Dodaj do ulubionych

Ku pamieci Prima

11.05.04, 15:53
A raczej jego dawnej swietnosci zbieram pieczolowicie stare perelki w postaci
wierszy / limerykow / ciekawej prozy. Jak juz nazbieram wystarczajaco to
oddam do druku i bedzie „ksiazka ku pamieci“ (mowie calkiem serio).
Problem to szukanie: ja ani nie jestem w tym dobra, ani nie mam wystarczajaco
czasu. Najwiecej problemow stwarza mi szukanie prozy i starych limerykow z
czasow swietnosci pirmowego klubu. Np. zupelnie juz nie pamietam gdzie jest
esej w duecie Baloo-Giermo stworzony po zalozeniu Bisa, nie wiem tez gdzie
szukac niewatpliwie istniejacej rownie wartosciowej tworczosci w/w autorow
itp itd.

Stad tez moja prosba: jezeli latwiej jest wam znalezc badz pamietacie inne
dobre kawalki to prosze podajcie link – w rewanzu podziele sie dzielem
wydrukowanym, ktorego realizacje mam nadzieje zakonczyc w tym roku.

PS: jeszcze raz powtarzam, ze ja naprawde na serio.

Xurek
Obserwuj wątek
    • sabba czy prim juz umarl? 11.05.04, 15:58
      bo kupamieci to jakby posmiertnie, co?
      z zalem przyznam ze ja sie nie pisze....:) ale udanych lowow zycze.... ::))
      • xurek Nie umarl, ale sie zmienil 11.05.04, 16:34
        przynajmniej dla mnie. Prim juz zawsze byl „powaznie wulgarny“ :))), ale
        dawniej mozna bylo tam znalezc wiele naprawde zabawnych badz ciekawych badz
        wartosciowych perelek, poza tym istniala jak dla mnie wystarczajaca ilosc
        stalych nikow, czyli osobowosci wirtualnych o ktorych mialo sie jakies zdanie.

        Teraz jest tak, ze niki zmieniaja sie czesiej niz pogoda w gorach, zupelnie juz
        nie wiadomo „who is who and whom he was yesterday“ co przynajmniej we mnie
        zabija wszelkie zainteresowanie pisanina, ktorej w zaden sposob nigdzie nie
        moge przyporzadkowac, poza tym nie ma tam juz zadnych „bezczasowych“ perelek –
        to, o czym pisze Ertes nazywajac „rozkwitem“ to przepychanki zrodzone z jakiejs
        konkretnej sytuacji i z nia konkretnie zwiazane, za miesiac – dwa, kiedy
        zapomniane zostanie, co filip dzis zwany krzysiem rownoczesnie pisal w czterech
        watkach do jacka dzis zwanego olkiem, przestana one bawic kogolokwiek i straca
        tez cala swoja „sznurkowo-psychologiczna“ wartosc.

        Prim nie umarl, bo wciaz jest i watki / niki mnoza sie jak kroliki po
        deszczu :))), dla mnie osobiscie co najmniej popadl w calkowity tworczy letarg,
        dlatego doszlam do wniosku, ze pewien etap sie skonczyl. Porownujac
        przyrodniczo Prim byl laka pelna malych nieciekawych roslinek z kotrych od
        czasu do czasu wyrastal kwiat badz krzew piekny i niespotykany, teraz pozostaly
        juz tylko te male roslinki, ktore mojego oka nie ciesza.

        Xurek
    • jutka1 Re: Ku pamieci Prima 11.05.04, 15:59
      Xurku, ok, dorzuce cos jak odszukam, ale pamietaj o prawach autorskich itp.

      z wyrazami prawniczego szacunku ;))))))

      J.
      • ertes Re: Ku pamieci Prima 11.05.04, 16:04
        Nudzisz sie?

        Prim obecnie jest najlepsza zabawa ludzmi jaka znam. Czerpie pelnymi garsciami
        majac setny ubaw gdy rozne osobniki reaguja jak im sie pociagnie za sznurek.
        Pod tym wzgledem Prim jest w rozkwicie ;)
        • xurek Ertes, de gustibus itd :)))))) 11.05.04, 16:35
          ale moze rzucisz jakims linkiem do tego rodzaju tworczosci, o jaki mi
          chodzi :)))?

          Xurek
      • xurek Jutko, 11.05.04, 16:35
        wszystko co dotad skopiowalam opatrzone jest nikami Tworcow - czy takie prawa
        autorskie masz na mysli czy chodzi Ci o cos innego?

        Xurek
        • jutka1 Re: Jutko, 11.05.04, 16:41
          Na innym forum niezwiazanym z polonijnymi byla kiedys dyskusja na ten temat,
          byl podobny pomysl, i niektore nicki powiedzialy/napisaly: moje to jest i nie
          publikowac!

          To w przypadku, gdybys rzeczywiscie miala zamiar opublikowac w
          wersji "twardej", to znaczy ksiazkowej. Jesli chodzi o wirtualna kompilacje, to
          nie jestem pewna.
          • xurek Re: Jutko, 11.05.04, 16:44
            Ja mam naprawde zamiar dac wydrukowac w wersji twardej, ale bynajmniej nigdzie
            nie sprzedawac badz inaczej dystrybuowac - to ma byc dla mnie i ew. paru osob z
            foruma - czy to tez podpada pod "nie wolno bez zgody"?

            Xurek
            • jutka1 Re: Jutko, -- niech sie moze plesser wypowie 11.05.04, 16:45
              ws. prawa ochrony intelektualnej wlasnosci - praw autorskich
        • emre_baran moje mozna wszystko 11.05.04, 16:44
          po uiszczeniu powszechnie znanej stawki tandemowej.
          • jutka1 Re: moje mozna wszystko -- Emre... 11.05.04, 16:46
            Baranie, ile razy powtarzac, ze tandemy sa zarezerwowane. No moze juz nie.
          • xurek a to jest co i ile? 11.05.04, 16:47
            i proszem wyraz sie tak, zeby bylo zrozumiale rowniez dla mnie :))))

            Xurek
            • emre_baran znaczy? 11.05.04, 17:08
              co?
              • xurek znaczy ile i czego uiscic trzeba. ntxt 11.05.04, 17:53

                • emre_baran ile razy mozna powtarzac 12.05.04, 08:31
                  rude cycate i glosne i nie chodzi o samice orangutana.
                  • jutka1 Re: ile razy mozna powtarzac 12.05.04, 09:11
                    emre_baran napisał:

                    > rude cycate i glosne i nie chodzi o samice orangutana.
                    *********
                    kurdebalans kogos mi ten cycat przypomina... tylko kogo?..... hmm ;))))
    • artur666 kupa mienci? 11.05.04, 17:31
      xurek czy jestes na chorobowym? Mam wrazenie, ze nie wiesz jak czas zabic. :)


      xurek napisała:

      > A raczej jego dawnej swietnosci zbieram pieczolowicie stare perelki w postaci
      > wierszy / limerykow / ciekawej prozy. Jak juz nazbieram wystarczajaco to
      > oddam do druku i bedzie „ksiazka ku pamieci“ (mowie calkiem serio).
      >
      > Problem to szukanie: ja ani nie jestem w tym dobra, ani nie mam wystarczajaco
      > czasu. Najwiecej problemow stwarza mi szukanie prozy i starych limerykow z
      > czasow swietnosci pirmowego klubu. Np. zupelnie juz nie pamietam gdzie jest
      > esej w duecie Baloo-Giermo stworzony po zalozeniu Bisa, nie wiem tez gdzie
      > szukac niewatpliwie istniejacej rownie wartosciowej tworczosci w/w autorow
      > itp itd.
      >
      > Stad tez moja prosba: jezeli latwiej jest wam znalezc badz pamietacie inne
      > dobre kawalki to prosze podajcie link – w rewanzu podziele sie dzielem
      > wydrukowanym, ktorego realizacje mam nadzieje zakonczyc w tym roku.
      >
      > PS: jeszcze raz powtarzam, ze ja naprawde na serio.
      >
      > Xurek
      >
      • xurek pudlo zupelne 11.05.04, 17:48
        czasu jak juz gdzie indziej pisalam mam nawet za malo, ale do konca roku jest
        jeszcze kupa czasu, a jak sie nie uda, to jest jeszcze nastepny. Ja lubie
        zbierac wszystko co zbierac lubie i uwazam, ze kiedys po latach bedzie fajnie
        to poczytac. Wiec albo masz linka, albo daj se spokoj :))))

        Xurek
        • artur666 nie ma pudla zupelnego! 11.05.04, 18:24
          Niby ludzia dziela sie lowcow i zbieraczy.
          A tak wogole to chcesz zostac workiem informacji?


          xurek napisała:

          > czasu jak juz gdzie indziej pisalam mam nawet za malo, ale do konca roku jest
          > jeszcze kupa czasu, a jak sie nie uda, to jest jeszcze nastepny. Ja lubie
          > zbierac wszystko co zbierac lubie i uwazam, ze kiedys po latach bedzie fajnie
          > to poczytac. Wiec albo masz linka, albo daj se spokoj :))))
          >
          > Xurek
          • xurek Artur :)))!!!! 11.05.04, 18:29
            ja zarowno lowie jak i zbieram :)))

            ja nie zbieram zadnych informacji, tylko KUNST :))))!!!!!

            Xurek
            • artur666 aaaaacha! Kunst....hmmmmmm 12.05.04, 23:27
              No to sobie zbieraj. Smacznego. Ale tylko nie zwariuj bo to srodek dosyc
              halucynogenny. :)
    • luiza-w-ogrodzie Re: Ku pamieci Prima 12.05.04, 01:21
      Radze przeszukac archiwum oraz skontaktowac sie z Baloo (pokazuje sie czasem na
      Forum Humorum). I zdaje sie ze na innym forum byl watek o limerykach, gdzie
      produkowali sie niektorzy pionerzy Prima.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • waldek.usa Re: Poniewaz jestem nieskromny, tooo... 13.05.04, 22:53
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=waldek.usa

      uwazam ze jest to forum otwarte i dlatego wal smialo.

      Nie wiem jak inni, ale pare razy zdarzylo sie, ze ludzie korzystali z moich
      tekstow. Pewna pani odezwala sie, ze tak jej sie moj post spodobal, ze wyslala
      go emailem to znajomych. Byl w obiegu dwa miesiace i ona go nawet pare razy
      dostala.
      • ertes Re: Poniewaz jestem nieskromny, tooo... 13.05.04, 23:09
        Znaleziono: 0


        j23 ma taka fajna sygnaturke. Albo mial. Ale naprawde kulasta.
        W sam raz dla Ciebie :)
        • waldek.usa Re: Poniewaz jestem nieskromny, tooo... 13.05.04, 23:25
          ertes napisał:

          > Znaleziono: 0
          >
          >
          > j23 ma taka fajna sygnaturke. Albo mial. Ale naprawde kulasta.
          > W sam raz dla Ciebie :)


          Aaa, moze sie domysla, ze na wyszukiwarke...

          Nie zauwazylem sygnaturki, ale wole szczuple i dobrze utrzymane, np. Azjatki ;)
          • jutka1 Re: Poniewaz jestem nieskromny, tooo... 13.05.04, 23:28
            waldek.usa napisał:

            > wole szczuple i dobrze utrzymane, np. Azjatki ;)
            ********
            Waldi, nie mam skosnych oczu, a i charakterek nieazjatycki (mam na to
            swiadkow :)) wiec nie mam u Ciebie szans... oh well... postaram sie jakos z tym
            pogodzic. ;))))))
            • waldek.usa Re: Poniewaz jestem nieskromny, tooo... 14.05.04, 20:59
              jutka1 napisała:

              > waldek.usa napisał:
              >
              > > wole szczuple i dobrze utrzymane, np. Azjatki ;)
              > ********
              > Waldi, nie mam skosnych oczu, a i charakterek nieazjatycki (mam na to
              > swiadkow :)) wiec nie mam u Ciebie szans... oh well... postaram sie jakos z
              tym
              >
              > pogodzic. ;))))))
              >


              Jutus, darhling, przecie napisalem "np.", czyli wszystkie sie lapia.
              Wazne aby byly w formie i zadbane, tak jak ja (173/54 +- 2Kg, od matury do
              dzis, odziedziczone ;))
    • waldek.usa Re:OK Xurek 14.05.04, 21:24
      Z 2157 (!) moich postow wybralem ten. Facet na forum Praca wachal sie, czy
      sobie w Stanach poradzi, wiec mu napisalem epistole:





      "Ponizsze sa mniej lub bardziej chaotyczne refleksje, ktore przyszly mi do
      glowy.
      Byc moze brzmia dziecinnie i naiwnie, tudziez radosnie-optymistycznie, ale
      robie to z premedytacja ;)

      Stany nie stanowia powaznego szoku kulturowego (dla ludzi inteligentnych o
      otwartym swiatopogladzie), asymilacja jest latwa i szybka.
      The lack of rigid, stiff, and strange societal rules makes States easy to adapt
      for you. There is really not much to adapt to.

      You can move into any apartment of your choice (your wallet permitting) just
      like that. There is no such a nonsense as "meldunek". People here never heard
      about such a thing. Everybody moves from time to time, as a matter of fact I
      have moved five times since I’ve arrived here. You can do whatever you want -
      as long as you don't break the law - and nobody cares. Nobody will comment your
      actions. Your neighbors will acknowledge your existence and that's about all.
      They will keep their noses out of your business.

      Contrary to what average opinion holds Americans are not that stupid.
      They just know what they need to know, what they want to know, and how much
      they want to know.
      If you choose to socialize with blue collar people, chances are you'll drink a
      lot of Budweiser, watch a lot of football and baseball, and talk small politics.
      If you choose white collars, chances are you'll drink microbrewery beers, fine
      wine, watch some football, baseball, quality movies, go to the Symphony Hall,
      talk international politics etc.
      That, however, can be reversed at any time, so don't be surprised and don't
      assume.

      Depending on where you live the flow of time will prove Einstein's theory right
      and be relative.
      It will be very fast in places such as New York City, LA, and other huge
      cities, much faster than in Poland.
      It'll be quite fast in medium size cities such as Boston, where I live. But it
      will be slow in small towns, especially in the South. In general the pace of
      life in America is fast.

      There is a theory that we work more than Europeans. It all depends.
      If your profession is non-production one, research or creative for instance,
      you'll put in long hours, you already know that. Everything else is pretty much
      8-5, one hour lunch, one, two, or three weeks vacation.
      Most likely you'll get paid weekly.
      Right now the unemployment rate is @ 7%, comparing with 20% in Poland - that's
      nothing.
      You should have no serious problems finding jobs, you should start looking now,
      that's what the Internet is for.
      You can also arrive here and get any kind of job and look for the one you
      really want. Do it "American way".
      Social Security Number is our PESEL and this is where it stops. We don't
      have "dowod osobisty".
      Your ID is your Driver's License. The only country - wide identification
      document is US passport.

      Most Americans are honest, hard working, nice people.
      It is normal to hear people say "hello” and "thank you" to the driver of a
      local bus, I do it myself.
      We say: "how are you?" as Poles say: "dzien dobry", but we are not necessarily
      interested in the state of your affairs.
      It's just a greeting. That is pretty simple comparing to something in Africa.
      In some cultures they ask about every major family member and everybody
      is "fine". That's official part of greeting. The unofficial part spills the
      truth. But that's in Africa.

      Only some Americans show flair in fashion, and like everything of high quality,
      it cost more. Same goes for food, regular supermarket will cost you less, but
      food won't be that good. There are farmers co-op markets with excellent food,
      and European-style supermarkets with prime quality. The choice is yours and you
      will afford it, too.
      Basically, you can find anything you want, anything.

      Typical American apartment or family architecture is different from polish one.
      It comes from a traditional colonial architecture, imported from 17-th century
      England. Those who are not familiar with this, think that it sucks. Let them
      think so. The architectural evolution in America went its logical way, the same
      happened in Europe, and in Poland it went concrete bunker way.

      The bureaucracy here is better organized than in Poland. You are treated as a
      customer, not as an unwanted obstacle on "biurwy" way to the cup of tea and a
      cigarette.
      I should stop now, there is so much more to say.
      Use the Internet, go to the US Embassy and join the library.
      Keep your goals high and your hopes low.
      Good luck and welcome to America!"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka