Dodaj do ulubionych

Mnemotechnika.

03.04.04, 12:11
Jak zapamietac liczby? A jak sie nie da zapamietac to jak zapisac gdzies
zeby zloczynca co mnie ukradnie plecak albo go zgubie nie mogl korzystac z
mojej komorki , karty bankowej i innych.
Bolesnie odczulam swoja tepote co do liczb, bo zapomnialam kod do komorki
ktora sobie zakluczylam z powodu braku rozumu technicznego. Dluga i nudna
historia i wszystko odkrecilam, ale jestem uzalezniona od komorki z powodu
praca i Mloda co podrozuje sama przez piec krajow roznymi srodkami i bym
chciala wiedziec gdzie z grubsza jest i co robi.
Nie jestem w stanie zapamietac zadnych liczb i ze wzgledu na wiek nie wierze
ze sie to zmieni.
Ale moze jest jakas metoda ? K.
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Mnemotechnika. 03.04.04, 12:13
      Znajdz sobie umyslnego z dobra pamiecia matematyczna, niech sie nauczy Twoich
      numerköw, a Ty musisz miec w glowie tylko jeden: jego nr telefonu!
      Czy to nie genialna rada?:)))))
      • lucja7 Re: Mnemotechnika. 03.04.04, 12:28
        Umyslny moze byc np zeszytem w kratke gdzie notujesz twoje wszystkie niezbedne
        kody. Co robic moja pani zeby moc dzis komunikowac, trzeba znac kod.
        lucja7.
        • jan.kran Re: Mnemotechnika. 03.04.04, 12:44
          lucja7 napisała:

          > Umyslny moze byc np zeszytem w kratke gdzie notujesz twoje wszystkie
          niezbedne
          > kody. Co robic moja pani zeby moc dzis komunikowac, trzeba znac kod.
          > lucja7.


          Wlasnie o to chodzi , ze do wszystkiego trzeba miec kod. Pas de probleme , mam
          zeszyt w kratke w postaci kalendarz bez ktorego jak bez nogi, bo nigdy nie
          pamietam jak pracuje a tam mama.
          Ale cholera jak mam wpisac do zeszytu
          coby zloczynca sie nie domyslil ?

          Ale wymyslilam i chyba opatentuje, jednak myslenie ma kolosalna...
          W koncu znam kilka jezykow i alfabetow.
          K. Szyfrowy.
      • jan.kran Re: Mnemotechnika. 03.04.04, 12:39
        basia553 napisała:

        > Znajdz sobie umyslnego z dobra pamiecia matematyczna, niech sie nauczy Twoich
        > numerköw, a Ty musisz miec w glowie tylko jeden: jego nr telefonu!
        > Czy to nie genialna rada?:)))))


        Ja pytam o rady realne :-)))) K.
        • maria421 Re: Mnemotechnika. 03.04.04, 14:25
          O to juz niedawno pytal Chris.

          Ja tez mam trudnosci w zapamietywaniu liczb, hasel itp.
          PINy czy hasla, ktore mozna sobie samemu wybrac, najlepiej zawsze ustawiac tak
          samo. Np. ja i maz mamy te same PINy w komorkach.
          Gorzej, jak PIN jest przypisany i nie mozna go zmienic, jak np. w kartach
          bankowych.
          Mozesz wkomponowac taki PIN w jakis wyimaginowany numer telefoniczny. Zalozmy ,
          ze masz konto w Deutsche Bank.
          Zapisujesz sobie np.pod:
          Derecka Barbara :0048.22.XXXX14

          Wiem, nie jest to najoryginalniejszy pomysl, ale lepszy mi do glowy nie
          przychodzi.
    • ani-ta Re: Mnemotechnika. 03.04.04, 17:20
      iii tam:)
      cyferki mozna spamietac:)))
      gorzej z nazwiskami! tytulami itp.:(
      no bo np. chcialabym sie pochwalic, zem nie glab i czytac umie... ale ksiazka
      byla pani/a...eee jak mu tam?... bohaterem byl pan...iiii nie pamietam!:( ale
      wiem, ze byl pracownikiem naukowym amerykanskiego uniwersytetu i spisywal w
      anglii dzieje jakiegos (!!!) pana, ktory pod wplywem roznych impulsow tworzyl
      rzeczy szczegolne;)) bohaterka byla pani...yyyy... ktora tez byl uczelniana i
      pisala kolejna prace na temat wyliczanek dzieciecych:)
      no i?
      super ksiazka byla;))))
      pieknie napisana...
      ale co z tego?:)
      malo tego... nazwisko mojego nowego szefa jest zapisane we wszystkich moich
      kajetach, kalendarzach, dzienniczkach... a i tak zanim powiem... to sie
      zastanawiam:) ooo... wlasnie!a jak on ma na imie?!:)))

      a.:))
      • basia553 Re: Mnemotechnika. 03.04.04, 17:53
        to Ci powiem Anita, ze fakt fantastycznego zapamietywania nazwisk to chyba
        cecha narodowa Niemcöw. Juz sie poniekad przyzwyczailam, ale dawniej rzucalo
        mna o sciane, jak np. u piekarza gdzie bylam raz - wchodze, a pani piekarka do
        mnie "pani iksinska, prosze nie kupowac, pani maz juz chlebek zabral".
        Do lekarza specjalisty moge nie isc pare miesiecy, ale jak po tym czasie pöjde,
        natychmiast powitaja mnie nazwiskiem. Bo wogöle w Niemczech nie jest
        nieelegenckie zwracanie sie po nazwisku, a raczej wrecz, jak mawial pewien
        znajomy. I najwieksza tepota natychmiast zapamieta nazwisko rozmöwcy. O jak ja
        sie z tym mecze, ze tego nie opanowalam!
        • ani-ta Re: Mnemotechnika. 03.04.04, 18:16
          hahaha;))
          z przyjemnoscia wprowadzilabym im troche zamieszania w tym niemieckim
          ordnungu:)))
          jako posiadaczka dwoch nazwisk rownorzednych... od 9lat przedstawiam sie nimi
          na trzy sposoby:)) tam gdzie lepiej zadziala panienskie -panienskim, mezowskie -
          mezowskim i tam gdzie trafiam raz pierwszy podwojnym:) malo tego... jako, ze
          mezowskie jest przetlumaczalne na wszystkie jezyki (tzn. wszystkie takie gdzie
          ludzie wiedza co to drob i jego hodowla:)) wiec innostrancom tlumacze...
          w ten o to sposob... zamierzenie lub nie... mieszam ludzom we lbach:)))

          a.:))

    • pawel_z_melb :) oczywiscie... 05.04.04, 03:27
      np. Tony Buzan (Anglik, mieszkajacy w szwecji) robi swietne kursy. Sa tez
      ksiazki.

      rzecz w tym ze :
      1. przyjmujemy sobie, ze kazda z liczb to 'cos'
      1 - kij basebolowy
      2 - labadek
      3 - mewe
      4 krzeslo
      5. haczyk
      6 klebek wloczki
      7. urwisko
      8 - balwanek
      9 balonik (na sznurku)
      0 np. grubas

      i teraz
      2. do kazdej liczby wymyslamy historyjke (im bardziej zwariowana tym lepsza)

      np.
      56370
      na haczyku (5) byl przyczepiony
      klebek (6) czrwonej wlochatej wloczki
      przyszla OGROMNA zielona mewa (3)
      ale zapomniala jak sie lata i spadla grubasowi na glowe (0)

      pamietasz juz histroyjke?
      to pamietasz i liczbe :))
      • pawel_z_melb p.s. 05.04.04, 03:41
        oczywiscie inni tez nad tym pracowali, a zaczeli starozytni Grecy;

        co do nazwisk - szukac skojarzen

        np p. Kramer - 'a... 'Kramer contra Kramer...' -
        czy cokolwiek innego.

        (seksualne skojarzenia dzialaja bez pudla - mamy w tym zakrasie ogromna
        pojemnosc mozgu...)
        • jan.kran Re: Nazwiska., kontakty, adresy. 06.04.04, 11:23
          No wiec nie wiem co lepsze , pamietac numerki czy co innego.
          Ja pamietam nazwiska i autorow ksiazek lacznie z fabula co czytalam wiele lat temu.
          Pamietam gramatyke francuska z jej zawilosciami choc nie uzywam.
          Pamietam nazwiska i imiona kilkudziesieciu podopiecznych na dwoch tasmach mimo
          ze sa dla mnie trudne.
          Mam glowe zasmiecona masa niepotrzebnych informacj ogolnych.
          A czterech parszywych cyferek nie moge zapamietac. Widac nie mozna miec
          wszystkiego w zyciu :-((( K.
          • jan.kran Re: Nazwiska., kontakty, adresy. 06.04.04, 11:28
            Przypomnialo mi sie a propos kojarzenia liczb z czyms konkretnym, ze ja kojarze
            z datami historycznymi. Jak kiedys Mloda poslalam do bankomatu z moja karta i
            kodem oraz moim wytlumaczeniem jak zapamietac wrocila wsciekla, bo Jej sie moje
            skojarzenia poplataly i nie wyjela pieniedzy.
            Ona zapamietuje tak , ze druga liczba w kodzie to ilaraz pierwszej podzielonej
            przez trzecia plus pierwiastek z osmiu :-)))
            K. z mozgiem humanistycznym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka