Dodaj do ulubionych

Polacy widziani przez Europe Zachodnia w 16 wieku

04.06.04, 13:08
W XVI stuleciu [Polska szlachte] pomawiano o próżność, lekkomyślność, pychę,
skłonność do pijaństwa oraz obżarstwa (lubią próżnowanie i hulanki - pisał
papieski nuncjusz, Juliusz Ruggieri). Szczególnie złośliwie wypowiadali się
na ten temat autorzy niemieccy, chętnie przedstawiający Rzeczpospolitą jako
kraj wielkiej ilości dziwek (grosse Menge Huren), złodziei i łotrów oraz ich
potomstwa.

Szkocki pisarz polityczny Jan Barclay (1613) pisał o Sarmatach: Naród to
zrodzony do gwałtów i swawoli, którą wolnością nazywają. I dalej: Najbardziej
w siebie wierzą: nie mniejsza jest żądza swobody w oby-czajach i w życiu
grubiańskim niż w rzeczach religii i Boga. Zdaniem Barclaya, Polaków ma także
cechować skłonność do okrucieństwa.

(...) Pod wrażeniem poselstwa polskiego, które w 1645 roku przybyło do Paryża
po Ludwikę Marię - przyszłą żonę Władysława IV Wazy, później Jana Kazimierza -
dwórka królowej Francji, Franciszka de Motteville : Pozorna świetność tych
ludzi ma w sobie coś dzikiego: nie noszą oni bielizny, nie śpią jak inni w
pościelach, lecz w futrach, w które zawijają się [...] Do tego brudni. (...)

Wyobrażano nam Polaków jako naród barbarzyński, zabobonny i nieprzyzwoity.

Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 10/1998 wersja CD
Obserwuj wątek
    • lucja7 Re: Polacy widziani przez Europe Zachodnia w 16 w 04.06.04, 13:11
      A teraz juz nawet w futrach nie spia.
      lucja7.
      • basia553 Re: Polacy widziani przez Europe Zachodnia w 16 w 04.06.04, 13:44
        "Troche pözniej" opisuje Heinrich Heine niemile spostrzezenia, jak znajde
        egzemplarz, podam cycaty. Pamietam tylko tych pijaköw walajacych sie w
        rynsztokach..
    • artur666 Ach te fracuskie paniusie! 05.06.04, 10:44
      Swietojebliwoscia zalatuje!
      A w sumie to skad przyszly wszystkie te plugawe chorobska? Z Polski?

      Tak tak. W Wersalu spalo sie jedwabiach, ale sie sralo juz nie tak
      wytwornie...bo po katach.



      >
      > Szkocki pisarz polityczny Jan Barclay (1613) pisał o Sarmatach: Naród to
      > zrodzony do gwałtów i swawoli, którą wolnością nazywają. I dalej: Najbardziej
      > w siebie wierzą: nie mniejsza jest żądza swobody w oby-czajach i w życiu
      > grubiańskim niż w rzeczach religii i Boga. Zdaniem Barclaya, Polaków ma także
      > cechować skłonność do okrucieństwa.
      >
      > (...) Pod wrażeniem poselstwa polskiego, które w 1645 roku przybyło do Paryża
      > po Ludwikę Marię - przyszłą żonę Władysława IV Wazy, później Jana Kazimierza -
      > dwórka królowej Francji, Franciszka de Motteville : Pozorna świetność tych
      > ludzi ma w sobie coś dzikiego: nie noszą oni bielizny, nie śpią jak inni w
      > pościelach, lecz w futrach, w które zawijają się [...] Do tego brudni. (...)
      >
      > Wyobrażano nam Polaków jako naród barbarzyński, zabobonny i nieprzyzwoity.
      >
      > Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 10/1998 wersja CD
      >
      • lucja7 Re: Ach te fracuskie paniusie! 05.06.04, 12:00
        Jakos tak ladnie pan to wyrazil. Polska elegancja? Brakuje jeszcze cmok w reke.
        lucja7.
      • artur666 No co chcesz? 05.06.04, 12:27
        Przeciez to jak najbardziej finezyjny,
        powiedzialbym jedwabny! polski. :)



        artur666 napisał:

        > Swietojebliwoscia zalatuje!
        > A w sumie to skad przyszly wszystkie te plugawe chorobska? Z Polski?
        >
        > Tak tak. W Wersalu spalo sie jedwabiach, ale sie sralo juz nie tak
        > wytwornie...bo po katach.
        >
        >
        >
        > >
        > > Szkocki pisarz polityczny Jan Barclay (1613) pisał o Sarmatach: Naród to
        > > zrodzony do gwałtów i swawoli, którą wolnością nazywają. I dalej: Najbardz
        > iej
        > > w siebie wierzą: nie mniejsza jest żądza swobody w oby-czajach i w życiu
        > > grubiańskim niż w rzeczach religii i Boga. Zdaniem Barclaya, Polaków ma ta
        > kże
        > > cechować skłonność do okrucieństwa.
        > >
        > > (...) Pod wrażeniem poselstwa polskiego, które w 1645 roku przybyło do Par
        > yża
        > > po Ludwikę Marię - przyszłą żonę Władysława IV Wazy, później Jana Kazimier
        > za -
        > > dwórka królowej Francji, Franciszka de Motteville : Pozorna świetność tyc
        > h
        > > ludzi ma w sobie coś dzikiego: nie noszą oni bielizny, nie śpią jak inni w
        >
        > > pościelach, lecz w futrach, w które zawijają się [...] Do tego brudni. (..
        > .)
        > >
        > > Wyobrażano nam Polaków jako naród barbarzyński, zabobonny i nieprzyzwoity.
        > >
        > > Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 10/1998 wersja CD
        > >
        • lucja7 Wersal 05.06.04, 13:28
          Pisales o Wersalu, wiec czy wiesz kiedy byl zalozony?
          Rowniez o defekacji, wiec czy wiesz w jaki sposob byly zorganizowane toalety?
          Czy to po prostu, tak jak mi sie to wydaje, jedwabna polska finezja nakazuje ci
          wypisywanie byle czego i nie na temat?
          Przypominam ze Wersal to od 17ego.
          lucja7.
          • artur666 Re: Wersal...tak tak moja droga. 05.06.04, 16:55
            lucja7 napisała:

            Walenie po katach, i nic innego.
            Przeczytaj dokladnie co napisala Bozena_l, jakie daty sa podane, O ile sie nie
            myle...jest to siedemnasty. I prosze nie sycz tyle, week& stoi w progach.




            > Pisales o Wersalu, wiec czy wiesz kiedy byl zalozony?
            > Rowniez o defekacji, wiec czy wiesz w jaki sposob byly zorganizowane toalety?
            > Czy to po prostu, tak jak mi sie to wydaje, jedwabna polska finezja nakazuje
            ci
            >
            > wypisywanie byle czego i nie na temat?
            > Przypominam ze Wersal to od 17ego.
            > lucja7.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka