16.01.04, 02:12

Uprzejmie prosze Adminow o zwrocenie uwagi postaci Don, ze nie jestem zadna z
jego bylych zon, i w ogole nie mam nic wspolnego z postaciami kobiecymi z jego
zycia.
Wylewanie przede mna swoich lamentow na rodzaj zenski (patrz watek o
przysmakach kulinarnych, np. tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=10116079&a=10157730)
jest wiec bezcelowe.

dziekuje :-))
Obserwuj wątek
    • poloniaii droga Alaskanko 16.01.04, 09:26
      Mysle, ze skoro juz sama w niniejszym watku zwrocilas Donowi uwage na powyzsze
      fakty (z ktorych pewnie i tak Don zdawal sobie sprawe) dodatkowa interwencja
      Admina w tej sprawie nie jest konieczna.

      Jezeli Don w ktoryms z wielu postow na podanym watku Cie obrazil prosze o
      podanie linka do konkretnego postu.

      Admin 6
      • alaskanka3 Drogi Adminie6 16.01.04, 18:29
        poloniaii napisał:

        > Mysle, ze skoro juz sama w niniejszym watku zwrocilas Donowi uwage na powyzsze
        > fakty (z ktorych pewnie i tak Don zdawal sobie sprawe) dodatkowa interwencja
        > Admina w tej sprawie nie jest konieczna.
        >
        > Jezeli Don w ktoryms z wielu postow na podanym watku Cie obrazil prosze o
        > podanie linka do konkretnego postu.
        >
        > Admin 6



        Droga(i) Admin6, wielbiciele postaci Don, oraz ci ktorym "wszystko jedno"


        zwrocilam sie do Adminow, poniewaz sama staram sie nie wymieniac pogladow z
        postacia Don. Jak pokazal watek "o przysmakach" jest to wskazane tylko dla
        masochistek albowiem postac Don oczekuje uwielbienia, a jesli tego nie dostaje
        bije na oslep (czyzby relacje o zebraniach AA byly z pierwszej reki ?).

        Poniewaz jednak Admini zdecydowali sie nie zajmowac stanowiska wobec Donowych
        napadow chamstwa, pozostaje mi zabrac swoje zabawki na inne podworko, albowiem
        nie widze mozliwosci bawienia sie w okolicach w ktorych ktos podsuwajac mi sie
        pod nos nagminnie puszcza ba/ki. Niezdarne 'oko do publicznosci' jakie
        jednoczesnie robi nie jest dla mnie na tyle atrakcyjne abym poswiecila z tego
        powodu moj zmysl powonienia.


        zyczac przyjemnej zabawy
    • don2 ReDo wybitnej lingwistki 16.01.04, 09:40

      1. nie mogla bys byc nie tylko jedna z moich zon,ale nawet nikim ,kto w moim
      poblizu przebywa.Takie " cos " jak ty nawet bym zelaznymi metrowej dlugosci
      obcegami nie chcial dotknac.
      2.Nie przypominam sobie,bym cokolwiek o jakichs zonach w tym watku pisal.
      3.jedyne co przed toba bym wylal ,a raczej na twoja tepa durna glowe to wiadro
      zimnej wody ,bys w koncu otrzezwiala.
      3.Zblaznilas sie zupelnie ,co zreszta jest regula u ciebie.
      4.pozostaje teraz jedyna mozliwosc: zwrocic sie do soltysa,jak przywyklas w
      twoich pyskowkach z sasiadkami.Ciezko jest zmienic skore co? Nie pomoze ciagle
      wytracanie obcych slow gdy rece jeszcze nie obeschly po mieszaniu karmy dla
      swinek i kurek.
      • don2 Re: ReDo wybitnej lingwistki 16.01.04, 09:42

        I teraz tez ,pokaz w ktorym punkcie cie obrazilem.
    • starypierdola DO ADMINA 16.01.04, 13:47
      Proponuje skreslenie ALaskanki3 z listy uczestnikow tego Forum. Wymadrza sie,
      pisze glupoty, dogryza innym, w sumie nie dodaje wartosci i zabiera czas.
      Alaskance proponuje zeby zalozyla sobie swoje Forum do udzialu w ktorym moze
      zaprosic swoich wielbicieli wedlug uznania.
      SP
      • xurek ja nie Admin, ale.... 16.01.04, 13:57
        Wymadrza sie, pisze glupoty, dogryza innym, w sumie nie dodaje wartosci i
        zabiera czas.

        Gdyby to mialo byc kryterium skreslania z forum, to ...... no nie wiem jak
        powiedziec to, co chce powiedziec, zeby mnie nie wycieli, a jezeli wytna, to po
        co w ogole bylo to mowic......

        Dopoki Alaskanka nie rzuca miechem proponuje ignorowac jej wpisy. Cos monotonna
        dzisiaj jestem - wciaz udzielam tej samej rady...

        Xurek
        • don2 Re: ja nie Admin, ale.... 16.01.04, 14:11

          A niech se pieprzy,byle by sie zbyt serio nie traktowala.kazdy ma jakiegos joba
          najgorszy jest brak humoru.tego nawet figura nie rekompensuje.bo nie jest
          wazne czy ma krzywe czy proste nogi-w tym wieku to juz i tak nie ma
          znaczenia.ale niech zacznie sie smiac troche i z siebie.
          PS.I niech jeden ,jedyny malutki razik napisze zdanie czysto po polskiemu.
          • ani-ta praca domowa w ramach nadgodzin administracyjnych 16.01.04, 14:21
            ja proponuje Szanownym Panstwu Adminom Milosciwie Nam Tutaj Panujacym
            (buuuuuuuueeeeeeeeeechhh... wazelina... slizg) aby przeprowadzili pozytywna i
            negatywna weryfikacje czlonkow i czlonkin P2.
            zeby bylo "po Bozemu" proponuje aby Panowie Milosciwie Nam Tutaj Panujacy
            Admini weryfikowali czlonkinie, a Panie Milosciwie Nam Tutaj Panujace Adminki
            weryfikowaly czlonki.
            kryteria obojetne grunt zeby byly jawne;))
            ja tymczasem udam sie na urlop... i przeczekam cichutko te burze;))

            a.:)

            P.S.
            i czemu mam dziwne wrazenie, ze alaskanka siedzi sobie i smieje sie, ze znowu
            jej sie udalo... poderwac towarzystwo do tworczosci forumowej?! ha?!:)
            • don2 Re: praca domowa w ramach nadgodzin administracyj 16.01.04, 14:27

              absolutnie jestem przeciwnikienm:
              weryfikacji
              lustracji
              wymiany legitymacji
              Kazdemu zamachowi na nietykalnosc czlonkow i kobiet tu piszacych mowimy
              NIE. ( przeciez nie bede sobie robil kolo d.. )
              To byl glupi pomysl kolezanko Anito.
              • xurek nie jest glupi, tylko niedomyslany 16.01.04, 14:35
                ten pomysl. Wiec wydaje mi sie, ze Administracje nalezy zostawic w spokoju,
                skoro ona tez nas w spokoju zostawia. No i niech pisze kto co chce dopoki sie
                to jakichs ram przyzwoitosci trzyma.
                Ale abstrahujac od tego aspektu sprawy, to taka weryfikacja forumowiczow przez
                forumowiczow, bez woalek, waty, wazeliny i innych utensyliow moglaby sie okazac
                calkiem niezla zabawa. Jesli do niej dojdzie to ja tez wezme urlop, ale nie od
                netu tylo od roboty, siade wygodnie przed ekranem i napewno nie pozaluje,
                rozrywka bedzie znakomita. Aczkolwiek przed rozpoczeciem akcji nalezaloby
                zaktywizowac paru chwilowo nieobecnych forumowiczow, ktorzy mogliby do sprawy z
                pewnoscia wiele wniesc.

                Xurek
                • lalka_01 Re: nie jest glupi, tylko niedomyslany 17.01.04, 12:01
                  To w sumie dobrze ze mam juz urlop :-)
              • ani-ta Re: praca domowa w ramach nadgodzin administracyj 16.01.04, 14:37
                tak jest!

                juz nie bede!!!

                a gdzie to "niu niu"?:)
                tak bardzo, bardzo liczylam na nie;)))

                a.:))

                P.S.
                qrde! a taka fajna zabawa by byla przy czytaniu...
                eeech ten don... nic z dziecka;(


                • don2 Re: praca domowa w ramach nadgodzin administracyj 16.01.04, 14:47

                  Zesta baby oszalaly,chceta wyzwolic najnizsze instynkta.wojny domowej wam sie
                  zachciewa.Co to zebranie w PZPR,albo u AA ?A z drugiej strony ,to by byly
                  niezle jaja :))))))))))))))))))))))))))
                  • xurek nie wiem zbyt wiele o zebraniach 16.01.04, 14:53
                    PZPR, ale zawsze mi sie wydawalo, ze byly nudne i ze jezeli juz jakas krytyka,
                    to najwyzej "samo". Co to jest AA to juz w ogole nie wiem, moze wyjasnisz?
                    A jezeli chodzi o wojne i instynkta, to dla mnie nie ma specjalniej roznicy,
                    czy calkiem owiniete w bawelne czy zaczynaja wylazic, choc wydaje mi sie, ze to
                    drugie mogloby byc znacznie ciekawsze. No to co? Zaczynamy? Ja moge sie zglosic
                    na ochotnika jako pierwsza do "weryfikacji" :))))

                    Xurek
                    • basia553 Re: nie wiem zbyt wiele o zebraniach 16.01.04, 14:57
                      Mnie nie wolno krytykowac, bo zaraz jestem smiertelnie smutna i nawet nie wlaze
                      zakanape ze strachu, ze mnie nikt stamtad nie wyciagnie :))))))
                      • don2 Re: nie wiem zbyt wiele o zebraniach 16.01.04, 15:02

                        AA anonimowi alkoholicy-najpierw siadaja w kolko i opowiadaja z pasja ,jacy to
                        oni sa wstredni pijacy.potem pozostali po koleji krytykuja kazdego z
                        osobna,potem wszyscy ida na wodke.
                        • lalka_01 Re: nie wiem zbyt wiele o zebraniach 17.01.04, 12:04
                          To przejdzmy od razu do punktu trzeciego. W ten spoosb poza kasa nic
                          wiecej nie stracimy.
                    • don2 Re: nie wiem zbyt wiele o zebraniach 16.01.04, 15:04
                      xurek napisała:

                      > PZPR, ale zawsze mi sie wydawalo, ze byly nudne i ze jezeli juz jakas
                      krytyka,
                      > to najwyzej "samo". Co to jest AA to juz w ogole nie wiem, moze wyjasnisz?
                      > A jezeli chodzi o wojne i instynkta, to dla mnie nie ma specjalniej roznicy,
                      > czy calkiem owiniete w bawelne czy zaczynaja wylazic, choc wydaje mi sie, ze
                      to
                      >
                      > drugie mogloby byc znacznie ciekawsze. No to co? Zaczynamy? Ja moge sie
                      zglosic
                      >
                      > na ochotnika jako pierwsza do "weryfikacji" :))))
                      >
                      > Xurek
                      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                      Jezeli juz to otworz spec watek
                    • ertes @Xurek 16.01.04, 15:47
                      Nie przypuszczalem ze jestes Xurek takim burakiem w spodnicy i bedziesz tu
                      jakies weryfikacje przeprowadzac. Czy Ty buraku w spodnicy masz problemy ze
                      zrozumieniem tekstow po polsku? Xurek masz juz tak skrecony mozg ze od razu ci
                      sie kojarzy.
                      Jestes taka mama Ala zadufana w sobie i nawet nie wysilasz sie na myslenie.
                      • don2 Re: @Xurek 16.01.04, 15:52

                        HMMMMMM ertes ale cie ruszylo.kip smajling :)))))))))))))
                      • xurek czytac to Ty nie umiesz. 16.01.04, 15:55
                        Weryfikowac miales na watku weryfikacyjnym a nie tutaj. Ale znaj moja dobra
                        dusze i umilowanie porzadku - ide skopiowac ten Twoj teks na odpowiedni watek i
                        tam Ci tez odpowiem.

                        Xurek
    • ertes Po raz drugi 16.01.04, 18:38
      I znow sie zegnasz?
      Czy i tym razem redundantnie?

      Rozumiem ze twoje teksty o burakach w spodniach to sa szczyty kultury?
      Wspolczuje ci, naprawde bardzo ci wspolczuje takiego pojecia o kulturze.
      • alaskanka3 czas odpowiedzi 7 minut ...? 16.01.04, 18:44

        Uwazaj Ertes vel Backapacker vel ...., bo ci po premii pojada.
        • alaskanka3 Ertes vel Backapacker vel Lolo 16.01.04, 18:47

          .....jak tam idzie dzis na czacie, duzo klientow ?
          • ertes Re: Ertes vel Backapacker vel Lolo 16.01.04, 19:02
            A nie mowilem ze zegna sie redundantnie?

            A swoja droga kobito ty ty bys sie tak troche zastanowila.
            Dlaczego masz problemy z wiekszoscia forumowiczow?
            Nie widzisz co ludzie pisza? Czesc ci mowi zebys sie uspokoila, czesc zeby cie
            ignorowac, czesc jest zlosliwa, czesc chce sie wyprosic z forum.
            Zastanow sie nad tym. Moze zrozumiesz ze problem lezy w tym jak i co piszesz.
            Wzbudzasz w ludziach uczucie niecheci. Zauwaz to wreszcie.

            Taka mala chwila refleksji. Popatrz z dystansu na swoja postac forumowa.
            Gdzies przyczyny musza takiego a nie innego traktowania ciebie przez tyle osob
            musza byc.
            Chwila refleksji. Zachowujesz sie jak mala rozkapryszona dziewczynka a masz
            ponad 40-sci lat. To nawet mloda Joanna przyjela krytyke skierowana pod jej
            adresem zdecydowanie lepiej i DOJRZALEJ.

            Rozumiesz masz szczegolny dar obrazania ludzi swoimi postami. Gdy nie odpowiada
            ci zdanie czyjes zdanie zaczynasz rzucac wyzwiskami. Zastanow sie jak to jest
            gdy nie wpisujesz sie nigdzie dyskusje, czasami nawet gorace nie koncza sie na
            wyzwiskach typu burak, dzieciak itp. Pojawiasz sie ty i natychmaist zaczyna psuc
            atmosfera.


            Dobrze sie zastanow...
          • jutka1 Re: Ertes vel Backapacker vel Lolo 16.01.04, 19:02
            Alaskanko,
            ile razy trzeba wyjasniac ze ertes i lolo to dwie rozne osoby? naprawde.
            • ertes Re: Ertes vel Backapacker vel Lolo 16.01.04, 19:09
              Jutus,

              Jej nie chodzi o to czy ja i Lolo jestesmy roznymi osobami, jej sie po prostu
              wydaje ze to mnie czy Lola to w jakis sposob ruszy, obrazi czy cokolwiek.
              Dokonala odkrycia ze ja na P2 mam dwa nicki a co wiecej ze uzywam/uzywalem wielu
              innych. Odkrycie stulecia! Biedna tylko nie wie ze wszyscy o tym wiedza! Ba, ja
              nie robie takjemnicy i mysli ze ktos z Was tym sie zainteresuje.

              Ech szkoda slow...
            • zjawa64 Re: Ertes vel Backapacker vel Lolo 16.01.04, 19:12
              Nie bylo mnie na p2 ponad miesiac. Wtedy to czytalam pozegnania alaskanki i
              teraz rowniez mam te sama "przyjemnosc".
              Czyzbym nic nie stracila?....:))))

              "Niech zyje bal ... i ... przyjemnosci...hej!"

    • basia553 Re: @Admins 16.01.04, 19:26
      Owszem zjawo, stracilas. odkrycie stulecia: redundantne pozegnania. mozna je co
      chwile powtarzac, bo jako redundantne itd. itd. zdaje sie, ze alaskanka w
      miedzyczasie dala sobie ten wynalazek opatentowac.
      • don2 Re: @Admins 16.01.04, 19:50

        Alaskanko,zaskoczylas mnie.W ciagu lat na necie nie spotkalem osoby o tak
        wybujalej wyobrazni.glupot zes powypisywala mase.zrobilas z siebie ofiare
        przemocy forumowej.nie bardzo pojmujesz widocznie ,ze net to taka instytucja
        w ktorej na forum ,nie ma co ani o co sie obrazac.jednym kliknieciem
        likwidujesz takiego typa jak ja np.A jezeli chcesz sie klocic lub w inny sposob
        dowodzic swojej racji ,to zachowaj nerwy.bardzo fajnie mi sie czytalo to co o
        mnie napisalas i nie mam do ciebie o to pretensji.Taki jestem w twoich oczach i
        ani tobie korona nie spadnie z glowy,ani ja nie umre z zalu .dowiodlem ,ze
        moga byc z cuebie ludzie.napisalas na mnie dziecinna skarge az serce sie krwia
        zalala.ALE NAPISALAS PO POLSKU i bez jednego obcego wyrazu.ja to spowodowalem.
        czasami nie nadazasz za " akcja" zdaza sie.czasami masz ciezko pojac zarty i
        narazasz sie na docinki.odgryzasz sie jak dozorczyni od sasiadki w bramie.
        nie wszystko pokrywa sie wtracaniem obcych slow. Humoru nie masz za grosz i
        nie bardzo umiesz odczytac inne teksty tak zadufana jestes.Ale mnie to w sumie
        gowno obchodzi.mozesz spadac ,mozesz zostac.stara baba a glupia jak nastolatka.
        pisze to twoim jezykiem i powoli ,bo wiem ,ze czytasz powoli.jak chcesz sie
        odgryzac to zapraszam ,ale tylko PO POLSKU !!!!! Don czlonek AA
        .
        • maria421 Re: @Admins 17.01.04, 12:20
          Siem nie wtracam.
          Ale Lolo to nie Ertes Backpacker. To sa dwa zupelnie inne style.
          A na forum liczy sie bystrosc umyslu, humor i zdolnosc odparowania atakow.
          Wszystko, oczywiscie, w ramach nietykiety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka