literówkami ani podobnymi kwiatkami; wiadomo, że
      jak się tłumacz spieszy, to się diabeł cieszy - korektor siedzi i poprawia,
      czasem tylko dzięki jego pracy tekst nadaje się do ludzi. I pozwolę sobie się
      nie zgodzić z poprzednią wypowiedzią, że jak jesteś słaby, to się podczepisz
      pod agencję i tak dalej... Słabym tłumaczom zleceń się nie daje, chyba że w
      momentach wyjątkowej desperacji, np. jak wszyscy lepsi wyjadą na wakacje.
      6. jeśli chodzi o kombinacje z angielskim, to obecnie jest mnóstwo tłumaczeń
      prawniczych i handlowych, ale zdarzają się fazy na tłumaczenia medyczne, do
      których najlepiej nadają się lekarze (bo skąd normalny człowiek ma wiedzieć,
      jak jest po angielsku np. tyłozgięcie czaszki etc.)
      7. stawki - poniżej 30 zł za tłumaczenie zwykłe, w sensie: nie ekspresowe, za
      nagłe wypadki należy sobie policzyć więcej, ale nie bez przesady. Znam
      tłumaczkę, która bierze spokojnie 25 zł za stronę (1600 znaków), tłumaczy na
      angielski z polskiego i zarabia kwotę 5-cyfrową (bez groszy ;-)) Inna rzecz, że
      robi średnio 10 stron dziennie, ale to jest naprawdę dobra tłumaczka.

      Pozdrawiam i dużo szczęścia w poszukiwaniu pracy życzę ;-)

      Brasilka
      • szczoter Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 11.06.04, 23:03
        dzięki wszystkim za opinie. jestem dobrej myśli i mam szczerą nadzieję, że nie
        jestem aż tak zły, żeby starzy musieli zębam zgrzytać mnie poprawiając;)
        pozdrawiam
      • Gość: agulha tyłozgięcie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.06.04, 17:38
        Sorry, wiem, że to był tylko taki pierwszy lepszy przykład, ale czy
        rzeczywiście jest takie coś jak tyłozgięcie CZASZKI? Wada wrodzona? Mnie się
        kojarzy tylko z macicą (która może wykazywać tyłozgięcie). Ale już kilka razy
        brecht zamarł mi na ustach, bo okazywało się, że termin, który wydawał mi się
        bzdurny, naprawdę istnieje...
        • szczoter Re: tyłozgięcie 12.06.04, 21:19
          cranial base retroflexion:)) istnieje:))
    • Gość: filolog Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.zamoyski.edu.pl / *.zamoyski.edu.pl 13.06.04, 16:40
      Ja znam ludzi tłumaczących z i na języki z tzw. 3-ciej strefy(?), zarabiających
      naprawdę niemałe pieniądze jako tłumacze, głównie ustni. No bo chyba zarobki
      rzędu 5-6000 zł/miesiąc zaraz po studiach można nazwać wysokimi. Tak więc głowa
      do góry!
      • Gość: kola Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.aster.pl 13.06.04, 21:59
        hej,male sprostowanie - jesli jestes tlumaczem przysieglym to mozesz tlumaczyc
        dokumenty przy ktorych "przysieglosc" ze sie tak wyraze jest wymagana. To nie
        jest tylko kwestia mniejszej ilosci znakow na stronie.
        • brasilka2 Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 14.06.04, 20:30
          Teoretycznie masz rację, ale często zdarza się tak, że tłumacz przysięgły to
          taka miernota, że lepiej mu nic do łapy nie dawać, o ile nie zostało to już
          wcześniej przetłumaczone przez kogoś normalnego.
          Tak więc tłumacz "nieprzysięgły" zgarnia kasę za tłumaczenie tekstu, a
          przysięgły tylko za uwierzytelnienie, jakieś grosze. Oczywiście idealna
          sytuacja to taka, że przysięgły sam sobie poradzi z tłumaczeniem ;-)))

          Pozdrawiam,

          Brasilka
          • Gość: jolka Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.aster.pl 14.06.04, 20:40
            a to juz jakies bzdury totalne, ze czesto sie zdarza, ze tlumacz przysiegly to
            miernota. Czesto dostaje do uwierzytelnienia tlumaczenia robione przez
            tych "zdolnych nieprzysieglych" i konczy sie to tym, ze tlumaczenia trzeba
            robic od poczatku, bo nie podpisalabym sie wlasnym nazwiskiem pod tym, co tam
            jest. Ostatnio mialam przyjemnosc uczestniczyc w sprawdzaniu ezg, na tlumaczy
            przysieglych - naprawde zalosny poziom. a swoja droga to bawi mnie to
            dowartosciowywanie sie tlumaczy bez tytulu, jacy to oni nie sa wspaniali, ci
            przysiegli do piet im nie dorastaja, hehe.
            • Gość: brasilka2 Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.06.04, 21:15
              No i po co sie tak ekscytować?
              Nie twierdzę, że wszyscy tłumacze przysięgli to miernoty (choć jest sporo
              takowych), a wszyscy nieprzysięgli to geniusze. Skoro dostajesz do
              uwierzytelnienia słabe tłumaczenia to źle świadczy o agencji tłumaczeń, tudzież
              o jej korektorach, że takie coś wypuścili. Sto razy wygodniej jest dać
              tłumaczenie przysięgłe jednemu tłumaczowi niż bawić się w rozbijanie i jak już
              jakaś agencja się do tego ucieka, to powinna zadbać, żeby było co
              uwierzytelniać.

              Nie muszę się też dowartościowywać, bo nie jestem tłumaczem.

              Pozdrawiam,

              Brasilka
    • Gość: studentka Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? IP: *.terespol.net.pl 04.07.04, 15:04
      Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć w jaki sposób i gdzie można załapać się do
      jakichkolwiek prac tłumaczeniowych w trakcie studiów? Jak się przedstawia
      sprawa jeżeli chodzi o tłumaczenia z jęz. rosyjskiego na ang., bądź odwrotnie?
    • agas71 Re: na ile może liczyć początkujący tłumacz? 05.07.04, 15:35
      A moze załap się na początku na jakiś stały etat w firmie handlowej? Zawsze
      nabierasz praktyki i doświadczenia, stała pensję masz, po jakimś czasie zawsze
      możesz zrezygnowac na rzecz samodzielnej pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka