Dodaj do ulubionych

Long live the Republic of Ireland!

29.03.04, 17:08
Kolejny argument za przylaczeniem Ulsteru do Republiki :-P:

„Ustawa antynikotynowa nakłada też na właścicieli (pubow- Plesser)mnóstwo
nowych i bardzo odpowiedzialnych obowiązków, które stawiają ich w mocno
kłopotliwej sytuacji. Konieczność wywieszenia przy wejściu, nad barem i w
toaletach dobrze widocznych tablic "No smoking", a także usunięcia
popielniczek to jeszcze nic.”

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040329/swiat/swiat_a_5.html
Hle, hle, hle zasmial sie z nieukrywana satysfakcja Plesser przypominajac
sobie ostatni stek z karkowki, ktory spozywac musial w oparach dymu
papierosowego :-(
Obserwuj wątek
    • ertes Powolutku 29.03.04, 17:37
      nas i Europa goni. Moze kiedys nie bedzie smierdziec w kazdej knajpie itp.

      Ale Kalifornia jest jak zwykle o krok do przodu. Miasto Santa Monica zabronilo
      palenia papierochow na plazy, na molo i w miejskich parkach.
      • basia553 Re: Powolutku 29.03.04, 17:50
        wyobrazcie sobie, ze kiedys bylismy na kolacji i podczas gdy pelni zachwytu
        pröbowalismy przelknac pierwsze kesy, jakis lobuz niedaleko nas zapalil
        cygaro!!!!! Jeszcze dzis mam ochote na pawia, jak sobie to przypominam.
        Palacze sa - Jutka, od tego miejsca nie czytaj - sa banda bezmyslnych egoistöw.
        A teraz chowam sie za kanape, aby mnie razy palaczy nie dosiegly:))))
        • jutka1 Re: Powolutku - a wlasnie ze przeczytalam ;))))) 29.03.04, 17:55
          basia553 napisała:

          > Palacze sa - Jutka, od tego miejsca nie czytaj - sa banda bezmyslnych
          egoistöw.
          > A teraz chowam sie za kanape, aby mnie razy palaczy nie dosiegly:))))
          *********
          wylaz zza kanapy Basiu, ja jestem palacz w miare zdyscyplinowany, jak trzeba
          wychodze z papierosem itp., poza tym pamietam jak dym mi smierdzial jak pare
          lat temu rzucilam... :))))))

          Ertesie, nie wiem czy pamietasz moja opowiesc na bisie chyba jak mnie pewna
          Hamerykanka w parku dopadla i kazala gasic papierosa bo zatruwam jej srodowisko
          i zdrowie... sama wazac lekko ze 300 funtow (no pun intended ;))). Bylo to w
          Santa Monica w parku kolo mola (Ocean View Park??? juz nie pamietam...)

          J.
          • ertes Re: Powolutku - a wlasnie ze przeczytalam ;))))) 29.03.04, 18:13
            To teraz juz tam nie wolno palic wogole hehe. Gruba wygrala.
            Ale tak powazniej to wiecie jakie oni mieli, miedzy innymi, argumenty?
            Ano ze palacze smieca...
            Dziwne, gdyz, najwiecej smieci na plazy to butelki po wodzie.
            A molo w Santa Monica jest najbardziej popularnym molo wsrod turystow zwlaszcza
            z Europy i Japonii gdzie zdecydowana wiekszosc ludzi pali wobec czego knajpiarze
            na molo wyrazali swoje oburzenie. Teraz taki obywatel EU nawet na molo nie
            wejdzie bo nie wyrobi 20 minut bez peta hehe
            • emre_baran co jeszcze mozna 29.03.04, 22:38
              Co jeszcze mozna regulowac odgornie. Np, rzeby wszyscy myli zeby, bo co mi tam
              bedzie jakis glupi chuj nie myl zebow skoro my PANSTWO wiemy lepiej ze myc zeby
              nalezy.

              Ja bym tam byl za tym zeby to ludzie miedzy soba ustalali. Np. idzemy se na
              steka ale prosimy pana, ktory nas sadza zeby nas posadzil z dala od palaczy. A
              jak kto obok nas pali to mu zwrocic uwage, albo zrobic dzika burde i wyjsc nie
              placa rachunku, palaczowie dajac w ryja.

              Albo jeszcze lepie pozostawic to wlascicielowi przybytku zeby ustalil co wolno
              a co nie a od nas bedzie zalezalo czy damy mu zarobic.

              Spytam jutro as-ystenki co o tym mysli.
              • waldek.usa Re: co jeszcze mozna 30.03.04, 00:09
                emre_baran napisał:

                > Co jeszcze mozna regulowac odgornie. Np, rzeby wszyscy myli zeby, bo co mi
                tam
                > bedzie jakis glupi chuj nie myl zebow skoro my PANSTWO wiemy lepiej ze myc
                zeby
                >
                > nalezy.
                >
                > Ja bym tam byl za tym zeby to ludzie miedzy soba ustalali. Np. idzemy se na
                > steka ale prosimy pana, ktory nas sadza zeby nas posadzil z dala od palaczy.
                A
                > jak kto obok nas pali to mu zwrocic uwage, albo zrobic dzika burde i wyjsc
                nie
                > placa rachunku, palaczowie dajac w ryja.



                Tu akurat rowniez chodzi o pana sadzajacego, zeby sie z drugiej reki nie
                sztachnal.



                >
                > Albo jeszcze lepie pozostawic to wlascicielowi przybytku zeby ustalil co
                wolno
                > a co nie a od nas bedzie zalezalo czy damy mu zarobic.


                No wlasnie, wlasciciel, jako ze posiada lokal, powinien miec prawo do
                decydowania czy chce miec lokal palacy, czy nie. Palacy przyjda z wlasnej woli,
                niepalacy na wlasne ryzyko, i muzyka gra.
                Od momentu wprowadzenia zakazu palenia w Bostonie itp. dochody knajp spadly
                powaznie.
                Waaadze (komunistyczno-nazistowskie) zaczynaja sie nawet zastanawic nad zmiana
                tego durnego prawa. Wszyscy pamietamy Prohibicje.


                >
                > Spytam jutro as-ystenki co o tym mysli.
              • prawdziwystarywiarus Re: co jeszcze mozna 30.03.04, 15:58
                emre_baran napisał:

                > Co jeszcze mozna regulowac odgornie. Np, rzeby wszyscy myli zeby, bo co mi
                tam
                > bedzie jakis glupi chuj nie myl zebow skoro my PANSTWO wiemy lepiej ze myc
                zeby
                >
                > nalezy.


                No a w skrajnym wypadku, my, PANSTWO, wszystko wiemy lepiej. Znaszli ten kraj?
                • ertes Dowcip jak skowronek zloty... 30.03.04, 16:34
                  Psycholog w wojsku przeprowadza test na inteligencje.

                  - Z czym wam się kojarzy biała, powiewająca na wietrze chusteczka?

                  - Mnie kojarzy się z moja matka, która żegnała mnie w ten sposób na
                  peronie, gdy pociągiem odjeżdżałem do jednostki.

                  - Mnie się kojarzy z tafla wzburzonego jeziora, obywatelu kapitanie,
                  jestem zapalonym żeglarzem.

                  - A wam Kowalski, z czym się kojarzy biała, powiewająca chusteczka?

                  - Melduje, ze mnie się ona kojarzy z dupa.

                  - Dlaczego właśnie z dupa?

                  - Bo mnie się wszystko kojarzy z dupa.
      • maria421 Re: Powolutku 30.03.04, 17:13
        ertes napisał:

        > nas i Europa goni. Moze kiedys nie bedzie smierdziec w kazdej knajpie itp.

        Smierdziec moze tylko w podlej knajpie. Na ogol nie jest to sam dym, lecz dym
        przemieszany z wyziewami z kuchni, z posmrodkiem starego tluszczu i gotowanych
        warzyw. Taki odor wzera sie w sciany, w meble, w firanki.

        W porzadnych restauracjach jest klimatyzacja i wyziew (wentylacja) powietrza,
        ktora wyciaga wszystkie zapachy. Do tego na ogol jest podzial na czesc dla
        palacych i czesc dla niepalacych.

        > Ale Kalifornia jest jak zwykle o krok do przodu. Miasto Santa Monica zabronilo
        > palenia papierochow na plazy, na molo i w miejskich parkach.

        Mnie tam wsio rawno, bo nie pale. Ale zakaz palenia na plazy , na molo i w
        parku wydaje mi sie to ogromna przesada.
        • ani-ta Re: Powolutku 30.03.04, 22:31
          a ja rzucam palenie! o!
          oczywiscie nie sama... az tak silny czlek to ja nie jestem... zeby nie
          powiedziec zem raczej slabo-silna;))
          ide pod prad... i za 70zl daje sie do niego podlaczyc:) a potem mam szanse byc
          w 95% osobnikow na ktorych owa metoda dziala;)))))
          i jak mnie po tym gardlo mni przetanie bolec! to sie wsciekne!!!!!!!!!!!!!!!
          a.:)

          P.S.
          co do knajp... u chinczykow nie mozna... baaa nie wypada! u nich tak cudnie
          pachnie orientem:)
          • ertes Re: Powolutku 30.03.04, 22:38
            Tu mi kaktus...
            • ani-ta Re: Powolutku 30.03.04, 23:02
              sprecyzuj ertes gdzie go chcesz miec:)))
              masz 5% szans;)

              i qrde! podniosl bys na duchu! uwierzyl! a nie kaktusem wymachujesz!:PPP

              a:)
              • ertes Re: Powolutku 31.03.04, 17:15
                Kaktus moze byc gdzie chcesz.
                Ja po prostu nie wierze w jakies terapie.
                Najwazniejsza jest silna wola. Mozna wspomoc sie jakim Nicorette patch czy guma
                zeby glod nikotynowy nie zabil ale te wszystkie akupunktury i inne pierdoly to
                tylko nabieranie ludzi.
                • basia553 Re: Powolutku 31.03.04, 17:28
                  No to ladnie! Zniechecaj ja dalej! Moze by tak cos pozytywnego?
                  • ertes Re: Powolutku 31.03.04, 17:41
                    Niestety ale w rzucaniu palenia nie ma nic pozytywnego poza samym rzuceniem.
                    Wlasciwie pozytywnie zaczyna byc gdy sie je rzuci. To znaczy przyjdzie taki
                    moment ze nie trzeba myslec o papierosie i zmuszac sie do obrony.
                    Dopoki to nie nastapi wszystko jest negatywne. Ale wszystko zalezy jak silny
                    jest nalog.
                    • basia553 Re: Powolutku 31.03.04, 17:44
                      Ertes, Ty nic nie rozumiesz. Wiadomo: chlop!
                      Masz podac statystyki ile osöb oduczylo sie palenia, jacy sa szczesliwi, jak
                      latwo jak sie chce itd.
                      Mozesz dodac apekt pecuniarny, niezwykle latwy: rzucil palenie - kupil domek!
                      Itp.
                      • ertes Re: Powolutku 31.03.04, 17:50
                        Domek to chyba dla psa...

                        Ci ktorzy rzucili sa szczesliwi. Mnie chodzi o sam okres *rzucania*.
                        Jest okropny!

                        Taki CJ jakby rzucil fajki to mniej wiecej zaoszczedzil by tyle: paczka cancer
                        sticks koszyuje jak sam mowil $8 x 365 = $2920.
                        Czyli w ciagu roku zaoszczedzilby na wycieczke dla 2 osob do Brazylii.
                        • basia553 Re: Powolutku 31.03.04, 21:14
                          tym Chrisa nie przekonasz. widzisz sam: pali, a do Brazylii pojechal:))))
                          • ani-ta baska!!! 31.03.04, 21:36
                            z chlopem o uczuciach gadasz?!:)))))

                            chlop swoj rozum ma! swoje wie!i innosci do wiadomosci nie przyjmuje:(

                            a.:))

                            P.S.
                            a ten kaktus to niech mu na klejnotach wyrosnie!!! bedzie pamietal, zeby
                            nastepnym razem tak nim nie manifestowac!:)
                            • basia553 Ertesie, 01.04.04, 08:03
                              prosze do Galerii wstawic Twöj akt z kaktusem:)))))
                              • starypierdola Kaktus i ertes 01.04.04, 16:13
                                :-))))))))))))))))

                                SP
      • jan.kran Re:Rozwiazanie proste. 07.04.04, 17:57
        Z refguly w wiekszosci knajp tak jak pisze Maria jest czesc dla palaczy i nie.
        Poza tym mozna w kazdym wiekszym europejskim miscie znalezc knajpy gdzie w
        ogole nie wolno palic.
        Ja sama mimo ,ze pale nie znosze dymu jak jem. Wiec siadam w puli dla
        niepalacych, a najwyzej na kieliszek czerwonego zmieniam miejsce.
        Palenie to okropny nalog i trudno go przezwyciezyc. Nie znam statystyk, ale
        znam zycie. 90 % znanych mi palaczy rzucalo palenie kilkakrotnie, za to
        bezskutecznie. Kran .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka