rzulw
18.05.03, 20:57
- nie zimno Wam Baco ?
- niiiiii....
- gorącą Wam Baco ?
- niiiiii....
- letnio Wam!?
- niiiiii...
- no to jak Wam ????
- Staaszeeek
:-)
Hej :)
A mi jest „rzulw”. Wzięło się to z „jajek” mojego kumpla, który nabijał się
wiele lat temu z mojego zajęcia, którym było „góńcowanie”. A pisownia?
Wiadomo – brak obsługi polskich znaków przez serwery. Bardzo lubię to
przezwisko, ale nie każdy „może” tak na mnie mówić. Są osoby, które MUSZĄ
mnie nazywać po „swojemu”. Inaczej nie wyobrażam sobie bycia SOBĄ. Kiedy ktoś
zwraca się do mnie „per pan” albo po imieniu, to często nie reaguję, lub
reakcja jest spóźniona. To samo dotyczy imienia. Jak moja dziewczyna, a
później żona, mówiła na mnie „szalik”, to jakoś tego nie trawiłem. Imię
lub „miś” (he he he) bardziej mi pasowało. Ale na „parafce”, nie wyobrażam
sobie, że kumple zwróciliby się do mnie inaczej niż „szalik” albo „rzulw”.
Kurczę, imię też jest ważne. Zaglądając do dokumentu osobistego, nawet nie
myślę, że zamiast Krzysztof, byłoby napisane np. „rzulw”. Ale z drugiej
strony, fajnie byłoby podpisywać się na „poważnych” dokumentach
właśnie „rzulw”. W jednym banku udało mi się otworzyć konto, które tak się
właśnie nazywa („rzulw” używany jest na każdym dokumencie bankowym) i nikt
nie robi z tego żadnego problemu (ani z nazwy, ani z pisowni).
Dla wielu, takie postępowanie może oznaczać brak poczucia własnej wartości,
albo dziecinadę. Ja mam inne zdanie. Jeśli inni ludzie akceptują
moje „dziwactwa”, to oznacza, że jestem dla nich kimś ważnym. Starają się
traktować mnie tak jak sobie tego życzę. I to umacnia mnie w poczuciu własnej
wartości.
A czy Wy macie jakieś ulubione ksywy? Czy Wasze nicki istnieją tylko w sieci
a w realu jesteście „paniami/panami X-Y”? Czy też lubcie jak znajomi,
przyjaciele, współpracownicy nazywają Was jakoś szczególnie? A jeśli tak, to
jak? A jeśli nie, dlaczego? No właśnie, jeśli nie, dla czego w sieci
jesteście „nickami”? No jasne, chodzi o anonimowość, ale będąc w życiu
Piotrem – w sieci można być Władkiem, albo Gabrysią;-). Czy te nasze nicki
nie biorą się z jakichś podświadomych pragnień, marzeń? A może świadomych? A
może co mi do tego ;-) ?