14.05.04, 00:40
mam dom do wynajecia (ten ktoryscie widzieli). Postanowilismy poczekac az
dzieci podrosna i zostac w NY jeszcze przez rok czy dwa. Zglosil sie chetny.
za przyzwoite pieniadze.
moj dylemat jest taki ze nie bardzo sie zgadzam ze swiatopogladem tego
czlowieka. jest on jednym z czolowych naukowcow zajmujacych sie on "human
genetic engineering", czemu ja osobiscie jestem przeciwny. pozatym pierwsze
wrazenie, nawet niewiedzac kim on jest ani co robi bylo takie sobie. pushy i
majacy bardzo duze mniemanie o sobie.
czy powinienem mu wynajac czy nie
Obserwuj wątek
    • ertes Re: dylemat 14.05.04, 00:42
      Money is money.
      Ty, ksiegowy, a jeszcze tego nie wiesz?
      Kiepsko z Toba.
      • amerykanski_ksiegowy Re: dylemat 14.05.04, 00:46
        nie za wszelka cena. Nie on to inny. jedynie co strace a moze i nie to kilka
        kola - stac mnie ;-)
        + czasami lepiej gowno obejsc niz w nie wdepnac
        • ertes Re: dylemat 14.05.04, 00:54
          Good for you.
    • pawel_z_melb dwa aspekty 14.05.04, 01:01
      1. poglady
      > moj dylemat jest taki ze nie bardzo sie zgadzam ze swiatopogladem tego
      > czlowieka. jest on jednym z czolowych naukowcow zajmujacych sie on "human
      > genetic engineering", czemu ja osobiscie jestem przeciwny.

      'harcerz szanuje kazde szczere przekonanie, nawet u przeciwnika' :)))

      2.
      pushy i
      > majacy bardzo duze mniemanie o sobie.

      to moze byc oznaka klopotow. Zawsze jest jakac 'szara strefa', drobne i
      wieksze konflikty, rzeczy o ktore mozna sie 'pociac', spory niekoniecznie warte
      warte czasu i nerwow - np. male zniszczenia w mieszkaniu. (a moze wieksze?)

      i co wtedy?

      zaufanie jest istotnym czynnikiem relacji w biznesie...

      > czy powinienem mu wynajac czy nie

      NIe podejmuje sie 'wyrokowac' ale 'being pushy' jest oznaka nieposzanowania
      cudzych praw, a zatem oznaka klopotow.
      Ocen sam...

      :))
      • swiatlo Re: dwa aspekty 14.05.04, 01:03
        pawel_z_melb napisał:

        > .. 'being pushy' jest oznaka nieposzanowania
        > cudzych praw, a zatem oznaka klopotow.

        Albo bycia bydlakiem...
        • ertes Re: dwa aspekty 14.05.04, 01:26
          Ty to masz dzis pozytywne spojrzenie na swiat hehe ;)
    • starypierdola Re: dylemat 14.05.04, 02:00
      Co wy sie tu onanizujecie, koledzy!! Pierwszy raz w zyciu slysze ze
      swiatopoglad osobnika moze miec cos wspolnego w rentowaniem domu!

      Czolowy naukowiec (from local College??) niech zaplaci co trzeba, da kaucje i
      referencje (zeby Ci domu nie zapaskudzil) i niech sobie dalej zyje w swoim
      swiecie uludy zasilajac Twoje, Ksiegowy, konto bankowe. Jeszcze sie moze okazac
      ze kedys bedziesz mogl wywiesic plakietke "tu mieszkal Noblista XYZ" i zbierac
      po $10 za zwiedzanie.

      No ale zeby "czolowy naukowiec" nie mogl sobie kupic domu albo apt. w NY??? Cos
      tu smierdzi..

      SP

      SP
      • amerykanski_ksiegowy Re: dylemat 14.05.04, 02:16
        Przeprowadza sie z LA i zanim kupi to wynajmie.
        sprawdzilem jego backgroud - nie noblista ale ludzie sie z nim licza.
        a rentowanie domu to zarabianie pieniedzy. zarabiasz jak chcesz i z kim chcesz.
        osobiscie to nie mam nic konkretnego mu do zarzucenia ale jakos tak mi to
        smiedzi.
        • lalka_01 Re: dylemat 14.05.04, 09:08
          facet, naczytales sie jakis dziwnych zielonych gazet. Inaczej nie widze :-).
          Wynajmij jakiemus mlotkowemu, bedziesz w zgodzie z sumieniem.
          • sabba a ja mowie 14.05.04, 09:17
            jak masz zle przeczucie i facet ci nie odpowiada to nie wynajmuj. Ale pomysl czy jest szansa na to ze w ogole znajdziesz kogos komu z ochota wynajmiesz? a moze Ci po prostu troche zal wynajmowac wasze rodzinne gniazdko i widzisz problemy u kazdego potencjalnego kandydata?
    • amerykanski_ksiegowy rozwiazany 20.05.04, 02:17
      pozostalem wierny swoim pogladom i nie wynajolem temu gosciowi.
      i warto bylo. mam juz nastepnego "kupca". ;-) z ktorym nie mam klopotow
      moralnych.
      • ertes Re: rozwiazany 20.05.04, 02:19
        Szczezre mowiac to ja bym ci radzil wyprowadzic sie na ksiezyc.
        Bo tu, na Ziemi, wszedzie bedziesz mial "klopoty moralne".
        • starypierdola Z drugiej strony ... 20.05.04, 03:04
          ... ten nowy renter moze byc duzo wieksza swinia niz ten pierwszy.

          Sprawdziles jego poglady polityczne? Ma cos przeciw Bush'owi? Lubi Dick'a
          Cheney?

          A moze do tego prenumeruje Playboya???

          SP
          • ertes Re: Z drugiej strony ... 20.05.04, 04:02
            Jak nie kruszymy kopii to nawet Cie lubie hehe.
            Daj znac jak kiedys pojawisz sie w lepszej czesci USA to postawie piwo.
    • basia553 Re: dylemat 20.05.04, 09:53
      Dopiero dzis przeczytalam ten watek (urlop) i bardzo, bardzo Cie lubie Ksiegowy!
      Wiem, ze na idealizm trzeba sobie möc pozwolic, ale wlasnie u tych ludzi ktörzy
      mogliby, czesto widzi sie postawe piniondz to piniondz. Pozdrawiam serdecznie.
      niemiecka ksiegowa :))))))
      • amerykanski_ksiegowy Re: dylemat 20.05.04, 12:20
        ciekawa reakcja niektorych. Jak kalemu ukradna krowe to zle ale jak kali
        ukradnie to dobrze.
        a przeciez pozostanie wiernym swoim pogladom nie jest az tak trudne.
        wymaga troche wiecej pracy ale tylko troche. jestem przekonany ze zawsze mamy
        wybor. np
        jak nie lubisz palenie to nie kupuj akcji firm nikotynowych chciaz one
        przynosza niezly return.
        jestes przeciw aborcji - nie kupuj u skepowej co otwarcie ja popiera, najwyzej
        bedziesz musial pojsc ulice dalej.
        itd.

        AK
        • don2 Re: dylemat 20.05.04, 13:12
          Ty ksiegowy zawracasz dupe.O ile zrozumialem to masz zdrowy instynk i nosa w
          geszeftach.nie ubieraj tego w poglady tylko masz racje klient musi byc
          wyplacalny itp.A z kilku wybiera sie tego kto wiecej daje .normalka.Kto szybko
          daje ,tendobrze daje.Biznes nie zna innej normy jak zysk.A potem mozna dorabiac
          do tego slowa jakie sie chce.I nie pieprz frazesow o tym ,ze wiernosc idealow
          wymaga wiecej pracy-nie jestes konspirator.osobiscie lekko mi przychodzi byc
          wiernym moim idealom.nic mnie to nie kosztuje. JA JE MAM ,ALE ZYJE JAK MOGE I
          STARAM SIE ZAROBIC ORAZ NIE DOSTAC W MORDE.
          • amerykanski_ksiegowy Re: dylemat 20.05.04, 13:33
            ciekawe ze to ty napisales po swoim poscie o monte casiso
            gdyby klient nie byl wyplacalny nie byloby dylematu.
            wyplacalnosc sie sprawdza i dostaje roznego rodzaju gwarancje.
            biznes ma, przynajmniej dla mnie, takze cos poza zyskiem. chcialbym muc sobie
            spokojnie spojrzec w lustro np.
            10 lat temu prowadzilem swoja firme. mimo ze mialem wielu klientow chcacych
            mojej uslugi w niedziele nigdy tego nie robilem, mimo ze finansowo srody lezaly
            i we srode "warto" bylo wsiasc wolne.
            jezeli nie chcesz byc wieny swoim idealom to idz uscisnij kwasa - to przeciez
            nic nie kosztuje.
            • basia553 Drogi Donie 20.05.04, 13:49
              moje uwielbienie dla Ciebie nie czyni mi slepa, wiec Ci powiem ze jestes
              straszny cynik.
              Mam nadzieje, ze towiecej poza jak rzeczywistosc.
              • don2 Re: Drogi Donie 20.05.04, 15:15
                He he he ,alez oczywiscie Basiu jestem cynikiem przez innych mniej delikatnie
                nazywany sk..elem.Ale jakos nie ma takich ,ktorzy mowia ,ze oszukalem w biznesie
                I pewnie dlatego tak roznie mi szlo:)))))To co ty nazywasz cynizmem .to tylko
                brutalna prawda zyciowa.W zyciu prywatnym jestem .aksamitnie miekkim delikatnym
                i cnot wszelakich pelnym ,starszym panem.kocham zwierzeta,muzyke kameralna
                malarstwo i poezje.prousta czytam do sniadania.Ulisses joysa polknelem jednym
                tchem.No chyba poprawilem swoj obraz w twoich przerazonych oczach.Z lekkim
                dystyngowanym uklonemDon
                • don2 Re: Drogi Donie- anex dla BASI 20.05.04, 15:30

                  cynizm-starozytny grecki kierunek filozoficzny uznajacy tylko wartosci
                  moralne,odrzucajacy wszystkie inne( patrz encykl.WIM ):)))))))))))))))
                  • basia553 dla Dona - Slownik Kopalinskiego 20.05.04, 15:39
                    cynizm postawa życiowa charakteryzująca się nieuznawaniem wartości poważanych w
                    danej grupie i deprecjonowaniem szanowanych przez nią instytucji, sposobów
                    postępowania i autorytetów a. negacją i lekceważeniem wszelkich zasad i
                    wartości; doktryna cyników, zwolenników gr.-rz. szkoły filoz. (V w. p.n.e.-IV
                    w. n.e.), lekceważących przyjęte normy i zwyczaje, ograniczających swe potrzeby
                    do minimum, uważających życie psa za symbol życia zgodnego z naturą; por.
                    Diogenesa beczka.
                    Etym. - gr. kynismós 'cynizm' i kynikós 'psi; cyniczyny' od kýōn dpn.
                    kynós 'pies'; por. kanalia.

                    • don2 Re: dla Dona - Slownik Kopalinskiego 20.05.04, 15:41
                      tyz piknie ( gwarowe okol.zakopanego )
            • don2 Re: dylemat 20.05.04, 13:54
              Ty koles jeste naiwny albo glupa rzniesz.W interesach to patrzec mozesz w lustro
              jak je jeszcze masz ! czasami idealizm w interesach moze doprowadzic do utraty
              nie tylko lustra ale i do sytuacji ,ze przegladac sie bedziesz w oknach
              wystawowych chodzac po ulicach jako idealny bankrut.Pozwolisz ,ze cie zawiadomie
              o tym ,ze kwacha reke bym uscisnal,czemu nie.jak tylko bym na tym zarobil.
              A co do niedzieli to masz racje.mlody jestes to nie pamietasz takiego
              filmu:Nigdy w niedziele-tam dziwka dupy nie dawala w niedziele-taki miala ideal.
              Ale to byl film i inne czasy-teraz daja dupy zawsze bo to prawo koniunktury a
              nie sprawdzanie w horoskopie czy dzien korzystny dla biznesu. Z pieprzenia
              bzdetow o idealach zyja wylacznie politycy i inne " guru " inni musza kichac na
              idealy i patrzec jak zarobic.oczywiscie nie mozna byc swinia az taka w biznesie
              i zaleznie od rodzaju biznesumozna udawac idealiste.Moje dlugie doswiadczenie
              w biznesie mowi ,ze lepiej byc syta swinia niz glodnym idiota.ale az takich
              biznesow nie robisz jak widze by powaznie o tym dyskutowac,mozesz dac se na luz.
          • jutka1 Dawanie 20.05.04, 15:59
            don2 napisał:

            > Kto szybko daje ,ten dobrze daje.
            ******
            Tutaj pozwole sobie sie nie zgodzic. Na chybcika nie lubie, chociaz nie powiem,
            pare razy sie zdarzylo. ;))))
            • don2 Re: Dawanie 20.05.04, 16:18
              pare razy sie nie liczy :)))))
              • jutka1 Re: Dawanie 20.05.04, 16:20
                don2 napisał:

                > pare razy sie nie liczy :)))))
                *********
                Ile razy sie liczy??? :))))
                • don2 Re: Dawanie 20.05.04, 17:51
                  Nie badz sknera,to z dobrego serca nie ma co liczyc.jeden raz w te czy wewte
                  i co tu liczyc ,tym sie trza delektowac :))))))))))
                  • basia553 Re: Dawanie 20.05.04, 18:11
                    Z zapartym tchem czekam na dalszy rozwöj tego dialogu....
                    • don2 Re: Dawanie 20.05.04, 18:30
                      erotomanka !!
                      • basia553 Re: Dawanie 20.05.04, 18:54
                        A jak! Wlasnie przeczytalam na yahoo, ze wg. badan (czyich??) 30 % kierowcöw
                        stojacych w korku ma fantazje erotyczne. Co Wy na to?
                        Ja rözne mysli mam w stau, najczesciej sa to bardzo agresywne mysli, ale zeby
                        ten tego sex? Dziiiiiiwnyyyyy jest ten swiat...
                  • jutka1 Re: Dawanie 21.05.04, 09:38
                    don2 napisał:

                    > Nie badz sknera,to z dobrego serca nie ma co liczyc.jeden raz w te czy wewte
                    > i co tu liczyc ,tym sie trza delektowac :))))))))))
                    ********
                    Z definicji nie da rady sie delektowac szybkimi numerkami z powodu braku czasu.
                    Delektowac sie mozna jak jest czas. ;)))))))))
    • pawel_z_melb wbrew pozorom... 21.05.04, 09:20
      akcje tzw. 'moralnych funduszy' zupelnie dobrze sie maja i przynosza wyniki
      powyzej sredniej...
    • amerykanski_ksiegowy dylemat Dona 21.05.04, 16:19
      Wydawalo mi sie ,ze w moim zyciu widzialem i slyszalem duzo.Ale ogladajac
      uroczystosci rocznicy Monte Cassino i sluchajac mowy Kwasniewskiego dziwilem
      sie ,ze obecni tam zolnierze uczestnicy bitwy lub potomkowie ich nie wstali
      i nie odeszli.To co czytal ten czlowiek ,te ociekajace obluda i hipokryzja
      zdania nad grobami poleglych ublizaly ich pamieci.ten typ nie powinien tam
      sie pojawic !! a lezeli juz to nie otwierac swojego obludnego pyska.
      To jego partia robila wszystko by narod zapominal o tych zolnierzach !!
      To jego partia pozbawila tysiace zolnierzy miejsca w ojczyznie o ktora
      walczyli.To jego partia wsadzala do wiezien powracajacych oficerow zwabionych
      zaklamana propaganda.I jego partia pozbawila obywatelstwa Gen. Andersa i
      innych oficerow .partia zakazala publicznego odtwarzania slynnej piosenki-
      dopiero po 8 latach oficjalnie zezwolono .Co za mentalnosc .I teraz taki
      komunistyczny dzialacz pod zmienionym szyldem i dobrze skrojonym garniturku
      daje popisy jak blazen w cyrku.Naraz zrobil sie liberalny europejczyk.
      jak to sam nadmienil :okragly stol byl tym momentem.Pieprzony krol Artur i
      jego rowniez zaklamani rycerze.I nawet nie ma na tyle rozsadku i poczucia
      przyzwoitosci ,by pohamowac sie w swoich blazenskich wystepach. zreszta w
      kraju nie ma czego sie wstydzic-WYBRALI GO DEMOKRATYCZNIE. I patrzac na te
      zenujace klekanie przed oltarzami i biskupami oraz te pozy ojca narodu czuje
      tylko litosc na zdurnialym narodem. Czesc pamieci zolnierzy poleglych za
      polske i pies wam morde lizal rodacy ,ktorzy pozwalacie na takie rzady i
      takich politykow.Nic sie nie nauczyli przez wieki.Narzekanie i
      pieniactwo,akurat to umieja.Zycze wam Leppera i Giertycha oraz duzo
      zdrowia ,bo rozum i tak jest nieosiagalny w Priwislanskim kraju.

      ... Co za mentalnosc. I teraz taki Don pod wolnorynkowym szyldem i dobrze
      skrojonym garniturku caluje za $$$ reke Kwasa jak blazen w cyrku. Naraz zrobil
      sie liberalny biznesmen. [...] I nawet nie ma na tyle rozsadku i poczucia
      przyzwoitosci, by pohamowac sie w swoich blazenskich wystepach.

      Don - Ty niczym nie roznisz sie od Kwasa. On to co robi, robi nie dla ideii
      ale dla $$$. I nic dla niego nie jest haniebne, warte poswiecenia byleby tylko
      miec z tego zysk.

      AK
      • ertes Re: dylemat Dona 21.05.04, 16:21
        huh? A moglbys jasniej i dlaczego?

        Czy moze po prostu walisz na odlew bo twoj "dylemat" spotkal sie z dosc chlodnym
        przyjeciem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka