Dodaj do ulubionych

Głupia kasjerka.

IP: *.pf.com.pl 30.08.07, 13:20
Witam, mam problem być może wyda on się głupi, ale mnie to
przeszkadza. Otóż mam koleżankę, która bardzo często w sklepie/fast-
foodzie czy w podobnym miejscu awanturuje się z kasjerkami. Może
awanturuje to za duże słowo, ale oburza się. Często robi aferę o coś
za co kasjerka nie jest odpowiedzialna i nie od niej to zależy.
Ostatnio zrobiła dziewczynie awanturę o to, że zaopatrzeniowiec nie
dowiózł tego co akurat ona chciała kupić. Dziewczyna się tłumaczyła,
że nie ma na to wpływu, że przeprasza, a ona dalej swoje.
Przeprosiłam dziewczynę za koleżankę przy niej, ale ona wogóle nie
zrozumiała błędu. Twierdzi, że kasjerka za darmo kasy nie dostaje i
powinna zdobyć jej ten produkt. Tłumaczyłam jej wiele razy, że te
osoby napewno nie pracują sobie na kasie dla przyjemności, a kasa o
której mówiła to mniej niż jej miesięczne czesne za studia (ma
bogatych rodziców, dziennie studiuje, czesne kosztuje naprawdę tyle
co nie jedna pensja kasjerki, nigdy nigdzie nie przepracowała nawet
jednej godziny, a wymądrza się jakby swoją własną ciężką pracą
doszła na sam szczyt). Wstydzę się z nią chodzić w takie miejsca,
wstydzę się kiedy pokazuje swoje oburzenie stojąc w kolejce.
Twierdzi, że nie wolno sobie pozwolić na brak szacunku w końcu płaci
i wymaga. Powiedziałam jej w końcu, że jest nie przystosowana do
życia w społeczeństwie i że ludzie w kolejce patrzą się na nią jak
na kretynkę, ona sama nic sobie z tego nie robi. Przestałam chodzić
z nią w publiczne miejsca, nie tylko ja. Myślę, że postąpiłam
słusznie, ale trochę mnie to gryzie. Czekam na jakieś opinie.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka