akawill
28.01.04, 20:02
Ponowne spojrzenie na jeden z ostatnio aktywnych wątków uzmysłowił mi rzecz
straszną. Narażamy czytelników na molestowanie seksualne! Zwłaszcza tych
czytających w swoich miejscach pracy. Ich pracodawcy starają sie zapewnić im
właściwe środowisko, pełne szacunku i zrozumienia, a my tu im włazimy na
ekrany z bezeceństwami. Toż to sodomia, gomoria i niższa produktywność!
Nie wiem co adminy powinny zrobić w zaistniałej sytuacji. Poobcinać (nie
mylić z kastracją!)? Zalać domestosem? Ja sam zrugałem swoją klawiaturę,
zbiłem linijką po łapach, usunąłem z palety monitora co odważniejsze kolory i
całkowicie dobrowolnie zapisałem na tygodniowe szkolenie uświadamiające w
luksusowym resorcie na Karaibach.
A jeżeli ktoś z forumowiczów doznał już uszczerbku psychicznego, jako
odpowiedzialny byt wirtualny z zerową kasą wirtualną jestem gotów oddać
się ...tfu! ...eeeee ...przeznaczyć się do dyspozycji.