Dodaj do ulubionych

Smoking kills & & #35 8211; tylko dla Palaczy :))

09.01.04, 11:51
Jak zwykle bedac w duty free udalam sie prosto do dzialu papierosow, by tanio
zakupic dozwolona ilosc. Stanelam przed regalem…. i mnie zamurowalo.
Obojetnie jaka marka, wiecej niz polowa opakowania przykryta jest sliczna
klepsydra (grube czarne ramki) z co rusz to ladniejszym napisem. Moj ulubiony
to:
Strona jeden : “smoking kills”
Strona dwa: “smoking causes fatal lung cancer”

A ta ktory wlasnie lezy na biurku:
Strona jeden: smoking seriously harms you and others around you
Strona dwa: your doctor or your pharmacist can help you stop smoking

Popatrzylam na okolo, czy to nie aby jakis prima aprilis albo inna ukryta
kamera badajaca reakcje kupujacych ale nie – kupilam dwie paczki, zaplacilam
i nikt sie nie zdziwil. Pomyslalam ah, to pewnie jakis nowy hamerykanski
wymysl i pewnie wydrukowany na folii, wiec jak sie folie zdejmie, to bedzie
normalne pudelko. Wyciagnelam pudelko, zdjelam folie… napis pozostal.

Poszlam do knajpy, polozylam na stole moje “killersy”, zamowilam kawe – pani
kelnerka spojrzala na mnie co najmniej dziwnie. Ja tez dziwnie sie czuje z
moimi paczkami opatrzonymi klepsydra. Jakos dekadencko tak…
Nasz asystent wrocil z Kenii – i jest nas teraz dwoch z „killersami“ w
obiegu.

Wlasnie przedyskutowalismy temat, stwierdzili, ze czujemy sie wszyscy
nieswojo z naszymi nowymi papieroskami i wyciagneli wnioski: ja juz nie bede
kupowac w duty free, Behemot stwierdzil, ze kupi sobie etui na papierosy
i „przelozy“ a asystent zaraz podchwycil behemotowa idee. Po czym wszyscy
zaczelismy sie smiac, ze chyba nie taki efekt pomyslodawca chcial
osiagnac....Ale biorac pod uwage gdzie te napisy sa nasuwa sie pytanie co za
efekt mial zostac osiagniety.......

Pytanie do wszystkich palacych: czy u was tez sa takie papierosy z klepsydra
a jezeli tak, to jak sie czujecie kladac paczke obok siebie w miejscu
publicznym? I macie jakis pomysl dlaczego producenci papierosow tak je teraz
pakuja? Do Szwajcarii moda owa jeszcze nie dotarla – nawet do tutejszych duty
free nie.

Xurek
Obserwuj wątek
    • don2 Re: Smoking kills & & & #35 35 8211; tylko dla P 09.01.04, 12:13

      jakies nowe prawo zwiekszylo areal ostrzezenia do ponad 40 % pow opakowania.
      Juz od miesiaca mam nowe hobby i zaczne truc wrogow.przepis mam na opakowaniu
      mojego tytoniu fajkowego :Palenie zabija,potem wyzej ,ze powoduje raka.na
      drugiej stronie:dym zawiera:bensen,nitrosaminy,formaldehyd i cyjanowodor.
      Anita pewno wie czy jak sie zmiesza to wszystko z winem ,to mozna zabic?
      O to wszystko mam za 6 e.tyle radosci.

      50% UMIERA OD PALENIA-POZOSTALE 50% TEZ
      • basia553 Re: Smoking kills & & & & #35 35 35 8211; t 09.01.04, 12:31
        Jezeli myslisz Xurku, ze jakikolwiek zakaz moze mnie powstrzymac, to sie mylisz.
        Jak widzisz wlazlam tu mimo zakazu. Co wiecej! Powiedzialabym, ze kazdy zakaz
        powoduje we mnie ogromna chec zlamania go, pokazania kto tu rzadzi.
        Ale rzeczy, czyli do papierosöw. W Niemczech od dawna wszystkie papierosy maja
        nadruk ostrzegawczy, m.in., ze palenie powoduje impotencje (Donie, uwazaj!).
        Nikt sie tym niestety nie przejmuje. Tak jak w Polsce, gdzie juz wiele lat temu
        rozklejono plakaty przedstawiajace...dupsko (pardon) z ktörego wystaje papieros.
        Donie, Twoja statystyka pokazuje tylko, ze tych pozostalych 50% umierajacych,
        to pasywni palacze.
        U mnie w pracy juz dawno jest zakaz palenia poza wyznaczonymi miejscami i jakos
        zaden z palaczy nie umarl od zmniejszenia spozycia nikotyny.
        O czym zawiadamia siedzaca dzis w domu wywietrzonym, bez smrodku papierosowego
        (koty tez niepalace), Basia niepalaczka
      • ro-bert Re: Smoking kills & & & & #35 35 35 8211; t 09.01.04, 13:06
        don2 napisał:

        > przepis mam na opakowaniu
        > mojego tytoniu fajkowego :Palenie zabija,potem wyzej ,ze powoduje raka.na
        > drugiej stronie:dym zawiera:bensen,nitrosaminy,formaldehyd i cyjanowodor.
        > Anita pewno wie czy jak sie zmiesza to wszystko z winem ,to mozna zabic?


        Nie kombinuj tyle tylko kup paczke np Westow z przemytu z Rosji. Po
        przeczytaniu tekstu ostrzezenia po rosyjsku mozna naprawde umrzec... ze
        smiechu. Niby nic takiego, tresc podobna jak na wszystkich innych paczkach.
        Melodia tego jezyka jednak w polaczeniu z ponura trescia ostrzezenia tworzy
        super efekt.
    • sabba Re: Smoking kills & & & #35 35 8211; tylko dla P 09.01.04, 12:27
      Palaczem nie jestem ale zona palacza:)) W De juz jakis czas te etykietki twarzowe sie pojawily i moim zdaniem zle to nie jest ale jakby troche nielogiczne, skoro na papierosach zostaje drukowana reklama o niepalniu! Podobno jakas firma zaczela drukowac nalepki zastepcze z taka sama grafika ale innymi, smiesznymi napisami, mozna sobie gdzies to podobnon znalezc w internecie is ciagnac oraz ponalepiac. Ale w Polsce przeciez juz te kobylkaste nalepki dawno sa, Xurku, nie widzialas wczesniej?
      • don2 Re: Smoking kills & & & & #35 35 35 8211; t 09.01.04, 12:33
        sabba napisała:

        > Palaczem nie jestem ale zona palacza:)) W De juz jakis czas te etykietki
        twarzo
        > we sie pojawily i moim zdaniem zle to nie jest ale jakby troche nielogiczne,
        sk
        > oro na papierosach zostaje drukowana reklama o niepalniu! Podobno jakas firma
        z
        > aczela drukowac nalepki zastepcze z taka sama grafika ale innymi, smiesznymi
        na
        > pisami, mozna sobie gdzies to podobnon znalezc w internecie is ciagnac oraz
        pon
        > alepiac. Ale w Polsce przeciez juz te kobylkaste nalepki dawno sa, Xurku, nie
        w
        > idzialas wczesniej?
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        sorry ,to nie reklama to ostrzezenia i mimo wszystko jest logiczne i na
        wöasciwym miejscu.A ze palaczy to wnerwia to inna para kaloszy.pomysl ile
        nerwow i pieniedzy to kosztuje przemysl tytonmiowy.ogromne straty-zmniejszona
        sprzedaz.ja palilem ,pale i palic bede.nie takie ostrzezenia lekcewaze.Zle na
        tym wychodze ,ale zycie......:)))))))))))))))))))))
        • don2 Re: Smoking kills & & & & & #35 35 35 09.01.04, 12:38

          he he he ,impotencje tez? a lupiez? ja pale fajke,podobno ryzyko mniejsze.
          impotentem ,to mozna zostac ,czytajac niektore posty.Ale kto wie !moze
          przestane palic przed...... " szampan tuz przed i papieros tuz po " chyba tak
          idzie piosenka ?
        • sabba Re: Smoking kills & & & & & #35 35 35 09.01.04, 12:40
          no dobra, reklama to moze nie jest ale dla mnie to ma taki wymiar jakbys sorzedawal noze z nalepka: nieodpowiednie uzycie grozi kalectwem a nwet smiercia. Ja rozumiem ze to jest jakies ostrzezenie, ale nielogiczne jest dla mnie sprzedawanie tejze "smierci" w ogole, jesli za takowa zostal uznany tyton.
          No i jak mowisz, zycie zyciem:)) Nie znam palacza ktory by sie przestraszyl etykietek, ale znam paru ktorzy przestalibo im bylo za drogo:))) A u nas ceny tytoni znowe maja wzrosnac...
          A czy sprzedaz zmniejszona to jestem ciekawa jaki sa statystyki...
          • don2 Re: Smoking kills & & & & & & #35 09.01.04, 12:58

            kiedys czytalem,ze straty sa powazne w biznesie tytoniowym.ratuje ich 3 swiat
            i takie kraje jak np rosja. samochody zabijaja wiecej i na nich nie ma "
            nalepek " kwestia lobbingu itp.
    • clairejoanna Re: Smoking kills & & & #35 35 8211; tylko dla P 09.01.04, 12:28
      Popieram! Swietny pomysl!

      Pozdrowienia,

      CJ
    • basia553 Re: Smoking kills & & & #35 35 8211; tylko dla P 09.01.04, 12:48
      Donie, pal dalej fajke! Jakbys zostal impotentem, to zawsze mozesz dokupic
      viagre. Uwielbiam zapach fajkowego tytoniu. Otwieram sobie czasami meza
      szufladke z tytoniami i pociagam nosem i jest fajnie.
      • don2 Re: Smoking kills & & & & #35 35 35 8211; t 09.01.04, 12:59
        basia553 napisała:

        > Donie, pal dalej fajke! Jakbys zostal impotentem, to zawsze mozesz dokupic
        > viagre. Uwielbiam zapach fajkowego tytoniu. Otwieram sobie czasami meza
        > szufladke z tytoniami i pociagam nosem i jest fajnie.
        <<<<<<<<<<<<<<<
        A jakie ostrzezenie pisze na viagrze ? :)))))))))))))
    • ro-bert Re: Smoking kills & & & #35 35 8211; tylko dla P 09.01.04, 13:00
      Poniewaz problem jest juz stosunkowo stary (chyba bardzo malo palisz)
      wynaleziono rowniez juz "antidotum"
      Poszukaj na przyklad na tej stronie:

      www.hegenbergcenter.de/katalog/index.html?target=NEWS.html
      Na pewno znajdziesz jakis srodek aby zwalczyc Twoj stres w miejscach
      publicznych;)
      • xurek Re: Smoking kills 09.01.04, 13:33
        Robert, nie pale malo, ale jak juz wspomnialam do Szwajcarii moda owa jeszcze
        nie doszla, wiec mamy papierosy bez klepsyder. Sabba, w Polsce bylam ostatnio w
        lecie 2003 i nic takiego nie rzucilo mi sie w oczy.
        Robert, na tej Twojej stronie to ja znalazlam a) perle do podarowania (hmm
        komu?), trzy peruki (wlosy mi nie wypadaja :)), Luftreiniger (w domu nie
        potrzeba, bo tam nikt nie pali a w pracy to nikomu ten smrodek nie
        przeszkadza :)) itd ale nic takiego, co rozwiazywalo by problem moich
        dekadenckich papierosow (ktory wkrotce poprzez wypalenie zapasu sam sie
        rozwiaze).

        Wiec ja musze sie przyznac, ze mi glupio sie z takimi napisami „obnosic“ i
        wolalabym ich na mojej paczce nie miec. Poza tym nie rozumiem kto i co chce
        przez to osiagnac. Rozumiem informacje Dona o obowiazkowym ostrzeganiu, ale
        przeciez nikt nie moze zmusic producentow do tak skrajnych zdan jak „smoking
        kills“, bo jest to spekulatywne i niedowiedzione. Reklama papierosow w kinach
        (tutejszych) konczy sie zawsze napisem „palenie szkodzi zdrowiu“ w przyjaznych
        niebieskich kolorach, co znacznie odbiega od grubo na czarno obramowanej
        klepsydry „palenie zabija“. Dlatego dziwi mnie bardzo, dlaczego producenci
        (chyba?) dobrowolnie przyklejaja na papierosach cos takiego.
        Jedyne wytlumaczenie, ktore mi dotad przyszlo do glowy to unikniecie
        procesow „a la USA“ na temat odszkodowan dla „poszkodowanych i
        niedoinformowanych palaczy“....

        Xurek
        • ani-ta Re: Smoking kills 09.01.04, 13:47
          xurku bo u nas do niedawna ostrzegali dyskretnie... napis czarny ale na tle
          oryginalnego opakowania:)
          teraz tez wala takie cos wielkie;)

          ja powaznie dorastam do rzucenia... i to wcale nie przez strach przed
          wywolany "klepsydrami" ale przez ogroooomny bol gardla nekajacy mnie od
          dluzszego czasu...
          chyba, ze...
          ...ktos zna sposob na pozbycie sie tego dyskomfortu;)))

          pozdrawiam
          a.:))
          • ro-bert Re: Smoking kills 09.01.04, 13:51
            ani-ta napisała:

            > ...ktos zna sposob na pozbycie sie tego dyskomfortu;)))

            Oczywiscie, ze znam! Tracheotomia! Nawet papierosy po tym zabiegu lepiej
            smakuja :) Jedyna niedogodnosc to fakt, ze musisz nosic zawsze bluzki z
            dekoltem bo inaczej bedziesz miala problemy z umiejscowieniem papierosa :)
        • ro-bert Re: Smoking kills 09.01.04, 13:48
          xurek napisała:

          >na tej Twojej stronie to ja znalazlam a) perle do podarowania (hmm
          > komu?), trzy peruki (wlosy mi nie wypadaja :)), Luftreiniger (w domu nie
          > potrzeba, bo tam nikt nie pali a w pracy to nikomu ten smrodek nie
          > przeszkadza :)) itd ale nic takiego, co rozwiazywalo by problem moich
          > dekadenckich papierosow (ktory wkrotce poprzez wypalenie zapasu sam sie
          > rozwiaze).

          Strona nie jest moja wiec i link wkleil sie tylko z "Hauptseite" :) Jesli
          zajrzysz pod "Trends" znajdziesz rowniez cos takiego (podobno ostatnio
          bardzo "trendy" (pomyslane wlasnie dla "wstydliwych i zestresowanych):

          "Zigarettenschachtel-Cover aus Pappe mit Motiv
          - Pappbox mit frechen, trendigen Motiven
          - zum Einlegen einer Zigarettenschachtel
          - verschließbar
          - Motive sortiert"

          > Rozumiem informacje Dona o obowiazkowym ostrzeganiu, ale
          > przeciez nikt nie moze zmusic producentow do tak skrajnych zdan jak „smok
          > ing
          > kills“, bo jest to spekulatywne i niedowiedzione.

          Jak widzisz mozna zmusic:) Nie wierzysz? To spojrz na swoja paczke papierosow.
          Przepis mowiacy o tym co ma byc pisane i jaki procent powierzchni paczki
          papierosow ma owo ostrzezenie pokrywac reguluje przepis obowiazujacy juz od
          kilku miesiecy w EU.
          Co zas do tego czy palenie zabija to niestety musze Cie rozczarowac. To jest
          juz udowodnione. Naukowo.

          >Reklama papierosow w kinach
          > (tutejszych) konczy sie zawsze napisem „palenie szkodzi zdrowiu“ w
          > przyjaznych
          > niebieskich kolorach, co znacznie odbiega od grubo na czarno obramowanej
          > klepsydry „palenie zabija“.

          Gdy przy najblizszych odwiedzinach u rodzicow pojdziesz do kina nie musisz sie
          bac. Nie zobaczysz zadnych spekulatywnych grozb... bo nie zobaczysz W OGOLE
          reklamy papierosow :)


          >Dlatego dziwi mnie bardzo, dlaczego pro
          > ducenci (chyba?) dobrowolnie przyklejaja na papierosach cos takiego.

          Chyba przestaje to dziwic gdy wezmie sie pod uwage, ze alternatywa dla
          producenta jest zakaz sprzedazy wlasnych wyrobow w EU ;)


          > Jedyne wytlumaczenie, ktore mi dotad przyszlo do glowy to unikniecie
          > procesow „a la USA“ na temat odszkodowan dla „poszkodowanych
          > i niedoinformowanych palaczy“....

          Nie, to nie o to chodzi. A przynajmniej nie glownie o to.
        • ro-bert PS 09.01.04, 13:54
          Moze jeszcze dla poprawy humoru:

          www.raucher-warnung.de/fun-bilder/categories.php?cat_id=1
        • ro-bert PS II 09.01.04, 13:57
          A tu mozna poczytac "co i dlaczego":

          www.rauchfrei.de/warnhinweise.htm
          • xurek Udowodnione? 09.01.04, 14:14
            Dla mnie udowodnione „smoking kills“ = „kazdy kto pali umrze z tego powodu“ co
            udowodnione nie jest i nigdy nie bedzie gdyz nie odpowiada prawdzie.

            Wg. podanych przez Ciebie linii EU zblizony napis brzmi „rauchen KANN tödlich
            sein“ czyli ze MOZE doprowadzic do smierci, co i owszem odpowiada prawdzie.

            Dalej sie wiec dziwie, skad i dlaczego to „smoking kills“.

            PS: jezeli u nas wprowadza tez te klepsydry, to i owszem, kupie sobie takie
            pudeleczko, chyba ze wczesniej uda mi sie rzucic, w co raczej watpie :((.


            Xurek
            • ro-bert Re: Udowodnione? 09.01.04, 15:03
              xurek napisała:

              > „smoking kills“ = „kazdy kto pali umrze
              > z tego powodu“

              No coz, wypada sie poddac. Jako, ze nie konczylem anglicystyki nie czuje sie
              na silach oceniac jakosci Twojego, przyznasz dosc wolnego, tlumaczenia :) Mamy
              tu jednak wielu, dla ktorych angielski stal sie drugim jezykiem wiec moze ktos
              z nich sie wypowie ;)

              Niech zyje sila solidnych argumentow!!! :)
              • xurek nie trzeba anglisty, wystarczy slownik :))) 09.01.04, 15:19
                smoking = palenie, kills = zabija
                w przeciwienstwie do rauchen KANN.. itd (czego chyba nie musimy sobie
                tlumaczyc :)).
                Reszta to moja, moim zdaniem calkiem logiczna, interpretacja. A wracajac do
                meritum sprawy mnie po prostu bardzo dziwi, dlaczego producenci cos takiego, co
                w moim pojeciu jest "na wyrost" w stosunku do wymaganego, na pudelkach
                umiescili. Jako ze nie wierze, iz sprawy nie przemysleli i w dla nich optymalny
                sposob nie rozwiazali musi to miec jakies logiczne i "solidne" wytlumaczenie,
                ktorego jednak jak dotad nie widze. Moglo przeciez byc cos na ksztalt "smoking
                CAN cause ... itd"...

                Na temat tego, czy palenie szkodzi nie musimy chyba dyskutowac - szkodzi z
                pewnoscia znakomitej wiekszosci a nawet tym niewielu, ktorym nie szkodzi, tez z
                pewnoscia nie pomaga.

                Xurek
                • wkrasnicki Re: nie trzeba anglisty, wystarczy slownik :))) 09.01.04, 15:45
                  xurek napisała:

                  Na temat tego, czy palenie szkodzi nie musimy chyba dyskutowac - szkodzi z
                  pewnoscia znakomitej wiekszosci a nawet tym niewielu, ktorym nie szkodzi, tez z
                  pewnoscia nie pomaga.
                  ###

                  Podobno jedynym pozytywnym skutkiem palenia tytoniu jest dzialanie
                  zapobiegajace w duzym stopniu chorobie Parkinsona Zrodla pochodzenia tej
                  informacji niestety nie pamietam.
                • ro-bert Re: nie trzeba anglisty, wystarczy slownik :))) 09.01.04, 17:02
                  xurek napisała:

                  > smoking = palenie, kills = zabija

                  A wiec po prostu: "palenie zabija". Zgadza sie? Logiczne?
                  Czy naprawde znaczy to to samo co: "kazdy kto pali umrze z tego powodu"? Tak
                  twierdzisz pare pstow wyzej.
                  Jesli tak, to znaczy, ze z moim angielskim nie jest az tak zle natomiast bede
                  musial podciagnac sie w logice :)


                  > Na temat tego, czy palenie szkodzi nie musimy chyba dyskutowac

                  Nie wiem czy musimy sprawiasz ale mam wrazenie, iz nie uwazasz tego za
                  udowodnione:)


                  > szkodzi z
                  > pewnoscia znakomitej wiekszosci a nawet tym niewielu, ktorym nie szkodzi,
                  >tez z pewnoscia nie pomaga.

                  Poniewaz powolujesz sie stosunkowo czesto na logike moglabys moze wskazac, w
                  ktorym miejscu nastepujacego rozumowania popelniam blad logiczny?

                  Palenie szkodzi. A wiec oznacza, iz wywoluje choroby. Logiczne?

                  Choroby bywaja przyczyna smierci. Logiczne?

                  Wiec palenie bywa przyczyna smierci.Logiczne?

                  Nikt nigdzie nie pisze, ze "kazdy kto pali umrze z tego powodu". To byloby
                  nielogiczne bo coz na przyklad by sie stalo gdyby taki palacz przed zejsciem
                  na skutek choroby wywolanej paleniem wpadl dajmy na to pod tramwaj ;)

                  Natomiast stwierdzenie, ze "palenie zabija" jest jak najbardziej logiczne,
                  zgodne z prawda i ani odrobine nieprzesadzone (patrz powyzsze rozumowanie)


                  Byly palacz, niespokojnie oczekujacy na jego ocene zdolnosci logicznego
                  myslenia, po dwudziestu latach palenia.
                  • wkrasnicki Re: nie trzeba anglisty, wystarczy slownik :))) 09.01.04, 17:28
                    ro-bert napisał:


                    Poniewaz powolujesz sie stosunkowo czesto na logike moglabys moze wskazac, w
                    ktorym miejscu nastepujacego rozumowania popelniam blad logiczny?

                    Palenie szkodzi. A wiec oznacza, iz wywoluje choroby. Logiczne?
                    Choroby bywaja przyczyna smierci. Logiczne?
                    Wiec palenie bywa przyczyna smierci.Logiczne?
                    ###

                    A gdyby tak w miejsce slowa- palenie wstawic slowo- mieso wieprzowe?
                    • ro-bert Re: nie trzeba anglisty, wystarczy slownik :))) 09.01.04, 17:37
                      wkrasnicki napisał:

                      > A gdyby tak w miejsce slowa- palenie wstawic slowo- mieso wieprzowe?


                      No coz. Wedlug mnie bylaby to zmiana tematu...ale to pewnie znowu nielogiczne:(
                      • jan.kran Re: Norge. 09.01.04, 18:52
                        Røyking er svært skadelig for deg og dine omgivelser. Røyking kan føre til ein
                        langsam og smertefull død.

                        O impotetencji tyz bylo, ale nie mam paczki pod reka. Wszystko w czarnej
                        obwodce. K. Nalogowy.
    • starypierdola Re: Smoking kills & & & #35 35 8211; tylko dla P 09.01.04, 15:34
      He, he, he, ... Jak ktos czegos nie rozumie to mu trzeba "kawe na lawe".
      Czarne na bialym.
      W koncu to Wasi wspolobywatele placa za leczenie waszych rakow pluc, krtani,
      czego-tam-jeszcze.
      I wszystko jest "udowodnione"; przemysl tytoniowy wydal miliardy dolarow zeby
      nie udalo sie "udowodnic", ale nie dal rady bo prawda jest oczywista ... choc
      w oczy kole ...
      No a jak palicie to tez nie zle. Ktos musi, w koncu, wspierac farmerow tytoniu
      z Wirginii
      SP
      • xurek Ty tez chyba nie zrozumiales.... 09.01.04, 15:53
        Wiec skad sie ta kampania i te napisy wziely to chyba zrozumieli wszyscy
        (lacznie ze mna) – czego przynajmniej ja nie zrozumialam, to motywow koncernow
        tytoniowych sklaniajacych je do statements typu „smoking kills“ co przynajmniej
        w dostepnych EU – dyrektywach po niemiecku nie bylo tak sformulowane i co moim
        zdaniem w tej formie nie zostalo udowodnione i nigdy udowodnione nie bedzie,
        chociazby dlatego, ze zawsze znalez sie uda jednostki (i to naprawde istniejace
        a nie „zmanipulowane“), ktore palily do poznego wieku i umarly na... starosc.
        Nie rozumiem wiec wciaz jeszcze, dlaczego tak twardo, a nie jakies porownywalne
        do wersji niemieciej „smoking might or could....“ czego Ty w swoim poscie tez
        mi nie wyjasniles (moze dlatego, iz wyjasnienie bardziej skomplikowane niz „ha
        ha.....“ Ci nie lezy?).

        „W koncu to Wasi wspolobywatele placa za leczenie waszych rakow pluc, krtani,
        czego-tam-jeszcze........„No a jak palicie to tez nie zle. Ktos musi, w koncu,
        wspierac farmerow tytoniu z Wirginii“

        Troche to chyba uprosciles i splyciles do propagandowego sloganu? Lwia czesc
        ceny papierosow to podatek odporwadzany do kasy panstwa, z ktorego, jezeli by
        sie uprzec przy Twoim stylu, „my“ placimy drogi, szkoly, szpitale itd dla
        rowiez tych, ktorzy nie pala. Wiele razy przeprowadzano rachunek „zero
        papierosowych podatkow kontra obnizka wydatkow na leczenie“ i jeszcze nigdy nie
        wyszedl on na kozysc „calkowitego zniesienia palenia“.
        Najwiekszym obciazeniem kas chorych nie sa bynajmniej palacze z rakiem krtanii,
        tylko ogolnie ludzie starzy (a im starsi tym bardziej), wiec te skracajace
        zycie papierosy, gdyby tak dalej demagogicznie pociskac pierdoly, w zasadzie
        sluzbie zdrowia tylko pomagaja.

        A tak w ogole to bynajmniej nie mam zamiaru bronic palenia jako pozytywnego
        hobby, tylko nie lubie tego „poziomu dyskusji na temat“. Albo skrecamy watek na
        totalne „dowcipy bez sensu“ albo usilujemy cos wyjasnic, taki „ni pies ni
        wydra“ mnie przynajmniej zupelnie nie bawi.

        Xurek
        • starypierdola Re: Ty tez chyba nie zrozumiales.... 09.01.04, 16:16
          E, zrelaksuj sie troche. Jak piszesz: i tak i tak wszyscy umrzemy....

          Ja od czasu do czasu wypalam cygaro i jakos zyje. A ze z przemytu to nie ma
          zadnych napisow i mnie sumienie nie gryzie.
          SP
        • maja92 Z tego co wiem to ustawa... 09.01.04, 16:46
          W Irlandii jest ustawa jakie duze maja byc ostrzezenia na paczce papierosow.
          Pamietam, jak nad tym debatowali - polowa Irlanczykow psiczyla wtedy na rzad,
          ze sie pierdolami zajmuja zamias powazna polityka.

          Nie wiem, czy to nie jest wytyczna z EU, ze ostrzezenie musi byc na paczce.
        • ro-bert Re: Ty tez chyba nie zrozumiales.... 09.01.04, 17:13
          xurek napisała:

          > Wiec skad sie ta kampania i te napisy wziely to chyba zrozumieli wszyscy
          > (lacznie ze mna) – czego przynajmniej ja nie zrozumialam, to motywow konc
          > ernow
          > tytoniowych sklaniajacych je do statements typu „smoking kills“

          Nie bardzo wiem czy oczekujesz tu moze oficjalnego wystapienia szefa Phillip
          Morris albo kogos podobnego czy po prostu sie nudzisz i nie chcesz aby
          dyskusja zgasla.
          Powtarzam jeszcze raz:
          "Motywem", dla ktorego producenci papierosow umieszczaja tego typu ostrzezenia
          jest po prostu grozba, iz nie beda mogli swoich papierosow sprzedawac. Punkt.
          Kropka.
    • ertes Re: Smoking kills & & & #35 35 8211; tylko dla P 09.01.04, 18:54
      Nie wydaje mi sie zeby to byl wymysl producentow.
      W USA na pudelkach jest tylko ostrzezenie:
      Surgeon General Warning:
      Quitting smoking now greatly reduces Serious risks to your health.

      W Kanadzie natomiast sa rozne obrazki pluc i innych narzadow zniszczonych przez
      raka.
      I jest to nakazane przez rzad.
    • chris-joe Re: Smoking kills & & & #35 35 8211; tylko dla P 10.01.04, 00:12
      u nas "klepsydry" sa od taaak dawna i to w towarzystwie zdjec wartych
      podrecznikow do post mortem.
      Na zach. wybrzezu (vancouver) juz kilka lat temu wprowadzono zakaz palenia w
      miejscach publicznych (zamknietych), w tym w ... knajpach, restauracjach,
      klubach, kawiarniach, dyskotekach itp.!!! Sad BC (British Columbia) uznal, ze
      palenie w tego typu establishmentach naraza na szwank zdrowie tam pracujacych.
      Czesc knajp ucieklo sie do organizowania zadaszonych i ogrzewanych ogrodkow-
      tarasow, by nie stracic klienteli.
      Podobnie w Toronto, choc nie w takiej skali jak w Vancouver.
      Ostal sie jeszcze Montreal jako azyl dla palaczy. (Hmm, czemu, myslisz, tu
      emigrowalem z Zachodu?)
      Kampania antynikotynowa w BC jest na tyle skuteczna, ze palic wprost nie
      wypada, "to zle wyglada".
      Montreal zas pali wszedzie, mimo cen wlasciwie identycznych w calym kraju
      (mowililismy juz kiedys o tym: +-CAD$8).

      Na marginesie: jak radzicie sobie z lotami?
      Na transoceaniczne lykam tabletki nasenne, by nie zwariowac. (Zreszta
      przespany lot pomaga w oswojeniu "jet lag").
      Wczoraj bukowalem lot na przyszly tydzien do NYC i na Floryde. Z West Palm
      Beach do Montrealu wybralem lot z prawie 3 godzinna przerwa w Atlancie.
      Przesiadka w innych miejscach dawala mi jedynie niecala godzine
      na "rozprostowanie nog", czyli w praktyce tylko jogging z samolotu do samolotu.
      Jak myslicie, czemu wybralem trase z tak dluga przerwa w lotach?
      • ertes Re: Smoking kills & & & & #35 35 35 8211; t 10.01.04, 00:16
        A nie lepiej kupic sobie nicorette na te loty i przesiadki?
        • chris-joe Re: Smoking kills & & & & & #35 35 35 10.01.04, 00:24
          rasowego palacza przed obledem moze ocalic tylko "real mccoy" :)
          Ja juz kiedys nawet plaster nikotynowy z siebie zdzieralem biegnac po fajki...
          Choc ostatni lot non-stop z Vancouver przezylem.
          Jednak loty rzedu 5 godzin to za duzo dla mnie: za dlugie do wysiedzenia, za
          krotkie na proch nasenny. Takie ni pies ni wydra. Optimum to lot max.2
          godziny lub min.7-8 godz.
          • don2 Re: Smoking kills & & & & & & #35 10.01.04, 01:00

            zgadza sie ,wiem co to znaczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka