Dodaj do ulubionych

Wizy do PL

26.04.04, 19:38
>>Od 1 maja zgodnie z prawem Unii do Polski bez wiz będą mogli wjeżdżać
obywatele Australii, Nowej Zelandii i Brunei Darussalam - poinformował MSZ.<<

Jak by kto wiedzial cos wievcej na ten temat (czy to prawda, jake inne
paszporty?) to prosze dajcie znac.

SP
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Wizy do PL 26.04.04, 20:19
      Czy chcesz przez to powiedziec, ze nie posiadasz tych trzech obywatelstw ?!?!?!
      Nono, myslalam ze jestes obywatelem swiata w kazdym tego slowa znaczeniu:))))))
    • ertes Re: Wizy do PL 26.04.04, 23:08
      A gdzie Kanada kurna jego olek?
      Wycyckali nas?
      • ma_teusz Re: Wizy do PL 26.04.04, 23:11
        ertes napisał:


        > Wycyckali nas?

        jesli moge zapytac, to ktorym ? prawym czy lewym :-) a moze dwoma :-))))))))))
        • ertes Re: Wizy do PL 26.04.04, 23:29
          "Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje ponadto, że do czasu wyjaśnienia
          wszystkich kwestii związanych z jego zniesieniem, obowiązek wizowy wobec
          obywateli Kanady utrzymany będzie na dotychczasowych zasadach"
          • chris-joe Re: Wizy do PL 26.04.04, 23:57
            alez, ertes, oni sobie moga znosic wizy dla naszych wspolziomkow Kanadyjczykow,
            a nas to i tak dotyczyc nie bedzie, bo mamy psi obowiazek jezdzic do Ojczyzny
            wylacznie na polskich paszportach. Chyba, ze sie ich zrzekniemy.
            • ertes Re: Wizy do PL 27.04.04, 00:18
              Czy taki psi to nie wiem. Kilka lat temu wjechalem na kanadyjskim bez zadnej wizy.
              I wyjechalem tez.
              Nie wierz za bardzo temu co sie wypisuje na forumach bo zle wyjdziesz ;)
    • ertes Komunikat MSZ 27.04.04, 00:41
      Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje, że z dniem 1 maja 2004 roku nie będą
      wymagane wizy od obywateli Australii, Brunei Darussalam oraz Nowej Zelandii.
      Zniesienie obowiązku wizowego wobec tych państw jest zgodne z rozporządzeniem
      Rady Wspólnot Europejskich nr 539/2001 z dnia 15 marca 2001 roku i dotyczy
      pobytów w Polsce do 90 dni.
      Od obywateli polskich podróżujących do Brunei Darussalam wizy tego państwa przy
      pobytach do 15 dni nie są wymagane.

      W przypadku podróży do Australii od 1 lipca 2004 roku zostanie wprowadzona dla
      obywateli RP możliwość uzyskania wizy turystycznej, uprawniającej do pobytu do
      90 dni i ważnej przez 1 rok za pośrednictwem internetu. Stosowana będzie
      następująca, przyśpieszona procedura wizowa:
      - kwestionariusze wizowe będzie można wypełniać i przesyłać w
      trybie online (na adres www.immi.gov.au ) przez całą dobę i wszystkie dni tygodnia,
      - opłaty wizowe można będzie regulować za pomocą kart
      kredytowych,
      - powiadomienie zainteresowanych o podjętej decyzji wizowej
      nastąpi pocztą elektroniczną średnio w przeciągu 2 dni,
      - nie będzie konieczności udawania się do australijskich
      urzędów konsularnych celem wklejenia wizy do paszportu,
      - sprawdzanie dokumentów (paszportów) i ostateczna decyzja o
      wjeździe podejmowana będzie przez australijskie władze imigracyjne na granicy.

      Obywatele RP udający się do Nowej Zelandii będą nadal obowiązani do posiadania wiz.

      Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje ponadto, że do czasu wyjaśnienia
      wszystkich kwestii związanych z jego zniesieniem, obowiązek wizowy wobec
      obywateli Kanady utrzymany będzie na dotychczasowych zasadach.
      • starypierdola Re: Komunikat MSZ 27.04.04, 04:07
        Dzieki. W sumie wyglada ze zalapalem sie na paszport Australijski. Jako ze
        planowalem wpasc do PL w tym roku oszczedze US$60 ktore z wdziecznosci
        przeznacze na gorzalke! :))))

        SP
        • ertes Re: Komunikat MSZ 27.04.04, 04:09
          A co ci przeszkadzalo wczesniej jechac?
    • luiza-w-ogrodzie Gdzie jest Stary Wiarus? 27.04.04, 04:36
      Gdzie jest Stary Wiarus w tym momencie pelnym napiecia i niepewnosci????
      Chcialabym wiedziec, czy zarzadzenie MSZ obejmuje obywateli australijskich
      pochodzenia polskiego, czy tez nadal mamy obowiazek uzywania polskich
      paszportow. Od dwoch godzin probuje sie dodzwonic do polskiego konsulatu w
      Sydney, ale wszystkie 3 telefony (9363-9816,7,8) sa zajete.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • ertes Who cares? 27.04.04, 04:49
        SW zostal ostatnio pogoniony za chamskie posty.

        Jedz Luiza do Polski, bedziesz swinka gwinejska.
        My poczekamy i zobaczymy co sie bedzie dziac.
        Jak cie zamkna i zesla na Sybir to bedziemy wysylac paczki.
        Truskawki tez ci wyslemy. U mnie wlasnie sezon, rosnie tego na okolicznych
        polach multum. Skocze i sam nazrywam.
        Acha, zadzwon do konsulatu w LA:
        www.polishconsulatela.com/Polish/Informacje_ogolne/p1-1.htm
        • luiza-w-ogrodzie I do! 27.04.04, 04:58
          ertes napisał:

          > SW zostal ostatnio pogoniony za chamskie posty.
          xxx Gdzie? Skad? Cholera, czlowiek wyjedzie na pare dni i zaraz sie cos dzieje

          > Jedz Luiza do Polski, bedziesz swinka gwinejska.
          xxx Nie pojade jako swinka, nie ma mowy, musialabym miec paszport gwinejski
          albo przepustke do rzezni.

          > My poczekamy i zobaczymy co sie bedzie dziac.
          xxx He, he, he, ja wlasnie tak czekam.

          > Jak cie zamkna i zesla na Sybir to bedziemy wysylac paczki.
          xxx Zawsze chcialam zobaczyc Syberie, ale szefowa nie da mi tyle urlopu. Kto
          wie, moze przymusowe wakacje bylyby lepsze? Jest to mysl...

          > Truskawki tez ci wyslemy. U mnie wlasnie sezon, rosnie tego na okolicznych
          > polach multum. Skocze i sam nazrywam.
          xxx A poziomki masz? Bez zapewnionej ciaglej dostawy poziomek i malin nie jade -
          prosze o pisemna gwarancje ze jakby co, bedziesz mi takowe dosylal.

          > Acha, zadzwon do konsulatu w LA:
          > www.polishconsulatela.com/Polish/Informacje_ogolne/p1-1.htm

          xxx Z pracy nie bede dzwonic. Ale czy konsulat sydnejski ma takie same wytyczne
          jak LA? Roznie bywalo, konsulaty w roznych krajach to osobne minikrolestwa.

          Anylej, wracam do roboty ze smetna mysla ze nadal nic nie wiem na temat
          paszportu dla australijskich Polakow i jeszcze na forum radza mi sie
          zeswinic :o((((

          Luiza-w-Ogrodzie

          "have your fun and keep lafing" ©joanna

          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
          • ertes Re: I do! 27.04.04, 05:05
            Co tu sie duzo zastanawiac?
            Bierz se ten swoj AU pasek i jedz. Tylko po co? Ja sie bronie recamy i nogamy.
            12 godzin lotu... ja nie wiem jak ja dam rade :(

            Za duzo naczytalas sie bajek z mchu i paproci.
            • luiza-w-ogrodzie Po co latac? 27.04.04, 05:23
              ertes napisał:

              > Co tu sie duzo zastanawiac?
              > Bierz se ten swoj AU pasek i jedz. Tylko po co?

              Po co? Prozaicznie: mam w Polsce schorowanych Rodzicow, ktorzy nie wiadomo jak
              dlugo pozyja.

              Ja sie bronie recamy i nogamy.
              > 12 godzin lotu... ja nie wiem jak ja dam rade :(

              Ode mnie leci sie do Europy mniej wiecej dobe, cala podroz od drzwi do drzwi
              moze trwac okolo 30 godzin. 12 godzin to jest nic, nie badz taki delikatny. Jak
              romansowalam miedzykontynentalnie to latalam sobie na krotkie wizyty najpierw
              14 godzin non-stop, potem jeszcze 3 godziny krajowymi liniami.

              > Za duzo naczytalas sie bajek z mchu i paproci.

              To nie byly bajki do czytania, tylko telewizyjne. Zwirka i Muchomorka nie
              pamietasz??

              Pozdrawiam i wracam do realu, bleeee
              Luiza-w-Ogrodzie

              "have your fun and keep lafing" ©joanna

              .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
              • ertes Re: Po co latac? 27.04.04, 05:34
                Musze leciec z tego samego powodu.

                Ale nic na to nie poradze ze mam dosc latania. Siedzenie w tym foltelu
                przyprawia mnie o odruchy wymiotne.

                Dlatego pisze ze sie naczytalas bajek a nie ogladalas.Bajek pisanych przez
                bajarzy na forum P. na tematy wizowo-paszportowe. Ale kazdy wierzy w to co chce
                wierzyc. Niektorzy wierza w krasnoludki. Tyz piknie.

                Sluchaj, ale nawet nie masz pojecia jakie dobre truskawki mam. Zadnych swinst.
                Organic. Wczoraj kupilismy cala tray na pobliskiej farmie. Ach jak pachna, a jak
                smakuja. Mowi Ci Luiza niebo w gembje. Troche posprayowane smietana...
                Ummm pycha. A Ty biedna musisz jeszcze czekac tyyyyle czasu hehehe ;)
                • luiza-w-ogrodzie Owocowo o paszportach? Sam zaczales! 27.04.04, 05:53
                  ertes napisał:

                  > Musze leciec z tego samego powodu.
                  >
                  > Ale nic na to nie poradze ze mam dosc latania. Siedzenie w tym foltelu
                  > przyprawia mnie o odruchy wymiotne.

                  XXX Dlaczego? Traktuj latanie jako okazje na spedzenie czasu bez zadnych
                  obowiazkow: maseczka ziolowa na twarz, jedwabne skarpetki, wygodna suknia
                  pozwalajaca na cwiczenia rozciagajace, na podoredziu dobra ksiazka, duza
                  butelka wody mineralnej, pudeleczko truskawek, robotka hafciarska a pod fotelem
                  kosmetyczka z dobrym szamponem i suszarka. Jesli do tego podrozuje z dziecmi,
                  to rozrywka zapewniona, plus "family bonding".
                  Wlasnie przeczytalam co napisalam, z wyjatkiem sukni (choc pewnie moglbys nosic
                  mini) moje rady sa jak najbardziej na miejscu...

                  > Dlatego pisze ze sie naczytalas bajek a nie ogladalas.Bajek pisanych przez
                  > bajarzy na forum P. na tematy wizowo-paszportowe. Ale kazdy wierzy w to co
                  chce wierzyc. Niektorzy wierza w krasnoludki. Tyz piknie.

                  xxx Co dla jednych bajka, dla innych koszmarem. Sprobowalbys sie przedrzec do
                  sydnejskiego konsulatu i czegokolwiek dowiedziec!

                  > Sluchaj, ale nawet nie masz pojecia jakie dobre truskawki mam. Zadnych swinst.
                  > Organic. Wczoraj kupilismy cala tray na pobliskiej farmie. Ach jak pachna, a
                  jak smakuja. Mowi Ci Luiza niebo w gembje.

                  XXX moje tez organiczne, mawozone letnim kompostem skladajacym sie glownie ze
                  skorek od mango ;oD

                  > Ummm pycha. A Ty biedna musisz jeszcze czekac tyyyyle czasu hehehe ;)

                  xxx To znaczy ile? Truskawki sa u nas trzy razy do roku. Rozsadzilam je cztery
                  tygodnie temu, nawiozlam i wlasnie kwitna. Tylko patrzec az beda mialy owoce.
                  Zreszta co Ty mi tu o truskawkach, teraz jest sezon na sliwki (dzis smaze
                  powidla!), aromatyczne gruszki i swieze, kruche jesienne jablka.

                  Pozdrawiam
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  "have your fun and keep lafing" ©joanna

                  .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
                  • ertes Re: Owocowo o paszportach? Sam zaczales! 27.04.04, 06:04
                    Dzieci a w zasadzie dziecko lata samo do Polski.
                    Ile mozna ksiazke czytac? 5 godzin? Zeby chociaz mieli jakies porzadne filmy.
                    Po co mi kosmetyczka to nie wiem. A w niej szampon?

                    Trzeba bylo zamieszkac w LA: dzis zlozenie wniosku zajelo mi mniej niz 10 minut.
                    Pelna kultura, nawet mieli rozmienic pieniadze.


                    A propos sliwek. Ostatnio rozmawialem z mama ktora mowila ze je kalifornijskie
                    sliwki. Ki diabel? Ja tu nie widzialem zadnych kalifornijskich sliwek nie mowiac
                    o sliwkach wogole. Chyba niezbyt popularne. Dzis rowniez przy okazji zajrzalem
                    do polskiego sklepu i byly tam wlasnie powidla ale zrezygnowalem z kupna. A moze
                    trezba bylo kupic sloiczek. Ale widze ze z Ciebie prawdziwa gospodyni.
                    Dobry material na zone: robi jesc ;)
      • prawdziwystarywiarus Re: Gdzie jest Stary Wiarus? - obecny! 27.04.04, 14:06
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Gdzie jest Stary Wiarus w tym momencie pelnym napiecia i niepewnosci????
        > Chcialabym wiedziec, czy zarzadzenie MSZ obejmuje obywateli australijskich
        > pochodzenia polskiego, czy tez nadal mamy obowiazek uzywania polskich
        > paszportow. Od dwoch godzin probuje sie dodzwonic do polskiego konsulatu w
        > Sydney, ale wszystkie 3 telefony (9363-9816,7,8) sa zajete.
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie
        >
        > "have your fun and keep lafing" ©joanna
        >
        > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
        > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>

        Służę odpowiedzią, za którą tutejsi klakierzy polskiej waaadzy państwowej zaraz
        mi nawymyślają od trolli, pomimo podania adresów do miarodajnego panstwowego
        źródła w kraju:

        1. Telefony w Konsulacie Generalnym RP są zawsze zajęte. Personel zdejmuje
        słuchawkę zaraz po wejściu do biura, kladąc ją obok telefonu. Odkładają ja na
        miejsce dopiero po zakończeniu (skąpych) godzin urzędowania. Sa tacy, co
        widzieli. Pytany o to na publicznym spotkaniu w Melbourne 26 marca 2004 r.
        konsul RP do spraw wizowych w Sydney p. Zbigniew Augustyn odpowiedział krótko i
        węzłowato, że telefon jest zajęty, bo ludzie za dużo dzwonią.

        2. W sprawie paszportów obywateli australijskich pochodzenia polskiego już się
        wypowiedziała źródłowo na swoich stronach Straż Graniczna RP:

        www.sg.gov.pl/poradnik/index.asp?id=17

        Podstawowe zasady ruchu granicznego
        Co należy wiedzieć:

        “Niezmienione pozostaną zasady dotyczące obywatelstwa polskiego. Zgodnie z
        obowiązującym prawem obywatel polski nie będzie nadal uznawany równocześnie za
        obywatela innego państwa. W przypadku posiadania również innego obywatelstwa
        obywatel RP będzie mógł przekroczyć granicę państwa na wyjazd z Polski
        wyłącznie na podstawie polskiego paszportu lub dowodu osobistego”

        www.sg.gov.pl/poradnik/index.asp?id=9&roz=21
        Co może być powodem niewypuszczenia obywatela z kraju?

        “Wreszcie Straż Graniczna może nie wypuścić podróżnego, który nie posiada wizy
        kraju, do którego jedzie i wiz tranzytowych krajów, przez które będzie
        przejeżdżał drogą lądową. Oczywiście, jeśli takie wizy są w tych krajach
        wymagane. Oczywiście, jeśli mamy w paszporcie wbity zakaz wjazdu do kraju, do
        którego się udajemy, to też nie będziemy mogli wyjechać.”


        A zatem, Luizo:

        1. Uprzedzono nas formalnie, ze “pułapka paszportowa” będzie działać dalej, ba,
        kwitnąć, po 1 maja 2004.

        2. Nawet, jeśli się podporządkujesz surrealnym polskim przepisom i po wielu
        miesiacach drogi przez mękę i wplaceniu wieluset dolarów haraczu dostaniesz
        paszport polski, to nie koniec bynajmniej na tym: SG jest w swoim prawie nie
        wypuścić podwójnego obywatela polsko-australijskiego z Polski za brak wizy
        australijskiej w paszporcie polskim, której obywatel australijski otrzymać nie
        może…

    • basia553 Ertesie, 27.04.04, 14:18
      czy to znaczy, ze zmuszony poleciec do Polski na polskim paszporcie, musisz sie
      starac o wize amerykanska, aby Cie z Polski wypuscili? Powiedz mi, ze zle
      zrozumialam!
      • ertes Re: Ertesie, 27.04.04, 15:52
        Cos strasznie zaplatalas Basiu :)
        Zmuszony jestem poleciec do Polski gdyz domaga sie rodzina.
        A naleze do tych ktorzy z przyjemnoscia trzymaja w kieszeni polski paszport wiec
        wyimaginowane problemy ludzi nie calkiem normalnych niezbyt mnie ruszaja :)
        • basia553 Re: Ertesie, 27.04.04, 16:07
          dzieki Ertesie, bo juz myslalam, ze to JA mam bzika....
        • prawdziwystarywiarus Ezoteryczna przyjemnosc ertesa 28.04.04, 06:06
          ertes napisał:

          > A naleze do tych ktorzy z przyjemnoscia trzymaja w kieszeni polski paszport
          wiec wyimaginowane problemy ludzi nie calkiem normalnych niezbyt mnie
          ruszaja :)

          W kieszeni to na razie trzymasz dziure budzetowa czyli deficyt, bo pieniadze
          juz wzieli, a paszportu jeszcze nie dali. Jesli za szesc miesiecy dalej
          bedziesz pod nieobecnosc paszportu odczuwal ta sama przyjemnosc, szukaj porady
          lekarza, moze mozna cos z tym zrobic.

          Naturalnie, calkiem normalne jest by wyrobienie paszportu trwalo wiele
          miesiecy. Nie calkiem normalni sa ci, ktorzy w normalnym kraju zalatwiaja to w
          tydzien. Tak trzymac - jak wiadomo brak jest ogolnie akceptowanego standardu
          normalnosci.
          • ertes Re: Ezoteryczna przyjemnosc Wiaruska 28.04.04, 06:30
            oj Wiarusku, wiarusku jaki ty jestes malo pojetny az zal mi ciebie.
            I nie mam wrecz serca bardziej cie prowokowac.

            Ale jedno musze powiedziec: rok w rok place kilkadziesiat tysiecy dolarow
            podatkow ktore wpadaja w dziure budzetowa o wielkosci niemal 1 trylion.
            Moje US$112 niech pojdzie na zdrowie Polsce.
            • prawdziwystarywiarus Ertes prawnukiem hr. von Sacher-Masocha? 28.04.04, 13:00
              ertes napisał:


              > Ale jedno musze powiedziec: rok w rok place kilkadziesiat tysiecy dolarow
              > podatkow ktore wpadaja w dziure budzetowa o wielkosci niemal 1 trylion.
              > Moje US$112 niech pojdzie na zdrowie Polsce.
              >


              Doprawdy, bardzo miło w dzisiejszych materialistycznych czasach spotkać
              prawdziwego filantropa, z gestem na całe $112. No i oddanego zwolennika
              poglądów Leopolda hrabiego von Sacher-Masocha, który uważa, że poczekać pół
              roku albo rok na paszport to nic, bo tak właśnie powinno być, bowiem wszelkie
              cierpienie uszlachetnia.

              W dodatku jeszcze się zręcznie i elegancko potrafi pochwalić, jak świetnie
              zarabia, wszak dziesiątki tysięcy dolarów podatków płaci... Proszę głośniej
              słomą w butach szeleścić, nie tracić okazji, iść za ciosem, marką samochodu i
              rozmiarem telewizora także się pochwalić. O nartach i kurortach już
              słyszeliśmy.

              Z ciekawością czekam, czy ten świetny humor przetrwa, o ile z czasem do
              wymaganego dziś PESEL-u dojdzie NIP, PIT i szansa na wpłacanie Warszawie
              różnicy między polską a amerykańską stawką podatku dochodowego. Prawo
              podatkowe Unii pomału zdąża w tym kierunku, istnieją zresztą także amerykanskie
              precedensy. Jak polski fiskus osiągnie ten cel, to pogadamy o patriotycznych
              przyjemnościach w kieszeni.

              • ertes Re: Ertes de prowokateur hehe 28.04.04, 15:36
                > Doprawdy, bardzo miło w dzisiejszych materialistycznych czasach spotkać
                > prawdziwego filantropa
                > W dodatku jeszcze się zręcznie i elegancko potrafi pochwalić, jak świetnie
                > zarabia, wszak dziesiątki tysięcy dolarów podatków płaci...

                o jizus...
                Obiecuje ze to bedzie na razie moj ostatni wpis.
                Ale teraz muszem: ja pisze otwarcie i wyraznie w poprzednim poscie ze go
                prowokuje a chlop nadal sie lapie. Ty mnie zawsze jestes w stanie rozbawic
                wiarus hehe
                Ale grunt ze ja mam zabawe.
                • prawdziwystarywiarus Pobożny, ale niesłowny 30.04.04, 05:38
                  ertes napisał:

                  >
                  > o jizus...
                  > Obiecuje ze to bedzie na razie moj ostatni wpis.


                  Polska klasyka: pobożni, ale niesłowni.

                  I na ci ci bylo wydawac $112?
                  To dopiero poczatek partnerskich stosunkow Warszawa-Bruksela.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka