16.06.04, 17:28
Potlukly sie talerze i inne sprzeta?
Obserwuj wątek
    • xurek Ertes 16.06.04, 17:30
      czy mozesz zaspokoic moja ciekawosc o co chodzi? Ja by sie zolwiowi potlukla
      skorupa, to rozumiem, ale talerze i sprzeta...?

      Xurek - Glab 5
      • ertes Re: Ertes 16.06.04, 17:36
        Bylo spore trzesienie niedaleko San Diego: 5.2 wczoraj kola 4pm.
        Nas tez pobujalo.

        quake.wr.usgs.gov/recenteqs/Quakes/ci14065544.htm
    • jutka1 Re: Rzulw --- trzeslo w nocy?? ntxt 16.06.04, 17:31

      • ertes Mapka 16.06.04, 17:37
        quake.wr.usgs.gov/recenteqs/FaultMaps/118-33.htm
    • basia553 Re: Rzulw 16.06.04, 17:41
      cholera, rzulw sie nie odzywa. Möglbys tam Ertes podskoczyc i sprawdzic?
      A swoja droga: nie czujesz sie troche nieswojo mieszkajac w tak chybotliwych
      okolicach?
      • ertes Re: Rzulw 16.06.04, 17:51
        Pewnie ze tak. Czasami jak stoje w korku na autostradzie i wjezdam pod jakis
        wiadukt to sobie mysle co by bylo gdyby, czy jak jestem gdzies w pietrowym
        parkingu itp. W domu wysokie meble pokrzykrecane do scian, telewizor przyklejony
        do stolika, latarka kolo lozka, w garazu kilka puszek zarcia ;)

        Ale maja gorzej. U nas moze bedzie a moze nie. Na Florydzie i calum poludniowym
        wschodzie co roku sa huragany. I tam wiesz ze beda NA PEWNO. To samo w
        centralnych stanach: tornada beda na pewno. A przedwczoraj w Toronto bylo
        ostrzezenie przed tornado. U nas nie jest najgorzej.
    • tortugo Re: Rzulw 16.06.04, 17:53
      nis sie nie potluchlo, jeno mnie stracha takiego dalo zem sie prawie posral,
      ale gwozdz w tym, ze akurat wlasnie to robilem, i stad ten strach, ze mnie
      znajdo martwego z gaciami u kostek, a tak nie przystoi. I to w pracy! I to z
      krzyzowka w martwej lapie!!! iiiiiiiiihihihihihihihi

      a posa tym wszysko topsz :)))))

      ~:O:=o

      PiEs: acha, dzieki za troske :))))))))))))
      • xurek pozwolem sobie scurwic, 16.06.04, 18:06
        bo mnie zajscie przypomnialo piosenke z wczesnego dziecinstwa, co mi ja wujek
        spiewal ku zgorzseniu babci i mojej ogolnej depresji bo nie zorzumialam z niej
        wtedy prawie nic. Wiec lecialo to mnw tak:


        o swicie obudzil zaspanych kamratow
        i wybral sie z nimi na siedem granatow
        ale tak sie pospieszyl w sportowym zapale
        ze nie wysral sie wcale
        tralalala bum

        wiec gdzie glaz rozpekniety pod nawis sie zsuwa
        przepina rozpina lecz nic nie przeczuwa
        wtem jeknelo steknelo i w dol polecialo
        omsknelo sie cialo
        tralalala bum

        choc poniosl na ciele olbrzymie on straty
        to smieja sie z niego przebrzydle kamraty
        moral wiec sie nasuwa z tej sprawy przebiegu
        nie sraj nigdy na sniegu
        tralalala bum

        Moze w Kalifornii tez jest na okolicznosc jakas odpowiednia piosenka? Moglabym
        nauczyc Prianhe....

        Xurek
        • tortugo Re: pozwolem sobie scurwic, 16.06.04, 18:10
          czasem myslisz ze to dwa kameleony, a to watek scurviony :)))))

          ~:O:=o
          PiEs: pomysle nad jakims przednim rymem dla Pirahnii :)
          • xurek dwa kameleony 16.06.04, 18:16
            potrafiom tak nieraz scurvic ksztalt i barwe, ze siem na wzajem nie poznajom i
            wtedy wychodzi tak:
            nikt na swiecie nie pokona w scurvieniach kameleona :)))))

            Xurek
            • tortugo Re: dwa kameleony 16.06.04, 18:31
              mam dwa pytania:

              1. jak sie wlasciwie wymawia "xurek"?
              2. czy moge ci mowic per "scurviszonie"?

              :)))))))))))))))))))))))
              ~:O:=o
              • basia553 Re: dwa kameleony 16.06.04, 18:34
                Jestes jednak w swietnej formie, rzulwiu! Przesrales trzesienie ziemi,
                w brydza - mam nadzieje - ze nie. nono, grywaj czesciej:))))
              • xurek zupelnie was juz ta emigracja scurvila :)))))))) 16.06.04, 18:36
                jak to jak? Jak byl proszek ixi to jak sie wymawialo? IKSI. I tak sie tez
                wymawia KSUREK a nie jak jakies dziwne innostrance sugeruja ze zurek. Mowic mi
                scurviszonie nie mozesz, bo tak zwracaja sie do mnie tylko kochankowie, mezowie
                i najblizsi przyjaciele - a my sie przeciez prawie ze nie znamy :)))))))))

                Xurek
                • tortugo Re: zupelnie was juz ta emigracja scurvila :))))) 16.06.04, 18:56
                  no dobra, to niech bedzie szczurek, dopoki sie lepiej nie poznamy (ale nie w
                  sensie biblijnym)
                  ;))))))))
                  buuuzka
                  ~:O:=o
                  • xurek NIE NIE NIE NIE NIE!!!!!! 16.06.04, 19:01
                    zaden zurek ani szczurek ani inne takie. Ksurek i juz. Przy okazji sie mnie tez
                    nasuwa pytanie: czy ty moze pisywales wczesniej na Primie :)))?
                    No i pytanie nr. 2: co to jest poznanie sie w sensie biblijnym?

                    tylko i wylacznie KSurek ewentualnie dla CJ KSur
                    • tortugo more of the Rzulw 16.06.04, 19:19
                      xurek napisała:

                      > Przy okazji sie mnie tez nasuwa pytanie: czy ty moze pisywales wczesniej na
                      Primie :)))?

                      Nie, nie pisywalem nigdy na Primie. Ale to z kolei mnie nasuwa cos innego, i
                      to po raz drugi, bo stokrotka pare dni temu tez cos napisala typu "rzulte" i
                      mnie nasunelo.

                      Pisywalem kiedys na Forum o Czacie jako rzulw (rowniez jako wlurz, zluwr, i
                      wszelkie inne anagramy tych literek), ale nigdy tego nicka nie zalogowalem. az
                      wreszcie pojawil sie kiedys inny "rzulw", zalogowany prawidlowo, i zaczelo sie
                      mylenie. klonem go nie moge nazwac, bo technicznie to ja klon, ale powiedzmy
                      ze ;) w kazdym razie, on sie okazal niebywale plodny na rozmaitych forach,
                      czytalem go czasem, i czasem mi sie podobalo co pisal, czesciej nie. ale
                      niewazne. chodzi o to, ze jesli ktos napotka(l) na forum rzulwia co to sie
                      podpisuje "rzulty rzulw", to nie ja. Howgh!

                      > No i pytanie nr. 2: co to jest poznanie sie w sensie biblijnym?
                      >
                      spytaj swojego ksiedza ;) albo sie po prostu domysl :))))))))
                      >

                      ~:O:=o
                      • xurek do Rzulwia 18.06.04, 18:20
                        "No i pytanie nr. 2: co to jest poznanie sie w sensie biblijnym?

                        spytaj swojego ksiedza ;) albo sie po prostu domysl :))))))))"

                        Ksiedza nie mam, bo niczego nie praktykuje, wiec pozostaly mi tylko domysly.
                        Myslalam dni cztery i jedyne co mi wychodzi, to ze poznanie w sensie biblijnym
                        musi byc rownie fundamentalne, doglebne, pelne madrosci i objawien jak biblia
                        sama. A skoro Ty siem biblijnie ze mna poznac nie chcesz to wnioskuje, ze nie
                        bedziemy wymieniac zadnych mysli glebokich tylko dalej gadac o przyslowiowej
                        dupie Maryni. Czy dobrze sie domyslilam :))))))?

                        Xurek
                        • tortugo Re: do Rzulwia 18.06.04, 18:35
                          xurek napisała:

                          > "No i pytanie nr. 2: co to jest poznanie sie w sensie biblijnym?
                          >

                          > Myslalam dni cztery i jedyne co mi wychodzi, to ze poznanie w sensie
                          biblijnym
                          > musi byc rownie fundamentalne, doglebne, pelne madrosci i objawien jak biblia
                          > sama. A skoro Ty siem biblijnie ze mna poznac nie chcesz to wnioskuje, ze nie
                          > bedziemy wymieniac zadnych mysli glebokich tylko dalej gadac o przyslowiowej
                          > dupie Maryni. Czy dobrze sie domyslilam :))))))?
                          >
                          > Xurek
                          >

                          Xurku, w twojej interpretacji jest duzo prawdy... Masz racje, jest to rzecz
                          fundamentalna, na pewno. doglebna tez, ale tu juz mozna
                          interpretowac "doglebnosc". pelna madrosci i objawien
                          • xurek lojeszusiemaryjosiweta :))))) 18.06.04, 18:38
                            SEX!!!??? Dobrze, ze moge pisac, bo jak bym miala mowic to by mi nawet przez
                            gardlo nie przeszlo:). Ja obcego seksu absolutnie nie uprawiam i nawet by mi do
                            glowy nie przyszlo i dlatego oczywiscie sie nie domyslilam bo takowych
                            zboczonych (w sensie z wlasciwej drogi) mysli nie miewam :)))))). No to mi tera
                            ulzylo :)))))

                            Xurek
        • basia553 Re: pozwolem sobie scurwic, 16.06.04, 18:12
          Jak juz skurvilas Xurku to zapytuje w imieniu moich siostrzencöw, czy ktos
          pamieta slowa nastepujacych piosenek:
          Wesola marynarska wiara..

          oraz:
          a uszy mial ogromne muskularne,
          a egzotyczny wicher wial.

          Nie znalazlam niestety slöw w googlach:(((((
          • xurek piosenki som mi calkowicie nieznane :))) ntxt 16.06.04, 18:13

            • basia553 Re: piosenki som mi calkowicie nieznane :))) ntxt 16.06.04, 18:22
              no tak, smarkata jestes. Don by sie przydal, ale gdzies sie lajdaczy od
              tygodni....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka