Dodaj do ulubionych

Dama byc...

29.01.04, 11:21
i na wyspach bananowych bananowke pic...

Widzialam wczoraj telewizyjna rozmowe z Beata Tyszkiewicz, jedna z bardzo
nielicznych polskich dam. Do innych zaliczam:
Slaska, Dziedzic, Penderecka, Andrycz.

Wszystkie juz leciwe.

Mlode dziewczyny pytaly ja o to, co to znaczy byc dama. Ale- czy to w ogole
da sie opowiedziec? Czy tego mozna sie nauczyc? Czy to jest cos, co sie
dostaje w spadku genetycznym?
I czy wspolczesna kobieta pracujaca- matka Polka moze byc dama, czy tez jest
to przezytek i zaden wzor do nasladowania?
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Dama byc... 29.01.04, 11:26
      Najpierw trzeba zdefiniowac pojecie damy... laczy sie z klasa (niekoniecznie
      spoleczna, ale taka ktora sie posiada albo nie), elegancja, zachowaniem,
      stosunkiem do swiata, wszystko naraz??
      • sabba elegancja 29.01.04, 12:18
        rzecz wzgledna jesli chodzi o wyglad....
        mozna miec nieeleganckie ciuchy a mimo wszytko chodzic i poruszac sie jak "dama"
        no i "dama" w zachowaniu byc...
        A Dymna to nie dama? A Szapolowska? A Santor?
        • szfedka aaaaaaa 29.01.04, 12:28
          Matka Polka????
          to nie dama?
          zaraz mi sie przypomina hehehe
          damy, nie damy, nie kazdemu damy ;)

          a tak wogole to bzdura i aktorstwo
          prawdziwa dama i zaknac potrafi z szarmem
        • don2 Re: elegancja 29.01.04, 12:46

          O cholera,a ja myslalem ,ze dama to wlasnie elegancko ubrana.To jest jeden ze
          znakow.Zreszta te okreslenie dama jakos tak sie przezylo. Tyszkiewicz jako
          hrabina,dama sie juz urodzila.Sabba ty jak PRL-owski agitator partyjny.
          nie matura lecz chec szczera.dama musi byc elegancka !!!!!!!dama nie zalozy
          nieeleganckie ciuchy !!!! i dodatki maja byc tyz. Santor wygladala jak dama
          Dymna wybacz nie,a Szapolowska z lekka.A czyktoras z nich jest dama tego nie
          wiem
          • szfedka A czy dama... 29.01.04, 13:05
            sie bzyka? jak tak to w jakiej pozycji? czy tylko misjonarskiej?
            czy uprawia francuska milosc?
            bardzo, baaaaaardzoooo ciekawe ;)
          • sabba no kurde dzieki za tego agitatora 29.01.04, 13:17
            ale niech ci bedzie. a a warunkach ekstremalnych dama w worku kartoflanym tez
            dama byc moze:))
            Tyszkiewicz z domu dama ale przypadkowo tez ze tak powiem z charakteru....

            Mam nowa kandydatke pt Hanna Banaszak
            Ale na pewno nie jest ja ta Bergerowa
            • don2 Re: no kurde dzieki za tego agitatora 29.01.04, 13:28

              Banaszak wchce sprawiac wrazenie jak to na slasku mowia: dupnej Pani.
              koniec-damy sie skonczyly po 1945.my arystokraci tak uwazamy.
              kobiety eleganckie i inteligentne oraz posiadajace szarm i znajomosc
              dobrego tonu-to jest to co zostalo .amen.
              Wg panujacego zwyczaju, prawdziwa dama nie zajmuje sie praca .Kogo na to dzis
              stac.
              • don2 Re: no kurde dzieki za tego agitatora 29.01.04, 13:31

                szwedziu,dama przyjmuje orgazm z godnoscia ! w lozku nie musi byc
                ubrana ,jezeli znajduje sie tam ze znajoma sobie osoba.
                • szfedka Re: no kurde dzieki za tego agitatora 29.01.04, 13:33
                  don2 napisał:

                  >
                  > szwedziu,dama przyjmuje orgazm z godnoscia ! w lozku nie musi byc
                  > ubrana ,jezeli znajduje sie tam ze znajoma sobie osoba.

                  tzn ze prostytutka nie moze byc dama hmmmm....
                  a czy dama moze byc prostytutka?
              • sabba i tu wlasnie lezy pies pogrzebany 29.01.04, 13:32
                oraz pierwsza i jednya definicja damy: dama nie pracuje!!!!!!!!!!
                Pracuja kobiety pracujace....:)
                • don2 Re: i tu wlasnie lezy pies pogrzebany 29.01.04, 13:38

                  zawiadamiam,ze prawdziwa dama w sytuacjach najwyzszego uniesienia
                  z reguly uwielbia slyszec niecenzuralne slowa i pasjami lubi byc nazywana
                  rozwiazla dziwka lub tp komplementami. Mowia o tym liczne przyklady w
                  literaturze i z zycia wziete.
                  • szfedka Re: i tu wlasnie lezy pies pogrzebany 29.01.04, 13:41
                    don2 napisał:

                    >
                    > zawiadamiam,ze prawdziwa dama w sytuacjach najwyzszego uniesienia
                    > z reguly uwielbia slyszec niecenzuralne slowa i pasjami lubi byc nazywana
                    > rozwiazla dziwka lub tp komplementami. Mowia o tym liczne przyklady w
                    > literaturze i z zycia wziete.

                    skit också
                    to juz zadnej szansy nie mam zeby byc dama

                    Szwedka - nie dama

                    i tym optymistycznym akcentem
                    pucio, pucio
                • maja92 Re: i tu wlasnie lezy pies pogrzebany 29.01.04, 13:45
                  sabba napisała:

                  > oraz pierwsza i jednya definicja damy: dama nie pracuje!!!!!!!!!!
                  > Pracuja kobiety pracujace....:)

                  ******
                  Dama nie pracuje - Dama zajmuje sie dzialalnoscia charytatywna....
                  Czyli jezeli Panie w Polsce pracuja za 600 zlotych to raczej pracuja
                  charytatywnie!
                  I jeszce sie przy tym usmiechaja - to sa prawdziwe Damy!!!
                  • szfedka Re: i tu wlasnie lezy pies pogrzebany 29.01.04, 13:47
                    maja92 napisała:

                    > sabba napisała:
                    >
                    > > oraz pierwsza i jednya definicja damy: dama nie pracuje!!!!!!!!!!
                    > > Pracuja kobiety pracujace....:)
                    >
                    > ******
                    > Dama nie pracuje - Dama zajmuje sie dzialalnoscia charytatywna....
                    > Czyli jezeli Panie w Polsce pracuja za 600 zlotych to raczej pracuja
                    > charytatywnie!
                    > I jeszce sie przy tym usmiechaja - to sa prawdziwe Damy!!!
                    >

                    Usmiechaja sie?
                    Nie zauwazylam :(
                    • maja92 Re: i tu wlasnie lezy pies pogrzebany 29.01.04, 14:20
                      szfedka napisała:

                      > Usmiechaja sie?
                      > Nie zauwazylam :(

                      *******
                      OK, moze usmiechaja sie mniej niz tu gdzie mieszkam, ale poczucie humoru ich
                      nie opuszcza.
    • latwy2002 Re: Dama byc... 29.01.04, 13:05
      poczuc sie
      byc
      urodzic sie

      o..to wielka roznica

      np. w mojej obecnosci sprawic moge, ze nawet kucharka poczuje sie dama
      .. a oczy jej sie swieca i tak...
      jak kobiecie

      czirs
      • szfedka Re: Dama byc... 29.01.04, 13:07
        hahaha
        jaka reklama...
      • szfedka Re:Czy kucharka 29.01.04, 13:10
        nie moze byc dama?
        albo sprzataczka?
        • don2 Re:Czy kucharka 29.01.04, 13:15
          Szwedziu,dama sie nie bzyka ,tylko kocha.dama oczywiscie uprawia francuska
          milosc a nie obciaga laske.dama jest w lozku oczywiscie dama i robi to z finezja
          misionarska pozycja to dla damy raczej pozycja na plazy.Dama tez nie
          przeklina ,tylko uzywa dosadnych powiedzen. Don gentleman
          • don2 Re:Czy kucharka 29.01.04, 13:19

            Oj Latwy,tys kucharki ze swiecacymi oczyma nie widzial.jedyne co jej sie
            wsieci to buzia od tluszczu i kobieta zawsze sie czuje jak ja przycisniesz na
            zapleczu do lodowki :))))))))))))))))))))))))
            • latwy2002 hehe.. 29.01.04, 13:33
              a wlasnie, ze widzialem!

              i nie do lodowki tylko ciasto walkowala ;)

              czirs
              • szfedka Re: hehe.. 29.01.04, 13:38
                a skarpetki zdjales?
          • sabba Re:Czy kucharka 29.01.04, 13:20
            nie, dama zna kamsutre i nawet najbardziej wyuzdane pozycje wygladaja u niej z
            klasa!
          • szfedka Prosze o porade... 29.01.04, 13:21
            a czy jak dama sie bzyka, tfu, znaczy kocha to jest ubrana?
            a jak tak to w co? pewnie w koszule nocna z koronkami co?
            i podciaga ja do gory? a czy wolno jej krzyczec i miec orgazm?
            chyba to upodlenie dla damy co? ona pewnie tylko aby dzieci miec hehehe

            Szwedka
            • goga.74 Re: Prosze o porade... 29.01.04, 13:23
              > a czy jak dama sie bzyka, tfu, znaczy kocha to jest ubrana?

              Na pewno. Nosi na sobie Chanel nr 5.
          • jutka1 Re:Czy kucharka 29.01.04, 20:48
            don2 napisał:

            > Szwedziu,dama sie nie bzyka ,tylko kocha.dama oczywiscie uprawia francuska
            > milosc a nie obciaga laske.dama jest w lozku oczywiscie dama i robi to z
            finezja misionarska pozycja to dla damy raczej pozycja na plazy.Dama tez nie
            > przeklina ,tylko uzywa dosadnych powiedzen. Don gentleman
            **********
            mnie Babcia Princessa zawsze mowila ze jestem dama..... no, teraz mam
            potwierdzenie ;))) hahahahahahaha mam tez swiadkow, ze uzywam dosadnych
            powiedzen....

            baaardzo lubie plaze!! :) bzzzzzzzzzzzzzzzzzzz

            Princessa D.
        • goga.74 A czy Pierwsza Dama 29.01.04, 13:20
          jest dama?
          • lalka_01 Re: A czy Pierwsza Dama 29.01.04, 13:50
            zalezy w jakim kraju.
            • goga.74 Re: A czy Pierwsza Dama 29.01.04, 14:02
              lalka_01 napisała:

              > zalezy w jakim kraju.

              O Jole pytalam.

              Elagncka (?), usmiechnieta, dziala charytatywnie...
              • lalka_01 Re: A czy Pierwsza Dama 29.01.04, 14:08
                nie wiem. Bo to co widzimy to produkt bandy specjalistow a nie jej wlasne "ja".
                A kim jest naprawde? Zostanie prezydentem to sie dowiemy - np. jak zareaguje,
                gdy ktos w jakims kraju na koncu swiata nie pozna jej na lotnisku.
      • pani-i-toto no wez 29.01.04, 21:08
        bez nachalnej autoreklamy. Masz jakies kwity na to, weksle, bumagi czyco?

        dorotka
        • jutka1 Re: no wez 29.01.04, 21:16
          pani-i-toto napisała:

          > bez nachalnej autoreklamy. Masz jakies kwity na to, weksle, bumagi czyco?
          *********
          Jasne ze tak. Czy JA bym jezor po proznicy strzepila?????? Nio. I thought not.

          Princessa "reklama dzwignia handlu" Jutka
          • pani-i-toto uderz w stol i bzyczy mucha, mnie tu o oczy 29.01.04, 21:19
            kucharki chodzi i latwego.

            dorotka
            • jutka1 Re: uderz w stol i bzyczy mucha, mnie tu o oczy 29.01.04, 21:27
              pani-i-toto napisała:

              > kucharki chodzi i latwego.
              ***********
              aaaaaaaaa
              ja mam funkcje "czytaj wszystko" (od czasow przedszkola czytuje wszystko ;))))
              i nie pokazuje mi sie kto pod kim, kto nad kim, do kogo i dlaczego. Jak Twoj
              tytul nie mowi do kogo, to jest niebezpieczenstwo ze wezme do siebie ;))))

              Egocentryk Anonimowy (ale Zyczliwy)
    • pani-i-toto jest pewnie jakis kodeks, ja tam nie wiem 29.01.04, 21:12
      najlepiej na czuja. Na przyklad jak sie cos ma w ustach to nie wypluwac, tak
      jak na filmie ostatnio widzialam jedna wziela lyk wina i wyplula do kieliszka,
      no wiec to z pewnoscia nie byla dama.

      dorotka
      • jutka1 Re: jest pewnie jakis kodeks -- a ja wiem chyba 29.01.04, 21:23
        Stokrotko! Mysl prosze!
        a lady recycles. nothing goes to waste.
        jedwabista skora, cera bez zmazy, pardon, bez skazy.

        A Kodeks Princessy posiadam. O wypluwaniu mowi tylko paragraf 7 Art. 254 (str.
        423), tyle ze do konca go nie rozumiem bo tam jakies odnosniki do Pisma, cos o
        jakims Omamie ( chyba chodzilo o halucynacje na pustyni jak tam sie
        przedzierali 40 lat jak My Po Obaleniu Komunizmu ). Jedyne co zrozumialam to
        ze niczego nie nalezy marnowac.

        Jesli harasuje kogokolwiek to z Gory przepraszam ;)
        • pani-i-toto mimo wszystko upieram sie i prosze mnie nie mamic 29.01.04, 21:27
          onanem, bo tez napisano co cesarskie cesarzowi, co twarzowe na twarz a co w
          ustach polknac. Beauty comes from the inside.

          dorotka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka