Dodaj do ulubionych

Kobieta w poszukiwaniu pracy

IP: *.chello.pl 06.08.03, 21:17
Od maja b.r. szukam pracy. Śledzę ogłoszenia prasowe, przeszukuję
zamieszczone w internecie oferty firm doradztwa personalnego, pytam
znajomych, wysyłam dziesiątki faksów, e-maili i ....nic. Zaledwie kilka firm
odpowiedziało telefonicznie na moje oferty co zaowocowało umówieniem się na
rozmowę kwalifikacyjną. Z rozmów nic jednak jak dotąd nie wynikło.
Jeśli juz raczono podać mi powody odmowy były to moje rzekomo zbyt
wygórowane oczekiwania płacowe. Zdarzało mi się słyszeć, że na dane
stanowisko byłabym "za dobra" i nie dałoby mi ono możliwości realizacji
ambicji zawodowych. Tego typu usprawiedliwienia odmowy wydają mi się dziwne,
zważywszy, że wysyłając aplikacje sama biorę pod uwagę ewentualne
możliwości rozwoju zawodowego. Cóż, pracodawca wie lepiej... W dodatku jest
tak miły, tak bardzo stara się osłodzić gorycz porażki.... aż do mdłości.
Rozśmieszyły mnie niemal do łez testy dotyczące pracy zamieszczone na
stronach "GW". Po skrupulatnych odpowiedziach na wszystkie pytania okazało
się, ze jestem ... pracownikiem idealnym i wszyscy pracodawcy powinni śnić
po nocach o pozyskaniu mnie dla swoich firm. Nic podobnego się jednak nie
dzieje ( to pod rozwagę Państwa psycho - i socjologów przygotowujących
testy ) Wiem, ze nie mogę się zniechęcać, że inni szukają pracy znacznie
dłużej itd. Trudno mi się jednak pogodzić z takimi argumentami gdy widzę co
się wokół dzieje. Te kompletne zera usadowione na ciepłych i intratnych
posadkach dzięki odpowiednim "układom", nadęty ton i postawę "pana i władcy"
u kolesia, który zajmuje się rekrutacją itp. Lektura postów na forum też nie
napawa optymizmem. Nie wiem, jak długo jeszcze będę kołatać do drzwi
rozmaitych firm. Wierzę, że w końcu znajdę tę właściwą.
Interesuje mnie praca w dziale księgowości, dziale kadr, również praca
asystentki lub prowadzenie biura. Należę do osób dla których nie ma rzeczy
zbyt trudnych. Jestem dynamiczna, otwarta, łatwo nawiązująca kontakty.Mam 36
lat ( i zielonego pojecia dlaczego mój wiek jest dla wielu minusem?) Pracę
mogę podjąć od zaraz. Oczekiwania finansowe - od 4 tys.zł brutto.
Jeśli na tym forum znajdzie się ktoś, kto słyszał o jakiejś interesującej
mnie posadzie prosze o kontakt.
Obserwuj wątek
    • Gość: Misty Re: Kobieta w poszukiwaniu pracy IP: *.met.pl 07.08.03, 18:39
      Może Cię pocieszę - jestem w podobnej sytuacji jak ty, z tym że pracy szukam od
      marca. Oczekiwania płacowe mam jednak o połowę niższe (dziś cieszyłabym się z
      płacy 1500 netto), chociaż mam już 3 lata stazu zawodowego, znam bdb.
      angielski, komputer etc. i szukam pracy chociażby jako sekretarka/asystentka.
      Aha - mam 24 lata, żadnych zobowiązań na karku, jestem naprawdę pracowita,
      otwarta i gotowa dać z siebie wiele pracodawcy, ktory pozwoliłby mi sie
      rozwijac razem z firmą. Jako filolog polski chciałabym oczywiście, żeby moja
      praca wiązała się np. z PR, ale po kilkunastu rozmowach kwalifikacyjnych i
      setkach wysłanych ofert, byłabym wdzięczna chociażby za posadę zwykłej pani od
      odbierania telefonów, stukania pisemek na komuterze, faxownia, kserowania etc.
      To wszystko jest już tak żenujące... zwłaszcza jak pomyślę, że niejedna znana
      mi dziewczyna o niższych niż moje kwalifikacjach bierze sobie na reke 1800-2000
      pln za siedzenie na recepcji...
      • Gość: Anna Re: Kobieta w poszukiwaniu pracy IP: *.uk.ihost.com 08.08.03, 11:22
        Szukam dobrej, podkreslam - dobrej, pracy juz dwa lata.
        Obecnie pracuje, ale jest to praca znacznie ponizej moich kwalifikacji i
        mozliwosci.
        Na rozmowach najczesciej slysze, ze jestem "za dobra" - ta standardowa formulka
        sluzy wymiganiu sie od podania prawdziwych powodow, najczesciej takich:
        1. Szef/owa ma nizsze kwalifikacje i nie chce, zeby ktos "podskakiwal".
        2. To miejsce pracy jest juz dawno obsadzone, a rekrutacja jest przeprowadzana,
        bo takie sa wymogi z centrali zagranica, poza tym pani HR musi przeciez jakos
        udowodnic, ze trzymanie jej w firmie ma jakis sens.
        3. Chca wlasnie mnie, ale najchetniej za 30% mojej ostatniej pensji.
        Przykro mi, ale nie moge Cie pocieszyc. Jesli masz mozliwosc emigracji,
        doradzam wyjazd.
        • Gość: dorada@gazeta.pl Re: Kobieta w poszukiwaniu pracy IP: *.chello.pl 08.08.03, 19:15
          Dziękuję za odpowiedzi. Wiem, że nie jestem jedyną osobą z tego typu
          problemami. Zastanawia mnie jednak dlaczego tak się dzieje, dlaczego problem
          bezrobocia tak drastycznie dotyka właśnie kobiety, które według tego co mówią
          rozmaite sondaże są znacznie lepiej wykształcone niż mężczyźni, bardziej
          odpowiedzialne i kompetentne, jednak ich możliwości znalezienia ciekawej i
          intratnej pracy są dramatycznie małe.Dlaczego nikt nie próbuje walczyć z tym
          problemem, nawet organizacje feministyczne zdają się koncentrować swe wysiłki
          jedynie wokół problemu aborcji zdając się nie dostrzegać, że dyskryminacja
          kobiet jest zjawiskiem znacznie szerszym?

          Nie chcę brać pod uwagę wyjazdu za granicę. TU jest mój kraj.TU powinnam mieć
          szansę realizacji swoich celów. TU płaciłam przez kilka lat podatki starając
          sie wierzyć, że zostaną optymalnie spożytkowane. Między innymi na tworzenie
          nowych miejsc pracy. Jaka jest rzeczywistość każdy widzi.

          Pozdrawiam wszystkich poszukujących i życzę wiele szczęścia.
    • Gość: g Re: Kobieta w poszukiwaniu pracy IP: *.visp.energis.pl 10.08.03, 21:51

      > Oczekiwania finansowe - od 4 tys.zł brutto.


      a moze sproboj obnizyc oczekiwania finansowe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka