maria421
29.01.04, 11:21
i na wyspach bananowych bananowke pic...
Widzialam wczoraj telewizyjna rozmowe z Beata Tyszkiewicz, jedna z bardzo
nielicznych polskich dam. Do innych zaliczam:
Slaska, Dziedzic, Penderecka, Andrycz.
Wszystkie juz leciwe.
Mlode dziewczyny pytaly ja o to, co to znaczy byc dama. Ale- czy to w ogole
da sie opowiedziec? Czy tego mozna sie nauczyc? Czy to jest cos, co sie
dostaje w spadku genetycznym?
I czy wspolczesna kobieta pracujaca- matka Polka moze byc dama, czy tez jest
to przezytek i zaden wzor do nasladowania?