Dodaj do ulubionych

Axel Springer - konsultant telefoniczny

IP: *.chello.pl 26.07.04, 14:33
To z dzisiejszego dodatku - dzwonil ktos z Wasm moze? A moze jest osoba,
ktora tam pracuje lub pracowala? Macie jakies informacje? Jestem ciekawa.
Obserwuj wątek
    • lowca1980 Re: Axel Springer - konsultant telefoniczny 26.07.04, 16:25
      Od czerwca szukają osób do aktywnego pozyskiwania klientów i widocznie nadal
      nie mogą znależć.Proponuję Ci,abyś podczas rozmowy telefonicznej pytała się na
      czym ta praca ma polegać.Jak nie chcą powiedzieć to ściema,albo aktywne
      pozyskiwanie klientów (chyba,że taka praca Tobie odpowiada)
      • Gość: Syla Re: Axel Springer - konsultant telefoniczny IP: *.crowley.pl 26.07.04, 22:03
        Zwyczajna praca w telemarkatingu, na pewno żadnego pozyskiwania klientów w
        firmie nie ma i odkąd sięgam pamięciom nie było. Nie wiem czy mam opisywać jak
        wyglada praca w telemarketingu, za pewne wiesz. Płaca - nie wiem ile, teraz
        akurat zapropnują, ale najmniejsza stawka w firmie 6.8 zl brutto na godzinę -
        no i porównując inne firmy tego rodzaju, całkiem przyzwoicie.Atmosfera w firmie
        OK, płaca na czas, generalnie wszystko jest jasno powiedziane, bez zadneych
        sciem, już na pierwszej rozmowie udziela szczegółowych info., i co
        najwazniejsze prawdziwych. Dzwoniąc nie zdzwi sie jak będziesz musiał literować
        wyrazy;P (tylko nie dobytuj jak ja niegdyś czy na pewno chodzi o literowania,
        bo wyjdziesz na idiote jak ja;P). Generalnie w firmie nie ma rutyny, nowe akcje
        i projekty non stop, wiec nie grozi Ci, że zostaniesz przypisana do jednego
        jedynego na cały czas i bedziesz wykonwyac tą sama nudna robote. Wiadomo praca
        w tele. nie nalezy do najszczesliwszych, nudne, gadania, czasie nawet po 10h
        moze wykonczyc, pierwszy tydzien to maskara, odechciewa sie zyc i gadac. Na
        pewno zmaleja Ci rachubki za telefon, bo bedziesz miała do niego wstret;)
        Generlanie rzecz biorac, po moich doswiadczeniach z innymi firmami
        telemarketingowymi zastawiam na ASK. Acha
        Acha plusem firmy, jest to iż założyli kilmatyzację wiec nie umrzesz z goroaca,
        tylko uwaga zabrali czajnik!:))
        Pozdrawiam i moze do zobaczenie;)

        Acha i nie prawdą jest ze firma cały czas kogos poczukuje i nie moze znalezc,
        zgadza sie jakies 2-3 miesiace temu równiez były ogloszenie, osoby przyjeta,
        ale jakl widac znowu jest zapotrzebowania.....moze juz starzy pracowanictw mało
        wydali;P
        • Gość: Anita Re: Axel Springer - konsultant telefoniczny IP: *.chello.pl 27.07.04, 11:44
          telemarketing telemarketingowi nie rowny. pracowalam juz w telemarketingu, ale
          to bylo straszne wmawianie klientowi rzeczy, ktore nie istnieja, tylko dlatego,
          zeby kupil towar, bo prowizyjne wynagrodzenie bylo. na stronie
          www.askontakt.pl/ jest taka pozycja jak telesprzedaz. czy macie jakies
          bardziej szczegolowe informacje?
          bede wdzieczna za dalsze wskazowki, za dotychczasowe serdecznie dziekuje -
          wiele sie od Was dowiedzialam.
          • Gość: Syla Re: Axel Springer - konsultant telefoniczny IP: *.crowley.pl 27.07.04, 19:42
            >> telemarketing telemarketingowi nie rowny.

            Ano sie zgadza!


            > www.askontakt.pl/ jest taka pozycja jak telesprzedaz. czy macie jakies
            > bardziej szczegolowe informacje?

            Hm.. co dokładnie,ooo np.ASK praucję m.in. dla Bertelsmanna(czyt. Świat
            Ksiązki), przeprowadzamy różne akację, dla nich, na jakich zasadach działa
            Świat Ksiażki, nie bede wspominać bo kazdy wie, ale w jakim celu dzwonimy do
            klientów, np:1.Aby przypomnieć, że upłynął termin składania zamówień, zapytać
            sie czy coś zamawia, czy coś bedzie wybierał z katalogu jeszcze coś, czy się
            zastanowi itp, oczywiscie Nasz cel, cel całej akcji to zebrania jak największej
            liczby zamówien telefonicznie - od siebie powiem, iż nie jest z tym, a raczej z
            tymi ludzmi najgorzej, dosc chetnie rozmawiają czesto zamawiaja, no ale wiadomo
            sa i tacy od których bez kija nie podchodz(ale tacy sa wszedzie i zawsze sie
            jacys znajda)
            2. Kolejną akcja wyglada tak: Dzwonimy i Witamy w klubie nowych członków ŚK,
            pytamy się czy otrzymali 1 paczkę, czy regulamin jest dla nich jasny, ze maja
            nowy katalog i czy moze chca znowu cos zamówić - cel akcji, znowu zamówienia
            ksiązek.
            3.Dalej,np.Dzwonimy do osób, kt.od kilku miesciecy nic nie zamówiły, a zgodnie
            z rgulaminem powinny, pyt. dlaczego, czy maja katalog, itd. - cel ackji
            zamówienie.
            4.Jest również, najgorszja akcja w firmie!:Namawianie nowych osób do zapisania
            sie do Klubu!!Porazka, na szczescie nie miałam przyjemnosci jak narazie!
            Jest jeszcze kilka róznych akcji dla Bertelsmann i wszystkie projekty sie
            opieraja, na zamówieniach ksiazek!
            Ale nie jest sa to projekty, kt. sa w firmie przez cały rok, sa co 3-4 miesiacy
            i wówczas przez 2-3 jest intensywna praca i z tego co mi wiadomo teraz w
            sierpniu, własnie Bertalsmann sie szykują, wiec moge Was za pewnic ze osóby,
            kt. zostana zatrudnione bede na tym pracowac, i odrazu powiem, ze mam prawie
            99% pewnosc, że jako nowe osoby, nie bedziecie na projekcie, kt. na celu
            namawianie nowych osób do członkostwa w Klubie!

            Jak już pytasz konkretnie o akcje, sprzedazowe, to musiałabym sobie przypomniec
            co jeszcze było. Generlanie ww. Bertelsmann, jest regularnia, czasmi cos tak
            jeszcze wpadnie po drodze.

            Gereralnie infolinie, na kt. nikt nie dzwoni(no oczywiscie nie wszystkie).No
            tak dla przykładu moge podać: Jak sa w "Fakcie" rózne konkursy, zdrapki itp. to
            ludzie dzwonia, i pyt. sie czy wygrali, ty mówisz ze nie i koniec rozmowy. No
            ale sa i tacy kt. wygrywaja;)
            Infolinia zgłoszeniowa Providenta, tez jest w ASK, wiec jak bierzecie pozyczek
            to juz wiecie gdzie zdzwoniliscie...

            A odnosnie róznych konkurów, jak juz sa zwyciescy, kt. cos wygrali, to trzeba
            ich o tym poinformowac, to co, przez 2-3h dzwonisz mówisz o co biega i nie
            którzy nawet z zapalniczki tak się ciesza ze hoho;)

            Dobra już mi się nie chce pisać.....;)

            Jak będą jakies pytanie to chętnie odp., a póki co po męczocym dni(5h
            szkolenie!) idę odpoczywać, bo przecież trzeba zbierać siły jutro nowy dzien i
            kolejny 5h szkolenia;)

            Acha no i szkol. zwykle nie trawaja dłuzej niz godzine, wiec spokojnie, no
            chyba ze szkolenie jest nie zwykle:P

            Pozdrawiam
    • Gość: Syla Re: Axel Springer - konsultant telefoniczny IP: *.crowley.pl 26.07.04, 22:45
      Acha polecem przejrzeć, nie wiele informacji, ale zawsze coś. m.in. klienci dla
      kt. ASK pr. lub pracowało

      www.askontakt.pl
      • lowca1980 Re: Axel Springer - konsultant telefoniczny 27.07.04, 10:00
        Telemarketing=Pozyskiwanie klientów przez telefon
        Gdy dzwoniono do mnie z tej znanej firmy (wydawca
        gazety "Fakt","Dziewczyna","Newsweek" etc) i prosiłem o podanie szczegółów
        pracy pani po niewielkim zamyslenie wytłumaczyła mi jak dokładnie wygląda tam
        praca. Oczywiście żadna praca nie hańbi i lepiej wykonywać taka pracę niż
        siedzieć w domu, ale tych co mają wieksze ambicje ostrzegam przed
        stanowiskami "konsultant...","doradca klienta...","specjalista ds.sprzedaży"..
        Pytajcie po prostu na czym polega dana praca.
        Jestem przeciwny polityce niedoinformowania aplikanta. Jeśli znamy szczegóły
        wiemy czy warto ubiegać się nam o dane stanowisko. Uwierzcie mi,że pracodawca,
        który oferuje "normalną" pracę przedstawi wam chociaż zarys oferowanego
        stanowiska.
        • Gość: Syla Re: Axel Springer - konsultant telefoniczny IP: *.crowley.pl 27.07.04, 19:16
          > Gdy dzwoniono do mnie z tej znanej firmy (wydawca
          > gazety "Fakt","Dziewczyna","Newsweek" etc)

          To dzwoniono do Ciebie z ASKontakt, czy z ASPolska, bo to on wydaje wymienione
          przez Ciebie gazety?


          >>ostrzegam przed stanowiskami "konsultant...","doradca
          >>klienta...","specjalista ds.sprzedaży"..
          >> Pytajcie po prostu na czym polega dana praca polega.

          Zgadza się, różne firmy różnie nazywają sobie stanowiska pracy, ale ja tu
          odrazu powiedziałam, że to zwykły telemarketing, a nie jakieś nie wiadomo jakie
          stanowisko.Nie się więc co łudzić, że to jakaś super posada.

          >>Oczywiście żadna praca nie hańbi i lepiej wykonywać taka pracę niż
          >> siedzieć w domu, ale tych co mają wieksze ambicje

          Masz rację, czytałam nawet kiedyś takie oficjalne badania, robione gdzieś w
          Stanach bodajże, że w telemarketingu pracują ludzie inteligentni, ale mało
          ambitny;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka